Otóż...
Mam ok.160 cm wzrostu, ważę 50-51 kg. Dodam że mam 14 lat.
19 kwietnia mam wesele i musze wcisnąć się w sukienkę, którą już mam.
Chodzi o to, że mam strasznie gruby brzuch, uda i wystającą pupę.
A to wszystko nie pozwala mi dobrze wyglądać z tej sukience, która jest dosyć obcisła i ukaże moje wszystkie niedoskonałości.
Dlatego też chciałabym, żebyście mi poradzili co mam zrobić, żeby schudnąć w ciągu dwóch miesięcy, ale zdrowo, bez ogromnych wyrzeczeń i skutecznie.
Wiem, że takich tematów było już sporo, ale mi naprawdę zależy na szybkiej odpowiedzi, bo do wesela zostało mało czasu. A muszę koniecznie zgubić te parę cm w obwodzie.
No i powiedźcie mi, jak się ustrzec przed kolejnych przytyciem po schudnięciu w czasie samego przyjęcia weselnego, bo jak wiadomo wtedy trudno oprzeć się smakołykom. Od rana głodówka i czekać aż do przyjęcia? Czy jak?
Liczę na pomoc. Bardzo ważne.
Będę ogromnie wdzięczna za każdą radę.
Pozdrawiam!
















