Skocz do zawartości


Dentysta Gliwice



- - - - -

Podrożowanie na własną ręke? Bajka czy koszmar?


17 odpowiedzi w tym temacie

#1 golgi

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 213 postów

Napisano 27 styczeń 2008 - 01:30





chciałbym wiedzieć jak podchodzicie do turystki niezoorganizowanej? Balibyście się podróżować w ten sposób czy wręcz przeciwnie?
Ja osobiście preferuje taki styl turystki i jeszcze nigdy nie spotkały mnie nieprzyjemności, były małe przeciwności losu- ale po czasie uważam to za atrkacje i umilenie wycieczki. Jak na przykład uciakł pociąg i trzeba było zostać jeszcze dzień w Amsterdamie- skończyło się bardzo ciekawie...

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

dentysta Gliwice


#2 scarletrose

    uzależniona...

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 1138 postów

Napisano 27 styczeń 2008 - 02:32

no miałam taką małą 'przygodę' ale w londynie :]
byłam sama z kuzynką i zapomniałyśmy o dniu wylotu i siedziałyśmy jeszcze 3 dni..
. . . i zapadła kurtyna

#3 Kulka83

    Stały bywalec

  • Bez aktywacji
  • PipPip
  • 192 postów

Napisano 27 styczeń 2008 - 15:15





podróże na własną rękę są ciekawe i ekscytujące, ale niestety trzeba się dobrze zorganizować i przygotować..
zamiast czekolady wez marchewke czyli moj blog:) ====>http://ani85-2006.blog.onet.pl/2,ID260104972,SL299067068,index.html
tu sieodchudzam na calego ====CEL=====50 KG=======>www.schudnijmy.pl

#4 Barcyś

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 21 postów

Napisano 28 styczeń 2008 - 02:42

Też skłaniam się bardziej do podróży na własną rękę z tego względu,że podróżowanie z biur już mnie znudziło i mam troche dość zwiedzania tego co mam zwiedzać "z oferty" niż tego co bym naprawdę chciał.Jednakże taka podróż musi być naprawdę dobrze przygotowana i bardziej skłaniałbym się gdzieś gdzie można w razie konieczności dogadać się z kimś po angielsku.

#5 golgi

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 213 postów

Napisano 28 styczeń 2008 - 22:58

Wyświetl postUżytkownik scarletrose dnia 27.01.2008, 02:32 napisał

no miałam taką małą 'przygodę' ale w londynie :]byłam sama z kuzynką i zapomniałyśmy o dniu wylotu i siedziałyśmy jeszcze 3 dni..
aha... to miło tak zapomnieć. Ale w końcu co? przebookowałyście bilety czy trzeba było kupić następne? Mam nadzieję, że dodatkowy czas w Londynie upłynął przyjemnie...Pewnie, że są ekscytujące. Znaczy każda podróż jest ekscytująca ale te nie 'z oferty' są chyba jednak bardziej ciekawe. i faktycznie wymagają przygotowania- ale to sporo uczy i daje doświadczenie na przyszłośc, które już przy drugiej podrózy bardzo procentuje- no i nigdy nie jest nudno...

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#6 scarletrose

    uzależniona...

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 1138 postów

Napisano 29 styczeń 2008 - 00:05

racja-nudno nigdy nie jest :]
z tymi biletami to było tak że jedna z nas mogła "aktywować" ten stary a 2 musiała dokupić.... oczywiście padło na mnie...
ale nie żałuję tego czasu tam spędzonego...gdy brakło nam kasy występowałyśmy na ulicy ale to już w ostatnim dniu... Fajnie było sprobować czegoś nowego :P
. . . i zapadła kurtyna

#7 golgi

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 213 postów

Napisano 29 styczeń 2008 - 17:14

No to nie było tak źle. ALe przyznaj- ze taka sytuacja to poprostu atrakcja turystyczna. Miałem też przygode w Oslo. już bez pieniędzy poszedłem na autokar do Polski- byłem pół godziny wcześniej, a autokar nie przyjeżdzał i nie przyjeżdzał... w informacji nic o nim nie wiedzieli, na żadnym monitorze go nie było- poprostu widmo na które miałem bilet. straszny stres... ale w końcu przyjechał- 15 minut po czasie. Od tamtej pory do kraju zawsze wracam samolotem...

