Skocz do zawartości

Witaj!

Zarejestruj się, aby dołączyć do jednej z największych polskich społeczności!

Zdjęcie
- - - - -

"Chłopcy z miasta"


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
89 odpowiedzi w tym temacie

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#21 Wloocibor

Wloocibor

    Słowianin

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 6636 postów

Napisano 15 styczeń 2008 - 19:51

Jezeli wolisz robic za zula, pijac jabola w bramie, to twoja sprawa, ja wole jednak pojsc do knajpki wypic piwo z kufla.I to ja raczej jestem kims na poziomie, tu jest tylko forum gdzie piszemy i nic wiecej, aby mnie ocenic musial bys mnie poznac w realu, a nie po forum, wiec daruj sobie abym przeczytal postry swoje i jakiegos zielarza (nawet nie wiem kto to jest..)

Oj zdziwiłbyś się co z takich "żuli" czasem wyrasta... Znam kilku takich co byli tak jak to napisałeś a teraz sobie siedzą np. w zarządzie wielkiej firmy i mają serdecznie w :cenzura:e takich jak ty co chodzili po knajpach a teraz myślą jak przeżyć...Co do pisania na forum to pisząc tutaj okazujesz swój poziom intelektualny na jakim stoi poziomie... Przecież to nie jest żaden czat gdzie czterech 12 letnich dzieciaczków neo wyzywa się od pedałów do *****. Tutaj możesz się popisać swoją wiedzą o subkulturach lub ją pogłębić, dyskutując z innymi o nich ale dyskutując mądrze...

To niewiem do jakich ty pubow chodzisz, gdzie sa sami niepelnoletni :mruga: Za 5 zł masz 3 piwa? jezeli lubisz te syfy z biedronek no to spoko.. ja mimo wszystko wole prezentowac sie jakos i dac te 4zł na piwko usiasc w lokalu wypic pogadac ze znajomymi. Ja rozumiem, ze nie trzeba chodzic codzienie do puba czy cos.. tez lubie napic sie piwka w domu, czy chocby na osiedlu.. ale jezeli ktos zaklada temat, ze denerwuja go osoby chodzace na miasto to żal.. Ktos mowil, ze wyglad sie nie liczy.. tak tylko, fajna dziewczyna, ktora ma choc troche klasy nawet nie spojrzy na jakis wytrzeszczy (bez obrazy) ktorzy pija jakies tanie wino w bramie. Teraz zapewne ktos napisze, ze takie to sa puszczalskie gowniary, ktore leca na kase.. litosci ludzie, chodzi mi o normalne dziewczyny, ktore trzeba w miare traktowac, prezenetowac cos sobą, jezeli wy lubicie jakies wypłoszki, ktore chlaja tanie winska, wygladaja jakby tydzien sie nie myły i do tego ich jezyk to "kur** ja pierd** ch** daj kur* na wino" itp .. to tylko wspolczuje.

Owszem co do tego (to co pogrubione) to jest to najzwyczajniejsza zazdrość, ale do czasu. Do czasu kiedy takie typy nie wyśmiewają cię i nie uważają za jakiegoś śmiecia nie widząc u siebie wielu wad...A co do tego co podkreśliłem to: my tutaj nie mówimy o tym że ludzie z "bogatych domów" plują na meneli i żuli którzy popadli w totalny alkoholizm i nie mają większych ambicji w życiu niż tylko zdobycie pieniędzy aby dzisiaj wypić wino... Każdy tutaj ma na myśli ludzi ale z niższych klas społecznych...
  • 0

#22 BusSsi_:*

BusSsi_:*

    Wyjadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2253 postów

Napisano 15 styczeń 2008 - 19:53

Heh.. Jakie ty masz podejście do świata xD
Ja np. nie patrzę kto, gdzie i jakie wino pije..
No bez przesady :lol:
Ocenianie ludzi po marce i miejscu picia wina..
Dobre :lol:
  • 0

#23 Loco '69

Loco '69

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 27 postów

Napisano 15 styczeń 2008 - 19:57

eee dobra, pomijając te posty o winie piwie, knajpach itd, chyba Minister napisał, że co jest złego w tym co opisałem. Nie wiem, zapytałem tylko czy macie to u siebie w miastach i czy nazwalibyście to subkulturą. Czytać ze zrozumieniem proszę, a nie od razu szukać okazji do kłótni, bo to nie świadczy o poziomie, a nawet jeżeli, to na pewno nie o wysokim.
  • 0

#24 Minister

Minister

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 183 postów

Napisano 15 styczeń 2008 - 20:04

Ocenianie ludzi po marce i miejscu picia wina..

Hmm to w takim razie, moge zadac sie z żulem (takim prawidziwym) .. bo przeciez ocenianie po wygladzie czy to co ktos pije niema zadnego znaczenia w/g ciebie..
co jak co ale jakis poziom trzeba trzymac bo wyglad zew. jest wbrew pozora bardzo wazny.
  • 0

#25 Wloocibor

Wloocibor

    Słowianin

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 6636 postów

Napisano 15 styczeń 2008 - 20:07

Oj zdziwiłbyś się co z takich "żuli" czasem wyrasta... Znam kilku takich co byli tak jak to napisałeś a teraz sobie siedzą np. w zarządzie wielkiej firmy i mają serdecznie w :cenzura:e takich jak ty co chodzili po knajpach a teraz myślą jak przeżyć...


Muszę sprostować trochę tą wiadomość bo nie jest do końca napisana poprawnie. A to już ona z kilkoma drobnymi (znaczącymi) poprawkami

Oj zdziwiłbyś się co z takich "żuli" czasem wyrasta... Znam kilku takich co byli tak jak to napisałeś a teraz sobie siedzą np. w zarządzie wielkiej firmy i mają serdecznie w :cenzura:e takich co chodzili po knajpach i wyśmiewali ich a teraz myślą jak przeżyć...



Heh.. Jakie ty masz podejście do świata xD
Ja np. nie patrzę kto, gdzie i jakie wino pije..
No bez przesady :lol:
Ocenianie ludzi po marce i miejscu picia wina..
Dobre :lol:


No w sumie jak ktoś nie lubi winna wytrawnego tylko woli słodkie które jest zazwyczaj tanie... (w mniejszym miejscowościach trudno nawet dostępne jest drogie wino)
  • 0

#26 Morion

Morion

    Sinner

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10335 postów

Napisano 15 styczeń 2008 - 20:48

To niewiem do jakich ty pubow chodzisz, gdzie sa sami niepelnoletni :mruga:
Za 5 zł masz 3 piwa? jezeli lubisz te syfy z biedronek no to spoko.. ja mimo wszystko wole prezentowac sie jakos i dac te 4zł na piwko usiasc w lokalu wypic pogadac ze znajomymi. Ja rozumiem, ze nie trzeba chodzic codzienie do puba czy cos.. tez lubie napic sie piwka w domu, czy chocby na osiedlu.. ale jezeli ktos zaklada temat, ze denerwuja go osoby chodzace na miasto to żal..
Ktos mowil, ze wyglad sie nie liczy.. tak tylko, fajna dziewczyna, ktora ma choc troche klasy nawet nie spojrzy na jakis wytrzeszczy (bez obrazy) ktorzy pija jakies tanie wino w bramie.
Teraz zapewne ktos napisze, ze takie to sa puszczalskie gowniary, ktore leca na kase.. litosci ludzie, chodzi mi o normalne dziewczyny, ktore trzeba w miare traktowac, prezenetowac cos sobą, jezeli wy lubicie jakies wypłoszki, ktore chlaja tanie winska, wygladaja jakby tydzien sie nie myły i do tego ich jezyk to "kur** ja pierd** ch** daj kur* na wino" itp .. to tylko wspolczuje.

wole kupic sobie zwykle pwko w sklepie i w domu sobie nawet z ojcem wyp[ic, niz w pubie pelnym choloty. co do tej Twojej klasy u kobiet, to lafiryndy nigdy na takich nie patrza, a same sa :cenzura: warte, za to mimo mojego... hmmm.. zalazka alkoholizmu (jeszcze sie kontroluje) to znam pare pieknych, inteligentnych, i kulturalnych kobiet. co do dziewczyn pijacych tanie wino, podales stereotypowy opis... a one sa inteligentniejsze od Ciebie, :cenzura:a mowia nie wiecej niz ja, (no dobra, zdarza mi sie czesto to mowic jak mnie w rownowagi ktos wyprowadzi, ale nikt nie jest bez wad :) ) ale nie mowia tego slowa bez powodu, tez tylko jesli jest cos denerwujace, a to sie zdarza nawet bardzo czesto tym Twoim lafiryndom z klasa i bez wielkich powodow. no chyba ze mowimy o szalonych trzynastkach co maja sie za mhroczne i chca wino chlac, ale ja bym ich nawet dziewczynami jeszcze nie nazywal.

Hmm to w takim razie, moge zadac sie z żulem (takim prawidziwym) .. bo przeciez ocenianie po wygladzie czy to co ktos pije niema zadnego znaczenia w/g ciebie..
co jak co ale jakis poziom trzeba trzymac bo wyglad zew. jest wbrew pozora bardzo wazny.

znalem totalnego menela, i o wiele milej sie z nim gadalo niz z Toba.
  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#27 Minister

Minister

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 183 postów

Napisano 15 styczeń 2008 - 21:17

wole kupic sobie zwykle pwko w sklepie i w domu sobie nawet z ojcem wyp[ic, niz w pubie pelnym choloty

Pisalem, ze tez lubie wypic piwko w domu czy cos.. a o wypadach na miasto chodzilo mi o weekendy, jezeli ty weekend spedzasz z ojcem w domu, to naprawde udane zycie rozrywkowe masz, a choloty w pubie jakos nie spotykam.. spotykam normalne osoby, ktore tak jak ja siedza przy stoliku ze znajomymi i pija piwko w dobrej atmosferze.

co do tej Twojej klasy u kobiet, to lafiryndy nigdy na takich nie patrza

To raczej one nie patrza na ciebie.. a ty w formie obrony piszesz, ze ty je olewasz.
Tak naprawde nadal nie rozumiem twojego buntu wobec kobiet, uwazasz, ze kazda "normalna" dziewczyna, ktora sie szanuje i chce sie pobawic w lepszym miejscu niz w bramie czy w parku jest lafiryndą :|

co do dziewczyn pijacych tanie wino, podales stereotypowy opis... a one sa inteligentniejsze od Ciebie

ty caly czas walisz stereotypami, taa inteligentniejsze odemnie.. a moze i sa ale bym nawet na nia nie spojrzał.


znalem totalnego menela, i o wiele milej sie z nim gadalo niz z Toba.

to gratuluje kontaktów.
swoja droga, trudno zeby cie sie dobrze ze mna gadalo jezeli mamy odmienne zdania, swoja droga pisanie na forum to :cenzura: wielki.. 0 odzwierciedlenia w realu.
  • 0

#28 Loco '69

Loco '69

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 27 postów

Napisano 15 styczeń 2008 - 22:14

to jeszcze są takie co sie szanują? Nie wiedzialem.
  • 0

#29 Caleb

Caleb

    Forumator

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPip
  • 8978 postów

Napisano 16 styczeń 2008 - 10:53

Najbliżej można ich skojarzyć ze wspomnianymi yuppies. Samo ubieranie się w drogie ciuchy, czy popijanie w knajpach to oczywiście nic złego. Gorzej gdy robią się tzw. towarzystwa wzajemnej adoracji. Ale na takich szkoda już więcej czasu i słów.
  • 0

#30 Pan A

Pan A

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 358 postów

Napisano 16 styczeń 2008 - 11:01

Ja mieszkam w Krakowie i jak jestem na Rynku Głównym to takich widuje. Często takich spotykam. Ale czy to jest subkultura? Raczej nie...
  • 0

#31 mtllc

mtllc

    Wyjadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2164 postów

Napisano 16 styczeń 2008 - 12:51

Zwykłe towarzystwo wzajemnej adoracji. Jeden raz miałem do czynienia z takim osobnikiem. Markowe ciuchy, wystylizowana fryzura, lekceważący ton głosu. Próbował udowodnić mi swoją wyższość intelektualną. Skorzystałem z rady "wujka cięta riposta" i użyłem paru wulgaryzmów prosząc by przestał do mnie mówić. Poskutkowało.
  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#32 patryska_ja

patryska_ja

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 433 postów

Napisano 16 styczeń 2008 - 12:54

U mnie na szczeszcie tego nie ma
bo Radom raczej nie jest takim
wiekszym miastem i na codzien
sie tego nie widzi
  • 0

#33 Guest_Październik_*

Guest_Październik_*
  • Goście

Napisano 16 styczeń 2008 - 13:41

Ale Wy denni jesteście, każdy robi to co lubi, ja jak idę na miasto to tylko do jakiegoś lokalu. Byłem młodszy to i w lesie się zdarzało. Co w tym złego że ktoś lubi sobie posiedzieć przy piwie bądź drinku ?? Są miejsca np. nad jeziorem gdzie można wypić na dworze. A to że lubię porządnie się ubrać ?? to co z tego :lol: I zaznaczam jedno nie mam zbyt wysokiej samooceny, a to że nie którzy ludzie łażąc po jakiś rynsztokach, chlejąc wińska i nie jednokrotnie śpiąc we własnych rzygach uważam za syf.
  • 0

#34 goszka

goszka

    [.już - cóż.] kobieta niezależna

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1322 postów

Napisano 16 styczeń 2008 - 13:54

a więc dziwi mnie oburzenie wielu osób w tym temacie. bo trzeba rozgraniczyć pewną sprawę, są ludzie, którzy lubią iść do pubu siąść ze znajomymi, porozmawiać i nie uważają się za pępek świata, a są ludzie, którzy myślą, że gdy idą do pubu to im wszystko wolno, bo mają pieniądze. jeżeli chodzi o drugą grupę, to owszem są to osoby z 'łatwym' sposobem na łatwe panienki.

ja również lubię chodzić po pubach, jestem studentką, nie piję do nieprzytomności, nie uważam się za łatwą i nie lecę na facetów z wypchanym portfelem. nie szkoda wydać mi tych 4 złotych. owszem w domu też sobie wypiję, tak samo jak spotykam się ze znajomymi i u kogoś w domu wypijemy sobie piwo.
  • 0

#35 Morion

Morion

    Sinner

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10335 postów

Napisano 16 styczeń 2008 - 17:03

Pisalem, ze tez lubie wypic piwko w domu czy cos.. a o wypadach na miasto chodzilo mi o weekendy, jezeli ty weekend spedzasz z ojcem w domu, to naprawde udane zycie rozrywkowe masz, a choloty w pubie jakos nie spotykam.. spotykam normalne osoby, ktore tak jak ja siedza przy stoliku ze znajomymi i pija piwko w dobrej atmosferze.
To raczej one nie patrza na ciebie.. a ty w formie obrony piszesz, ze ty je olewasz.
Tak naprawde nadal nie rozumiem twojego buntu wobec kobiet, uwazasz, ze kazda "normalna" dziewczyna, ktora sie szanuje i chce sie pobawic w lepszym miejscu niz w bramie czy w parku jest lafiryndą :|
ty caly czas walisz stereotypami, taa inteligentniejsze odemnie.. a moze i sa ale bym nawet na nia nie spojrzał.
to gratuluje kontaktów.
swoja droga, trudno zeby cie sie dobrze ze mna gadalo jezeli mamy odmienne zdania, swoja droga pisanie na forum to :cenzura: wielki.. 0 odzwierciedlenia w realu.

z domu nie wychodze isc tak o gzies, wychodze tylko wtedy jesli gdzies ze znajomymi sie umowie, a to z ojcem to przenosnia byla, nasze stosunki nie sa zbyt rodzinne, obcy sobie jestesmy, to jak pic piwo z obcym prawie facetem. ciekawa analiza psychologiczna, w formie obrony mowisz? rosmieszasz mnie, nawet mnie nie wkurza to, wkurzylo mnie juz z 15 rzeczy dzisiaj, wiec nie mam sil dzis na nerwy :) sa inteligentniejsze od Ciebie, a piekne wystarczajaco zeby dac kosza byle kolesiowi jak Ty... to moje nieszczescie ze jak je poznaje to najczesciej sa juz zajete :P wrealu dawno by mnie szlag trafil i bym Cie olal, a forum am to do siebie, ze mozna gadac nawet jak sie kogos nie lubi, mozna odczekac i chwile pozniej napisac :)

to jeszcze są takie co sie szanują? Nie wiedzialem.

sa sa, rzadkie ale sa, ale nie spotkasz ich na piwku czy papierosku, one tego nie lubia, i nie ciepria zadymionych miejsc :P

ps, pazdziernik, porzadnie sie ubrac? kwestia punktu widzenia, dla mnie porzadnym ubraniem jest ramoneska, dla Ciebie co innego moze byc :)

Użytkownik Vardamir edytował ten post 16 styczeń 2008 - 17:06

  • 0

#36 misioor

misioor

    hardcore negotiator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 4499 postów

Napisano 16 styczeń 2008 - 17:06

Ale Wy denni jesteście, każdy robi to co lubi, ja jak idę na miasto to tylko do jakiegoś lokalu. Byłem młodszy to i w lesie się zdarzało. Co w tym złego że ktoś lubi sobie posiedzieć przy piwie bądź drinku ?? Są miejsca np. nad jeziorem gdzie można wypić na dworze. A to że lubię porządnie się ubrać ?? to co z tego laugh.gif I zaznaczam jedno nie mam zbyt wysokiej samooceny, a to że nie którzy ludzie łażąc po jakiś rynsztokach, chlejąc wińska i nie jednokrotnie śpiąc we własnych rzygach uważam za syf.

Dokładnie!Nie oceniajmy ludzi po tym co i gdzie piją i jak się ubierają.To jakas dziecinada.
  • 0

#37 Morion

Morion

    Sinner

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10335 postów

Napisano 16 styczeń 2008 - 17:07

dokładnie! dajmy pic po bramach!
  • 0

#38 misioor

misioor

    hardcore negotiator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 4499 postów

Napisano 16 styczeń 2008 - 17:23

dokładnie! dajmy pic po bramach!

Jasne,tylko że miedzy innymi Ty zacząłeś nabijac się z ludzi elegancko ubranych siedzących w drogich knajpach.
  • 0

#39 jacobbs

jacobbs

    Pan Demonium

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 6077 postów

Napisano 16 styczeń 2008 - 17:33

Nie chodzi o ciuchy ani o to co się pije tylko o zachowanie. Bo ta "elita" rozumem nie grzeszy. Mądry nie oznacza inteligentny. Bo w większości są to ludzie, którzy myślą, że mając pieniądze zdobędą i wiedzę i sławę i przyjaciół.
  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#40 Minister

Minister

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 183 postów

Napisano 16 styczeń 2008 - 17:47

aha.. czyli zdaniem vardamira trzeba szukac kobiety po bramach.. koniecznie musi stac z winem w ręku, bo przeciez tylko takie teraz sie szanują i sa inteligente.
Hehe nie no ale jak slysze, zdanie, ze na miescie nie spotkam fajnej dziewczyny to niewiem czy mam sie smiac czy plakac.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0