Skocz do zawartości


Dentysta Gliwice



- - - - -

Studiowanie na dwóch kierunkach


27 odpowiedzi w tym temacie

#1 izuniakn

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 354 postów

Napisano 11 listopad 2008 - 10:58





Witam. Pytam tylko tak z ciekawości... czy jest taka możliwość żeby studiować np na I roku na AWF i np I roku medycynę ??

Często słysze, że ktoś jest studentem np II roku czegoś tam i IV roku też czegoś tam :)

Dołączona grafika



Dołączona grafika



"Żyj chwilą.."

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

dentysta Gliwice


#2 Bishop986

    King of Mars

  • Redaktor
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 8588 postów

Napisano 11 listopad 2008 - 11:24

Oczywiscie ze mozna ale medycyne to chyba bedzie ciezko z czymkolwiek pogodzic.

#3 jenndor

    I need some fine wine and you, you need to be nicer...

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 1103 postów

Napisano 11 listopad 2008 - 12:10





Możliwe jest. Ale bardzo trudne i wymaga wielu wyrzeczeń. No i czasem trudno dopasować plany zajęć.
Ciągnięcie jednocześnie dwóch trudnych bądź absorbujących kierunków jest niemalże niewykonalne. Dlatego najczęściej pierwszym kierunkiem jest ten ważniejszy, a potem dochodzi coś "zapasowego", swobodniejszego (mniejsza liczba godzin, bardziej elastyczni wykładowcy).
Dołączona grafika
........................
Dołączona grafika
........................

#4 Diviner

    Deep in the darkest jungle of the Amazon

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1610 postów

Napisano 11 listopad 2008 - 12:13

Drugi kierunek najlepiej wziąć, jak już jesteś na trzecim roku - wtedy łatwiej wszystko pogodzić (i częśc ocen mozesz miec przepisaną, jeśli są to w jakiś sposób zbliżone kierunki).

When you dream, there are no rules, people can fly, anything can happen


#5 tweetasek

    Forumator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1378 postów

Napisano 11 listopad 2008 - 13:33

Wyświetl postUżytkownik Diviner dnia 11.11.2008, 12:13 napisał

Drugi kierunek najlepiej wziąć, jak już jesteś na trzecim roku - wtedy łatwiej wszystko pogodzić (i częśc ocen mozesz miec przepisaną, jeśli są to w jakiś sposób zbliżone kierunki).
dokładnie, nie nakładaj na siebie za dużo na pierwszy roku studiów, bo może się okazać że nie podołasz a medycyna zapewne ciężka i zabiera dużo czasu na naukę. No chyba, że to tylko mit ;)
U mnie na studiach ludzie będąc już na drugim roku robili sobie inny kierunek. Często było tak, że na ten kierunek co zaczynali prawie wogóle na zajęcia nie chodzili bo przedmioty się pokrywały i mieli oceny poprzepisywane.

Bdanaia na pweynm anelgiksim uneriwstyecie wyzakały,źe nie ma znczeania, w jaikiej kleojności napsziemy lietry wenąwtrz wryazu, blye tlkyo pirwesza i otstaina lreita błyy na soiwch mijsecach. Rtszea mżoe być dolnwoie poszamiena, a mmio to bedzięmy w stniae pczyrzetać tkest bez wikszęego prleombu. Diezje się tak dlteago,że nie cztaymy kżdaej z lteir odelndziie,ale wrayz jkao cłoaść;)


Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#6 Juillien

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 41 postów

Napisano 14 listopad 2008 - 23:48

Łącznie zajęć z medycyny i AWF-u od początku jest niemal niewykonalne - to wyjątkowo praktyczne kierunki i z jednej strony ilość materiału i zajęć, a z drugiej przymus poświęcania czasu na treningi i zajęcia teoretyczne czynią jednoczesne rozpoczęcie studiów na dwóch uczelniach prawie niemożliwym. Co prawda sama łączę 4 kierunki (i aż jeden przedmiot mi się pokryje do końca studiów), a znam dziewczynę, która, studiując anglistykę, rozpoczęła jeszcze medycynę, ale - ja mam specyficzną sytuację studentki z indywidualną organizacją programu studiów, a znajoma była na V roku tejże anglistyki, kiedy zaczęła swoją lekarską przygodę i z tego, co wiem, nie obroniła się do tej pory. Studiowanie kilku fakultetów jest niemal codziennością, ale - od I roku praktycznie można zacząć w obrębie jednej gałęzi wiedzy (np. biologia i biotechnologia, farmacja i analiza medyczna, chemia ogólna i biochemia, historia i historia sztuki itd - tutaj rzeczywiście część zagadnień się pokrywa i można "przepisać" ocenę - czego i tak zabraniają regulaminy 96% szkół wyższych i uczelni w Polsce). Wyjątkowo kiepsko sprawdza się łączenie kierunków, na których jest wielki nacisk na pracę własną - prawo z filologią obcą, teologia z robotyką czy bezpieczeństwem narodowym itd. Na naukę hebrajskiego poświęcam ok. 80 godzin tygodniowo, gdybym miała jeszcze jakieś zajęcia z innego języka w podobnym wymiarze godzin - umarłabym z wycieńczenia. A medycyna i studia na AWF (czy to kierunek sportowy, turystyczny, fizjoterapeutyczny, wychowanie fizyczne czy co oni jeszcze oferują) właśnie czegoś takiego wymagają - oprócz kilkudziesięciu godzin zajęć na uczelni dwa razy tyle czasu trzeba poświęcić na pracę własną.
[indent]