#8 Barcyś

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 21 postów

Napisano 29 styczeń 2008 - 21:24

Pamiętam jak ja miałem "przygodę" we Włoszech. Pojechałem za praca na południe Włoch ale,że wyszło nie ciekawie to zmuszony byłem wracać.Z tym,że mnie nie uciekł autokar.Miałem bilety na których oczywiście miałem datę i godzinę wyjazdu z ta różnicą,że to był tzw."bilet otwarty" i nie miał on określonej daty powrotu a był ważny chyba przez 3 miesiące od daty wyjazdu. Dobrze,że miałem trochę kieszonkowego i było mnie stać na pokój w hotelu a następnego dnia wyszedłem na autokar 2 godziny wcześniej,żeby przypadkiem nie odjechał,pokazałem bilet kierowcy i nie było problemu.

#9 golgi

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 213 postów

Napisano 31 styczeń 2008 - 13:08

Wyświetl postUżytkownik Barcyś dnia 29.01.2008, 21:24 napisał

Pamiętam jak ja miałem "przygodę" we Włoszech. Pojechałem za praca na południe Włoch ale,że wyszło nie ciekawie to zmuszony byłem wracać.Z tym,że mnie nie uciekł autokar.Miałem bilety na których oczywiście miałem datę i godzinę wyjazdu z ta różnicą,że to był tzw."bilet otwarty" i nie miał on określonej daty powrotu a był ważny chyba przez 3 miesiące od daty wyjazdu. Dobrze,że miałem trochę kieszonkowego i było mnie stać na pokój w hotelu a następnego dnia wyszedłem na autokar 2 godziny wcześniej,żeby przypadkiem nie odjechał,pokazałem bilet kierowcy i nie było problemu.
nie wiedziałem, że na autokary tez mają bilety otwarte. moze mój tez był otwarty a ja sie zestresowałem... Mimo to już sie przyzwyczaiłem do podrózy samolotem i doba jazdy nawet w najwygodniejszym autokarze jest dla mnie zbyt męcząca....
A ty masz podobne odczucia? Czy dalej pozostajesz przy podróżach autokarem?
nie wychodzi Ci to drożej i dłużej tak z perspektywy czasu?

#10 Barcyś

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 21 postów

Napisano 31 styczeń 2008 - 17:11

Wyświetl postUżytkownik golgi dnia 31.01.2008, 13:08 napisał

nie wiedziałem, że na autokary tez mają bilety otwarte. moze mój tez był otwarty a ja sie zestresowałem... Mimo to już sie przyzwyczaiłem do podrózy samolotem i doba jazdy nawet w najwygodniejszym autokarze jest dla mnie zbyt męcząca....
A ty masz podobne odczucia? Czy dalej pozostajesz przy podróżach autokarem?
nie wychodzi Ci to drożej i dłużej tak z perspektywy czasu?
Tą "przygodę" miałem dwa lata temu no i wtedy takie bilety jeszcze były.Jak jest teraz szczerze nie wiem.

Podróżowanie autokarem owszem jest męczące i przydługie i jeśli mógłbym cofnąć czas to z pewnością wybrałbym samolot - chociaż nie wiem jak się wtedy miały ceny autokar-samolot.Teraz chyba jest taniej,bo dość dynamicznie rozwinął się rynek lotniczy i jest dobrym substytutem zamiast autokaru. No i oczywiście bardziej popularne zrobiły się tanie linie lotnicze.

#11 golgi

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 213 postów

Napisano 02 luty 2008 - 13:37

Wyświetl postUżytkownik Barcyś dnia 31.01.2008, 17:11 napisał

Tą "przygodę" miałem dwa lata temu no i wtedy takie bilety jeszcze były.Jak jest teraz szczerze nie wiem.

