Szkice
Rozpoczęty przez ghosteye, 04 paź 2008 11:02
8 odpowiedzi w tym temacie
Kasia R.
#3
Napisano 04 październik 2008 - 14:07

a coś o sobie, ile masz lat, długo rysujesz ?
widać, że masz zdolności manualne ale ręka jest niewyćwiczona, rysunki są mało realistyczne
fakt - dłoń jest najbardziej estetyczna, chociaż drażni mnie papier w kratkę. Poza tym zbyt mocno zaznaczone kreski i niespecjalne cieniowanie. wydaje mi się czy ołówek jest roztarty paluszkiem ? ;p a tak nawiasem mówiąc to moim skromnym zdaniem dłonie są s:cenzura:ielsko ciężkie do narysowania, więc i tak jest nieźle
para - zaburzone proporcje i dość płaski efekt, o porozcieranym ołówku nie wspomnę. Twarz kobiety średnio wycieniowana, mało realistyczny efekt.
ostatni rysunek - ciężko mi cokolwiek powiedzieć, fatalny cień (bo to cień jest z prawej strony obrazu, tak ?) i mało estetyczne wykonanie. znowu to rozcieranie..
proszę się nie obrażać za krytykę, ją powinno się cenić najbardziej bo pomaga w rozwijaniu talentu
widać, że masz zdolności manualne ale ręka jest niewyćwiczona, rysunki są mało realistyczne
fakt - dłoń jest najbardziej estetyczna, chociaż drażni mnie papier w kratkę. Poza tym zbyt mocno zaznaczone kreski i niespecjalne cieniowanie. wydaje mi się czy ołówek jest roztarty paluszkiem ? ;p a tak nawiasem mówiąc to moim skromnym zdaniem dłonie są s:cenzura:ielsko ciężkie do narysowania, więc i tak jest nieźle
para - zaburzone proporcje i dość płaski efekt, o porozcieranym ołówku nie wspomnę. Twarz kobiety średnio wycieniowana, mało realistyczny efekt.
ostatni rysunek - ciężko mi cokolwiek powiedzieć, fatalny cień (bo to cień jest z prawej strony obrazu, tak ?) i mało estetyczne wykonanie. znowu to rozcieranie..
proszę się nie obrażać za krytykę, ją powinno się cenić najbardziej bo pomaga w rozwijaniu talentu
Kiedy z serca płyną słowa, uderzają z wielką mocą,
krążą blisko wśród nas od tak, dając chętnym szczere złoto.
i dlatego lubię mówić z Tobą..
Każdy myśli to co myśli, myśli sobie moja głowa
może w końcu mi się uda wypowiedzieć proste słowa,
i dlatego lubię mówić z Tobą..
/Akurat- Lubię mówić z Tobą/
Już CZTERY lata :o
krążą blisko wśród nas od tak, dając chętnym szczere złoto.
i dlatego lubię mówić z Tobą..
Każdy myśli to co myśli, myśli sobie moja głowa
może w końcu mi się uda wypowiedzieć proste słowa,
i dlatego lubię mówić z Tobą..
/Akurat- Lubię mówić z Tobą/
Już CZTERY lata :o
#4
Napisano 04 październik 2008 - 14:28
Może i ja coś powiem
Zapytam tylko czy te rysunki są przez Ciebie tak przycięte, czy w oryginale również się tak prezentują? Bo trochę się to na kartce rozpycha. To jest pytanie dotyczące wszystkich rysunków. Na plus zasługuje Twoja umiejętność cieniowania – najbardziej jest to godne uwagi na pracy drugiej. To, że na ostatniej zacieniowałeś strony grubej książki tuż przy okładce może i było by w pewnych warunkach prawdziwe, ale nie w takich, jakie przedstawiłeś. Z tego, co się domyślam to świeca jest na dalszym planie, więc książka od strony odbiorcy będzie równomiernie zaszrafowana na czarno. Dodatkowo jak się spojrzy na tę postać to pionowa kreska nijak nie załatwia sprawy – wszystko odbiera się tak jak by było oświetlone przez odległe źródło światła (np. słońce, mocny reflektor itd.) a nie oświetlenie punktowe i bliskie. Sposób rysowania tej dłoni z pierwszego rysunku też nie zachwyca. Kreska jest nudna brak w niej zróżnicowania, jej grubość. Siła nacisku też jest jednakowa. Cienie mam wrażenie, że zostały dorysowane na samym końcu dla zasady. Kreska naprawdę jest toporna i nie mówię tego, żeby Cię pogrążyć tylko widzę, jaki kontrast rysuję się między tym, co zostało przedstawione na rysunku drugim a pierwszym. Jest to tym ważniejsze, że dłonie poprawnie narysować jest bardzo trudno. W twoim przypadku do dobrego studium dłoni jeszcze daleko Z drugiego rysunku –cienie zwłaszcza z okolicach oczu są bardzo dobre i to, co ważne nie widać w porównaniu do pracy poprzedniej wyrytej grubej kreski! Jest tylko plama. Kreska jako taka w przyrodzie nie występuje i dlatego podkreślam, że warsztatowo akurat ta praca wygląda najlepiej. Takie rzeczy jak brak uszu czy u kobiety żuchwy (tym bardziej dziwi wygląd tego cienia – żyzny półksiężyc?
) Nie są niewybaczalnymi przewinieniami i rekompensuje to w zupełności część środkowa rysunku tym bardziej jak mogę się domyślić rysunek jest z wyobraźni. Kolejna uwaga dotycząca wszystkich rysunków jest tak, że brak jakiegokolwiek tła, sam pewnie nie wiesz, dlaczego:) ale warto się nad tym zastanowić. Bo zobacz, kiedy jasny przedmiot np. dłoń z Twojego rysunku otoczona będzie ciemniejszym tłem to od razu „wyjdzie do przodu” zyska iluzje trójwymiarowości, będzie wypukła. Swoiste rzeźbienie widoczne jest oczywiście w pracy drugiej, do której warto wracać ( sam później w miarę postępów będziesz świadomy swoich błędów i prace starsze będą Twymi pomocami naukowymi). Twój trzeci rysunek i spotkanie z perspektywą kończy się powiedzmy… remisem. Koniecznie nad tym powinieneś popracować, akurat perspektywa jednozabiegowa jest łatwa i szybko opanujesz jej zasady. Nie wiem czy wiesz, o co mi chodzi? Ale zbiegi książki są tak mocne, że ma się wrażenie, że ma on dziesięć metrów długości. Podsumują jest ok. nie wiem ile liczysz sobie lat i jakie jest Twoje doświadczenie w rysowaniu, ale mogę doradzić: rysowanie szybkich pięciominutowych szkiców (dla wyćwiczenia postrzegania i lepszego ujęcia proporcji), zmianę ołówka na miększy od 2B w dół, rozluźnij rękę i zacznij rysować na większym formacie, bo jesteś na to gotowy. Powodzenia i mam nadzieję, że to, co w skrócie powiedziałem nie będzie u Ciebie powodem jakiś złych nastrojów.
Zapytam tylko czy te rysunki są przez Ciebie tak przycięte, czy w oryginale również się tak prezentują? Bo trochę się to na kartce rozpycha. To jest pytanie dotyczące wszystkich rysunków. Na plus zasługuje Twoja umiejętność cieniowania – najbardziej jest to godne uwagi na pracy drugiej. To, że na ostatniej zacieniowałeś strony grubej książki tuż przy okładce może i było by w pewnych warunkach prawdziwe, ale nie w takich, jakie przedstawiłeś. Z tego, co się domyślam to świeca jest na dalszym planie, więc książka od strony odbiorcy będzie równomiernie zaszrafowana na czarno. Dodatkowo jak się spojrzy na tę postać to pionowa kreska nijak nie załatwia sprawy – wszystko odbiera się tak jak by było oświetlone przez odległe źródło światła (np. słońce, mocny reflektor itd.) a nie oświetlenie punktowe i bliskie. Sposób rysowania tej dłoni z pierwszego rysunku też nie zachwyca. Kreska jest nudna brak w niej zróżnicowania, jej grubość. Siła nacisku też jest jednakowa. Cienie mam wrażenie, że zostały dorysowane na samym końcu dla zasady. Kreska naprawdę jest toporna i nie mówię tego, żeby Cię pogrążyć tylko widzę, jaki kontrast rysuję się między tym, co zostało przedstawione na rysunku drugim a pierwszym. Jest to tym ważniejsze, że dłonie poprawnie narysować jest bardzo trudno. W twoim przypadku do dobrego studium dłoni jeszcze daleko Z drugiego rysunku –cienie zwłaszcza z okolicach oczu są bardzo dobre i to, co ważne nie widać w porównaniu do pracy poprzedniej wyrytej grubej kreski! Jest tylko plama. Kreska jako taka w przyrodzie nie występuje i dlatego podkreślam, że warsztatowo akurat ta praca wygląda najlepiej. Takie rzeczy jak brak uszu czy u kobiety żuchwy (tym bardziej dziwi wygląd tego cienia – żyzny półksiężyc?
#5
Napisano 05 październik 2008 - 16:55
Noo nareszcie! KOCHAM WAS! O takie słowa mi chodziło! Ciągle słyszę/czytam 'łał, super, świetne, cudowne' a nikt nie napisze co powinienem poprawić, co jest źle... Dzięki za waszą wypowiedź...
Lat mam 19 zacząłem rysować z rok temu... Tak z nudów. Jestem samoukiem, nikt mi nie pomagał i nie chciałem się zapisywać na jakieś kursy rysowania czy coś takiego... To jest dla mnie relaksujące zajęcie...
Przycięty jest rysunek 1 i 3. Rozcierałem paluchem bo jakoś tak... Fajny efekt był
ale później doradzali mi abym tego nie robił bo wygląda to nie estetycznie...
A jeśli chodzi o tło... Tak jak napisał Berserk, nie wiem dlaczego nie rysuje żadnego tła... Wydaje mi się to zbędne... A nawet nie wiem co mógłbym narysować w tle...
Dzięki za dobre słowa... Pozdrawiam
Lat mam 19 zacząłem rysować z rok temu... Tak z nudów. Jestem samoukiem, nikt mi nie pomagał i nie chciałem się zapisywać na jakieś kursy rysowania czy coś takiego... To jest dla mnie relaksujące zajęcie...
Przycięty jest rysunek 1 i 3. Rozcierałem paluchem bo jakoś tak... Fajny efekt był
A jeśli chodzi o tło... Tak jak napisał Berserk, nie wiem dlaczego nie rysuje żadnego tła... Wydaje mi się to zbędne... A nawet nie wiem co mógłbym narysować w tle...
Dzięki za dobre słowa... Pozdrawiam
Kasia R.
#6
Napisano 14 październik 2008 - 14:49
witam:P Jestem nowa i tez lubie rysowac... Prosze o ocenienie i moich prac... Sa akurat na deviantARTcie.... http://miecia.deviantart.com/gallery/
Ja osobiscie rysuje juz ok 2 lata.... ale brak mi wyobrazni co do swiatłocienia.. nie potrafie odpowiedznio wycieniowac.... AAAA i jestm całkowicie zilona w rysunku technicznym.... A to jest mi potzrebne teraz w szkole....
Krytyka mile widziana;))
Ja osobiscie rysuje juz ok 2 lata.... ale brak mi wyobrazni co do swiatłocienia.. nie potrafie odpowiedznio wycieniowac.... AAAA i jestm całkowicie zilona w rysunku technicznym.... A to jest mi potzrebne teraz w szkole....
Krytyka mile widziana;))
#8
Napisano 04 listopad 2008 - 23:13
Jak na początkującego całkiem nieźle.
Co tak późno zaczęłeś rysowac?
przeważnie takie zdolności wyczuwa się dużo wcześniej.
Ja zaczęłam rysować kiedy miałam 12 lat
Tak trzymaj a za parę lat będziesz obrazy malował
Co tak późno zaczęłeś rysowac?
przeważnie takie zdolności wyczuwa się dużo wcześniej.
Ja zaczęłam rysować kiedy miałam 12 lat
Tak trzymaj a za parę lat będziesz obrazy malował

Rano wstaje słońce,
budzi się miasto,
budzę się ja,
to kolejna czysta kartka
w moim życiu
mam nadzieję,
że jej nie zmarnuję.
Kasia R.
#9
Napisano 05 listopad 2008 - 09:49
łasniutkie to 3 jest ciekawe..


Naucz się dostrzegać w ludziach to co mają wewnątrz Nie bądź jak ta dzi*ka co ocenia tylko z zewnątrz Nie patrzy kim jesteś,jaki jesteś,liczy się tylko jedno Nie oceniaj nikogo jak nie znasz Nie przypinaj ceny,to nie pier*olony kiermasz.
Uciekająca w dal..









Dodaj odpowiedź

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
















