Dawno to robiłam...
Kupujesz np w aptece albo w sklepie zielarskim kore dębu i to ma postać po prostu trocin

Tam na opakowaniu ci wszystko pisze jak trzeba to zrobić, czyli jak zrobić ten napar/płukankę. Już nie pamiętam dokładnie czy trzeba to było gotować czy po prostu zalać wrzątkiem jak herbatę i poczekać aż się zaparzy. Później to trzeba przecedzić, żeby nie było tych trocin, a następnie normalnie płuczesz tym włosy
Przyciemniają się trochę ale nie aż tak dużo, w każdym bądź razie jest to dość widoczne, Z reszta zależy chyba od odcienia włosów

Szczerze to nie wiem czy jak będziesz to robić tak jak napisałaś na dłuższą metę czy kolor wtedy będzie coraz ciemniejszy, chyba raczej nie... Tak jak pisałam spłukało się to po umyciu włosów... Jest to sposób naturalny więc nie należy się spodziewać długotrwałego efektu. Jeden wielki plus że skoro jest to naturalne to nie niszczy włosów tak jak farby

I trzeba zaznaczyć, że jest to też dość tani sposób, taka torebeczka tych trocin

to wydatek dosłownie groszy (coś ok2 zł), mi taka porcja starczała chyba na 2-3 razy
Jakby jeszcze coś to pytaj
Aż pójde zaraz poszukac czy jeszcze gdzieś tego nie mam