A ja jestem córką czarownicy,
mówią, że wplatam we włosy
kawałki tęczy, że kiedy idę,
to aż całe powietrze jęczy,
że gdy mnie tęsknica zmoże -
biegam boso po jeziorze...

[/indent]

#7 misioor

    hardcore negotiator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 4495 postów

Napisano 14 listopad 2008 - 23:57

Cytat

Wyjątkowo kiepsko sprawdza się łączenie kierunków, na których jest wielki nacisk na pracę własną - prawo z filologią obcą,
Prawo i praca własna?Nie rozśmieszaj mnie.

A co do tematu to najprościej studiować 2 kierunki na tym samym wydziale np. prawo i administrację albo stosunki i politolgię,bo cześć < i to dużą> ocen przeważnie przepisują-tylko czy ma to sens...
"Po tym można poznać kogoś wyjątkowego-kiedy można zamknąć ryj i wspólnie sobie pomilczeć" Pulp Fiction

#8 Bishop986

    King of Mars

  • Redaktor
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 8588 postów

Napisano 15 listopad 2008 - 01:51

Wyświetl postUżytkownik misioor dnia 14.11.2008, 23:57 napisał

Prawo i praca własna?Nie rozśmieszaj mnie.

A co do tematu to najprościej studiować 2 kierunki na tym samym wydziale np. prawo i administrację albo stosunki i politolgię,bo cześć < i to dużą> ocen przeważnie przepisują-tylko czy ma to sens...
W tych przypadkach o ktorych mowisz chyba nie ale zawsze lepiej miec dwa kierunki niz jeden. Jesli chodzi o jakis rozwoj osobisty to chyba warto sie wysilic i studiowac cos zupelnie innego.

#9 Juillien

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 41 postów

Napisano 15 listopad 2008 - 18:34

Cytat

Prawo i praca własna?Nie rozśmieszaj mnie.
Owszem, prawo i praca własna. Mieszkam z dziewczyną z prawa i widzę, co robi - ślęczy nad kodeksami, komentarzami, opiniuje casusy, chodzi na rozprawy, przegląda archiwa prasowe, żeby poznać głośne sprawy z przeszłości, zapisuje się na zajęcia z etyki, retoryki, systemów ideologicznych, bierze udział w debatach, projektach badawczych... Jeżeli to nie jest praca własna, to jestem taboretem. Podobne podejście widzę u innych znanych mi osób z prawa, niemal każdy, komu zależy na efektach, robi podobnie. Dlatego łączenie prawa i innego czasochłonnego kierunku to - moim zdaniem - pomysł w najlepszym wypadku średni.
[indent]

A ja jestem córką czarownicy,
mówią, że wplatam we włosy
kawałki tęczy, że kiedy idę,
to aż całe powietrze jęczy,
że gdy mnie tęsknica zmoże -
biegam boso po jeziorze...

[/indent]

#10 misioor

    hardcore negotiator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 4495 postów

Napisano 16 listopad 2008 - 19:23

To ja chyba studiuję jakieś inne prawo ;)
Wiesz,zależy jak kto podchodzi do studiów.Ja nie mam czasu na obowiązkowe rzeczy,a nawet jakbym miał to pewnie poszedłbym na piwo :)

Cytat

Jesli chodzi o jakis rozwoj osobisty to chyba warto sie wysilic i studiowac cos zupelnie innego.
Pewnie tak,ale potem może się okazać,że większy sens miałoby znalezienie pracy i zdobywanie doświadczenia,a tak to trzeba pracować za 1200pln.
"Po tym można poznać kogoś wyjątkowego-kiedy można zamknąć ryj i wspólnie sobie pomilczeć" Pulp Fiction

