Skocz do zawartości

Witaj!

Zarejestruj się, aby dołączyć do jednej z największych polskich społeczności!

Zdjęcie
- - - - -

Pacyfizm a subkultura


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
80 odpowiedzi w tym temacie

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#41 Morion

Morion

    Sinner

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10335 postów

Napisano 01 czerwiec 2008 - 10:03

jakby była w liceum to by powiedziala chociaż z liceum, a jakby w podstawówce to by było chociaż z podstawówki... wyruwnywanie poziomu do siebie...
wszyscy wiedzą żę pacyfizm jest nie możliwy, tylko od czasu do czasu wpadają nam tu szesnastolatki...
  • 0

#42 lillka16

lillka16

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 228 postów

Napisano 01 czerwiec 2008 - 10:29

sorry literówka zdarza sie, to chyba nie grzech:)
Napisałam ze z gimnazjum bo takie info pochodza z tego programu...
No i napisałm że pacyfizm to utopia, w czym problem w tym że mam 16 to nie moge tu nic pisac?
  • 0

#43 Morion

Morion

    Sinner

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10335 postów

Napisano 01 czerwiec 2008 - 10:52

pisać możesz, ale wydoroślej najpierw, wystarczy najazd dzieciaczków z złamanych serach, tam ich raj jest :)
  • 0

#44 Przemax

Przemax

    Zabójca Czasu

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 3269 postów

Napisano 01 czerwiec 2008 - 12:30

Varadmir kuzwa! nie musi dorośleć!

Wszystkiego najlepszego!

Jedynie niech nie poucza starszych od siebie :D.

tzn. lillijka mozesz pouczać ale licz sie z tym ,że nie wszystko wiesz :).

Użytkownik Przemax edytował ten post 01 czerwiec 2008 - 12:32

  • 0

#45 lillka16

lillka16

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 228 postów

Napisano 01 czerwiec 2008 - 13:43

JA nie pouczam nikogo , pisze to co myśle:)
I wiem że wszystkiego nie wiem, może i lepiej że tak jest:)
  • 0

#46 Odwet

Odwet

    Wyjadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1288 postów

Napisano 01 czerwiec 2008 - 13:50

pisze to co myśle:)




Musisz jeszcze poćwiczyć.




Tak jak mówiłem, rasizm ma z wojną tyle samo wspólnego co z piciem w miejscu publicznym.
  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#47 Wojownik1988

Wojownik1988

    Syn grzesznych ciał

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1853 postów

Napisano 01 czerwiec 2008 - 13:58

można też uciekać, konspirować, układać się z wrogiem, zdradzać


I żyć potem ze świadomością, że jesteś zdrajcą i tchórzem, który kładzie się przed wrogiem ? Ze świadomością, że zdradziłeś i wystawiłeś do wiatru kraj, za który Twoi przodkowie przelewali krew ? Splamić na zawsze Polski honor ?

Masz rację - wyszedłeś na tchórza. Taka jest przynajmniej moja opinia. Układając się z wrogiem podczas wojny, sprzedajesz wrogowi nie tylko innych polaków, ale także swoją rodzinę. W ten sposób udowadniasz, że gó.wno dla Ciebie znaczy honor i waleczność Polskich żołnierzy przed laty. Polska słynie właśnie z waleczności i bezkompromisowości wobec wroga. W przeciwieństwie do np. Francuzów, którzy na tle historii, zawsze przyłączali się do silniejszych i potężniejszych od siebie, zdradzali i sprzedawali własnych sprzymierzeńców, żeby ratować własne du.py.
Chciałbyś się zniżyć do ich poziomu ?
  • 0

#48 Anarchista

Anarchista

    ni ma

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 649 postów

Napisano 01 czerwiec 2008 - 14:59

Polska słynie właśnie z bezkompromisowości wobec wroga.

W szczegolnosci do prus , co nie? :P Zamiast ich zmiesc to zostawili ich , by spokojnie sie rozwijali , co sie na nich pozniej zemscilo.


A co do Francuzow to zrob sobie taka chlodna kalkulacje , zle na tym wyszli?
  • 0

#49 jacobbs

jacobbs

    Pan Demonium

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 6077 postów

Napisano 01 czerwiec 2008 - 19:45

Polska słynie właśnie z bezkompromisowości wobec wroga.

Szczególnie bezkompromisowi byli kiedy po bitwie pod Grunwaldem zamiast gonić i wybić niedobitki wroga woleli po staropolsku opić zwycięztwo ;)
  • 0

#50 Szalony Odys

Szalony Odys

    Wymiatacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 3280 postów

Napisano 01 czerwiec 2008 - 20:28

Jaskrawymi przykładami są np.:


Zaraz zaraz. Jak sie pytam gdzie mieszkasz to ty nie mówisz mi jak masz na imię. Rozmawialiśmy o wojnach, których głównym/jedynym powodem był rasizm, a ty mi podajesz przykłady rasizmu w państwach.

I żyć potem ze świadomością, że jesteś zdrajcą i tchórzem, który kładzie się przed wrogiem ? Ze świadomością, że zdradziłeś i wystawiłeś do wiatru kraj, za który Twoi przodkowie przelewali krew ? Splamić na zawsze Polski honor ?


Anglicy kierowali się zasadą "dziel i rządź". Zdradzali, konspirowali, zawierali sojusze i toczyli wojny, gdy było to konieczne. Czy wyszli na tym źle?. Czy którykolwiek z Anglików ma świadomość, że jego kraj niejednokrotnie zdradził i stchórzył, gdy było to potrzebne?. Nie. Anglia wyrosła na silny kraj, z którym każdy się liczył i liczy.
  • 0

#51 Morion

Morion

    Sinner

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10335 postów

Napisano 01 czerwiec 2008 - 21:25

Zaraz zaraz. Jak sie pytam gdzie mieszkasz to ty nie mówisz mi jak masz na imię. Rozmawialiśmy o wojnach, których głównym/jedynym powodem był rasizm, a ty mi podajesz przykłady rasizmu w państwach.



Anglicy kierowali się zasadą "dziel i rządź". Zdradzali, konspirowali, zawierali sojusze i toczyli wojny, gdy było to konieczne. Czy wyszli na tym źle?. Czy którykolwiek z Anglików ma świadomość, że jego kraj niejednokrotnie zdradził i stchórzył, gdy było to potrzebne?. Nie. Anglia wyrosła na silny kraj, z którym każdy się liczył i liczy.

z Tym że anglia to pchły w twierdzy, a Polska to kolos na bagnie. My zawsze mieliśmu niekorzystne miejsce, po pierwsze dostęp do bałtyku, na czym wszystki wokół zależało, po drugie otoczeni jesteśmy przez panstwa agresywne, Anglicy natomiast wręcz nie mają sąsiadów, jedyne wojny które były dla nich kłopotliwe, i nie broniło ich morze, to wojny domowe, jeśli za takie uznać walki ze Irlandczykami i wcześniej ze Szkotami, natomiast co do wojen z innymi narodami, to zawsze było jak oblęzenie twierdzy z tym, że zazwyczaj twierdza ma bardzo ograniczony zasób broni i prowiantu, przez co długi atak był dla niej niekorzystny, a Anglia to gigantyczna twierdza która o zaopatrzenie nie musi się obawiać. Mogli sobie pozwol;ić na zdrady ze względu na warunki.
  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#52 Anarchista

Anarchista

    ni ma

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 649 postów

Napisano 02 czerwiec 2008 - 06:00

z tym zaopatrzeniem sie mylisz , Anglia byla uzalezniona od handlu i kolonii . Myslisz , ze Hitler i Napoleon dla zabawy ustawiali "granice" morska by statki angielskie nie mogly kursowac? co zreszta i tak im sie nie udawalo
  • 0

#53 Morion

Morion

    Sinner

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10335 postów

Napisano 02 czerwiec 2008 - 06:33

z tym zaopatrzeniem sie mylisz , Anglia byla uzalezniona od handlu i kolonii . Myslisz , ze Hitler i Napoleon dla zabawy ustawiali "granice" morska by statki angielskie nie mogly kursowac? co zreszta i tak im sie nie udawalo

zaopatrzenie takie było potrzebne do utrzymania wysokiego poziomu i potęgi gospodarczej, ale w wypadku wojny wystarczające jest takie zaopatrzenie jakie sami mogli sobie zapewnić. wiesz, jak jadą na Ciebie szwaby czy francuziki, to nie myślisz żeby zjeść krokieciki czy napić się herbaty,. ale zjeść i się napić wogóle.
  • 0

#54 Wloocibor

Wloocibor

    Słowianin

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 6636 postów

Napisano 02 czerwiec 2008 - 17:11

Lepiej robić za "podnóżek" czy za nawóz z kulą w głowie? Jak to dobrze, że nie mamy w perspektywie sprawdzać tego praktycznie.


Gdyby nie nawozy z kulą w głowie to byłbyś teraz Rosjaninem...


sorry ze odp na post sprzed kilku dni ale nie mogłem sie powstrzymać.
  • 0

#55 callidionis

callidionis

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 88 postów

Napisano 02 czerwiec 2008 - 17:42

Nie planowałem poruszania problemu rasizmu w tym temacie ale... jak widać samo wychodzi.

Ok jedna osoba już nazwała mnie tchórzem - oczywiście na podstawie mojej wypowiedzi. Nie mam zamiaru się obrażać odpowiem tak:

Honor jest dla mnie syntetycznym i całkowicie sprzecznym z prawami natury podejściem do wartościowania. Naturalne jest to, że jeśli ktoś jest silniejszy ode mnie to uciekam. Jeśli jednak wpojono we mnie coś takiego jak honor to stawiam się wbrew faktom przewidywaniu mojej klęski - gdzie tu logika? Co do wartości historii moich przodków - są dla mnie wartościowe tylko o tyle, że mogę je przekalkulować i stwierdzić, czy ich czyny były słuszne czy nie. I wiesz co? Sądzę, że Polacy od czasów przedchrześcijańskich prawie wcale nie zmienili się w swojej mentalności, a co za tym idzie w umiejętności ważenia sił na zamiary. Ktoś kiedyś powiedział (nie pamiętam kto i kiedy): "Polakom najlepiej wychodzi umieranie za ojczyznę." Tylko jaki pożytek mamy z martwych? Zimna kalkulacja przeszłości da nam rozwój, "rozgrywki na żywioł" tylko nas pogrążą. Niestety Polacy (jako naród) mają to do siebie, że nie potrafią powstrzymać się od nieprzemyślanego, pospolitego ruszenia. Przykładem są powstania wyzwoleńcze - które z nich zakończyło się zwycięstwem?

Moja ojczyzna jest tam gdzie ja jestem - jedna z moich dewiz. To nie język jakim mówisz, nawet nie wspólna historia narodu decyduje o tym jakim jesteś człowiekiem. Decyduje o tym wpojony system wartości i sposób socjalizacji. Jeśli jest aspołeczny to stajesz się agresywny wobec reszty społeczeństwa na skutek poczucia braku własnej wartości czy poczucia zagrożenia - i tu jest problem. A nie w tym czy jestem honorowy, czy wartością jest dla mnie historia własnego narodu. Historia to historia - dziedzina nauki jak każda inna a do nauki podchodzi się na zimno. Tchórzem nie jest ten, kto ucieka w świadomości zagrożenia życia ale ten, kto takiego atakuje.
  • 0

#56 Wojownik1988

Wojownik1988

    Syn grzesznych ciał

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1853 postów

Napisano 02 czerwiec 2008 - 17:45

Nie musicie mi podawać przykładów, kiedy nie było tak, jak ja napisałem. Napisałem to ogólnie i nie zaprzeczam, iż istnieją wyjątki. Ale ogólnie Polska była zawsze jednym z najbardziej walecznych krajów. OGóLNIE, Polska była zawsze bardziej waleczna i bardziej walczyła o swoje, niż np. Francja.
  • 0

#57 Morion

Morion

    Sinner

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10335 postów

Napisano 02 czerwiec 2008 - 18:47

Nie planowałem poruszania problemu rasizmu w tym temacie ale... jak widać samo wychodzi.