Podróżowanie autokarem owszem jest męczące i przydługie i jeśli mógłbym cofnąć czas to z pewnością wybrałbym samolot - chociaż nie wiem jak się wtedy miały ceny autokar-samolot.Teraz chyba jest taniej,bo dość dynamicznie rozwinął się rynek lotniczy i jest dobrym substytutem zamiast autokaru. No i oczywiście bardziej popularne zrobiły się tanie linie lotnicze.
Rynek podrózowania lotniczego rozwija się nawet w tym stopniu, że nawet w jeleniej górze jest pomysł żeby unowocześnij lotnisko- i otworzyć połączenia krajowe. głównei dlatego, że pociąg z wrocławia do jeleniej jedzie 3,5 godziny.
ale jest to wyznacznik kieunku rozwoju transportu w Polsce i pewnie w całej europie. No i ja się słyszy o tych wszytskich wypadkach autokarów to ąz strach jechać pamiętam, ze chyba na wakacjach było tak, że samolot się zepsół i ludzi z Poznania zawiezli do Szczecina autokarem- i ten autokar miał wypadek...

#12 Barcyś

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 21 postów

Napisano 02 luty 2008 - 15:11

Cytat

Rynek podrózowania lotniczego rozwija się nawet w tym stopniu, że nawet w jeleniej górze jest pomysł żeby unowocześnij lotnisko- i otworzyć połączenia krajowe. głównei dlatego, że pociąg z wrocławia do jeleniej jedzie 3,5 godziny.
ale jest to wyznacznik kieunku rozwoju transportu w Polsce i pewnie w całej europie. No i ja się słyszy o tych wszytskich wypadkach autokarów to ąz strach jechać pamiętam, ze chyba na wakacjach było tak, że samolot się zepsół i ludzi z Poznania zawiezli do Szczecina autokarem- i ten autokar miał wypadek...
Ale to już takie suche fakty :lagodny: Wróćmy do tematu podróży...Jeśli rozmawiamy o podróżach na własną rękę to czy wybralibyście się we wszystkie rejony globu? Ja chyba nie brałbym pod uwagę jakiś zupełnie "zmyślnych" lądów jak Antarktyda,Grenlandia,Afryki na własną rękę chyba też bym nie zwiedzał no i krajów pokroju Irak,Iran,Pakistan.Nie wiem,czy wogóle istnieją możliwości wykupu biletów/ofert do tych krajów.

#13 golgi

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 213 postów

Napisano 02 luty 2008 - 16:10

Wyświetl postUżytkownik Barcyś dnia 2.02.2008, 15:11 napisał

Ale to już takie suche fakty :lagodny: Wróćmy do tematu podróży...Jeśli rozmawiamy o podróżach na własną rękę to czy wybralibyście się we wszystkie rejony globu? Ja chyba nie brałbym pod uwagę jakiś zupełnie "zmyślnych" lądów jak Antarktyda,Grenlandia,Afryki na własną rękę chyba też bym nie zwiedzał no i krajów pokroju Irak,Iran,Pakistan.Nie wiem,czy wogóle istnieją możliwości wykupu biletów/ofert do tych krajów.
Po pierwsze nie wybrałbym się w kraje gdzie jest zagrożenei turystyczne. Raczej z biurem też nie.
No może takie wprawy na dzikie lądy to nie są do zoorganizowania przez amatora. Ale północna afryka już ni jest takim wyzwaniem organizacyjnym, Islandia też nie.
A biletów o Iraku napewno nie ma, nie uwierze w to, że ktoś chce tam lecieć.

#14 Barcyś

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 21 postów

Napisano 04 luty 2008 - 22:12

Cytat

Po pierwsze nie wybrałbym się w kraje gdzie jest zagrożenei turystyczne
Słyszałem o zagrożeniu lawinowym, atomowym,ale o turystycznym nigdy-to zakaźne jest,czy to jakiś zmasowany atak turystów na kraj? :lol:

Cytat

No może takie wprawy na dzikie lądy to nie są do zoorganizowania przez amatora. Ale północna afryka już ni jest takim wyzwaniem organizacyjnym, Islandia też nie.

No nie porywałbym się z motyką na Słońce bez dobrego przygotowania i jakiegoś partnera w takich podróżach a najlepiej ze dwóch.Północna Afryka nie jest problemem,ale płd już trochę gorzej moim zdaniem.

Cytat

A biletów o Iraku napewno nie ma, nie uwierze w to, że ktoś chce tam lecieć.
Zawsze się ktoś taki znajdzie. I o dziwo takie połączenie istnieją. Tak z głupa zupełnie sprawdziłem na line4you jak szukałem tych połączeń do Szwecji co pisałem w innym wątku,i są połączenie Warszawa-Bagdad czy Warszawa-Teheranco prawda Bagdad wychodzi 2-razy drożej niż Teheran i jakimiś tureckimi liniami.

#15 golgi

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 213 postów

Napisano 05 luty 2008 - 00:10

o jejku wcześnie było jak to pisałem, zagrożenei turystyczne też mi powód do żartów... chodziło mi terrorystyczne

Wyświetl postUżytkownik Barcyś dnia 4.02.2008, 22:12 napisał

Słyszałem o zagrożeniu lawinowym, atomowym,ale o turystycznym nigdy-to zakaźne jest,czy to jakiś zmasowany atak turystów na kraj? :lol: No nie porywałbym się z motyką na Słońce bez dobrego przygotowania i jakiegoś partnera w takich podróżach a najlepiej ze dwóch.Północna Afryka nie jest problemem,ale płd już trochę gorzej moim zdaniem.Zawsze się ktoś taki znajdzie. I o dziwo takie połączenie istnieją. Tak z głupa zupełnie sprawdziłem na line4you jak szukałem tych połączeń do Szwecji co pisałem w innym wątku,i są połączenie Warszawa-Bagdad czy Warszawa-Teheranco prawda Bagdad wychodzi 2-razy drożej niż Teheran i jakimiś tureckimi liniami.
Ale jaja, nie sądziłem że można tam dolecieć z Polski innym samolotem niż wojskowym... Naprawdę ciekawe.Ale i tak bym się tam nei wybrał. A o południowej Afryce myślę, zmienimy zdanie w ciągu najbliższych paru lat- w 2010 bedą tam w końcu mistrzostwa świata w piłce nożnej... to wypromuje tą częsć kontynentu i zwiększy liczbe wycieczek i połączeń lotniczych

#16 Barcyś

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 21 postów

Napisano 05 luty 2008 - 23:47

No widzisz golgi też bym nie przypuszczał a jednak wszystko jest możliwe i wszędzie można dolecieć no może prawie wszędzie bo ciekaw jestem czy są takie miejsca gdzie nie dałoby się zorganizować wycieczki samemu.
Skoro w 2010,czyli już niedługo, będą tam mistrzostwa to ciekawi mnie również jakie będą ceny biletów w tamte rejony na kilka miesięcy przed tymi mistrzostwami.Teoretycznie konkurencja jest taka,że nie powinniśmy odczuć różnicy.

#17 Sunray

    Guru

  • HalfMod
  • 3272 postów

Napisano 11 listopad 2008 - 20:05

Wyświetl postUżytkownik golgi dnia 27.01.2008, 01:30 napisał

chciałbym wiedzieć jak podchodzicie do turystki niezoorganizowanej? Balibyście się podróżować w ten sposób czy wręcz przeciwnie?
Lepiej wszystko robić na własną rękę, wystarczy tylko dobre rozplanowanie i rozeznanie. Nie ma sztywnego harmonogramu wycieczki-> można robić co się chce, może gdzieś spędzić więcej czasu, a coś mało interesującego ominąć.
Dołączona grafika

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#18 anthonyW

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 42 postów

Napisano 17 listopad 2008 - 15:03

raz bylem na wycieczce zorganizowanej - objazdowce calej europy: niemcy, francja, hiszpania, portugalia, luksemburg, andora. nie polecam tego typu wyjazdow. mozna sie zameczyc na smierc. po 4dniach bylo mi wszystko jedno gdzie jestem. myslalem tylko o tym, zeby sie wyspac i ponicnierobic ;)

zawsze jezdze na wlasna reke. jedyne co mnie ogranicza to czas powrotu do domu. reszta jest plynna. i to mi odpowiada. nigdy nie mialem zadnych zlych przygod, a przejechalem hiszpanie, czechy, bosnie, slowacje, wegry, austrie...










Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych