Forum - Forumowisko.pl: Aborcja - Forum - Forumowisko.pl

Skocz do zawartości

  • (105 strony)
  • +
  • « Pierwsza
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • Ostatnia »

Aborcja Oceń temat: -----

Ankieta: Aborcja jesteś za czy przeciw? uzasadnij... (512 użytkowników oddało głos)

Aborcja jesteś za czy przeciw? uzasadnij...

  1. popieram aborcje (190 głosów [33.99%])

    Procent z głosów: 33.99%

  2. jestem przeciw (369 głosów [66.01%])

    Procent z głosów: 66.01%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#81 Użytkownik nie jest zalogowany   aaasiaaa 

  • Nowicjusz
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 15
  • Rejestracja 09-maj 05
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 10 maj 2005 - 18:59

5 października
Od dzisiaj żyję. Rodzice, jeszcze o tym nie wiedzą, ale już jestem. Mam być dziewczynką- blondynką o niebieskich oczach. Wszystko to już jest ustalone, nawet to, że będę kochać kwiaty.

19 października
Niektórzy twierdzą, że jeszcze wcale nie jestem osobą i że tylko moja mama istnieje. Ale przecież ja jestem prawdziwą osobą, tak samo jak okruszynka chleba jest chlebem. Mama istnieje i ja też istnieję.

23 października
Już zaczęłam otwierać usta. Pomyślcie tylko, że mniej więcej za rok będę się śmiać, a potem mówić. Wiem, że moim pierwszym słowem będzie: MAMA

25 pażdziernika
Dziś zaczęło bić moje serduszko. Odtąd będzie bez chwili odpoczynku bić przez całe moje życie. Pow wielu latach zmęczy się ustanie, i wtedy umrę.

2 listopada
Codziennie jestem troszeczkę większa. Zaczynają się kształtować moje rączki i nóżki. Ale będę musiała długo czekać, zanim zdołam stanąć na tych nóżkach i pobiec w ramiona mamy, albo zanim te małe rączki potrafią narwać kwiatów i objąć tatusia.

12 listopada
Na rączkach zaczynają mi się tworzyć paluszki. Jakież są śmiesznie mała! Będę nimi mogła głaskać mamę po włosach.

20 listopada
Dopiero dzisiaj mama dowiedziała się od lekarza, że żyję tutaj, pod jej sercem. Ach, jakże musi być szczęśliwa! Cieszysz się mamo?

25 listopada
Mamusia i tatuś chyba już myślą o tym, jakie mi dać imię. Ale przecież nie wiedzą, że jestem dziewczynką. Chciałabym mnieć na imię Kasia. Robię się już taka duża.

10 grudnia
Rosną mi włoski. Są miękkie i błyszczące. Ciekawe jakie włosy ma mamusia?

13 grudnia
Już niedługo będę widzieć. Wokół mnie jest ciemno. Gdy mamusia wyda mnie na świat, będzie tam pełno słońca i kwiatów. Ale najbardziej chciałabym zobaczyć mamę. Jak wyglądasz, mamusiu?

24 grudnia
Ciekawe, czy mama słyszy szmer mojego serduszka? NIektóre dzieci rodzą się chorowite. Ale moje serce jest silna i zdrowe. Bije tak równo: puk-puk, puk-puk. Bedziesz mieć zdrową córeczkę mamusiu!

28 grudnia
Dzisiaj moja matka mnie zabiła.

---------------------------
jestem przeciw
_^_SĄ_DNI_SĄ_CHWILE_SĄ_LUDZIE_I_DEBILE_^_
0

#0 Panna M.

  • Wymiataczka
  • Grupa Użytkownicy
    Postów123
    Rejestracja01-grudzień 06
    PłećKobieta
    LokalizacjaDomek

Napisano --

Kliknij tu i wypełnij ankietę stomatologicznę - wspieraj badania studentów - Twoje doświadczenia są dla nas ważne.


