Podrożowanie na własną ręke? Bajka czy koszmar?
#1
Napisano 27 styczeń 2008 - 01:30

Ja osobiście preferuje taki styl turystki i jeszcze nigdy nie spotkały mnie nieprzyjemności, były małe przeciwności losu- ale po czasie uważam to za atrkacje i umilenie wycieczki. Jak na przykład uciakł pociąg i trzeba było zostać jeszcze dzień w Amsterdamie- skończyło się bardzo ciekawie...
Kasia R.
#2
Napisano 27 styczeń 2008 - 02:32
byłam sama z kuzynką i zapomniałyśmy o dniu wylotu i siedziałyśmy jeszcze 3 dni..
#3
Napisano 27 styczeń 2008 - 15:15

tu sieodchudzam na calego ====CEL=====50 KG=======>www.schudnijmy.pl
#4
Napisano 28 styczeń 2008 - 02:42
#5
Napisano 28 styczeń 2008 - 22:58
Użytkownik scarletrose dnia 27.01.2008, 02:32 napisał
Kasia R.
#6
Napisano 29 styczeń 2008 - 00:05
z tymi biletami to było tak że jedna z nas mogła "aktywować" ten stary a 2 musiała dokupić.... oczywiście padło na mnie...
ale nie żałuję tego czasu tam spędzonego...gdy brakło nam kasy występowałyśmy na ulicy ale to już w ostatnim dniu... Fajnie było sprobować czegoś nowego
#7
Napisano 29 styczeń 2008 - 17:14
#8
Napisano 29 styczeń 2008 - 21:24
#9
Napisano 31 styczeń 2008 - 13:08
Użytkownik Barcyś dnia 29.01.2008, 21:24 napisał
A ty masz podobne odczucia? Czy dalej pozostajesz przy podróżach autokarem?
nie wychodzi Ci to drożej i dłużej tak z perspektywy czasu?
#10
Napisano 31 styczeń 2008 - 17:11
Użytkownik golgi dnia 31.01.2008, 13:08 napisał
A ty masz podobne odczucia? Czy dalej pozostajesz przy podróżach autokarem?
nie wychodzi Ci to drożej i dłużej tak z perspektywy czasu?
Podróżowanie autokarem owszem jest męczące i przydługie i jeśli mógłbym cofnąć czas to z pewnością wybrałbym samolot - chociaż nie wiem jak się wtedy miały ceny autokar-samolot.Teraz chyba jest taniej,bo dość dynamicznie rozwinął się rynek lotniczy i jest dobrym substytutem zamiast autokaru. No i oczywiście bardziej popularne zrobiły się tanie linie lotnicze.
#11
Napisano 02 luty 2008 - 13:37
Użytkownik Barcyś dnia 31.01.2008, 17:11 napisał
Podróżowanie autokarem owszem jest męczące i przydługie i jeśli mógłbym cofnąć czas to z pewnością wybrałbym samolot - chociaż nie wiem jak się wtedy miały ceny autokar-samolot.Teraz chyba jest taniej,bo dość dynamicznie rozwinął się rynek lotniczy i jest dobrym substytutem zamiast autokaru. No i oczywiście bardziej popularne zrobiły się tanie linie lotnicze.
ale jest to wyznacznik kieunku rozwoju transportu w Polsce i pewnie w całej europie. No i ja się słyszy o tych wszytskich wypadkach autokarów to ąz strach jechać pamiętam, ze chyba na wakacjach było tak, że samolot się zepsół i ludzi z Poznania zawiezli do Szczecina autokarem- i ten autokar miał wypadek...
#12
Napisano 02 luty 2008 - 15:11
Cytat
ale jest to wyznacznik kieunku rozwoju transportu w Polsce i pewnie w całej europie. No i ja się słyszy o tych wszytskich wypadkach autokarów to ąz strach jechać pamiętam, ze chyba na wakacjach było tak, że samolot się zepsół i ludzi z Poznania zawiezli do Szczecina autokarem- i ten autokar miał wypadek...
#13
Napisano 02 luty 2008 - 16:10
Użytkownik Barcyś dnia 2.02.2008, 15:11 napisał
No może takie wprawy na dzikie lądy to nie są do zoorganizowania przez amatora. Ale północna afryka już ni jest takim wyzwaniem organizacyjnym, Islandia też nie.
A biletów o Iraku napewno nie ma, nie uwierze w to, że ktoś chce tam lecieć.
#14
Napisano 04 luty 2008 - 22:12
Cytat
Cytat
No nie porywałbym się z motyką na Słońce bez dobrego przygotowania i jakiegoś partnera w takich podróżach a najlepiej ze dwóch.Północna Afryka nie jest problemem,ale płd już trochę gorzej moim zdaniem.
Cytat
#15
Napisano 05 luty 2008 - 00:10
Użytkownik Barcyś dnia 4.02.2008, 22:12 napisał
#16
Napisano 05 luty 2008 - 23:47
Skoro w 2010,czyli już niedługo, będą tam mistrzostwa to ciekawi mnie również jakie będą ceny biletów w tamte rejony na kilka miesięcy przed tymi mistrzostwami.Teoretycznie konkurencja jest taka,że nie powinniśmy odczuć różnicy.
#17
Napisano 11 listopad 2008 - 20:05
Użytkownik golgi dnia 27.01.2008, 01:30 napisał
Kasia R.
#18
Napisano 17 listopad 2008 - 15:03
zawsze jezdze na wlasna reke. jedyne co mnie ogranicza to czas powrotu do domu. reszta jest plynna. i to mi odpowiada. nigdy nie mialem zadnych zlych przygod, a przejechalem hiszpanie, czechy, bosnie, slowacje, wegry, austrie...
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
















