Skocz do zawartości

Witaj!

Zarejestruj się, aby dołączyć do jednej z największych polskich społeczności!

Zdjęcie
- - - - -

Serwinka... kto to taki?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
16 odpowiedzi w tym temacie

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#1 budyska

budyska

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 412 postów

Napisano 19 listopad 2007 - 17:30

Hmm, sprawa może dziwna ale jednak tego tematu jeszcze nie było.
Być może niektórzy z Was słyszeli o starszej kobiecie mieszkającej w małej wsi pod Lublinem, Tarłem.
Otóż owa kobieta nastawia, naprawia kości,ścięgna, mięśnie, ogólnie stawy kostne.
Przyjeżdżają do niej ludzie z całej Polski i proszą o pomoc.
Kobieta wielu ludziom bardzo pomogła i naprawiła szkody wyrządzone przez roztargnionych lekarzy.
Sama byłam u niej kilka dni temu i muszę stwierdzić, że ta kobieta naprawdę wie co robi.
Po ciężkim w-f-ie nie dałam rady chodzić i strasznie bolało mnie kolano,
lekarz pierwszego kontaktu po namyśle( lekarka nie miała pojęcia co wymyslec chyba)
stwierdziła ze to na pewno ścięgno i samo przejdzie... po tygodniu ból sie nasilił więc pojechałam do
owej uzdrowicielki, która ledwo dotknęła kolana powiedziała ze mam spora torbiel pod kolanem,
przepisała leki oraz okłady z kapusty i chleba i kazała przyjechać za 2 tyg.

Jak myślicie i co myślicie o tej znachorce, bardzo proszę o opinie....
  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna
smartgames

#2 Piotrek94

Piotrek94

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 114 postów

Napisano 20 listopad 2007 - 12:20

W sumie to ciekawe... Za 2 tyg. powiedz czy ci przeszło. Jeśli tak to naprawdę chyba jakieś cudy.
  • 0

#3 Czapek

Czapek

    Lokalny Filozof

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 571 postów

Napisano 20 listopad 2007 - 12:36

Kiedy pojechałem do niej pierwszy raz byłem bardzo sceptycznie nastawiony. Ale żaden lekarz nie potrafił mi pomóc więc musiałem próbować wszystkiego.
Kiedy zobaczyłem dodatkowo jakie tam panują warunki, nie napawał mnie ten widok optymizmem... Jednak ilość osób czekających na pomoc ostatecznie przekonała mnie do zostania...
Łękotkę wstawiła mi tak z powrotem, że lekarz, który robił mi USG był pod wielkim wrażeniem.
Co prawda Serwinka nie stosuje żadnych środków znieczulających więc trochę bolało... ale było warto.
Niestety czeka mnie jeszcze operacja, bo mimo jej zaleceń wybiegłem za wcześnie na parkiet po tej kontuzji...
Łękotkę znów wspaniale mi wstawiła na miejsce, ale tak zerwałem więzadło, że żadne okłady nie mogły mi pomóc (chociaż w innych przypadkach maści i okłady które ona zaleca działają naprawdę świetnie) np. pozbyłem się dzięki niej wody z kolana...
Ale, że Serwinka nie zajmuje się chirurgią jestem zmuszony udać się do prywatnej kliniki :)
pzdr

a temat raczej związany jest ze zdrowiem niż ze zjawiskami paranormalnymi. RAPORT

Użytkownik Czapek edytował ten post 20 listopad 2007 - 13:36

  • 0

#4 Berials

Berials

    Ex Moderator / Ex użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 7372 postów

Napisano 20 listopad 2007 - 23:22

Czapek, trudno osądzić Twój raport, ponieważ z racji tego, że Serwinka prowadzi swoją działalność jakieś 10km od mojego miasta (mieszkam obok Lublina) to znam to osobliwe zjawisko i nadaje się to na pewno do Strefy 11, jako temat traktujący o paranauce i medycynie ale niekonwencjonalnej do potęgi.

Co do samej Serwinki.. cóż, słyszę od niej od lat, kolejki ustawiają się z wyprzedzeniem, jak pisałeś z całej polski, sam nigdy nie byłem ale był mój ojciec, dziadek, kuzynka, nie pamiętam kto jeszcze ale jak pisałem - blisko.

W naszej okolicy krążą też czasem żarty na ten temat, typu (oparte mniej więcej na faktach autentycznych):
- Noga mnie boli..
- Przyłóż sobie sadło królika o północy podczas trzeciej kwarty księżyca to przestanie.

Użytkownik Berials edytował ten post 20 listopad 2007 - 23:23

  • 0

#5 budyska

budyska

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 412 postów

Napisano 21 listopad 2007 - 15:40

Hmm, tylko ja się obawiam, że jednak te okłady nie pomogą...
A warunki fakt, straszne.....
No zobaczy się jeszcze....
Prosze o dalsze komentarze.
  • 0

#6 Czapek

Czapek

    Lokalny Filozof

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 571 postów

Napisano 21 listopad 2007 - 19:02

Czapek, trudno osądzić Twój raport, ponieważ z racji tego, że Serwinka prowadzi swoją działalność jakieś 10km od mojego miasta (mieszkam obok Lublina) to znam to osobliwe zjawisko i nadaje się to na pewno do Strefy 11, jako temat traktujący o paranauce i medycynie ale niekonwencjonalnej do potęgi.

Rozumiem... Sam mieszkam 15km od Tarła i też coś o niej słyszałem. W sumie móglbym się z Tobą zgodzić, ale nie do końca mogę... Stąd mój raport-ale mniejsza z tym

W naszej okolicy krążą też czasem żarty na ten temat, typu (oparte mniej więcej na faktach autentycznych):
- Noga mnie boli..
- Przyłóż sobie sadło królika o północy podczas trzeciej kwarty księżyca to przestanie.

Chodzi o to, że zalecenia Serwinki nie mają charakteru "magicznego". Żart mniej więcej na faktach, ale nie do końca jednak, bo medycyna owszem niekonwencjonalne, ale nie oparta na czarach

Hmm, tylko ja się obawiam, że jednak te okłady nie pomogą...

Z autopsji wiem, że pomogą :)
  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#7 budyska

budyska

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 412 postów

Napisano 24 listopad 2007 - 15:41

Jak to autopsji?
  • 0

#8 Carrie

Carrie

    zagubiona w korytarzach czasoprzestrzeni

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1293 postów

Napisano 24 listopad 2007 - 15:58

A mi się takie przemyślenie nasunęło -> nie wiem czemu w obecnych czasach te naturalne metody leczenia budzą śmiech albo podejrzenia... Wszyscy się śmieją ze znahorów tylko dlatego, że sa to zazwyczaj prości ludzie nie mający papierka z Akademii Medycznej...
Założę się, że gdyby te okłady były nie z kapusty a jakiegoś środka chemicznego o wzniosłej nazwie to nie padłoby pytanie czy pomoże ;) A może warto pomyśleć że owa kapusta posiada jakies naturalne właściwości stymulujące co trzeba. Jestem pewna, że ta kobieta jest w stanie pomagać (choć o niej nie słyszałam), z tego względu, że posiadła jakąś wiedzę zapewnie przekazywaną ustnie z pokolenia na pokolenie, która gwarantuje wyleczenie różnorakich przypadków :>
  • 0

#9 Czapek

Czapek

    Lokalny Filozof

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 571 postów

Napisano 26 listopad 2007 - 13:24

Jak to autopsji?

Mnie pomogła

A mi się takie przemyślenie nasunęło arrow.gif nie wiem czemu w obecnych czasach te naturalne metody leczenia budzą śmiech albo podejrzenia... Wszyscy się śmieją ze znahorów tylko dlatego, że sa to zazwyczaj prości ludzie nie mający papierka z Akademii Medycznej...
Założę się, że gdyby te okłady były nie z kapusty a jakiegoś środka chemicznego o wzniosłej nazwie to nie padłoby pytanie czy pomoże mruga.gif A może warto pomyśleć że owa kapusta posiada jakies naturalne właściwości stymulujące co trzeba. Jestem pewna, że ta kobieta jest w stanie pomagać (choć o niej nie słyszałam), z tego względu, że posiadła jakąś wiedzę zapewnie przekazywaną ustnie z pokolenia na pokolenie, która gwarantuje wyleczenie różnorakich przypadków :>

Podpisuję się pod tym :)
  • 0

#10 Morion

Morion

    Sinner

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10335 postów

Napisano 27 listopad 2007 - 23:48

Jakie tam straszne warunki, poczekalnia owszem, w niepogode niewygodna, ale jak już sie bierze za Ciebie to pokoik nie jest taki brudny (choć pierwsze wrażenie że świnie w nim zarzynaja XD) Mi staw skokowy nastawiała, bo lekarze twierdza ze tego sie nie nastawia, a przez to ze nie nastawiaja to noge krzywo sie stawia i znowu można skrecic. Ma Serwinka poczucie humoru, wogole nie moge sobie przypomniec co o dziecku mowila jak wspomniala o mozgo:cenzura:ach xD
  • 0

#11 daniell312

daniell312

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 09 sierpień 2009 - 20:15

Witam czy moze ktos wie czy nadal przyjmuje serwinka i czy trzeba sie jakos zapisac na wizyte i czy moze ktos podac kontakt ?
  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#12 Morion

Morion

    Sinner

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10335 postów

Napisano 14 sierpień 2009 - 01:19

Witam czy moze ktos wie czy nadal przyjmuje serwinka i czy trzeba sie jakos zapisac na wizyte i czy moze ktos podac kontakt ?

przyjmować na pewno przyjmuje, interes rodzinny, serwinka junior jest co matce pomaga. czy zapisać? nie wiem, jak raz byłem to burdel większy niż w przychodni, więc chyba jak kto przyjdzie tak kolejka się ustawia,
  • 0

#13 sed4fg

sed4fg

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 817 postów

Napisano 14 sierpień 2009 - 12:07

Kiedyś obiło mi się o uszy , przeważnie na te panie mówią szeptuchy , babki . Ja osobiście wieżę w to czego są w stanie dokonać , słyszałem wiele wypowiedzi ludzi którym właśnie takie kobiety pomogły . Uważam że jest to jakiś dar , podobnie jak moc jasnowidzenia .
  • 0

#14 Brave

Brave

    Recenzent

  • Moderator
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 19904 postów

Napisano 28 sierpień 2009 - 17:14

serwinka jest swietna, pomogla dziesiatkom tysiecy ludzi, nawet takim na ktorych lekarze machneli reka
ale genialny to byl stary serwin
ona sama mowila ze nigdy nie bedzie nawet w polowie tak dobra jak on
  • 0

#15 jerzydan

jerzydan

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 03 sierpień 2012 - 09:56

Dziadek Serwinki był za cara felczerem z tego co o jej rodzinie słyszałem ojciec także leczył i przyjeżdżali do niego nawet lekarze po pomoc dla członków swojej rodziny, ja osobiście znam przypadek połamania obu obojczyków przez moja sąsiadkę która miała około 90 lat i lekarze skreślili ja ,nie umieli jej pomóc. Zastosowała tak zwaną świńską błonę i bandaże.Jestem z okolic Lublina ta rodzina jest znana już kilkadziesiąt lat z tego ze pomaga ludziom za pomocą medycyny ludowej i niema w tym nic z czarów. Często Serwin i jego córka korzystali ze zdjęć rentgenowskich połamanych kończyn i łupków zamiast gipsu. dodam jeszcze ze obecnie ta sąsiadka ma 99lat i wszystko się zrosło.
  • 0

#16 JohnConstantine

JohnConstantine

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 87 postów

Napisano 11 wrzesień 2012 - 14:30

Hmm, sprawa może dziwna ale jednak tego tematu jeszcze nie było.
Być może niektórzy z Was słyszeli o starszej kobiecie mieszkającej w małej wsi pod Lublinem, Tarłem.
Otóż owa kobieta nastawia, naprawia kości,ścięgna, mięśnie, ogólnie stawy kostne.
Przyjeżdżają do niej ludzie z całej Polski i proszą o pomoc.
Kobieta wielu ludziom bardzo pomogła i naprawiła szkody wyrządzone przez roztargnionych lekarzy.
Sama byłam u niej kilka dni temu i muszę stwierdzić, że ta kobieta naprawdę wie co robi.
Po ciężkim w-f-ie nie dałam rady chodzić i strasznie bolało mnie kolano,
lekarz pierwszego kontaktu po  namyśle( lekarka nie miała pojęcia co wymyslec chyba)
stwierdziła ze to na pewno ścięgno i samo przejdzie... po tygodniu ból sie nasilił więc pojechałam do
owej uzdrowicielki, która ledwo dotknęła kolana powiedziała ze mam spora torbiel pod kolanem,
przepisała leki oraz okłady z kapusty i chleba i kazała przyjechać za 2 tyg.

Jak myślicie i co myślicie o tej znachorce, bardzo proszę o opinie....


Jak by nie było to prawda.Serinka jest świetna.Ja jestem z Lubartowa i wiele razy do niej jezdziłem jak coś połamałem.
  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#17 Witamy na naszym forum

Witamy na naszym forum

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 13 luty 2017 - 13:06

Hmm, sprawa może dziwna ale jednak tego tematu jeszcze nie było.
Być może niektórzy z Was słyszeli o starszej kobiecie mieszkającej w małej wsi pod Lublinem, Tarłem.
Otóż owa kobieta nastawia, naprawia kości,ścięgna, mięśnie, ogólnie stawy kostne.
Przyjeżdżają do niej ludzie z całej Polski i proszą o pomoc.
Kobieta wielu ludziom bardzo pomogła i naprawiła szkody wyrządzone przez roztargnionych lekarzy.
Sama byłam u niej kilka dni temu i muszę stwierdzić, że ta kobieta naprawdę wie co robi.
Po ciężkim w-f-ie nie dałam rady chodzić i strasznie bolało mnie kolano,
lekarz pierwszego kontaktu po namyśle( lekarka nie miała pojęcia co wymyslec chyba)
stwierdziła ze to na pewno ścięgno i samo przejdzie... po tygodniu ból sie nasilił więc pojechałam do
owej uzdrowicielki, która ledwo dotknęła kolana powiedziała ze mam spora torbiel pod kolanem,
przepisała leki oraz okłady z kapusty i chleba i kazała przyjechać za 2 tyg.

Jak myślicie i co myślicie o tej znachorce, bardzo proszę o opinie....

[quote name="budyska" post="1077685" timestamp="1195489849"]

Hmm, sprawa może dziwna ale jednak tego tematu jeszcze nie było.
Być może niektórzy z Was słyszeli o starszej kobiecie mieszkającej w małej wsi pod Lublinem, Tarłem.
Otóż owa kobieta nastawia, naprawia kości,ścięgna, mięśnie, ogólnie stawy kostne.
Przyjeżdżają do niej ludzie z całej Polski i proszą o pomoc.
Kobieta wielu ludziom bardzo pomogła i naprawiła szkody wyrządzone przez roztargnionych lekarzy.
Sama byłam u niej kilka dni temu i muszę stwierdzić, że ta kobieta naprawdę wie co robi.
Po ciężkim w-f-ie nie dałam rady chodzić i strasznie bolało mnie kolano,
lekarz pierwszego kontaktu po namyśle( lekarka nie miała pojęcia co wymyslec chyba)
stwierdziła ze to na pewno ścięgno i samo przejdzie... po tygodniu ból sie nasilił więc pojechałam do
owej uzdrowicielki, która ledwo dotknęła kolana powiedziała ze mam spora torbiel pod kolanem,
przepisała leki oraz okłady z kapusty i chleba i kazała przyjechać za 2 tyg.

Jak myślicie i co myślicie o tej znachorce, bardzo proszę o opinie....
WITAM byłam u Serwinki kilka razy.Uratowała mnie dwa razy od operacji kolana, a teraz jaki jedyną poznała się że problem nie jest w kolanie ale cierpię na rwę kulszową. Strasznie bolały mnie biodra i odejmowało stopę, po masażu i uruchomieniu receptoró w nodze jest super, mogę chodzić i nie odczuwam bólu.Bardzo dobrze że trafiłaś do Serwinki, postępuj tak jak powiedziała a będzie dobrze. Serdecznie pozdrawiam i życzę zdrowia
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0