Ok jedna osoba już nazwała mnie tchórzem - oczywiście na podstawie mojej wypowiedzi. Nie mam zamiaru się obrażać odpowiem tak:

Honor jest dla mnie syntetycznym i całkowicie sprzecznym z prawami natury podejściem do wartościowania. Naturalne jest to, że jeśli ktoś jest silniejszy ode mnie to uciekam. Jeśli jednak wpojono we mnie coś takiego jak honor to stawiam się wbrew faktom przewidywaniu mojej klęski - gdzie tu logika? Co do wartości historii moich przodków - są dla mnie wartościowe tylko o tyle, że mogę je przekalkulować i stwierdzić, czy ich czyny były słuszne czy nie. I wiesz co? Sądzę, że Polacy od czasów przedchrześcijańskich prawie wcale nie zmienili się w swojej mentalności, a co za tym idzie w umiejętności ważenia sił na zamiary. Ktoś kiedyś powiedział (nie pamiętam kto i kiedy): "Polakom najlepiej wychodzi umieranie za ojczyznę." Tylko jaki pożytek mamy z martwych? Zimna kalkulacja przeszłości da nam rozwój, "rozgrywki na żywioł" tylko nas pogrążą. Niestety Polacy (jako naród) mają to do siebie, że nie potrafią powstrzymać się od nieprzemyślanego, pospolitego ruszenia. Przykładem są powstania wyzwoleńcze - które z nich zakończyło się zwycięstwem?

Moja ojczyzna jest tam gdzie ja jestem - jedna z moich dewiz. To nie język jakim mówisz, nawet nie wspólna historia narodu decyduje o tym jakim jesteś człowiekiem. Decyduje o tym wpojony system wartości i sposób socjalizacji. Jeśli jest aspołeczny to stajesz się agresywny wobec reszty społeczeństwa na skutek poczucia braku własnej wartości czy poczucia zagrożenia - i tu jest problem. A nie w tym czy jestem honorowy, czy wartością jest dla mnie historia własnego narodu. Historia to historia - dziedzina nauki jak każda inna a do nauki podchodzi się na zimno. Tchórzem nie jest ten, kto ucieka w świadomości zagrożenia życia ale ten, kto takiego atakuje.

oglądałeś dragon balla? tam zawsze byli słabsi od wroga, ale w końcu z pomącą innych, z przypadkiem i chęciami wygrywali. soprka za idiotyczne porównanie, ale z Polską wyszło jak z Dragon Ballem, wielka rosja, wielkie niemcy, a w Polsce dalej po polsku mówimy. choć teraz w szkołam im się germanizacji zachciało, ale już czwarty rok się opieram temu silnie :)
  • 0

#58 callidionis

callidionis

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 88 postów

Napisano 03 czerwiec 2008 - 15:41

Porównanie do dragon balla jest "ciekawe" (nie oglądałem ale kojarzę). Co do nauki języków w szkole - popieram bo nauka języków obcych jest równie potrzebna co zdolność logicznego myślenia wyniesiona z lekcji matematyki i otwiera drzwi na świat.

OGóLNIE, Polska była zawsze bardziej waleczna i bardziej walczyła o swoje, niż np. Francja.


Ale czy ta "waleczność" dała kiedyś Polakom wymierne korzyści? Zawsze kończyło się "bohaterską walką do ostatniego żołnierza", tylko trudno znaleźć mi sens w takim postępowaniu. Zdanie typu: "zginę zabierając ze sobą tylu wrogów ilu mogę" kojarzy mi się ze sposobem myślenia islamskich fanatyków religijnych a przyznacie chyba, że ich działania nie prowadzą do poprawy stosunków międzynarodowych zarówno na polu ideowym, religijnym jak i bytowym.

Wracając do tematu głównego - widzieliście może film pt: "LORD OF WAR" ?

Użytkownik callidionis edytował ten post 03 czerwiec 2008 - 15:57

  • 0

#59 Odwet

Odwet

    Wyjadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1288 postów

Napisano 03 czerwiec 2008 - 16:04

Widzisz, islamscy fanatycy chcą zabrać ze sobą jak najwięcej wrogów, lecz w tym przypadku mowa tu raczej o cywilach.
Natomiast żołnierze starają się zabrać ze sobą jak najwięcej żołnierzy wroga, nie ludność cywilną. Takie myślenie podczas wojny przynosi efekty.
  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#60 jacobbs

jacobbs

    Pan Demonium

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 6077 postów

Napisano 03 czerwiec 2008 - 16:45

Od czasów pana Adolfa coraz częściej spotykamy się jednak z terminem "wojna totalna", która zdominowała współczesne konflikty.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0