Przed pierwszym stosunkiem...
#84
Napisano 07 luty 2010 - 11:25
Jk 3,16 - 4:3
Najgorsze nieszczęścia w historii były spowodowane przez idealistów próbujących zmuszać ludzi do tego, "co dla nich dobre"
Bjarne Stroustrup
#85
Napisano 16 luty 2010 - 19:44
moim zdaniem to zależy od człowieka, od jego dojrzałości i odpowiedzialności! decydując się na współżycie, zgadzamy się ponieść wszelkie konsekwencje z tym związane, które mogą wystąpić!
Wiecie co ja myślę, że sex jest promowany wszędzie! dzieciaki słyszą że jest przyjemny i tylko dla dorosłych, a co zakazane to smakuje o wiele lepiej... nastolatkowie lubią przecież łamać zasady...
a do tego nikt z nimi na te tematy nie rozmawia... przecież sex to temat tabu, nie dla dzieci! myślicie że takim gadaniem coś zdziałacie? tak, ale efekt odwrotny!!!!
Jak by rodzic rozmawiał z swoją pociechą, wychowywali w pewnych jasno ustalonych zasadach i granicach, dali by im tyle miłości i akceptacji i zrozumienia to problem nie istniał by!
Przecież my wszyscy też kiedyś mieliśmy 13 lat, też przeżywaliśmy pierwsze uczucia zauroczenia i pożądania... i co? wy chłopaki to z pewnością w tedy słysząc sex czy coś takiego to wybuchaliście śmiechem, a w wieku 16 to lecieliście na ręcznym... a dziewczyny 13 rumieniły się, a 16 to uganiały się za starszymi chłopakami i przeżywały wielkie miłości i wielkie rozczarowania. To hormony, czas dojrzewania.... normalne!
Wiecie co nastolatki podchodzą do sexu tak lekkomyślnie bo to jest w pewnym sensie skutek feminizmu, albo rewolucji jaka dokonała się w 2 poł. 20w. w USA
'Nie powinieneś zostawiać tego porno w naszym odtwarzaczu wideo. Twój penis Cię zdradził, synu. Przez niego wyszedłeś na głupka. I to nie jest ostatni raz...'
Kasia R.
#86
Napisano 12 marzec 2010 - 19:26
Koniec końcu, żyjemy w świecie w którym to kobieta musi się bardziej martwić, o ew. zajście w ciążę.
Moim zdaniem, wiek dobry na rozpoczęcie współżycia, to wiek dobry na zajście w ciążę. Osoba która zaczyna uprawiać sex powinna być wstanie utrzymać przyszle dziecko.
Jednak też ważnym jest żeby ta decyzja była obustronna, a przede wszystkim, przemyślana.
#88
Napisano 24 marzec 2010 - 18:56
Czlowieku, nie irytuj sie - ponad chmurami zawsze swieci Slonce! :-)
"Jesli wroslismy w podobienstwo Jego smierci, wrosniemy rowniez w podobienstwo Jego zmartwychwstania" (Rz 6,5).
#91
Napisano 12 wrzesień 2010 - 21:52
Użytkownik Susaneczka dnia 12 marzec 2010 - 19:26 napisał
Koniec końcu, żyjemy w świecie w którym to kobieta musi się bardziej martwić, o ew. zajście w ciążę.
Moim zdaniem, wiek dobry na rozpoczęcie współżycia, to wiek dobry na zajście w ciążę. Osoba która zaczyna uprawiać sex powinna być wstanie utrzymać przyszle dziecko.
Jednak też ważnym jest żeby ta decyzja była obustronna, a przede wszystkim, przemyślana.
ooootototo! Dokładnie!!!
Antykoncepcja nie zawsze jest skuteczna, żaden środek nie daje 100% gwarancji, że nie wpadną. Jak do tego dojdzie to problemu nie będzie
Co do skuteczności środków antykoncepcyjnych, ale nie wiem czy ludzie zdają sobie sprawę, że wiele jest czynników osłabiających ich działanie i większe jest ryzyko wpadki
'Nie powinieneś zostawiać tego porno w naszym odtwarzaczu wideo. Twój penis Cię zdradził, synu. Przez niego wyszedłeś na głupka. I to nie jest ostatni raz...'
#93
Napisano 08 październik 2010 - 15:05
#94
Napisano 30 listopad 2010 - 21:43
#95
Napisano 21 grudzień 2010 - 00:14
Użytkownik aga-byczek dnia 15 sierpień 2008 - 17:24 napisał
Przez całe 3 lata gimnazjum chodziłam na WDŻ. Miałam bardzo komunikatywną nauczycielkę, na prawdę bardzo dużo się od niej dowiedziałam, przynosiła nam na zajęcia różnego rodzaju książki, poradniki, filmy nawet. Uczyliśmy się zarówno o dojrzewaniu, jak i o seksie, antykoncepcji a nawet wszystkim, co związane z ciążą. Niestety na zajęcia chodziło tylko 5 osób. W innych klasach było tak samo, nawet gorzej. A to wszystko dlatego, że na uczestniczenie w zajęciach potrzebna była zgoda rodziców, którzy w wielu przypadkach nawet pewnie nie wiedzieli, że jest coś takiego. Także chodził, kto chciał.
U nas w gimnazjum chodzilismy na te lekcje całą klasą, ale przy naszych chłopcach ciężko było prowadzić te lekcje, wiecznie były jakieś komentarze i śmiechy- hihy ;| a później narzekają, że wpadli, bo mało wiedzieli. Trzeba 5 razy przemyśleć, zanim się zdecydujesz. Każdy ma na to czas.
#96
Napisano 26 grudzień 2010 - 21:18
mnie to sieszy, tzn to jest zalosne, ale zachodze glowe skad te niedorozwiniete 12-16 letnie dzieci maja tak przeogrmne zaintereesownaie seksem...
ja to kurcze w gume z kolezankami skakalam, w pilke gralam, albo na sankach zasuwalam jak mialam 12 lat
doprawdy nie oagarniam
seks dozwolony od lat 18!!! oooo tak :PPP
#98
Napisano 02 styczeń 2011 - 19:14
Użytkownik Margolka dnia 26 grudzień 2010 - 21:18 napisał
Od lat 18, powiadasz? Znam pewną dziewczynę, ma lat 26. Odkąd pamiętam seks był dla niej zabawką, nie odpuściła żadnej imprezy myśląc, że może to robić z każdym bez zabezpieczenia, że nic jej nie grozi bo prawdopodobnie jest bezpłodna (czego oczywiście nie sprawdziła). Już nawet nie mówię o jej głupocie pod względem tego, że mogła nabawić się przeróżnych chorób. Chodzi mi o to, że zaszła w ciąże, nie wiedząc nawet z kim. Została bez żadnych środków do życia, na utrzymaniu matki (która aktualnie przebywa w Anglii i wysyła jej pieniądze na życie). I co, wiek świadczy o odpowiedzialności oraz gotowości na stosunek? Nie sądzę. Odnoszę wrażenie że seks jest tylko dla ludzi mądrych i przede wszystkim myślących, w przeciwnym wypadku można wpakować się w niezłe bagno a przy okazji wciągnąć w nie ludzi wokół.
#99
Napisano 02 styczeń 2011 - 19:37
Użytkownik PrincessNrOne dnia 02 styczeń 2011 - 19:14 napisał
Oczywiscie. Jezeli ktos jest mlody, nawet te 16 czy 17 lat i jest na tyle dojrzaly i odpowiedzialny, by uprawiac seks, to ok. Nie mowie oczywiscie o 14 latkach na pewno, bo tu nie ma jeszcze na pewno tej dojrzalosci do seksu, najwyzej szukanie wrazen, ciekawosc, a przeciez ten peirwszy raz powinien byc wyjatkowy, wiec nawet to powinno sklonic ludzi, by poczekac. No a taka dziewczyna jak opisujesz nawet 26 letnia, moze miec pstro w glowie i to, ze ma tyle lat nie czyni ja dojrzala. Jest duzo wiecej mlodszych ludzi madrzejszych od niej. Szkoda, ze zmarnowala zycie dziecu. Dziecka zawsze szkoda, bo ono jest male, bezbronne, niczemu winne i potem cierpi przez nieodpowiedzialnosc ludzi, bo akurat chcieli sobie kolokwialnie mowiac pobzykac bez myslenia o tego konsekwencjach. a jakby nabawila sie chorob wenerycznych przez swoje ekscytujace zabawy to rowniez nie zdziwiloby mnie to. Cudownie by bylo, zeby seks uprawiali tylko dojrzali ludzie, majacy olej w glowie, wtedy swiat bylby lepszy, piekniejszy, jednak rzeczywistosc niestety czesto pokazuje, ze w wielu przypadkach jest inaczej i dla niektorych seks jest tylko zabawa, przyjemnoscia, niczym wiecej. To smutne.
[indent] Bądź niczym bijące źródło, nie zaś jak staw, w którym zawsze stoi ta sama woda. [/indent] — Paulo Coelho
[/indent]#100
Napisano 07 styczeń 2011 - 22:47
Użytkownik Monique19 dnia 02 styczeń 2011 - 19:37 napisał
kto wie czym to swoje dziecko "uraczyła" skoro miała takie wspaniełe życie erotyczne po kiblach na imprezach..
głupota ludzka nie ma granic..
SARKAZM- spotęgowana ironia o odcieniu zgryźliwym i pogardliwym. Oczywiście zgryźliwa ironia zależy od sytuacji, ale w kraju, w którym połowa obywateli jest kretynami nie można postępować inaczej. Trafny sarkazm nie jednej osobie dał do myślenia… a może wręcz pomógł.
Nad wszystkim, co robię, unosi się niezłomne poczucie ironii.
Poziom trzeba obniżać, gdyż liczba głupich niepowstrzymanie wzrasta, a wzrasta, bo beztrosko mnożą się tylko biedni i tępi, a warstwy oświecone cechuje lenistwo na polu rozrodczości, przez co wciąż zwiększa się dysproporcja.
NAKARM PIESKI--> http://pustamiska.pl
Dodaj odpowiedź

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

