#82 Użytkownik nie jest zalogowany   Patrycja86 

  • Wyjadacz
  • PipPipPip
  • Wyświetl blog
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 434
  • Rejestracja 11-maj 05
  • Lokalizacjaz miasta :P

Napisano 11 maj 2005 - 11:51

Hmm ja nigdy bym dziecka nie usuneła...nie mogłabym.NAwet jak by przytfafiło sie w wieku 19 lat .Uwazam,ze to za wczesnie...mam inne plany na zycie.Przyznam sie ,ze bardzo lubie dzieci i czasami odzywa sie ze mnie cos :hyhy: ,ze moze i juz teraz chciałabym miec takiego maluszka ale wiem,ze to za wczesnie...Juz zaplanowałam z chłopakiem,ze dziecko bedziemy miec po slubie :P ;) :rotfl: :D
Faceci są niezbędni. Tak mówię to ja, całkiem świadoma i trzeźwa=))
0

#83 Użytkownik nie jest zalogowany   Patrycja86 

  • Wyjadacz
  • PipPipPip
  • Wyświetl blog
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 434
  • Rejestracja 11-maj 05
  • Lokalizacjaz miasta :P

Napisano 11 maj 2005 - 13:06

Ja nigdy bym nie usuneła dziecka.A inne matki niech robia co chca,tylko dziwnie sie ,ze maja sumenie zabijac swoje dziecko :( ,to przykre.
Faceci są niezbędni. Tak mówię to ja, całkiem świadoma i trzeźwa=))
0

#84 Użytkownik nie jest zalogowany   milusia32 

  • Guru
  • PipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl blog
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2039
  • Rejestracja 30-kwiecień 05
  • PłećKobieta

Napisano 11 maj 2005 - 15:50

aaasiaaa, to co napisalas... daje bardzo duzo do myślenia - DZIEKUJE CI !!
"Szukałam całe dnie, miesiące, lata aż odnalazłam Cię! ... Już wiem, że od dziś chce dzielić z Tobą wszystkie moje sny! Zasypiać i budzić się przy Tobie do końca swoich dni!..." paulla
0

#85 Użytkownik nie jest zalogowany   Patrycja86 

  • Wyjadacz
  • PipPipPip
  • Wyświetl blog
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 434
  • Rejestracja 11-maj 05
  • Lokalizacjaz miasta :P

Napisano 11 maj 2005 - 16:18

Znałazłam ładny wiersz w necie...przeczytajcie.

DLA CÓRECZKI Z PIERWSZĄ GWIAZDKĄ

Kiedy pierwsza gwiazdka ukaże się w ciemności,
Świecąc radośnie w całej swej ozdobie,
Szczęścia, zdrowia, uśmiechu, ogromu miłości
Schylona nad kołyską będę życzyć Tobie.

I co roku wciąż będę powtarzać życzenia:
Najpierw nad kołyską, potem wprost na uszko,
Aby Twoje życie spełniło marzenia,
By nigdy nie cierpiało kochane serduszko.

Są obecne, od kiedy wiedziałam, że przyjdziesz,
Gdy dłoń kładłam na brzuchu szukając Twej dłoni;
Są obecne w mym każdym na Ciebie spojrzeniu,
Które wierne i czujne za Tobą wciąż goni.

I obecne wciąż będą, chociaż miną lata,
Chociaż nić coraz cieńsza będzie między nami.
Wiem, że będziesz musiała ją zerwać i wtedy
Chcę, byś miała odwagę być sobą do granic.

Potem sama, schylona nad małą kołyską,
Szeptać będziesz, jak dzisiaj ja szepcę do Ciebie.
A ja wciąż będę obok i na tyle blisko,
Aby móc być przy Tobie w Twej każdej potrzebie.

Jednej rzeczy dziś pragnę; Boże, niech się stanie:
Kiedy mnie już zabraknie - bo będzie tak przecież...,
Aby był ktoś przy Tobie, dla kogo, Kochanie
Będziesz, jak jesteś dla mnie, najdroższa na świecie...

Prawda,ze sliczny :)
Faceci są niezbędni. Tak mówię to ja, całkiem świadoma i trzeźwa=))
0

#86 Użytkownik nie jest zalogowany   Dorotka 

  • Stały bywalec
  • PipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 209
  • Rejestracja 08-maj 05
  • Lokalizacjakraina Oz

Napisano 11 maj 2005 - 20:03

Dla mnie nie ma zadnych wyjatkow nikt nie ma prawa odbierac komus zycia..!! Pomyslcie ile to dziecko rzeczy ominie...nikt go nie po glaska o glowce nikt nie pocaluje nigdy nie usyszy spiewu ptakow szumu morza.....wiem ze zycie nie zawsze jest kolorowe ale dla tych chwil warto zyc... :)
Jak to sie wszystko zapomina

Przeciez
Bylo cos takiego
Co sie zaczelo
Co trwalo
Bylismy w tym
Zanurzeni
Bylo Nami
Cos co
Zaraz
Daj mi pomyslec
Cos co

Jak to sie wszystko zapomina
0

#87 Użytkownik nie jest zalogowany   Patrycja86 

  • Wyjadacz
  • PipPipPip
  • Wyświetl blog
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 434
  • Rejestracja 11-maj 05
  • Lokalizacjaz miasta :P

Napisano 11 maj 2005 - 20:37

A takie matki ,ktore wynosza swoje dzieci na smietnik... :( ,ludzie nie maja serca.Jak moga robic taka krzywde dziecku ,ktore nosiła pod sercem.Wogole jak tak mozna :zalamany: :zalamany:
Faceci są niezbędni. Tak mówię to ja, całkiem świadoma i trzeźwa=))
0

#88 Guest_koko_*

  • Grupa Goście

Napisano 11 maj 2005 - 23:27

dzieci to switn sprawa, nie rozumiem tych kobiet ktore usuwają ciąże :zdegustowany: moge zrozumiec jedynie takie przypadki kiedy kobite ktoś zgwałcił lub jeżeli istnieje ryzyko zagrożenia jej życia lub życia dziecka.. pozdrawiam was
0

#89 Użytkownik nie jest zalogowany   święty 

  • Nowicjusz
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 18
  • Rejestracja 05-maj 05
  • Lokalizacjaz matczynego łona:)

Napisano 12 maj 2005 - 03:46

JA niestety też nie rozumiem, bo jak już sie "wpada" to albo w 72 godziny powinna zareagować, albo wziąść odpowiedzialność za inną decyzję( chodzi mi o donoszenie), wydaje mi się że zawsze można znaleźć inne rozwiązanie. Ja zostałęm ojcem w wieku lat 17 i nie było mowy o usówaniu. Do tej pory jesteśmy razem i córka jest szczęśliwa, a to chyba najważniejsze. Nie wyobra zam sobie m,nie 8 lat temu podejmującego inną decyzję niż tą co podjeliśmy.Dla mnie jest to morderstwo :looka:
nie taki święty święty jak go malują:)
0

#90 Użytkownik nie jest zalogowany   kfiatushek 

  • Bywalec
  • Pip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 39
  • Rejestracja 12-maj 05
  • LokalizacjaPomorze

Napisano 12 maj 2005 - 22:17

Morderstwo zawsze pozostanie morderstwem. Bez wyjatku. jestem przeciwna.
0

#91 Użytkownik nie jest zalogowany   Patrycja86 

  • Wyjadacz
  • PipPipPip
  • Wyświetl blog
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 434
  • Rejestracja 11-maj 05
  • Lokalizacjaz miasta :P

Napisano 12 maj 2005 - 22:19

Gość napisał:

moge zrozumiec jedynie takie przypadki kiedy kobite ktoś zgwałcił lub jeżeli istnieje ryzyko zagrożenia jej życia lub życia dziecka..
- ja to tez rozumiem.
W innych przypadkach jestem -przeciw.
Faceci są niezbędni. Tak mówię to ja, całkiem świadoma i trzeźwa=))
0

#0 Panna M.

  • Wymiataczka
  • Grupa Użytkownicy
    Postów123
    Rejestracja01-grudzień 06
    PłećKobieta
    LokalizacjaDomek

Napisano --



#92 Użytkownik nie jest zalogowany   kasienka:) 

  • Wyjadacz
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 441
  • Rejestracja 01-maj 05

Napisano 13 maj 2005 - 14:25

hhmmm...wedlug mnie dziewczyna ktora zastanawia sie nad aborcja nie jest godna tego dziecka,nie jest godna ale to wcale nie oznacza ze ma prawo je zabic...SADZE ZE LE[PIEJ DLA TEGO dziecka byloby nie miec takiej matki,wiec urodz to dziecko ale nie zabijaj go..to ze ty go nie kochasz nie znaczy walce ze nie zasluguje ono na milosc...jest wielu ludzi ktorzy chca pokochac "takie cudze"dzieciatko..
WIEC NIGDY NIE ZABIJAJ...BO NIE AMSZ DO TEGO ZADNYCH PRAW!!!!!!
wrocilam wrescie i narescie:)
mam nadzieje ze o mnie pamietaliscie;)
niom i przywiozlam specjalnie dla was cieplutkie promyki slooneczka znad polskiego pieknego morza;)
buziaczki [you]
0

#93 Użytkownik nie jest zalogowany   Milencja_cmok 

  • Nowicjusz
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 25
  • Rejestracja 09-maj 05

Napisano 13 maj 2005 - 16:06

Dorotka napisał:

Pomyslcie ile to dziecko rzeczy ominie...nikt go nie po glaska o glowce nikt nie pocaluje nigdy nie usyszy spiewu ptakow szumu morza....


Wydaje mi się, że gdyby te dziecko zostało oddane do domu dziecka, albo porzucone, to też by je te rzeczy ominęły... a może nawet spotkały by je same przykrości...
...mIsIa...
0

#94 Użytkownik nie jest zalogowany   Dorotka 

  • Stały bywalec
  • PipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 209
  • Rejestracja 08-maj 05
  • Lokalizacjakraina Oz

Napisano 13 maj 2005 - 20:04

No dobrze ale nie mozna z gory zakladac ze bedzie cos zle.......gdzie ludzie w was nadzieja?? Przeciez ludzie by zwariowali jesli kazdy by zakladal ze cos bedzie zle....nie musi tak byc.......szczescie wreszcie przyjdzie....kazdy powinien miec szanse zycia.... :)
Jak to sie wszystko zapomina

Przeciez
Bylo cos takiego
Co sie zaczelo
Co trwalo
Bylismy w tym
Zanurzeni
Bylo Nami
Cos co
Zaraz
Daj mi pomyslec
Cos co

Jak to sie wszystko zapomina
0

#95 Użytkownik nie jest zalogowany   nika 

  • ................
  • Ikona
  • Grupa Zbanowani
  • Postów 6457
  • Rejestracja 01-maj 05
  • Lokalizacjadaleka kraina czarow

Napisano 13 maj 2005 - 20:09

kasienka:) napisał:

hhmmm...wedlug mnie dziewczyna ktora zastanawia sie nad aborcja nie jest godna tego dziecka,nie jest godna ale to wcale nie oznacza ze ma prawo je zabic...SADZE ZE LE[PIEJ DLA TEGO dziecka byloby nie miec takiej matki,wiec urodz to dziecko ale nie zabijaj go..to ze ty go nie kochasz nie znaczy walce ze nie zasluguje ono na milosc...jest wielu ludzi ktorzy chca pokochac "takie cudze"dzieciatko..
WIEC NIGDY NIE ZABIJAJ...BO NIE AMSZ DO TEGO ZADNYCH PRAW!!!!!!

zgadzam sie z toba calkowicie, a co malo mam kuzynke ktora urodzila corke i jej nie chciala, poprostu to byla wpadka i jakos instynkt maciezynski sie nie odezwal, po urodzeniu nawed na mala nie spojrzala tylko po porodzie ja w szpitalu zostawila, mimo ze ludzie ja wytykali palcami ja ja rozumie , i dziekowac bogu ze nigdzie jej nie zostawila np. smietnik. a to malenstwo odrazu znalazlo kochajacych rodzicow.Wiec mozna komus dac szczescie.
Do widzenia kochani !!!!!!!
0

#96 Użytkownik nie jest zalogowany   SSaMMoTTnIIa 

  • Bywalec
  • Pip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 62
  • Rejestracja 08-maj 05
  • LokalizacjaWarszafka

Napisano 15 maj 2005 - 13:28

Milencja_cmok napisał:

Nie powinno się decydować o losie innego człowieka (a jest nim również płód), ale...  

no właśnie jest takie ale... a nawet więcej ale...  

zapytajcie się kobiety po gwałcie, jak się czuła? Te dziecko zawsze będzie przypominać jej o tym co było...  

zapytajcie się matki ciężkochorego dziecka z paraliżem całego ciała albo inną chorobą, co ona czuje... gdyby mogła, nie dopuściła by do cierpienia dziecka, przeszła by aborcję...  

nawet taka banalna wpadka- pęknięcie gumki... tragedia dla kobiety o braku środków do wyżywienia dziecka i siebie...  

Uważam, choć nie powinnam z wielu względów, że aborcja powinna być dozwolona, gdy:  

-doszło do gwałtu  
-panuje bieda  
-dziecko jest niechciane, bądź matka jest ograniczona  
-wykryto chorabę płodu  
-ciąża zagraża życiu matki  
-ciąża jest nietolerowana przez otoczenie ze względów np:religijnych(tak jest na wielu wsiach)  
-młody wiek matki  

uważam też że zabieg aborcji powoinno wykonywać się we wczesnym stadium rozwoju płodu, po dłuższym noszeniu dziecka, aborcja powinna być zabroniona. W KOŃCU WIEMY NA POCZĄTKU CIĄŻY, CZY CHCEMY MIEĆ DZIECKO, CZY NIE! To jest moje zdanie. Wile osób zapewne mnie nie zrozumie... Ja zrozumiałam(pomimo że nie była na ich miejscu) kobiety w problemie, bo ciąża niechciana z jakichś względów to wielki problem... Ale wyobraźcie sobie dziewczyny, że jesteście w wieku ok. 16 i zaszłyście w ciąże, niekoniecznie z waszej winy, bo przecież było zabezpieczenie, co na to wasze otoczenie, co z waszym całym życiem, wszystko lega w gruzach... i rodzina...to dla was koniec...  

Wiem że jestem straszna... ale współczuję kobietą...  
nie jestem bez serca  

dzieci też mi szkoda... Ale czy one miały by lepiej? Przecież są niechciane...
Ja uważam tak samo tylko zauważ że te przypadki które wypisałaś to są przypadki wszystkie jakie mogłyby się przydażyć by matka nie chciała dziecka. Te kobiety nie są zimne jak lód, one nie zabijają tych maleństw bo im się podoba tylko dlatego ze z jakiejś prezyczyny nie mogą powitać tego dziecka na świecie... :(
:P+-->
CYTAT(Misiek Michał:P)
Co za brednia!!!.Nawet nie wiem jak sie zabrac za to(z której strony lac żeby doszło)...Oj wiesz co to jest 100% odpowiedzialnosc za swoje czyny ??? bo widze że nie !!! Nawet wiem dlaczego młoda to i Głu***[/quote]Wiesz co, pochamuj się troche bo wg mnie np ona miała rację. A zresztą czemu piszesz o odpowiedzialności?! To włąśnie faceci są najczęstrzą przyczyną aborcji. Oni namawiają kobiety na ten "zabieg" lub je ostawiają same...

pasya1 napisał:

Uważam że kobiety powinny mieć prawo do decydowania czy chcą urodzić dziecko czy nie! Często są wykorzystywane przez męższczyzn wyłącznie do zaspokojenia ich żądzy.  
Gdy pojawia się ciąża kobieta zostaje sama ze swoim problemem. Dlaczego nie może decydować? Kobieta jest też człowiekiem i to nie jest jej wina że została wybrana do tej misji. Zastanawia mnie fakt ,że na temat aborcji zawsze najwięcej mają do powiedzenia męższczyźni. Moim zdaniem to nie oni powinni o tym decydować!  
Czy Waszym zdaniem lepiej jest gdy noworodki znajdowane są na śmietnikach, w windach , w toaletach!? Przecież to jest zgroza! Domy dziecka są przepełnione!  
Otwórzcie oczy! Nie sztuką jest urodzić ale wychować , zapewnić byt!
Dokładnie! Zgadzam się co do jednego słówka! To zawsze facet ma najwięcej do powiedzenia. A to często on jest tym problemem...
:P+-->
CYTAT(Misiek Michał:P)
jak idą do łóżka to jest to wspólna decyzja Jej i JEgo.Chyba nie trudno nazwijmy to "pomyślec""przewidziec" czym moze to sie skonczyc.To jest ich wspólna decyzja na która jest obarczona ryzykiem ale też wielką odpowiedzilanosci nie tylko ze strony kobiety.Bo widze że wy uwazaćie faceta za 'reproduktora" czy jak to nazwac.Odbyc stosunek a co bedzie dalej to juz nie twoja sprawa.hmmm piekne relacje rodzicielskie wychodza.I dziwic sie że coraz mniej ludzi sie zenie wychodzi za mąz a coraz wiecej zyją na kocią łape.Wiem że jest wiecej powodów takiego zycia.[/quote]Piszesz jak byś nie znał ludzi. Czy pójsie do łóżka jest zawsze do końca przemyslane? Mi się wydaje ze nieraz to jest chwila, moment zapomnienia. Czasem też zabezpieczają się ale to też nic nie da i kobieta zachodzi w ciąże.
:P+-->
CYTAT(Misiek Michał:P)
czemu ciagle wracamy do tej "patalogicznej"sytuacji.Czy to jest JEDYNY TWÓJ ARGUMENT tej chaniebnej decyzji ?przecież chyba jednak czesciej idziesz do łóżka bo chcesz a nie bo facet zmusza ?!!![/quote]Człowieku przejżyj na oczy. W naszych czasach jest dużo takiej patologii. Ja mam szczęsie bo mój chłopak postawił sprawę jasno: Jak nie bedziemy się zabezpieczać, nie bedziemy się kochać. Ja mam to szczęście, inni nie mają...
:P+-->
CYTAT(Misiek Michał:P)
Za legalizacją jestescie ??? ok wasza sprawa.A bawcie sie w Boga czemu nie.Zycie to cud a smierc jest przeklenstwem.Z tego co Kazdy katolik wie ,smierc jest karą za grzechy.Wiec czym to dziecko sobie na to zasluguje ?...[/quote]Tak, ja własnie jestem za legalizacją. A zresztą nie każda kobieta jest wierząca i nie obchodzi ją co Bóg na to. Ona chce by jej zycie było jak najlepiej przezyte i ułozone tak jak ona tego chce.
:P+-->
CYTAT(Misiek Michał:P)
Winna ?? a wiesz ja myslałem że to dar.Cierpirnie jest darem wiesz.Miłosc nie składa sie z samych dobrych dni tam też jest cierpienie.Znowu odwołabym sie do Boga który oddal zycie za nasze grzechy by moglibysmy zmartwychwstac.Dlatego też twierdze że nikt oprócz BOga nie ma prawa nam tego Zycia zabrac.Kara smierci dla skazanców jest powoli zniesiona a wy chcecie kary smierci dla dziecka które na to nie zasługuje ???...szok...[/quote]Znów to powtórzę że nie powinnieneś się odnosić do Boga bo nie każdy w niego wierzy. A czy Ty jesteś wierzący? Czy czekasz/ czekałeś z seksem do ślubu lub pocałunkiem do narzeczeństwa? Bo tak wqłasnie mówi Bóg. Że tak należy post postępować... A co do tego że ktoś moze się skarżyć a nie radować ze to kobiety rodzą dzieci to powinnam tu prztoczyć tekst z innego forum na którym się udzielam bo mój znajomy wczoraj napisał tam w temacie dlaczego faceci mają lepiej od kobiet że przynajmniej "nie rodzą dzieci". Ja mu na to odpisałam ze sama osobiście mimo młodego wieku bardzi się cieszę na myśl że kiedyś moze uda mi się zostać matką i wg mnie to jest coś sudownego czego powienien mi zazdrościć. Widzisz, mimo takich słów które są szczerą prawdą uważam ze kobieta ma parwo zdecydować się na aborcję, a wiesz czemu? Bo jestem tolerancyjna i wiem jakie życie potrafi być okrutne.

Patrycja86 napisał:

Ja nigdy bym nie usuneła dziecka.A inne matki niech robia co chca,tylko dziwnie sie ,ze maja sumenie zabijac swoje dziecko  ,to przykre.
Ja mimo ze jeszcze się nie kocham ze swoim chłopakiem raz myślałam zę wpadliśmy bo byliśmy nieuważni. Źle się czyłam i ogólnie. Wtedy zaczełam myśleć poważnie na temat aborcji. Pomyślcie, mam 17 lat i nawet się z nim nie kochałam tylko może i byliśmy mało uważni... Co na to powie rodzina... ludzie... Ale stwiedziłam ze mam za swoje. Nic nie zmieni mojej decyzji. Nigdy nie usunę dziecka. Teraz jestem z siebiue dumna ze mimo tego strachu nie myślałam o aborcji jako o wyjściu z opresji, lecz jeśli tu chodzi o gwałt, to my jestem pewna ze bym usuneła... :( To przykre ale nie wyobrażam sobie nosić dziecko jakiegoć człowieka który zrobił mi krzywdę... :(

Patrycja86 napisał:

Prawda,ze sliczny
Piękny :)

nika napisał:

zgadzam sie z toba calkowicie, a co malo mam kuzynke ktora urodzila corke i jej nie chciala, poprostu to byla wpadka i jakos instynkt maciezynski sie nie odezwal, po urodzeniu nawed na mala nie spojrzala tylko po porodzie ja w szpitalu zostawila, mimo ze ludzie ja wytykali palcami ja ja rozumie , i dziekowac bogu ze nigdzie jej nie zostawila np. smietnik. a to malenstwo odrazu znalazlo kochajacych rodzicow.Wiec mozna komus dac szczescie.
Dobrze że wszystko tak pięknie sie zakończyło ale pamiętajmy że nie zawsze NIESTETY tak jest :(
0

#97 Użytkownik nie jest zalogowany   Dorotka 

  • Stały bywalec
  • PipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 209
  • Rejestracja 08-maj 05
  • Lokalizacjakraina Oz

Napisano 15 maj 2005 - 16:53

Oja.ja sie z tym wszystkim ani troche nie zgadzam. :zdegustowany: ...rozumiem ze jest tysice powodow ktore usprawiedliwia osobe ktora usunela dziecko ale dla mnie to wwzystko jest zalosne!! Nikt nie dal prawa ludziom decydowaco czyims zyciu...!! A zreszta co szkodzi urodzic dziecko....skoro tak bardzo go nie chce to niech go oda komus innemu kto bedzie szczesliwy...kazdy powinen miec szanse sprobowac zyc!! jakiekolwiek by to zycie nie bylo!! I to co wy nazywacie prawem kobiet to nic innego jak prawo do zabijania!! Jakbyscie sie czuli jak byscie sie dowiedzieli ze np. matka was nie chciala a zyjecie tylko dlatego ze jakis "lekarz" spartaczyl robote??!! kazdy z nas byl kiedys takim malym "Tomcio Paluchem" w lonie swojej matki....i pomyslcie ze mama usunela was tylko dlatego ze nie pasowal jej ojciec dziecka......albo myslala ze nie zapewni wam warunkow do zycia..nie wiem jak wy ale ja mimo wszystko chcialabym sie urodzic....i wiecie co? Skoro matka potrafi zabic swoje dziecko to nie dziwcie sie ze na swiecie jast tyle zla....bo co w takim razie moze powstrzymac nas przed zabijaniem sibie nawzajem....I nie zrozucie mnie zle ja nie krytykuje matek ktore nie chca swych dzieci..chodzi mi tylko o to zeby je urodzily i daly im szanse..... :)
Jak to sie wszystko zapomina

Przeciez
Bylo cos takiego
Co sie zaczelo
Co trwalo
Bylismy w tym
Zanurzeni
Bylo Nami
Cos co
Zaraz
Daj mi pomyslec
Cos co

Jak to sie wszystko zapomina
0

#98 Użytkownik nie jest zalogowany   SSaMMoTTnIIa 

  • Bywalec
  • Pip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 62
  • Rejestracja 08-maj 05
  • LokalizacjaWarszafka

Napisano 15 maj 2005 - 19:16

Dorotka napisał:

A zreszta co szkodzi urodzic dziecko...
Np. to ze niektóre szkoły nie są tolerancyjne i wywalają ze szkoły dziewczyny w których rośnie dziecko. Takiej dziewczynie potem jest trudniej z dalszą nauką, z ocenami, z pracą, z zyciem. A no i z pracy tez wyżucają by nie mieć problemów z taką kobietą w ciąży.
0

#99 Użytkownik nie jest zalogowany   Dorotka 

  • Stały bywalec
  • PipPip
  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 209
  • Rejestracja 08-maj 05
  • Lokalizacjakraina Oz

Napisano 15 maj 2005 - 19:38

Wiem ze nie jest latwo...zdaje sobie z tego doskonale sprawe....ale wcale nie jest tak zle jak mowisz...moja przyjaciolka zaszla w ciaze i wcale nikt jej nie potepial kazdy staral sie jej pomoc jak tylko mogl...nawet nauczyciele.....przeciez co sie stalo to sie nie odstanie... :| A co do nauki to moja ciocia jest nbajlepszym przykladem ze jak sie chce to wsio mozna..miala 18 lat jak zaszla w ciaze..i poradzila sobie studiowala...jest magistrem...ale wiadomo ciezko pracowala..ale dala rade i z nauka i z dzieckiem..!!
Jak to sie wszystko zapomina

Przeciez
Bylo cos takiego
Co sie zaczelo
Co trwalo
Bylismy w tym
Zanurzeni
Bylo Nami
Cos co
Zaraz
Daj mi pomyslec
Cos co

Jak to sie wszystko zapomina
0

#100 Użytkownik nie jest zalogowany   nika 

  • ................
  • Ikona
  • Grupa Zbanowani
  • Postów 6457
  • Rejestracja 01-maj 05
  • Lokalizacjadaleka kraina czarow

Napisano 15 maj 2005 - 19:42

bo tu nikt nie potepia kobiet ktore w mlodym wieku zaszly w ciaze, ale trzeba sie zastanowic tez nad tym czy jestesmy w stanie w takim wieku zapewnic dziecku przyszlosc, bo to nie sztuka naklepac dzieci ktore od rana do nocy zebraja albo grzebia po smietnikach z glodu
Do widzenia kochani !!!!!!!
0

  • (105 strony)
  • +
  • « Pierwsza
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • Ostatnia »


Szybka odpowiedź

  

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych