Skocz do zawartości


Dentysta Gliwice



- - - - -

Alergia na roztocze


62 odpowiedzi w tym temacie

#1 jordi

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 3 postów

Napisano 15 luty 2008 - 13:35





Witam!
W zeszłym tygodniu alergolog ostatecznie potwierdził, że przyczyną zmian skórnych wokół kolan i łokci mojego 9-cio letniego synka jest uczulenie na kurz, a dokładniej na roztocze, które w nim wystepują. Nie do końca orientuję się jeszcze we wszystkich zaleceniach odnośnie do zmiany przyzwyczajeń życiowych-sprzątanie, pozbycie się dywanów, niektórych mebli itd. Zastanawim się które z tych porad są rzeczywiście przydatne oraz, do których całkowicie się zastosować. Może ktoś z was cierpi na podobną alergię? Liczę na praktyczne porady i wskazówki jak najlepiej pomóc mojemu dziecku w tej sytuacji.PZDR.

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

Gliwice dentysta

#2 tajemnicza :)

    Dominika ;)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3611 postów

Napisano 15 luty 2008 - 13:56

W pierwszej kolejności zadbaj o łóżko:

Konsekwentnie, bez względu na porę roku, susz i wietrz łóżko, materac, koc oraz pościel.Nie ściel łóżka od razu, wstrząśnij poduszki i kołdrę; wietrz sypialnię, a pościel susz np. za pomocą elektrycznego koca, termoforu, grzejnika. Jeśli nie możesz tego robić, susz samą poduszkę.


Gdy tylko to możliwe wystawiaj pościel na słońce. Roztocza giną pod działaniem promieni słonecznych.


Co tydzień solidnie czyść łóżko, materac i pościel odkurzaczem z filtrem. W ten sposób pozbędziesz się szczątków roztoczy i ich odchodów.


Stosuj specjalne pokrowce na materac i pościel. Wystrzegaj się plastikowych pokrowców, bowiem zatrzymują wilgoć i uniemożliwiają przepływ powietrza. Stwarza to dogodne warunki dla rozwoju roztoczy.


Co dwa, trzy tygodnie pierz całą pościel. Choć kontakt z wodą to za mało, by zniszczyć roztocza, lecz wypłuczesz w ten sposób ich szczątki i odchody.


Jeśli to możliwe wybierz pościel, którą można prać w temperaturze powyżej 60°C. Pranie w wysokiej temperaturze zabija roztocza.


Spróbuj wymienić pościel na nową. A jeśli to niemożliwe wymień samą poduszkę. Nowa pościel zawiera stosunkowo mało roztoczy. Łatwiej, zatem, stosując wymienione wyżej zabiegi, hamować ich rozwój.
Gdy sprzątasz:

Do usuwania kurzu staraj się używać wilgotnej i często płukanej ściereczki, dotyczy to także podłogi. Ścieranie kurzu oraz zamiatanie na sucho rozprasza kurz, który ponownie osiada na powierzchni.


Postaraj się używać do tego celu odkurzacza z filtrem. Tradycyjne odkurzacze wydmuchują z powrotem porcję kurzu wraz z alergenami. Powoduje to wzrost stężenia unoszących się w powietrzu alergenów podczas odkurzania oraz po jego zakończeniu. Doraźnie filtr można wykonać z materiału, który należy przykleić do dyszy wylotu powietrza odkurzacza. Pamiętaj o częstej wymianie filtrów.


Często odkurzaj zasłony, obicia mebli, łóżka, kołdry, koce, materace, dywaniki, makatki, miękkie zabawki, posłania zwierząt... itp. Tkaniny, szczególnie grube, z włosem lub upięte w fałdy, łatwo chwytają i zatrzymują kurz. Jeśli to możliwe wybieraj materiały lekkie, nadające się do częstego prania. Dotyczy to także zabawek.


Pomyśl, czy nie usunąć szczególnie zakurzonych lub gromadzących kurz przedmiotów takich jak kompozycje z suchych kwiatów czy makatki. Spróbuj stworzyć w domu miejsce pozbawione zbędnych, dekoracyjnych przedmiotów, które gromadzą kurz. Ubrania, książki staraj się trzymać w szafach, zamykanych biblioteczkach lub komodach.
Aby uniknąć wilgoci w domu:

Wietrz, susz oraz zrezygnuj z nawilżaczy powietrza.
Suche środowisko zabija roztocza.



IStnieją też specjalne odkurzacze.. :)
http://www.3dwhite.p...?h=6d684e28e93f

dziekuje za każdy głos ;)

#3 Narcyza

    Uzależniona

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2354 postów

Napisano 15 luty 2008 - 14:32





Ja to mam...
No i mamy taki odkurzacz na parę. Jest bardzo fajny :D

Raczej nie można też hodować kwiatków.
Czy ja muszę wciąż być Polakiem?
Czy ja muszę wciąż być człowiekiem?
Chwilami zamęt,
ledwie dyszę,
jestem tylko ssakiem.

Miron.


#4 nika19

    ........

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13077 postów

Napisano 15 luty 2008 - 15:12

ja też to mam :]
pierwsza sprawa pościel dla alergików, bardzo mi pomogła, juz nie wstaje co rano z katarem :)
ogólnie to żyję normalnie, czasem sięgam po tabletki albo po rozpylacz do nosa, staram się często wietrzyć pokój

Narcyza kwiatków??????

Użytkownik nika19 edytował ten post 15 luty 2008 - 15:13

Dołączona grafika

#5 Sica_

    x]

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1681 postów

Napisano 16 luty 2008 - 14:04

eee.. alergie przeciez mozna wyleczyc.. ja tez mialam alergie na sporo rzeczy ale jest takie cos jak 'odczulanie' wiec moze lepiej nie meczyc dziecka a poprostu pojsc na takie cos kilka razy..

>>>>>>> Moja biżuteria :) <<<<<<<


Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#6 aniulka019

    Guru

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2934 postów

Napisano 21 luty 2008 - 14:50

to nie jest takie proste, takie odczulanie, ja jestem po jednej serii
ale ja jestem głównie uczulona na pyłki i lato to dla mnie był koszmar, fakt faktem pomogło, ale cena szczepionki i to ciągłe jeżdżenie czekanie tam (po szczepionce trzeba 2 godziny odczekać), bóle rąk...
ale w sumie i tak warto :)

#7 nika19

    ........

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13077 postów

Napisano 21 luty 2008 - 19:07

ja się zastanawiam nad odczulaniem, ale własnie to trwa jakieś 4-5 lat :] nie wiem czy warto z resztą na razie jak jest źle to tabletki pomagają
ja też mam uczulenie na pyłki ale w mniejszym stopniu, największe mam własnie na roztocza i na sierść kota
Dołączona grafika

#8 aniulka019

    Guru

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2934 postów

Napisano 23 luty 2008 - 15:34

wiesz co ja miałąm przez 2 lata, później przerwałam z powodów finansowych, seria ok 150 zł albo i więcej
ale mi się wydaję ze mi pomogło.
ja mam właśnie najgorzej z tymi pyłkami, lato, gorąco, koszona trawa,a ja w psikach z czerwonymi łzawiązymi oczami...
ale jest trochę lepiej
a co bierzesz Nika?
Ja Zyrtec, Cromosol, cromohexal lub Budesonid(nie wiem czy tak się pisze :) )
ale to tylko w okresie pylenia
Czyli maj-sierpień
jesienią mam trochę kłopotów z pleśniami Altenaria...
ale Zyrtec też zawsze pomaga :)
i wole zyrtec od Alertecu....
nie wiem czemu, ale mi bardziej pasuje :D

#9 papryczka85

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 4 postów

Napisano 27 luty 2008 - 19:25

Witam!

poszukuję dobrego alergologa w Krakowie, najlepiej żeby przyjmował na NFZ. Już trzeci tydzień(z przerwami) choruję na zapalenie oskrzeli, obecnie biorę antybiotyk i leki wziewne(serevent i flixotide), singulair i jakiś steryd metypred, bo moja lekarka stwierdziła,że nie jest to zwykłe zapalenie oskrzeli-podejrzewa alergię, tym bardziej, że w krwi wyszła mi eozynofilia na poziomie 9 %. Powiedzcie jak to jest z tymi testami, bo słyszałam, że 2 tygodnie przed nie wolno brać żadnych leków.Tak jest? A alergolog robi je już na pierwszej wizycie? Jestem zupełnie nowa w temacie-każda informacja będzie cenna. Podejrzewam alergię na substancje chemiczne, bo pracuję w firmie, w której używa się dużo farb i lakierów...

#10 Narcyza

    Uzależniona

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2354 postów

Napisano 27 luty 2008 - 20:17

Tak, kwiatków :P Bo one trzymaja w sobie grzyby i pleśnie
ups... chyba mi się alergie pomyliły :P :mruga: :mruga:

Ja mam wszystkie rodzaje :P :lol:
Czy ja muszę wciąż być Polakiem?
Czy ja muszę wciąż być człowiekiem?
Chwilami zamęt,
ledwie dyszę,
jestem tylko ssakiem.

Miron.


#11 Carmen

    Nawiedzona narzeczona

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2918 postów

Napisano 27 luty 2008 - 23:51

ja też
na kota psa konia? pyłki trawki pierze roztocza (kurz) żyto chyba tylko nie na powietrze :P
I tylko drzewa jak świat światem ukłony ślą tym co pod wiatr.

------
Dołączona grafika

#12 nika19

    ........

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13077 postów

Napisano 28 luty 2008 - 00:33

straszne jest życie osoby uczulonej :]

aniulka019 ja biorę Zyrtec, Telfast, Amertil lub Loratadynę, chyba Zyrtec jest najlepszy, choć od niedawna mam Telfast i też jest dobry, ale chyba trochę "mocny" :]
a do nosa mam Buderhin ( nie zawsze pomaga ) i Flixonase

co do testów to 5 dni wcześniej należy ostawić tabletki, przeważnie pisze w ulotce, no i rzadko na pierwszej wizycie robi się testy, przeważnie na drugiej
Dołączona grafika

#13 agaciorek

    Guru

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2458 postów

Napisano 28 luty 2008 - 15:21

Wyświetl postUżytkownik papryczka85 dnia 27.02.2008, 19:25 napisał

Witam!

poszukuję dobrego alergologa w Krakowie, najlepiej żeby przyjmował na NFZ. Już trzeci tydzień(z przerwami) choruję na zapalenie oskrzeli, obecnie biorę antybiotyk i leki wziewne(serevent i flixotide), singulair i jakiś steryd metypred, bo moja lekarka stwierdziła,że nie jest to zwykłe zapalenie oskrzeli-podejrzewa alergię, tym bardziej, że w krwi wyszła mi eozynofilia na poziomie 9 %. Powiedzcie jak to jest z tymi testami, bo słyszałam, że 2 tygodnie przed nie wolno brać żadnych leków.Tak jest? A alergolog robi je już na pierwszej wizycie? Jestem zupełnie nowa w temacie-każda informacja będzie cenna. Podejrzewam alergię na substancje chemiczne, bo pracuję w firmie, w której używa się dużo farb i lakierów...
co do alergologa to Ci nie pomogę bo nie jestem z Krakowa
eozynofile to białe krwinki o właściwościach kwasochłonnych których jest więcej u ludzi z alergia niż u ludzi zdrowych,
jeżeli chodzi o leki to przed testami musisz powiedzieć lekarzowi jakie leki bierzesz (chodzi tu zwłaszcza o leki przeciwhistaminowe np. Fenistil, Hismanal, Clemastin, Zyrtec, maści i kremy zawierające kortyzon oraz leki przeciwdepresyjne),
później może Ci przeprowadzić testy skórne bądź testy krwi (rzadziej stosowane są testy plastrowe i prowokacji) jednak testy sa poprzedzone historia choroby czyli lekarz wypytuje sie o dolegliwości, sytuacje mieszkaniową rodzine, odżywianie, stosowanie leków a potem jest ogolne badanie lekarskie .......
"Możesz zostac ile chcesz....

obmyśliłam dla nas dobry plan.....

razem zestarzejmy się.....

wciąż tak mało jest dobranych par....."

"Kochac czlowieka to pragnac razem z nim sie zestarzec"
Albert Camus

#14 papryczka85

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 4 postów

Napisano 29 luty 2008 - 13:05

Wyświetl postUżytkownik agaciorek dnia 28.02.2008, 15:21 napisał

co do alergologa to Ci nie pomogę bo nie jestem z Krakowa
eozynofile to białe krwinki o właściwościach kwasochłonnych których jest więcej u ludzi z alergia niż u ludzi zdrowych,
jeżeli chodzi o leki to przed testami musisz powiedzieć lekarzowi jakie leki bierzesz (chodzi tu zwłaszcza o leki przeciwhistaminowe np. Fenistil, Hismanal, Clemastin, Zyrtec, maści i kremy zawierające kortyzon oraz leki przeciwdepresyjne),
później może Ci przeprowadzić testy skórne bądź testy krwi (rzadziej stosowane są testy plastrowe i prowokacji) jednak testy sa poprzedzone historia choroby czyli lekarz wypytuje sie o dolegliwości, sytuacje mieszkaniową rodzine, odżywianie, stosowanie leków a potem jest ogolne badanie lekarskie .......

tak wiem co to eozynofile, ich podwyższony poziom może świadczyć o alergii...ogólne badanie lekarskie czyli co? coś jeszcze oprócz osłuchania??? bo właśnie tak się zastanawiam jakie badania może zrobić alergolog oprócz testów i osłuchania. Kurcze ja tak nie lubię chodzić do lekarzy, mam chyba fobię, dlatego oprócz tego, żeby lekarz był dobrym specjalistą oczekuję też, że będzie spokojny i miły i chętnie mi wszystko wytłumaczy, stąd właśnie chciałabym pójść do kogoś poleconego.Niestety na razie nie mam namiarów na nikogo takiego:((

#15 Sica_

    x]

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1681 postów

Napisano 29 luty 2008 - 13:18

Wyświetl postUżytkownik aniulka019 dnia 21.02.2008, 14:50 napisał

to nie jest takie proste, takie odczulanie, ja jestem po jednej serii
ale ja jestem głównie uczulona na pyłki i lato to dla mnie był koszmar, fakt faktem pomogło, ale cena szczepionki i to ciągłe jeżdżenie czekanie tam (po szczepionce trzeba 2 godziny odczekać), bóle rąk...
ale w sumie i tak warto :)


szczepionki :D? fajnie.. ja nie mialam odczulania szczepionkami na szczescie ;) wspolczuje z calego serca naprawde ;p
ja mialam z 7lat wtedy ale nic a nic nie bolalo bo to jakims specjalnym sprzetem bylo (nie pamietam dokladnie ;p)

>>>>>>> Moja biżuteria :) <<<<<<<


#16 nika19

    ........

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13077 postów

Napisano 29 luty 2008 - 13:26

no właśnie Sica a teraz odczulają szczepionkami, co tydzień trzeba iść na wizytę, później idzie się na zastrzyk i czeka się przez około pół godziny- czy nie ma gwałtownych reakcji ogranizmu, wiem, bo mój chłopak się odczulał, ale wziął niestety tylko jedną serię :] ( chyba 12 zastrzyków)
jakoś nie uśmiecha mi się co tydzień marnować pół dnia na lekarza :/

papryczka85 nie bój się :) o ile pamiętam to tylko osłuchanie, a później to już wywiad no i umówienie się na konkretne testy- ja zawsze wymieniam co podejrzewam no i na następnej wizycie mam robione testy na te rzeczy
Dołączona grafika

#17 Sica_

    x]

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1681 postów

Napisano 29 luty 2008 - 13:42

a to co za problem wybrac ta druga metode ;p?
jak bylam mala tez byly juz szczepionki ale jakos wolalam tamta inna metode ii juz nie jestem alergikiem wiec musiala byc skuteczna :P

>>>>>>> Moja biżuteria :) <<<<<<<


#18 nika19

    ........

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13077 postów

Napisano 29 luty 2008 - 15:26

ja w ogóle o innej metodzie nigdy nie słyszałam, alergolog proponował mi tylko odczulanie poprzez szczepionki :]
Dołączona grafika

#19 papryczka85

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 4 postów

Napisano 29 luty 2008 - 17:09

Wyświetl postUżytkownik nika19 dnia 29.02.2008, 13:26 napisał

no właśnie Sica a teraz odczulają szczepionkami, co tydzień trzeba iść na wizytę, później idzie się na zastrzyk i czeka się przez około pół godziny- czy nie ma gwałtownych reakcji ogranizmu, wiem, bo mój chłopak się odczulał, ale wziął niestety tylko jedną serię :] ( chyba 12 zastrzyków)
jakoś nie uśmiecha mi się co tydzień marnować pół dnia na lekarza :/

papryczka85 nie bój się :) o ile pamiętam to tylko osłuchanie, a później to już wywiad no i umówienie się na konkretne testy- ja zawsze wymieniam co podejrzewam no i na następnej wizycie mam robione testy na te rzeczy

dzięki, ja mam schizy bo jak wspomniałam-nie cierpię chodzić po lekarzch :( teraz tylko żebym sobie kogoś znalazła
a długo czekacie na wizyty jak idziecie na NFZ? bo ja muszę szybko dowiedzieć się o co chodzi, jak mi przyjdzie czekać chociaż kilka tygodni, to chyba pójdę prywatnie...a wiecie ile się płaci za prywatne wizyty i testy?

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#20 nika19

    ........

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13077 postów

Napisano 29 luty 2008 - 17:13

ja byłam z NFZ, musisz mieć skierowanie, w sumie nie czekałam długo, może 2- 3 tygodnie, ale to zależy gdzie :]
cen niestety nie znam
Dołączona grafika










Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych