Skocz do zawartości


Dentysta Gliwice



- - - - -

Tabletka po stosunku

wpadka tabletki na wpadke anty wpradka

150 odpowiedzi w tym temacie

#121 Aulelia

    Guru

  • Zbanowani
  • 4058 postów

Napisano 05 luty 2011 - 11:27

Ja osobiście nie widzę przeszkód, by stosować tą tabletkę. Niewykluczone, że sama ją wypróbuję. Uważam, że powinna być bez recepty .

Użytkownik Aulelia edytował ten post 05 luty 2011 - 11:28



Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

Gliwice dentysta

#122 nieśmiertelna

    Master

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2459 postów

Napisano 05 luty 2011 - 11:58

Wyświetl postUżytkownik Aulelia dnia 05 luty 2011 - 11:27 napisał

Ja osobiście nie widzę przeszkód, by stosować tą tabletkę. Niewykluczone, że sama ją wypróbuję. Uważam, że powinna być bez recepty .

przeszkodą jest to, że sobie niszczysz zdrowie :]

mowisz jakby to była tabletka na kaszel.

Użytkownik nieśmiertelna edytował ten post 05 luty 2011 - 11:58

SARKAZM- spotęgowana ironia o odcieniu zgryźliwym i pogardliwym. Oczywiście zgryźliwa ironia zależy od sytuacji, ale w kraju, w którym połowa obywateli jest kretynami nie można postępować inaczej. Trafny sarkazm nie jednej osobie dał do myślenia… a może wręcz pomógł.

Nad wszystkim, co robię, unosi się niezłomne poczucie ironii.    
          
Poziom trzeba obniżać, gdyż liczba głupich niepowstrzymanie wzrasta, a wzrasta, bo beztrosko mnożą się tylko biedni i tępi, a warstwy oświecone cechuje lenistwo na polu rozrodczości, przez co wciąż zwiększa się dysproporcja

Dołączona grafika                                    

#123 pamela a

    ...

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2237 postów

Napisano 05 luty 2011 - 19:41

Wyświetl postUżytkownik Nefretete. dnia 20 styczeń 2011 - 10:28 napisał

dzisiaj oglądałam "dzień dobry tvn". Gośćmi była pani etyk i ginekolog i wypowiadali się na temat pigułki po a dokładnie chcieli aby była ona dostępna bez recepty. Po niektórych postach to strach mysleć co by się działo gdyby taka ustawa została przyjęta...


Taa... ludzie już teraz podchodzą do spraw seksu i zabezpieczeń z takim luzem, że niejedna by później płakała z powodu niechcianej ciąży (bo w końcu tabletka nie daje 100% pewnosci), czy problemów z rozregulowanym cyklem, a tak jakaś część chwilę się zastanowi zanim "pójdzie na żywioł", ja też uważam ze dobrze ze te tabletki są na receptę

Aczkolwiek ja nie wykluczam że kiedys będę zmuszona wziąć Escapelle, lepsze rozregulowanie hormonów niz niechciana ciąża w razie pęknięcia prezerwatywy, ale oczywiście z pewnością nie stosowałabym jej jak właśnie tabletek na kaszel

#124 Rusalka19

    Guru

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 6711 postów

Napisano 06 luty 2011 - 01:01

A ja bym nie wziela, bo owszem zabezpieczam sie, ale jesli zawiodloby to dziecko jest cudem, ja jestem odpowiedzialna i jak juz bylabym w ciazy, to urodzilabym , po prostu. Ale rozumiem, ze mozecie mnie inne zdanie. Ja nie chcialabym jej wziac ani razu, nawet teraz jak nie pracuje i ciezko byloby utrzymac dziecko. Mimo wszystko to byloby moje dziecko i nie zrobilabym czegos takiego.

Użytkownik Monique19 edytował ten post 06 luty 2011 - 01:02

[indent]

[indent] Bądź niczym bijące źródło, nie zaś jak staw, w którym zawsze stoi ta sama woda. [/indent] — Paulo Coelho

[/indent]

#125 nieśmiertelna

    Master

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2459 postów

Napisano 06 luty 2011 - 11:00

Wyświetl postUżytkownik Monique19 dnia 06 luty 2011 - 01:01 napisał

A ja bym nie wziela, bo owszem zabezpieczam sie, ale jesli zawiodloby to dziecko jest cudem, ja jestem odpowiedzialna i jak juz bylabym w ciazy, to urodzilabym , po prostu. Ale rozumiem, ze mozecie mnie inne zdanie. Ja nie chcialabym jej wziac ani razu, nawet teraz jak nie pracuje i ciezko byloby utrzymac dziecko. Mimo wszystko to byloby moje dziecko i nie zrobilabym czegos takiego.

tak bo jestes w dosc stabilinym zwiazku, ale sa osoby ktore uprawiaja seks niezobowiazująco i wtedy tez gumka może pęknąć albo w ogole moze jej nie być :] i wtedy podejrzewam że też byś zaryzykowała wziąć.

nie jestem na nie, ale to tylko w najbardziej wyjątkowych okolicznościach..a znam takie które biorą ją średnio co dwa miesiace..wolę nie wiedzieć jakie problemy mogą przez to mieć w przyszłości.
SARKAZM- spotęgowana ironia o odcieniu zgryźliwym i pogardliwym. Oczywiście zgryźliwa ironia zależy od sytuacji, ale w kraju, w którym połowa obywateli jest kretynami nie można postępować inaczej. Trafny sarkazm nie jednej osobie dał do myślenia… a może wręcz pomógł.

Nad wszystkim, co robię, unosi się niezłomne poczucie ironii.    
          
Poziom trzeba obniżać, gdyż liczba głupich niepowstrzymanie wzrasta, a wzrasta, bo beztrosko mnożą się tylko biedni i tępi, a warstwy oświecone cechuje lenistwo na polu rozrodczości, przez co wciąż zwiększa się dysproporcja

Dołączona grafika                                    

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#126 Rusalka19

    Guru

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 6711 postów

Napisano 06 luty 2011 - 19:57

Wyświetl postUżytkownik nieśmiertelna dnia 06 luty 2011 - 11:00 napisał

tak bo jestes w dosc stabilinym zwiazku, ale sa osoby ktore uprawiaja seks niezobowiazująco i wtedy tez gumka może pęknąć albo w ogole moze jej nie być :] i wtedy podejrzewam że też byś zaryzykowała wziąć.

nie jestem na nie, ale to tylko w najbardziej wyjątkowych okolicznościach..a znam takie które biorą ją średnio co dwa miesiace..wolę nie wiedzieć jakie problemy mogą przez to mieć w przyszłości.

Abstrahujac od tego, ze nie wyobrazam sobie takiego seksu, to nie, wtedy tez bym raczej nie wziela. Sluchaj powiem Ci, wtedy co myslalam, ze jestem w ciazy, w bylym zwiazku to bylo i wyobraz sobie, ze byly mowil, ze moze bym usunela, bo on inaczej odejdzie i nie pomoze mi nic przy dziecku. I co ? Wcale nie mialam mysli, by takie cus wziac. Wiedzialam, ze jesli naprawde jestem w ciazy, to urodze to dziecko i wychowam, nawet sama , bez faceta, bez stabilnosci. A wiec watpie, zebym w jakiejkolwiek sytuacji wziela cos takirgo, no chyba, ze mialabym juz gromade swoich dzieci, ktore bardzo by mnie potrzebowaly.

Raz na dwa miesiace ? Naprawde tragedia.

Ale mowie, jezeli np kobieta by wziela w wyjatkowej sytuacji to moge zrozumiec, jak aborcje - w wyjatkowej okolicznosci. Ale sama raczej bym tak nie zrobila.
[indent]

[indent] Bądź niczym bijące źródło, nie zaś jak staw, w którym zawsze stoi ta sama woda. [/indent] — Paulo Coelho

[/indent]

#127 nieśmiertelna

    Master

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2459 postów

Napisano 06 luty 2011 - 20:42

Wyświetl postUżytkownik Monique19 dnia 06 luty 2011 - 19:57 napisał

Abstrahujac od tego, ze nie wyobrazam sobie takiego seksu, to nie, wtedy tez bym raczej nie wziela. Sluchaj powiem Ci, wtedy co myslalam, ze jestem w ciazy, w bylym zwiazku to bylo i wyobraz sobie, ze byly mowil, ze moze bym usunela, bo on inaczej odejdzie i nie pomoze mi nic przy dziecku. I co ? Wcale nie mialam mysli, by takie cus wziac. Wiedzialam, ze jesli naprawde jestem w ciazy, to urodze to dziecko i wychowam, nawet sama , bez faceta, bez stabilnosci. A wiec watpie, zebym w jakiejkolwiek sytuacji wziela cos takirgo, no chyba, ze mialabym juz gromade swoich dzieci, ktore bardzo by mnie potrzebowaly.

Raz na dwa miesiace ? Naprawde tragedia.

Ale mowie, jezeli np kobieta by wziela w wyjatkowej sytuacji to moge zrozumiec, jak aborcje - w wyjatkowej okolicznosci. Ale sama raczej bym tak nie zrobila.

mylisz pojecie, bo tabletka PO to tabletka do 72h tyle potrzeba do zapłodnienia, tam nie niszczy sie zarodka, zygoty czy cokowliek innego, to po prostu uniemozliwia zagnieżdzenie sie plemnika w komórce.

jesli juz jest sie w ciazy, to trzeba być wyrachowanym żeby zabijać własne dziecko..
SARKAZM- spotęgowana ironia o odcieniu zgryźliwym i pogardliwym. Oczywiście zgryźliwa ironia zależy od sytuacji, ale w kraju, w którym połowa obywateli jest kretynami nie można postępować inaczej. Trafny sarkazm nie jednej osobie dał do myślenia… a może wręcz pomógł.

Nad wszystkim, co robię, unosi się niezłomne poczucie ironii.    
          
Poziom trzeba obniżać, gdyż liczba głupich niepowstrzymanie wzrasta, a wzrasta, bo beztrosko mnożą się tylko biedni i tępi, a warstwy oświecone cechuje lenistwo na polu rozrodczości, przez co wciąż zwiększa się dysproporcja

Dołączona grafika                                    

#128 Rusalka19

    Guru

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 6711 postów

Napisano 06 luty 2011 - 20:49

Niesmiertelna, nie myle pojec, wiedzialam, ze tabletka PO to zupelnie co innego niz prawdziwa aborcja, ktora zabija, mimo wszystko nie wyobrazam sobie takiej tabletki zazyc, skoro wiedzialabym, ze jest juz dzieciatko we mnie, zycie, to nie mialoby znaczenia, ze moze to dopiero zaplodniona komorka, chcialabym urodzic i kochac je, zeby bylo ze mna.Ale jak mowie nie potepiam nikogo jak wezmie cos takiego lub dokona aborcji w naprawde extremalnej sytuacji - lecz ja raczej bym tak nie zrobila.Po prostu skoro bym wiedziala, ze moge byc w tej ciazy, to juz zdalabym sie na los....

Użytkownik Monique19 edytował ten post 06 luty 2011 - 20:51

[indent]

[indent] Bądź niczym bijące źródło, nie zaś jak staw, w którym zawsze stoi ta sama woda. [/indent] — Paulo Coelho

[/indent]

#129 nieśmiertelna

    Master

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2459 postów

Napisano 06 luty 2011 - 21:00

Wyświetl postUżytkownik Monique19 dnia 06 luty 2011 - 20:49 napisał

Niesmiertelna, nie myle pojec, wiedzialam, ze tabletka PO to zupelnie co innego niz prawdziwa aborcja, ktora zabija, mimo wszystko nie wyobrazam sobie takiej tabletki zazyc, skoro wiedzialabym, ze jest juz dzieciatko we mnie, zycie, to nie mialoby znaczenia, ze moze to dopiero zaplodniona komorka, chcialabym urodzic i kochac je, zeby bylo ze mna.Ale jak mowie nie potepiam nikogo jak wezmie cos takiego lub dokona aborcji w naprawde extremalnej sytuacji - lecz ja raczej bym tak nie zrobila.Po prostu skoro bym wiedziala, ze moge byc w tej ciazy, to juz zdalabym sie na los....

no ale zażywać ja można tylko wtedy jak jeszcze w ciąży nie jesteś...:niepewny: i komorka nie jest zapłodniona, generalnie polega to na zageszczeniu sluzu w ten sposob ze plemnik ma utrudnione /uniemozliwone dojscie do komorki, wiec po za tym że można sobie hormony rozwalić i inne skutki uboczne mogą wystąpić, nie ingerujesz w żadną istotkę;)

Użytkownik nieśmiertelna edytował ten post 06 luty 2011 - 21:19

SARKAZM- spotęgowana ironia o odcieniu zgryźliwym i pogardliwym. Oczywiście zgryźliwa ironia zależy od sytuacji, ale w kraju, w którym połowa obywateli jest kretynami nie można postępować inaczej. Trafny sarkazm nie jednej osobie dał do myślenia… a może wręcz pomógł.

Nad wszystkim, co robię, unosi się niezłomne poczucie ironii.    
          
Poziom trzeba obniżać, gdyż liczba głupich niepowstrzymanie wzrasta, a wzrasta, bo beztrosko mnożą się tylko biedni i tępi, a warstwy oświecone cechuje lenistwo na polu rozrodczości, przez co wciąż zwiększa się dysproporcja

Dołączona grafika                                    

#130 Rusalka19

    Guru

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 6711 postów

Napisano 06 luty 2011 - 21:25

Wyświetl postUżytkownik nieśmiertelna dnia 06 luty 2011 - 21:00 napisał

no ale zażywać ja można tylko wtedy jak jeszcze w ciąży nie jesteś...:niepewny: i komorka nie jest zapłodniona, generalnie polega to na zageszczeniu sluzu w ten sposob ze plemnik ma utrudnione /uniemozliwone dojscie do komorki, wiec po za tym że można sobie hormony rozwalić i inne skutki uboczne mogą wystąpić, nie ingerujesz w żadną istotkę;)

No tak , wiem, zle sie wyrazilam . No i tak watpie, bo jak mowie jak tak mialam chyba wtedy 16 lat to mialam ryzyko ciazy, a nie wzielam tego, choc rownie dobrze moglabym isc do lekarza i wziac. A nie chodzilo o strach przed lekarzem czy cus, tylko wolalam sie zdac na to co ma byc. Pomyslalam, ze skoro bylam nieodpowiedzialna i nie zabezpiweczylam sie wtedy, to w razie co wezme odpowiedzialnosc.
[indent]

[indent] Bądź niczym bijące źródło, nie zaś jak staw, w którym zawsze stoi ta sama woda. [/indent] — Paulo Coelho

[/indent]

#131 pamela a

    ...

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2237 postów

Napisano 07 luty 2011 - 11:23

Wyświetl postUżytkownik Monique19 dnia 06 luty 2011 - 21:25 napisał

No tak , wiem, zle sie wyrazilam . No i tak watpie, bo jak mowie jak tak mialam chyba wtedy 16 lat to mialam ryzyko ciazy, a nie wzielam tego, choc rownie dobrze moglabym isc do lekarza i wziac. A nie chodzilo o strach przed lekarzem czy cus, tylko wolalam sie zdac na to co ma byc. Pomyslalam, ze skoro bylam nieodpowiedzialna i nie zabezpiweczylam sie wtedy, to w razie co wezme odpowiedzialnosc.


Nie obraź się, ale właśnie takie zachowanie było według mnie nieodpowiedzialne. Miałaś 16 lat, nie wychowałabyś tego dziecka bez pomocy innych, a przez takie właśnie "zdanie się na to co ma być" jest mnóstwo niechcianych dzieci, chorych sytuacji. Byłaś nieodpowiedzialna i się nie zabezpieczyłaś, ale mogłaś nie zdawać się na los tylko wziąć tabletkę po żeby zwiekszyc prawdopodobieństwo uniknięcia ciąży.

#132 Rusalka19

    Guru

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 6711 postów

Napisano 08 luty 2011 - 22:50

Wyświetl postUżytkownik pamela a dnia 07 luty 2011 - 11:23 napisał

Nie obraź się, ale właśnie takie zachowanie było według mnie nieodpowiedzialne. Miałaś 16 lat, nie wychowałabyś tego dziecka bez pomocy innych, a przez takie właśnie "zdanie się na to co ma być" jest mnóstwo niechcianych dzieci, chorych sytuacji. Byłaś nieodpowiedzialna i się nie zabezpieczyłaś, ale mogłaś nie zdawać się na los tylko wziąć tabletkę po żeby zwiekszyc prawdopodobieństwo uniknięcia ciąży.

Nie obrazam sie :) Nieodpowiedzialne wiem, juz tak nie robie, lecz nie wyobrazalam sobie i nadal nie wyobrazam wziac tabletki po. Wiem, ze wychowywalabym to dziecko z pomoca, ale nie wyobrazam sobie inaczej. Jedno jest pewne - kochalabym je i dalabym z siebie wszystko, by jak najlepiej je wychowac. Grunt, ze mialoby wokol siebie kochajace osoby, a ja moze jeszcze wyszlabym na ludzi :)
[indent]

[indent] Bądź niczym bijące źródło, nie zaś jak staw, w którym zawsze stoi ta sama woda. [/indent] — Paulo Coelho

[/indent]

#133 adk.

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 44 postów

Napisano 12 czerwiec 2011 - 19:38

Witam,

Mam pytanie jakie są najlepsze tabletki po stosunku seksualnym ? Może są jakieś inne sposoby ? Minęły 24 h. Proszę o odpowiedz.

#134 Mechanizator

    Forumator

  • HalfMod
  • 1994 postów

Napisano 19 czerwiec 2011 - 03:25

Aż tak boisz się zostać ojcem?
Dołączona grafika

#135 Justyniaa

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 4 postów

Napisano 21 październik 2011 - 13:03

ja w takiej sytuacji kontaktuje sie ze swoim lekarzem. slyszalam o odmowie przepisania recepty na escapelle, mialyscie tez taka sytuacje?? ja korzystam ze strony
wpadka. pl tam jest duzo info na temat antykoncepcji, tabletki escapelle a ponadto mozecie znalesc adresy dobrych gabinetow ginekologicznych:)

#136 19polinka85

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 16 postów

Napisano 10 grudzień 2011 - 21:21

witam w listopadzie wzielam tabletke escapelle, krwawic zaczelam dopiero po 3 dniach od zazycia ale bylo to skape krwawienie. dzis wypada termin spodziewanego okreu a jednak nie dostalam. od zazycia tabletki kochalismy sie tylko raz tydz temu w 19 dniu cyklu wiec raczej nie powinno nic byc. wiem wiem, ze na ulotce jest napisane, ze moze sie spozniac ok 7 dni ale lapie jakies schizy. zrobilam 3 testy wszystkie byly negatywne, ale ja sie nie wiem czemu dalej stresuje. czy ktos tez tak mial? prosze o odpowiedz
i mam pytanie czy jezeli tydz temu w 19 dniu cyklu kochalismy sie jest duza mozliwosc zajscia w ciaze? mielismy prezerwatywe ale wiecie jak jest. cykl mam 26-27 dni. test robilam w tyg 2 razy i dzis czyli w dniu spodziewanej miesiaczki. sa negatywne. wiec nie powinnam byc w ciazy, czy jednak jest mozliwosc ze test nie wykryl ciazy. przepraszam za chaotyczne pisanie, ale sie stresuje.

odpowie ktos??

#137 S.A.

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 9 postów

Napisano 29 grudzień 2011 - 18:50

Pragnę uświadomić wszystkich którzy mieli kiedyś tzw. wpadkę. Czytam różne pytania od forumowiczów i dociera do mnie że bardzo duż liczba osób o tym nie wie. Jest coś takiego ja tabletka po - wydawana z przepisu lekarza, trzeba ją zażyć w ciągu 72 godzin - im szybciej tyl lepiej.
S.A.

#138 Rymek

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 80 postów

Napisano 21 luty 2012 - 12:32

Jakie polecacie tabletki na wpadkę?
W jakim czasie po wpadce takie tabletki trzeba wziąć i czy dają one 100% pewności, że dziewczyna nie zajdzie w ciąże?

Dołączona grafika


#139 moniquemonique

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 507 postów

Napisano 21 luty 2012 - 13:18

piasek i szklanka wody
albo wstrzemięźliwośc, to najlepszy środek na wpadkę.

Nie ma dobrych środków, chodź mają pewna skutecznosć to potrafia porządnie się odbić na organiźmie kobiety.




Dodaj odpowiedź



  







Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych