Aborcja
Rozpoczęty przez milusia32, 01 maj 2005 19:46
2649 odpowiedzi w tym temacie
Kasia R.
#123
Napisano 30 maj 2005 - 12:33
Nastolatek rodzących i usuwających jest znacznie więcej niż kiedyś. O dziwo! Bo kiedyś informacja na ten temat była o wiele słabsza. Nikomu nie spieszyło się do sexu. A teraz? Może to właśnie efekt, że za dużo się o tym mówi i każdy/każda małolata chce wiedzieć o czym mowa? Byłam kiedyś na pogadance na temat sexu, antykoncepcji itd. w gimnazjum. Pierw były opisane motedy antykoncepcji, potem pozycje seksualne, potem był duży nacisk położony na to, że nikt nikogo zmuszać nie powinien i że każdy ma prawo seksu odmówić, a potem... potem pani się spytała jakie motody antykocepcji stosują i jakie uważają za najwygodniejsze i najskuteczniejsze. I takie gadki do dzieci w wieku 15-16 lat. Jakby ktoś coś takiego mówił do mnie, jak byłam w tym wieku to chyba bym się pod ziemię zapadła, i wogóle to by było nie do pomyslenia! A tamte dzieci sporo o tym wiedziały. Tylko jak się mają wypowidać na takie tematy bez uprawiania seksu? Muszą spróbować, bo pani w szkole powiedziała jak...
A koszt antykoncepcji. Nie możesz sobie przeliczać na koszt dzienny, bo nie pójdziesz i nie kupić kawałka tabletki za 30 groszy, tylko musisz całe opakowanie. Właśnie przez to, a właściwie dzięki temu, że dawno temu nie było mnie na tabletki stać, a prezerwatywa się okazała zawodna, mam teraz córkę. Tylko ja miałam wtedy lat 20, a nie 15! Ale aż za dobrze wiem, że po prostu może cżłowieka nie stać na antykoncepcję.
A moja znajoma wie skąd się biorą dzieci, tylko uważa ciążę za najlepszą antykoncepcję. Nie pomyśli jełopa jedna skąd później dla tego dziecka jeśc weźmie. I niestety jest dużo takich kobit. Co ja na to poradzę? :dezorientacja:
A koszt antykoncepcji. Nie możesz sobie przeliczać na koszt dzienny, bo nie pójdziesz i nie kupić kawałka tabletki za 30 groszy, tylko musisz całe opakowanie. Właśnie przez to, a właściwie dzięki temu, że dawno temu nie było mnie na tabletki stać, a prezerwatywa się okazała zawodna, mam teraz córkę. Tylko ja miałam wtedy lat 20, a nie 15! Ale aż za dobrze wiem, że po prostu może cżłowieka nie stać na antykoncepcję.
A moja znajoma wie skąd się biorą dzieci, tylko uważa ciążę za najlepszą antykoncepcję. Nie pomyśli jełopa jedna skąd później dla tego dziecka jeśc weźmie. I niestety jest dużo takich kobit. Co ja na to poradzę? :dezorientacja:
Dzieci są największym cudem tego świata :)))
Walcząc z e-analfabetyzmem popieram akcję BYKOM-STOP
Walcząc z e-analfabetyzmem popieram akcję BYKOM-STOP
Kasia R.
#127
Napisano 30 maj 2005 - 12:40
Nika, ja te zdjęcia widziałam już wcześniej. Dla mnie jest to okropieństwo. Ale... większym okropieństwem jest dla mnie topienie i chowanie w beczkach własnych, kilkuletnich dzieci, wyrzucanie noworodków przez okna wieżowca, wkładanie dziecka w reklamówkę i wyrzucanie na śmietnik. Takie osoby nie mają uczuć, nie mają sumienia i wolę, żeby usunęły ciążę niż mają potem takie rzeczy robić!
Dzieci są największym cudem tego świata :)))
Walcząc z e-analfabetyzmem popieram akcję BYKOM-STOP
Walcząc z e-analfabetyzmem popieram akcję BYKOM-STOP
#131
Napisano 30 maj 2005 - 13:16
Ech... Ja nadal jestem na nie. Nawet jeśli miałabym zajść w ciążę przez gwałt to urodziłabym i wychowała to dziecko. Tak już zostałam wychowana. Moja mama mnie urodziła, chociaż "wpadła", i nigdy tego nie żałowała. Poza tym dziecko nie jest niczemu winne... Dlaczego mamy odbierać mu szansę na życie?
Dodam jeszcze, że nawet jeśli dziecko miałoby się urodzić chore to też bym donosiła ciążę. Znając siebie do samego końca wierzyłabym, że to jakaś koszmarna pomyłka, ale jakby już przyszło na świat kochałabym je takie jakie jest.
Dodam jeszcze, że nawet jeśli dziecko miałoby się urodzić chore to też bym donosiła ciążę. Znając siebie do samego końca wierzyłabym, że to jakaś koszmarna pomyłka, ale jakby już przyszło na świat kochałabym je takie jakie jest.
UWAGA!!! Mam na sprzedaż świetnego smartfona ze wszystkimi bajerami! Nie znam osoby, która by mi go nie zazdrościła! Do tego dorzucam oryginalny głośnik (sklepowa cena ok. 100zł) do smartfonów i skórzany pokrowiec Diesla! Więcej informacji: http://allegro.pl/sony-ericsson-xperia-arc-s-glosnik-i-pokrowiec-i2360253105.html POLECAM!


#132
Napisano 30 maj 2005 - 13:18
To już jest kwestia etyki danego lekarza. Wielu to nie przeszkadza. A jesli do aborcji są wskazania medyczne, to co? lekarz odmówi, powie umieraj sobie kobieto, bo ja płodu nie usunę?
Już pisałam i się powtórzę. Aborcja jest temat rzeka. Moje zdanie jest takie, że powinna być taka możliwość. Powinien być choć jeden taki gabinet w mieście, który takie zabiegi wykonuje, legalnie i fachowo, bezpiecznie i profesjonalnie. Żeby się kobiety nie pchały na żadne statki, za granicę, bądź w ręce jakiś konowałów, którzy jej uszkodzą organizm.
Trzeba przyjąć do wiadomości (to już nie kwestia czy się z tym zgadzam czy nie), że są kobiety dla których zarodek i płód to jeszcze nie dziecko. To jest straszne, oburzające i bardzo, bardzo smutne. Ale nie sposób walczyć z wiatrakami. Może lepiej warto powalczyć o zreformowanie pomocy społecznej, o nowe miejsca pracy, o opiekę zdrowotną bezpłaną dla wszystkich, o godziwe miejsce zamieszkania. A nie wieszać psy na kobiecie, która usunęła ciążę.
Ja wiem, że to jest porównanie nie na miejscu i pewnie rzesza ludzi się na mnie oburzy. Ale ja chcę żyć w wolnym kraju. Chcę mieć możliwość usunięcia zdrowego zęba, bo mi przeszkadza. Chcę, żeby inne osoby miały możliwość usunięcia ciąży, bo... cośtam.
Powstał piękny projekt rodzin zastępczych. No super. Taka rodzina dostaje na dziecko coś koło 1200zł. I dostają się te dzieci w ręce róznych oszustów, psychopatów, pedofili. Jakby ten projekt ciutkę poprawili, selekcja rodzin byłaby porządna. Małżeństwo chętne do podjęcia się takiej roli dostawałoby właściwe lokum i pomoc. Wtedy na pewno wiele aborcji by się nie odbyło. Sama z chęcią bym stworzyła rodzinę zastępczą, ale jak? W jakich warunkach?
[ Dodano: 30 Maj 05, 14:38 ]
Agniesia, teraz tak mówisz, bo jesteś młoda i nie masz jeszcze przed sobą takiej wizji. Teraz ci się wydaje, że jesteś tego pewna. Ale tak na prawdę nie wiesz, jak byś zareagowała, gdybyś usłyszała od lekarza - pani dziecko nie ma rąk, albo ma zespół Downa, albo jeszcze gorsze straszności. Żadna z nas tego nie wie.
Już pisałam i się powtórzę. Aborcja jest temat rzeka. Moje zdanie jest takie, że powinna być taka możliwość. Powinien być choć jeden taki gabinet w mieście, który takie zabiegi wykonuje, legalnie i fachowo, bezpiecznie i profesjonalnie. Żeby się kobiety nie pchały na żadne statki, za granicę, bądź w ręce jakiś konowałów, którzy jej uszkodzą organizm.
Trzeba przyjąć do wiadomości (to już nie kwestia czy się z tym zgadzam czy nie), że są kobiety dla których zarodek i płód to jeszcze nie dziecko. To jest straszne, oburzające i bardzo, bardzo smutne. Ale nie sposób walczyć z wiatrakami. Może lepiej warto powalczyć o zreformowanie pomocy społecznej, o nowe miejsca pracy, o opiekę zdrowotną bezpłaną dla wszystkich, o godziwe miejsce zamieszkania. A nie wieszać psy na kobiecie, która usunęła ciążę.
Ja wiem, że to jest porównanie nie na miejscu i pewnie rzesza ludzi się na mnie oburzy. Ale ja chcę żyć w wolnym kraju. Chcę mieć możliwość usunięcia zdrowego zęba, bo mi przeszkadza. Chcę, żeby inne osoby miały możliwość usunięcia ciąży, bo... cośtam.
Powstał piękny projekt rodzin zastępczych. No super. Taka rodzina dostaje na dziecko coś koło 1200zł. I dostają się te dzieci w ręce róznych oszustów, psychopatów, pedofili. Jakby ten projekt ciutkę poprawili, selekcja rodzin byłaby porządna. Małżeństwo chętne do podjęcia się takiej roli dostawałoby właściwe lokum i pomoc. Wtedy na pewno wiele aborcji by się nie odbyło. Sama z chęcią bym stworzyła rodzinę zastępczą, ale jak? W jakich warunkach?
[ Dodano: 30 Maj 05, 14:38 ]
Agniesia, teraz tak mówisz, bo jesteś młoda i nie masz jeszcze przed sobą takiej wizji. Teraz ci się wydaje, że jesteś tego pewna. Ale tak na prawdę nie wiesz, jak byś zareagowała, gdybyś usłyszała od lekarza - pani dziecko nie ma rąk, albo ma zespół Downa, albo jeszcze gorsze straszności. Żadna z nas tego nie wie.
Dzieci są największym cudem tego świata :)))
Walcząc z e-analfabetyzmem popieram akcję BYKOM-STOP
Walcząc z e-analfabetyzmem popieram akcję BYKOM-STOP
#133
Napisano 30 maj 2005 - 13:38
Zagrożenie życia matki, to marginalny przypadek i wtedy powinna matka mieć możliwość bronić się przed śmiercią i móc usunąć zagrażający jej płód. Twoje porównanie chorego zęba do niechcianej ciąży jest szokujące! :zdziwko:
[ Dodano: 30 Maj 05, 14:41 ]
Naziści tak robili, po prostu usuwali chory narząd (lub niechciane osoby)
[ Dodano: 30 Maj 05, 14:42 ]
Tak , zabić to mniejsze zło niż urodzić chore (.............) ? TAK?
[ Dodano: 30 Maj 05, 14:41 ]
Naziści tak robili, po prostu usuwali chory narząd (lub niechciane osoby)
[ Dodano: 30 Maj 05, 14:42 ]
Tak , zabić to mniejsze zło niż urodzić chore (.............) ? TAK?
HOMO SUM a przynajmniej się staram
#134
Napisano 30 maj 2005 - 13:56
Wiesz co, przez większość życia jestem więźniem własnej niepełnosprawności, tylko że urodziłam się zdrowa. Ale wolałabym żeby mnie mama nie rodziła, niż miałabym przez całe życie być chora, niesprawna, a ból towarzyszył każdemu oddechowi. Nie, dziękuję za takie życie.
A porównywałam zdrowy ząb, a nie chory. I wiem że szokujące.
Widzisz, masz problem z akceptacją tego, że ktoś może inaczej myśleć i czuć. Mówię, że trzeba to przyjąć do wiadomości, zaakceptować.
A chory narząd usuwali nie tylko naziści. Do dnia dzisiejszego chory wyrostek się usuwa, raka z piersi się usuwa, martwe jelito się usuwa, wrzody się usuwa. Chore narządy się usuwa we współczesnym świecie.
A porównywałam zdrowy ząb, a nie chory. I wiem że szokujące.
Widzisz, masz problem z akceptacją tego, że ktoś może inaczej myśleć i czuć. Mówię, że trzeba to przyjąć do wiadomości, zaakceptować.
A chory narząd usuwali nie tylko naziści. Do dnia dzisiejszego chory wyrostek się usuwa, raka z piersi się usuwa, martwe jelito się usuwa, wrzody się usuwa. Chore narządy się usuwa we współczesnym świecie.
Dzieci są największym cudem tego świata :)))
Walcząc z e-analfabetyzmem popieram akcję BYKOM-STOP
Walcząc z e-analfabetyzmem popieram akcję BYKOM-STOP
#135
Napisano 30 maj 2005 - 17:16
Ja też jestem młoda, ale już w tej chwili jestem w 100% pewna tego, że nigdy, przenigdy nie usunęłabym dziecka. Nie rozumiem kobiet które usówają swoje dzieci, nawet gdy są one niepełnosprawne, bo jeśli po porodzie nie będą ich chciały, to zawsze może się znaleźć rodzina która pokocha to dziecko i będzie bardzo szczęśliwe. Zawsze trzeba się postawić po stronie rodziny, która nie może mieć dzieci...... oni oddaliby wszystko aby je mieć......
#136
Napisano 30 maj 2005 - 19:02
No mam problem. Zostałem wychowany tak, że nie wpadłoby mi do głowy zabijać kulawego konia. Nie chciałem tego tematu poruszać, ale mam dyżury w hospicjum dla dzieci i tam widzę, jak one bardzo chcą żyć! Nie będę pisał dalej, bo się rozklejam. Powiem tylko, że tam żadko się zdażają odwiedziny!
[ Dodano: 30 Maj 05, 20:04 ]
Motylek, nigdy nie mów nigdy, bo się kiedyś bardzo zdziwisz! Poza tym masz rację.
[ Dodano: 30 Maj 05, 20:07 ]
Usuwa się w przypadkach beznadziejnych, inaczej się leczy. Przecież nie eksterminuje się psychicznie chorych.(nawet tych beznadziejnych przypadków)
[ Dodano: 30 Maj 05, 20:04 ]
Motylek, nigdy nie mów nigdy, bo się kiedyś bardzo zdziwisz! Poza tym masz rację.
[ Dodano: 30 Maj 05, 20:07 ]
Usuwa się w przypadkach beznadziejnych, inaczej się leczy. Przecież nie eksterminuje się psychicznie chorych.(nawet tych beznadziejnych przypadków)
HOMO SUM a przynajmniej się staram
#137
Napisano 30 maj 2005 - 20:15
Faktycznie nie jestem do końca pewna swojej reakcji, emocji jakie czułabym w takiej sytuacji, ale wiem, że nie mogłabym zdobyć się na coś takiego. Nawet jeśli byłoby zagrożone moje życie. Jak już pisałam wcześniej każdy powinien dostać szansę.
UWAGA!!! Mam na sprzedaż świetnego smartfona ze wszystkimi bajerami! Nie znam osoby, która by mi go nie zazdrościła! Do tego dorzucam oryginalny głośnik (sklepowa cena ok. 100zł) do smartfonów i skórzany pokrowiec Diesla! Więcej informacji: http://allegro.pl/sony-ericsson-xperia-arc-s-glosnik-i-pokrowiec-i2360253105.html POLECAM!


#139
Napisano 31 maj 2005 - 07:30
motylek napisał:
to zawsze może się znaleźć rodzina która pokocha to dziecko i będzie bardzo szczęśliwe. Zawsze trzeba się postawić po stronie rodziny, która nie może mieć dzieci...... oni oddaliby wszystko aby je mieć......
Taaa... Jedno na 100, albo i na więcej chorych i kalekich dzieci jest adoptowanych przez rodziny, z reguły zagraniczne. Nie zdajesz sobie sprawy chyba ile poświęcenia, miłości i pieniędzy trzeba mieć, żeby zapewnić takiemu dziecku życie, szczęśliwe życie.
A teraz druga sprawa - rodziny, które nie mogą mieć dzieci, a mają fundusze, rzeczywiście robią wszystko żeby je mieć. Latami walczą o zapłodnienie. Poddają się wielu zabiegom in-vitro. Po kilkunastu latach bezowocnej walki jedna na 10 takich par zaczyna myśleć o adopcji. Znam wiele kobiet w różnym wieku, które mają problem z płodnością, bo teraz to jakaś norma się zrobiła. I wiem, że one chcą mieć swoje dzieci. Jedna jedyna powiedziała, że jak za 10 lat nadal się nie uda to pomyśli o adopcji. Za 10 lat będzie miała 39 lat...
To nie jest takie hop siup z tą adopcją. Jakby tak było to domy dziecka nie byłyby przeludnione, nie znajdowały się na skraju bankructwa, nie musiałby gazety organizować pomocy dla domu dziecka, bo dzieci nie mają butów!!! Ludzie obudźcie się!!!
Jacbar8 napisał:
w hospicjum dla dzieci i tam widzę, jak one bardzo chcą żyć!
No to gratuluję. Fajne hospicjum. Ja dyżurów nie mam. Odwiedzam tam sporadycznie ciotkę. Mam częsty kontakt z chorymi, umierającymi ludźmi w różnym wieku, dzięki swoim częstym wizytom w szpitalach. I widzę to od drugiej strony. Przychodzi wolontariusz i ten człowiek mu mówi, że tak bardzo chciałby żyć, że tak mu żal życia, itd. Wychodzi wolontariusz i słyszę, jak to on ma już tego wszystkiego dość, tego udawania przed ludźmi chęci życia, wmawiania innym, że wcale nie jest tak źle, ma dość życia, poniżenia, uzależnienia od innych. Pytam - to po co mówisz ludziom, że chcesz żyć? Bo im jest tak wygodniej, bo oni wrócą do domu i nie martwią się, czy w nocy nie skoczę z okna. Jakbym powiedział, że mam dość, że o niczym tak nie marzę jak o smierci, to poszli by do domu i mieliby zatruty dzień, a po co mam unieszczęśliwiać jeszcze innych? I to jest ta CHĘĆ DO ŻYCIA!
Miałam domowe hospicjum u siebie przez rok. Patrzyłam jak Alzheimer zżera moją babcię. Dopóki była cokolwiek świadoma to prosiła, żeby ją zabić, bo to nie jest życie bez mózgu. Potem już nic nie wiedziała. Egzystowała jak zwierzątko, które rzuca się na jedzenie i na każdego kto chce to jedzenie odebrać. Uciekała z domu, jak z klatki, często prawie nie ubrana. Ale to już inna bajka.
Znam też wiele osób na wózkach, z epilepsją, z chorobami psychicznymi, niewidomych. Ci niewidomi mają się najlepiej. I każdy z nich przez większość czasu myśli o tym, żeby już zejść z tego świata, bo mają dość. Facet, który ma 48 lat i od dziecka jest uzależniony od rodziców. Rodzice mają po 70-75 lat i muszą się nim opiekować. Paranoja sytuacji polega na tym, że gościu mieszka na 1 piętrze, bo nie stać go na mieszkanie na parterze, ani na zafundowanie sobie windy. A żyjemy w takim cudnym państwie, które uznaje zasadę - chcesz coś mieć to zapłać. A kogo z renty stać na windę????? A wiecie ile dotakowych chorób łapie człowieka, który jeździ na wózku? Pewnie nie...
Ja nie rozumiem, jak dla was może być to takie różowe. Nie chce dziecka, niech odda i po problemie, no nie? A co potem z tym dzieckiem to już nie jest problem. Ważne, że nie usunęła. Egoiści jesteście i tyle. Ważne jest wasze dobre samopoczucie, bo zostało uratowane jeszcze jedno życie. Życie, które dokąd będzie żyło, to będzie się czuło gorsze, poniżone, nieszczęśliwe. Ale cel został osiągnięty. Ech... szkoda słów.
Dzieci są największym cudem tego świata :)))
Walcząc z e-analfabetyzmem popieram akcję BYKOM-STOP
Walcząc z e-analfabetyzmem popieram akcję BYKOM-STOP
#140
Napisano 31 maj 2005 - 10:26
Dziewczyno! Ja mówiłem o małych dzieciach,. które mają przed sobą pół roku życia a za sobą 3 albo 5 lat. One nikogo nie oszukują, bo nikt nie przychodzi żeby tego wysłuchać(prawie) Co znaczy
? Wierz mi, one są bardzo niefajne!
[ Dodano: 31 Maj 05, 11:36 ]
Czuję, że Twoje "cytaty", to twoje prywatne opinie. Nie wiem, skąd się bierze Twoja frustracja, ale wierz mi, że same cyfry przeczą Twoim słowom. Otóż tylko 3% ludzi niepełnosprawnych opowiada się za eutanazją, a nie 90- jak sugerujesz. Źle wychodzi porównanie dorosłej osoby, która w życiu przedewszystkim cierpiała i myślała o różnych rozwiązaniach(włącznie z tym ostatecznym) z dziećmi, które jeszcze nic nie przeżyło prócz cierpienia i wiedzą, że nic nie przeżyją a bardzo by chciały. Widok takiego dziecka na zwykłym spacerze lub wycieczce powoduje, że wiem po co tam chodzę!
agulia napisał:
Fajne hospicjum.
[ Dodano: 31 Maj 05, 11:36 ]
Czuję, że Twoje "cytaty", to twoje prywatne opinie. Nie wiem, skąd się bierze Twoja frustracja, ale wierz mi, że same cyfry przeczą Twoim słowom. Otóż tylko 3% ludzi niepełnosprawnych opowiada się za eutanazją, a nie 90- jak sugerujesz. Źle wychodzi porównanie dorosłej osoby, która w życiu przedewszystkim cierpiała i myślała o różnych rozwiązaniach(włącznie z tym ostatecznym) z dziećmi, które jeszcze nic nie przeżyło prócz cierpienia i wiedzą, że nic nie przeżyją a bardzo by chciały. Widok takiego dziecka na zwykłym spacerze lub wycieczce powoduje, że wiem po co tam chodzę!
HOMO SUM a przynajmniej się staram
Dodaj odpowiedź

Najpopularniejsze frazy z tematu
Najpopularniejsze frazy z forum
Ostatnie frazy z forum
- kiedy można bez zabezpieczenia
- apteka internetowa-cytotec
- po ilu tabletkach antykoncepcyjnych mozna sie kochac
- tabletka uniknięcia ciazy
- nieregularne miesiączki po 4 latach
- prezerwatywy forum
- sex w ubraniach
- prezerwatywy ze środkiem plemnikobójczym
- plamienie w 2 tygodniu przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych
- kontracept pierwsza tabletka
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
















