Bol to jak mowilam u wejscia do pochwy, takie niby to pieczenie, nieprzyjemne tarcie, jakby otworek byl za maly. nawet z tamponem czuje sie niekomfortowo. co moge jeszcze zrobic? co jak inny gin. nic nie stwierdzi?
problemik - prosze o jakies rady
Rozpoczęty przez proksi85, 15 lis 2007 23:33
8 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 15 listopad 2007 - 23:33
Moze moj problem nie nadaje sie do tego tematu antykoncepcji ale pisze tu bo wiecej osob wchodzi
chodzi o to ze podczas stosunku odczuwam bol przy/u wejscia do pochwy.. straszny bol... bylam u ginekologa 2x najpierw stwierdzil infekcje typu grzybiczego dal mi i chlopakowi tabletki i masc. Objawy infekcji minely ale zostal ten ból niestety
za drugim razem przepisal mi chyba gynazol z aplikatorem bo myslal ze to nadal przez te grzybki
ale kurcze od tej pory minely 2 m-ce a ja nadal nie moge sie komfortowo kochac, co najgorsze nie moge tak czesto jak bym chciala...
Bol to jak mowilam u wejscia do pochwy, takie niby to pieczenie, nieprzyjemne tarcie, jakby otworek byl za maly. nawet z tamponem czuje sie niekomfortowo. co moge jeszcze zrobic? co jak inny gin. nic nie stwierdzi?
Bol to jak mowilam u wejscia do pochwy, takie niby to pieczenie, nieprzyjemne tarcie, jakby otworek byl za maly. nawet z tamponem czuje sie niekomfortowo. co moge jeszcze zrobic? co jak inny gin. nic nie stwierdzi?
Kasia R.
#2
Napisano 16 listopad 2007 - 00:05
Hmm... moze taka twoja natura ze masz... "mały rozmiar' moze poprostu chlopak Cie obciera co powoduje pieczenie i bol. Ja bym proponowala sprobować zeli nawilzających ewentualnie skonsultowac z drugim lekarzem, bo w zasadzie warto miec zawsze dwie opinie do porownania. www.ginweb.pl <- - - tu znajdziesz kontakty do dobrych ginow.
Ale najpierw zobacz jak bedzie z zelem
Ale najpierw zobacz jak bedzie z zelem
#3
Napisano 16 listopad 2007 - 18:02
Ale wczesniej nie mialam zadnych problemow... dopiero po tym jak sie wyleczylam z infekcji mam klopoty
#4
Napisano 19 listopad 2007 - 09:34
myślę, że faktycznie powinnaś iść do drugiego ginekologa, może on coś ci pomoże
to, że odczuwasz ból to może dlatego, że twoja błona dziewicza jest grubsza i musi minąć więcej czasu, żeby pękła do końca. To zależy też od sprzętu faceta. jak jest troche mniejszy od innych to może nie przerwał do końca błony. ale to nie powód do kompleksów! każda błona ma inną grubość, jedna cieńsza druga grubsza, to sama natura. ja miałam podobnie, przez pięć miesięcy, odczuwałam ból, przy wejściu no i w trakcie czasem. ale minęło
))) i teraz jest wszystko ok
to żywy organizm, każdy reaguje inaczej, bo każda z nas jest inna:)
to, że odczuwasz ból to może dlatego, że twoja błona dziewicza jest grubsza i musi minąć więcej czasu, żeby pękła do końca. To zależy też od sprzętu faceta. jak jest troche mniejszy od innych to może nie przerwał do końca błony. ale to nie powód do kompleksów! każda błona ma inną grubość, jedna cieńsza druga grubsza, to sama natura. ja miałam podobnie, przez pięć miesięcy, odczuwałam ból, przy wejściu no i w trakcie czasem. ale minęło
Użytkownik Aga_studentka edytował ten post 19 listopad 2007 - 09:35
#5
Napisano 23 listopad 2007 - 22:09
ale to nie sa moje poczatki ;d;d moja blona wydaje mi sie ze nie powinna przeszkadzac tylko po prostu te wargi u wejscia do pochwy bola w sumie to nawet przy dotyku. zachorowalam i myslalam ze sie wyleczylam ale bol pozostal...
Kasia R.
#6
Napisano 29 listopad 2007 - 01:34
skonsultuj to z drugim lekarzem. Jesli nei odczuwasz swedzenia, miejsca bolace nie sa zaczerwienione albo opuchniete to nie panikuj, ale napewno nie pozostawiaj sprawy samej sobie.
Może powinnas tez zmienić bielizne na bawełnianą, dobrej jakości. To tez ma spore znaczenie.
Może powinnas tez zmienić bielizne na bawełnianą, dobrej jakości. To tez ma spore znaczenie.
#7
Napisano 29 listopad 2007 - 09:20
Ja też tak miałam niemal za każdym razem, ból nie do wytrzymania, opór, tarcie przy współżyciu, które bolało. I mnie pomogla zmiana pozycji. Czuję pełen komfort, zero bólu. Kiedy znów próbujemy wrócić do starej, sprawdzonej - bolesnej pozycji, ból powraca - ja radziłabym trochę poeksperymentowac.
Zwyczajnie może nie pasuje Ci dany kąt.
Jeśli ból nie minie, poradz się innego lekarza.

"Chcę w księżycu tulić Cię, kochać tak bez pojęcia..."
#8
Napisano 07 luty 2012 - 15:46
Jest taka wada wrodzona, kość przy kroczu jest szpiczasta i przeszkadza. Leczy się to operacyjnie.
Kasia R.
Najpopularniejsze frazy z tematu
Najpopularniejsze frazy z forum
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych




Temat jest zamknięty












