...tylko nie piszcie o "wspomagaczach"
sposób na naukę...
#1
Napisano 10 wrzesień 2008 - 20:36

...tylko nie piszcie o "wspomagaczach"
Kasia R.
#2
Napisano 12 wrzesień 2008 - 15:54
#3
Napisano 12 wrzesień 2008 - 16:18

przyłączam się.
Z chęcią się dowiem jak studenci radzą sobie z ogromem nauki
#4
Napisano 12 wrzesień 2008 - 16:55
#5
Napisano 12 wrzesień 2008 - 17:46
hahaha...a w TV akurat reklama "naucz mnie mamo"
Kasia R.
#6
Napisano 12 wrzesień 2008 - 17:58
1. Ciężka praca (rzadko stosowana metoda, szczególnie prze zemnie, nie polecam)
2. Dobra pamięć.
Pozostałym pozostaje optymizm.
Nicolas Davila
"Gdy intelektualista napotka zwierzę, które stale chodzi w kółko, to ma problem, aż do momentu, kiedy nazwie je "cyklopedykiem". Od tej pory na pytanie: "Dlaczego to zwierzę chodzi w kółko?" odpowiada: "Bo to jest cyklopedyk!" i uważa sprawę za załatwioną"
Stanisław Lem
Ostatnio w głowie najczęściej brzęczy mi: Turbo - "Noc już woła"
#7
Napisano 12 wrzesień 2008 - 18:14
Użytkownik Bishop986 edytował ten post 12 wrzesień 2008 - 18:14
#8
Napisano 12 wrzesień 2008 - 18:34
Użytkownik Addam... dnia 12.09.2008, 18:58 napisał
1. Ciężka praca (rzadko stosowana metoda, szczególnie prze zemnie, nie polecam)
2. Dobra pamięć.
Pozostałym pozostaje optymizm.
ee.. a u mnie lenistwo i skleroza
no to mi tylko optymizm został
#9
Napisano 12 wrzesień 2008 - 18:39
#10
Napisano 12 wrzesień 2008 - 18:43
#11
Napisano 12 wrzesień 2008 - 18:57
#12
Napisano 12 wrzesień 2008 - 19:02
W życiu nie miałem egzaminu do którego przygotowywał bym się wcześniej niż 2 dni przed... (a dla przykładu w poprzednim semestrze byłem łącznie na 2.5 wykładach...)
Uczę się zwykle po północy.
Mój rekord to chyba "Układy cyfrowe" na 1 semestrze.
Na ćwiczenia chodziłem ale nie słuchałem i notatek nie robiłem, wykładowcy na oczy nawet nie widziałem, na kolokwia 2 podczas roku nawet nie poszedłem. Na egzamin zacząłem uczyć się o godzinie 23 dzień przed. Egzamin zaczynał się nazajutrz o 9... O przedmiocie nie mam absolutnie żadnego pojęcia, zdawalność dość średnia (ok 60% za pierwszym podejściem).
8 h nauki + 1h przerwy przed samym egzaminem na pozbycie sie bólu głowy... Efekt? Z teorii niemal 0 pkt, z zadań max. i próg 51% osiągnięty...
Z innych osiągnięć to np, nauczenie się całkować od zera w 3h przed kolokwium i max. liczba punktów...
Ostatnio to na 1 egzamin zacząłem uczyć się w pociągu... Niestety 1 punktu zabrakło... Rewanż w poniedziałek...
Takie to życie i przygody przeciętnego studenta...
Użytkownik Addam... edytował ten post 12 wrzesień 2008 - 19:03
Nicolas Davila
"Gdy intelektualista napotka zwierzę, które stale chodzi w kółko, to ma problem, aż do momentu, kiedy nazwie je "cyklopedykiem". Od tej pory na pytanie: "Dlaczego to zwierzę chodzi w kółko?" odpowiada: "Bo to jest cyklopedyk!" i uważa sprawę za załatwioną"
Stanisław Lem
Ostatnio w głowie najczęściej brzęczy mi: Turbo - "Noc już woła"
#13
Napisano 14 wrzesień 2008 - 10:23
Użytkownik Martunia0704 dnia 12.09.2008, 19:57 napisał
mniemam ze chodziło ci o włożenie książki pod poduszkę na której śpimy;)
ale ma mnie ten sposób nie działa
próbowałam już kilka razy
#14
Napisano 14 wrzesień 2008 - 10:33


#15
Napisano 14 wrzesień 2008 - 20:08
tylko że... jeżeli miałbym tak lecieć tymi skojarzeniami z większą partią materiału to obawiam sie że mój mózg zaśmieciłby się za bardzo... a na wiedzę by zabrakło miejsca... tak mi się wydaje...
#16
Napisano 15 wrzesień 2008 - 08:15
a na studiach oprócz wiedzy trzeba tez mieć cholernie dużo szczęścia. bo gdy wykładowca bawi się w "motylki" to wiedza nic nie pomoże.
#17
Napisano 15 wrzesień 2008 - 16:16
1. olać całkowicie tego czego nie zdajemy na maturze, byle na 2
2. uczyć się regularnie
3. przerwy podczas nauki (tylko nie na telewizor czy komputer!)
4. starać się uważać na lekcji
5. zainteresować się technikami koncentracyjnymi i szybkiej nauki
6. podczas nauki można słuchać muzyki barokowej (inne dekoncentrują)
#18
Napisano 15 wrzesień 2008 - 18:58
Trzeba jednak pamiętać, aby dobrać odpowiednie osoby, tak aby podczas nauki panowała dyscyplina i spokój. Każdy powinien być skupiony i poważnie podejść do sprawy. Ja się tak uczyłem, gdy materiału było dość dużo i trzeba było go opanować w krótkim czasie. Polecam.
#19
Napisano 15 wrzesień 2008 - 19:48
Kasia R.
#20
Napisano 15 wrzesień 2008 - 21:03
Użytkownik polly dnia 15.09.2008, 09:15 napisał
a na studiach oprócz wiedzy trzeba tez mieć cholernie dużo szczęścia. bo gdy wykładowca bawi się w "motylki" to wiedza nic nie pomoże.
u mnie jest podobnie.. ale przewaznie sa to 4 albo 5 dni (chociaz taki jedno/dwu dniowy freestyle tez mi sie zdarzal
najlepszy sposob na ogarniecie duzego materialu? (na moim kierunku studiow sie sprawdza idealnie..nie wiem jak tam z naukami przyrodniczymi czy technicznymi - raczej watpie
1.biore ksiazke, otwieram spis tresci, staram sie zapamietac systematyke ksiazki.
2.czytam od deski do deski,zaznaczajac/podkreslajac fragmenty w ktorych nie ma wodolejstwa, na marginesach robiac 'naglowki' albo hasla okreslajace w kilku slowach tresc akapitu/strony, a szczegolnie istotne fragmenty tresci (w tym wszelkie wazne liczby, terminy, ulamki, nazwy itd) zaznaczam koleczkiem albo zacieniowuje, badz zakreslam.
3.ponownie czytam od poczatku, ale tylko te fragmenty ktore sobie wczesniej zaznaczylem/podkreslilem - jak czegos nie rozumiem to doczytuje to co wczesniej uznalem za wodolejstwo, ewentualnie szukam wyjasnien w innych partiach ksiazki (wczesniejsze rozeznanie w spisie tresci i uwazna lektora ksiazki ulatwia powiazanie roznych fragmentow porozsiewanych po calosci ksiazki w sensowna calosc). Szczegolnie wazne/trudne tematy rozpisuje sobie na kartce w formie konspektu, skrotow myslowych.
4.po raz trzeci i ostatni lece z ksiazka od poczatku, czytajac tylko naglowki/hasla ktore zapisalem na marginesach + zaznaczenia/zakreslenia - jesli ktores haslo brzmi obco lub nie do konca wiem o co w nim chodzi to czytam calosc.
wydaje sie ze wszystko trwa dosc dlugo, ale w rzeczywistosci tylko pkt 2 pochlania sporo czasu... w zaleznosci od rozmiaru ksiazki (trzeba liczyc na kazdy dzien po 250str - wiecej to juz psychoza
jak ktos zamierza testowac moja metode to radze nie zapominac o takich naturalnych wspomagaczach jak wysilek fizyczny i cztery pory roku vivaldiego lecace z glosnikow
Ostatnie frazy z tematu
- najlepszy sposob na nauk
- sposób na ogarnięcie sie
- najleopszy środek na naukę
- dużo materiału do opanowania w krótkim czasie
- bol mozgu przy nauce
- jaki jest dobry sposob na nauke na sesje
- jaki jest najlepszy sposob na nauke
- ogarniecie duzej partii materialu w krotkim czasie
- najlepszy sposób na naukę
- najlepszy sposob na nauke
Najpopularniejsze frazy z forum
- 13 artykuł konstytucji
- kryminologia studia
- jakie przedmioty na jakie studia
- zarządzanie i inżynieria produkcji opinie
- studia farmaceutyczne
- ustawa refundacyjna 2012 tekst
- ustawa refundacyjna 2012 tekst
- technik weterynarii
- ciekawe kierunki studiów
- www.forumowisko.pl/topic/188076-islandia-najwieksza-tajemnica-medialna-xxi-wieku/
Ostatnie frazy z forum
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

