#11 asiek.stefa

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 590 postów

Napisano 16 listopad 2008 - 23:25

misioor na jakiej uczelni studiujesz?
Ja jestem na IV roku europeistyki (w gruncie rzeczy prawo europejskie) i III roku prawa, łatwo nie jest. Jest wielki problem z przepisaniem ocen, anwet tak z tak podstawiwych rzeczy, jak wstęp do prawoznastwa, mielismy zgode wykładowcy, ale dziekan np odmówil. Jedyną szansą jest dogadanie się z wykładowcą, a nie zawsze są chętni. Na prawie tzreba sie jednak przygotowywac, szukać info, robić kazusy na zajęcia, referaty. Cóż, jeśli Ty nie musisz tego robic,to swiadczy albo o Twojej uczelni, albo o Twoim podejściu. Ja się staram, nie zawsze na 100 % w koncu jestem człowiekiem i chce miec swoje zycie prywatne, ale niestety studia zajmują mi sporo czasu.
"Ze wszystkich smutnych słów słowa <a mogło być> są najsmutniejsze..."

#12 Bishop986

    King of Mars

  • Redaktor
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 8588 postów

Napisano 16 listopad 2008 - 23:50

Cytat

Pewnie tak,ale potem może się okazać,że większy sens miałoby znalezienie pracy i zdobywanie doświadczenia,a tak to trzeba pracować za 1200pln.
W takim ukladzie to najlepiej isc na zaoczne.

#13 misioor

    hardcore negotiator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 4495 postów

Napisano 17 listopad 2008 - 00:08

Cytat

misioor na jakiej uczelni studiujesz?
Ja jestem na IV roku europeistyki (w gruncie rzeczy prawo europejskie) i III roku prawa, łatwo nie jest. Jest wielki problem z przepisaniem ocen, anwet tak z tak podstawiwych rzeczy, jak wstęp do prawoznastwa, mielismy zgode wykładowcy, ale dziekan np odmówil. Jedyną szansą jest dogadanie się z wykładowcą, a nie zawsze są chętni. Na prawie tzreba sie jednak przygotowywac, szukać info, robić kazusy na zajęcia, referaty. Cóż, jeśli Ty nie musisz tego robic,to swiadczy albo o Twojej uczelni, albo o Twoim podejściu. Ja się staram, nie zawsze na 100 % w koncu jestem człowiekiem i chce miec swoje zycie prywatne, ale niestety studia zajmują mi sporo czasu.
Na UMCSie,robiłem też administrację,ale na razie odpuściłem bo się nie wyrabiam.Ale cześć ocen mi przepisywali,a nawet jak nie to przeważnie wystarczyło odświeżyć materiał.Kiedyś ktoś mówił że UMCSowe WPIA jest drugim wydzialem prawa w Polsce po UJcie,a książki pisane przez jego pracowników czytają studenci w całej Polsce,nie wiem ile w tym prawdy.Info kazusy referaty?No to nie u nas.U nas nie ma nawet kolosów<może 2-3 na semestr>,a w sesji jest ciężko bo trzeba wszystko ruszyć od nowa.

Cytat

W takim ukladzie to najlepiej isc na zaoczne.
Czasami lepiej.Na dyplomie nie ma żadnej informacji co do trybu ukończonych studiów,a pracodawców to przeważnie nie interesuje.Natomiast prawie zawsze bardzo interesuje ich doświadczenie.
"Po tym można poznać kogoś wyjątkowego-kiedy można zamknąć ryj i wspólnie sobie pomilczeć" Pulp Fiction

#14 Addam...

    Chadzam sam, bez stada. Tak lubie, to mi odpowiada.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 6573 postów

Napisano 17 listopad 2008 - 00:33

U mnie na Politechnice Gdańskiej - informa, ostatnio popularne się zrobiło ciągnięcie dodatkowy kierunek na uniwerku. Na PG tygodniowo obowiązkowo trzeba ok 9h spędzić, na uniwerku i w 4-5h można się uwinąć. Na PG jest wprawdzie urwanie głowy z projektami no ale za to UG to praktycznie jednynie sesja i w dodatku niezbyt trudna...

Dla przykładu, do mojej grupy chodzi osoba, która od 1 semestru studiuje informatyke na PG i zarządzanie na UG, a do tego pracuje (w dni powszednie równiez, nie tylko w weekendy), a jakby tego wszystkiego było mało to do stypendium naukowego nie wiele mu zwykle brakuje (co na pg jest nie lada wyczynem).

Tak więc można.
"Gdy tyranem jest anonimowa ustawa, człowiek nowoczesny czuje się wolny.."
Nicolas Davila


"Gdy intelektualista napotka zwierzę, które stale chodzi w kółko, to ma problem, aż do momentu, kiedy nazwie je "cyklopedykiem". Od tej pory na pytanie: "Dlaczego to zwierzę chodzi w kółko?" odpowiada: "Bo to jest cyklopedyk!" i uważa sprawę za załatwioną"
Stanisław Lem


Ostatnio w głowie najczęściej brzęczy mi: Turbo - "Noc już woła"

#15 misioor

    hardcore negotiator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 4495 postów

Napisano 17 listopad 2008 - 00:41

Aha,przeważnie gdy chcemy coś załatwić i po zdaniu 'bardzo by mi to pomogło,ponieważ studiuję jeszcze na kierunku ...' tylko wyjątkowe ******* nie idą na rękę.Czasami nawet miałem wrażenie,że łatwiej jest studiuować 2kierunki niż1 :0
"Po tym można poznać kogoś wyjątkowego-kiedy można zamknąć ryj i wspólnie sobie pomilczeć" Pulp Fiction

#16 asiek.stefa

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 590 postów

Napisano 18 listopad 2008 - 17:43

Myślisz, ze łatwiej jest studiować 2 niż 1? zalezy może gdzie, ja często z tego powodu mam trudności wcale nie chcą iść na rękę.
nie słyszałam nigdy o takiej pozycji UMCS, jesli już mówic o rankingach, to np w rankingu wprost czy gdzie indziej WPiA na UMK jest raczej wysoko, ostatnio ((chyba rok temu) UJ i UW były ex aequo na 1 miejscu, a potem potem WPiA na UMK. Akurat ten wydział jest raczej na dobrym poziomie i dziwię sie, że można tak sobie studiowac prawo ot tak sobie. Nie jest to najtrudniejszy kierunek, ale trzeba trochę swojego wkładu pracy wnieść, ja i tak nie robię wszystkiego, co powinnam, ale łatwo aż tak nie jest, a może pochlebiam sobie, ale raczej głupia nie jestem.
"Ze wszystkich smutnych słów słowa <a mogło być> są najsmutniejsze..."

#17 klaidua

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 111 postów

Napisano 27 marzec 2009 - 14:13

A jak wygląda studiowanie na dwóch zupełnie różnych uczelniach, z tym że na jednej dziennie a na drugiej zaocznie?

#18 Predictable

    Forumator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1765 postów

Napisano 27 marzec 2009 - 19:30

aa normalnie .. zaoczni ucza się od piątku do niedzieli maja zawalone prawie cały dzień wykładami , a dzienni to różnie mi sie zdarza że w ciągu tygodnia w jednym dniu mam tylko jeden wykład rano a reszte dnia wolną noo i zaoczni musza bardziej polegać na sobie jeśli chodzi o przyswojenie dodatkowego materiału , przygotowanie do egzaminu , wyszukiwanie jakiś regułek do znalezienia im podaja tylko niektóre zagadnienia reszte muszą znaleźć sami .
Jak mi sie uda wszystko pomyślnie do października to coraz częściej myśle nad drugim kierunkiem - współczesna dyplomacja studiuje to ktoś ?



#19 xscarlettx

    gingercore

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 793 postów

Napisano 27 marzec 2009 - 21:46

Ja studiuję dwa dosyć absorbujące kierunki i da się to pogodzić, chociaż czasami trzeba z czegoś zrezygnować. Podoba mi się taka różnorodność wiedzy, jaką mam na obu kierunkach.
"jeżeli myślisz,że jesteś zbyt mały aby coś zmienić, spróbuj zasnąć z komarem latającym nad uchem"

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#20 W.Redna

    niegrzeczna dziewczynka

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1275 postów

Napisano 27 marzec 2009 - 22:06

ja jestem na 2 zupełnie różnych kierunkach dziennie ale na jednej uczelni i jakoś idzie. myślę, że studiowanie jednego kierunku dziennie a jednego zaocznie jest jak najbardziej możliwe. no tylko, że żadnego dnia w tygodniu nie będziesz mieć wolnego... no chyba, że co 2 tygodnie

"Jeśli ktoś niszczy jedno życie, to tak jakby niszczył cały świat.
Jeśli ktoś ratuje jedno życie, to tak jakby ratował cały świat."


kliknij, obejrzyj, przemyśl


dysgooglia (dysguglia) - najgorsza naszych czasów, nieumiejętność korzystania z wyszukiwarki




Dołączona grafika











Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych