Skocz do zawartości


Dentysta Gliwice



- - - - -

Matka 16-latka: Mój syn jest gejem


25 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Billy Eliot_*

  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2007 - 16:33

Poczytajcie sobie jak matka 16-latka powoli godziła się z myślą, że jej syn jest gejem i jak popsuła się ich więź gdy zobaczyła "zakazany pocałunek" swojego syna i jego przyjaciela.

Bardzo mi się podoba fragment:
- Mamo, staram się być dobrym człowiekiem. Dla ciebie, dla innych. Nie oszukuję, nie kradnę. Nikogo nie zabiłem. Dlaczego nie możesz zaakceptować mnie takiego, jaki jestem? Czy wszystko, czego nie rozumiem, jest złe? Poczułam, że strasznie go kocham. Nikt inny na świecie nie jest mi tak bliski. Dostałam miłość, która boli. Ale kto powiedział, że miłość to brak cierpienia? Jędrek żyje. Jest zdrowy.

- Nie martw się. Syn gej to lepsza przyjaciółka niż córka. Nasi chłopcy rozumieją kobiece dusze, a córka to rywalka. Nie masz szans. Młoda, zgrabna, skóra różowa bez make-upu. Zwyczajny syn wsiąka w rodzinę żony, a matka zostaje sama. Ty i ja mamy obok siebie spodnie przez całe życie. Jak dobrze pójdzie, dwie pary. Może to prawda. Czytałam w ?Gazecie Wyborczej" wspomnienia kochanka Waldorffa o spotkaniu z matką Jerzego. Podobno powiedziała: Witam drugiego syna w domu. Przyjaźnili się do końca jej życia.

Artykuł: Mój syn jest gejem

Użytkownik Billy Eliot edytował ten post 27 wrzesień 2007 - 16:34


#2 deN

    My name is Trance

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2176 postów

Napisano 27 wrzesień 2007 - 16:35

HeHe, jestem hetero i nie mam nic przeciwko jezeli w towarzystkie mam geja :), kolezanki tak samo. Poprostu jestescie tacy jak my i kochacie na swoj sposób. Co prawda dla rodziny jest to duzy szok ale uwierzcie z czasem to sie zmieni.


Dołączona grafika


#3 Arina

    ...aż w jedną krótką chwilę pojmiesz po co żyjesz!

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3169 postów

Napisano 27 wrzesień 2007 - 17:16

Nie mam nic do gejów ani lesbijek (sama kiedyś byłam w niezręcznej sytuacji i koleżanka powiedziała mi, że jej sie podobam i chciałaby mnie pocałować xD Byłam zupełnie zaskoczona ale to nie znaczyło, że zaraz się od niej oddaliłam, było mi ciężko ale dalej byłam jej kumpelą).

Jednak gdyy mój Syn miałby zostać gejem... wolałabym żeby gustował w Kobietach. Życie geja jest zbyt ciężkie....
Dołączona grafika


Rano wstaje słońce,
budzi się miasto,
budzę się ja,
to kolejna czysta kartka
w moim życiu
mam nadzieję,
że jej nie zmarnuję.


#4 anula30

    .....(^_^).....

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1875 postów

Napisano 28 wrzesień 2007 - 10:26

ja mysle ze to naprawde ciezka sytuacja dla rodzicow zaakceptowc odmiennosc dziecka , ale te obawy nie wiaza sie z homoseksualizmem co z tym ze poprostu wiemy jak inni reaguja na takich ludzi, a nie chcemy przeciez krzywdy dla dzieci :(
"Nadzieja jest matką głupich, co nie przeszkadza jej być uroczą kochanką odważnych"


Dołączona grafika






Dołączona grafika


http://www.forumowisko.pl/index.php?autoco...h&mid=39935

#5 shamrock7

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 183 postów

Napisano 28 wrzesień 2007 - 10:32

nie mam nic do odmiennych stanow kochania sie wiem ze jest to szok dla Ciebie jednak musisz sie z tym pogodzic chociaz wiem ze to nie jest latwe
on ma dopiero 16 latek jeszcze wszystko przed nim i mozliwe ze z czasem sie mu odmieni

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#6 Again

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 481 postów

Napisano 28 wrzesień 2007 - 16:04

shamrock7 - Człowieku... To nie o jego syna chodzi :mruga: Przeczytaj to jeszcze raz, on to sam zacytował. Jak on mógłby mieć syna jak jest homo? Człowieku! Pomyśl zanim napiszesz! Po drugie, to coś ma się od urodzenia, albo nabyte, nie przejdzie mu... Czasem jest tylko pewien okres odmienności w liceum... Rzadka sprawa...

"Marzę, gdyż jestem tylko dzieckiem w podróży, z dala od stałego lądu
Moje słowo jest nieme, a mój śpiew bez melodii.
Tego, co wam mówię szeptem, nie mogę wyrazić głośno...." /M Quist "Rozmowy o miłości"/


#7 ekuleczka

    Wymiatacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 804 postów

Napisano 03 październik 2007 - 10:47

Ja nie mam nic przeciwko bo mam paru takich znajomych....
razem siedzimy czasem gdzies w lokalu czy przed na stolikach i rozmawiamy o facetach, czasem tez tych przechodzących obok..
ale sama jestem mama (co prawda mój Maluszek to jeszcze mały Krasnoludek)
ale naprawdę NIE CHCIAŁABYM BY SIE OKAZAŁO ZE MOJE DZIECKO (córka, jak bede pozniej miała inne dzieci to też) JEST HOMO... po prostu nie umiałabym się z tym pogodzić, co nie oznacza że nie kochałabym jej tak samo.. po prostu wole by tak nie bylo... jesli jednak by bylo inaczej no trudno wpierw chcialabym ja przekonac i pokazac ze lepiej jest byc HETERO bo (chce miec wnuczki itd kiedys i chce by moja corka miala normalny dom i rodzine) a pozniej gdyby sie nie udalo niestety z bolem serca w srodku zaakceptowalabym to (nie okazujac jej tego po sobie) wkoncu to moje dziecko!

Na szczescie moja Nikolka juz teraz majac niecale 2 i pol roczku zaczepia chlopakow w swoim wieku i nieco wiekszych w piaskownicy :) wiec jestem spokojna ;) bo pociesznie wyglada jak chodzą razem za rączkę czy razem jednocześnie zjeżdżają ze ślizgawki :D

#8 Pszczółka_Maja

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 37 postów

Napisano 03 październik 2007 - 16:09

Wyświetl postUżytkownik ekuleczka dnia 3.10.2007, 11:47 napisał

Ja nie mam nic przeciwko bo mam paru takich znajomych [...] a le naprawdę NIE CHCIAŁABYM BY SIE OKAZAŁO ZE MOJE DZIECKO (córka, jak bede pozniej miała inne dzieci to też) JEST HOMO... po prostu nie umiałabym się z tym pogodzić
Nie masz nic przeciwko, ale nie potrafiłabyś zaakceptować takiej sytuacji u dziecka ? Skąd możesz wiedzieć, co czuje matka takiego dziecka ? Trzeba to przeżyć aby poczuć jak to jest.


Wyświetl postUżytkownik ekuleczka dnia 3.10.2007, 11:47 napisał

[...] jesli jednak by bylo inaczej no trudno wpierw chcialabym ja przekonac i pokazac ze lepiej jest byc HETERO
Przekonać ? Myślisz, że to coś pomoże ? Uważasz, że to takie proste i już po rozmowie z kochającą mamą staniemy się tacy jak większość ?
Mam wrażenie, że nie czytałaś tego artykułu który cytuje osoba w pierwszym poście.


Wyświetl postUżytkownik ekuleczka dnia 3.10.2007, 11:47 napisał

bo (chce miec wnuczki itd kiedys i chce by moja corka miala normalny dom i rodzine)
No tak, bo to co chcesz Ty jest najważniejsze, nie ? Inaczej będzie mieć NIE-normalną rodzinę i tak samo NIE-dobry dom...


Wyświetl postUżytkownik ekuleczka dnia 3.10.2007, 11:47 napisał

a pozniej gdyby sie nie udalo niestety z bolem serca w srodku zaakceptowalabym to (nie okazujac jej tego po sobie) wkoncu to moje dziecko!
Tak, nie okazuj tego że potrafisz to zaakceptować. Niech dziecko cierpi dalej. Nie dość że większość społeczeństwa nie właściwie wrzuca wszystkich ludzi o odmiennej orientacji do jednego worka, przypisuje się im różne dewiacje, to jeszcze najbliższa osoba będzie się odwracać.

#9 ekuleczka

    Wymiatacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 804 postów

Napisano 04 październik 2007 - 18:38

Dobrze, a powiedz czy Ciebie nie zabolalo by ze Twoje dziecko jest HOMO?
Masz dziecko, wychowujesz sie jak najlepiej umiesz, chcesz mu zapewnic dobra przyszlosc
chcesz by bylo szczesliwe, zdrowe, a pozniej chcesz by nie bylo samotne i mialo kogos , bo nikt nie chce byc sam (mam na mysli jak bedzie dorosle) i kolezanki Twojej corki chodzą z kolegami do kina, a ona co??
Jestem pewna ze kazda matke zabolalo by gdyby sie okazalo ze jej dziecko jest HOMO , choc moze nie kazda by to okazywala po sobie !!!
Jestes mama? Masz dzieci? Umiesz sobie wyobrazic jak bys sie poczula gdyby tak sie okazalo? jestem pewna ze nie chcialays by tak bylo, bo to Twoje dziecko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ale nie mam nic przeciwko gejom, bo mam takich znajomych uwazam ich za normalnych ludzi.
Nawet sie przyjaznimy!
Ale nie ukrywam ze nie chcialabym by moje dziecko mialo inną orientacje!!!
Po prostu nie chcialabym!!!
Gdybym musiala pogodzilabym sie z tym.... choc na pewno nigdy tak do konca!

zreszta uwazam ze na ksztaltowanie tego jakie dzieci są bardzo duzy wplyw maja rodzice, to jak dziecko ma w domu i jakie sa rekacje miedzy nim a rodzicami, oraz miedzy samymy rodzicami / rodziną!!!!
dziecku trzeba od malego pokazywac jaki jest swiat i uczyc go, jesli daje sie mu duzo milosci i poswieca duzo czasu (a nie wychowuje sie samo bo rodzice sa zabiegani i nigdy nie maja czasu, lub jest pod wplywem srodowiska) to dziecko moze byc normalnym wartosciowym czlowiekiem !!! i jesli widzi od malego jaka jest zdrowa relacja miedzy rodzicami tata-mama to pozniej buduje swoj dom,swoja rodzine na takich fundamentach bo bardzo duzo sie wynosi z domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dlatego jestem PEWNA ZE MOJE DZIECKO BEDZIE NA PEWNO NORMALNE ! NIKOMU NIE ZYCZE BY SIE OKAZALO ZE JEGO DZIECKO JEST HOMO... BO TO PRAWDZIWY CIOS DLA KAZDEGO RODZICA!!!

to jest moje zdanie!!! i nie mow mi prosze ze jestem nietolerancyjna, bo jestem az za bardzo !!!!!!!!!!!!! nie znasz mnie , wiec mnie nie oceniaj !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! mowie tylko to co mysle , a kocham swoje dziecko i chce dla niego jak najlepiej!!!!!!!!!!!!!!!

#10 Again

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 481 postów

Napisano 04 październik 2007 - 18:54

1. On zapewne nie ma dzieci, nie jest matką, bo to ON nie ONA

To po 1.

2. Twoja sygnaturka rozwala forum

To po 2.

3. Piszesz szybko, nie patrzysz na wielkość liter, interpunkcje, ortografie, stylistykę, mongolistykę i nowomowę. ( Chyba dwa ostatnie nie, ale ok xD )

4. Osoba mówiąca, że jest tolerancyjna sama nie wie co mówi. Bo w prawdziwe rzeczy nie jest.


Pozdrawiam, Ankton

"Marzę, gdyż jestem tylko dzieckiem w podróży, z dala od stałego lądu
Moje słowo jest nieme, a mój śpiew bez melodii.
Tego, co wam mówię szeptem, nie mogę wyrazić głośno...." /M Quist "Rozmowy o miłości"/


#11 anula30

    .....(^_^).....

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1875 postów

Napisano 04 październik 2007 - 19:14

ekuleczka -->orientacja sexualna nie jest kwestia wychowania, nie jest tez to choroba z ktorej mozna sie wyleczyc, gdyby tak bylo nie bylo by homoseksualistow

ja tez mam dziecko i trudno mi powiedziec co bym zrobila, wiem jedno musialabym sie z tym pogodzic , a jak twoja corka pojdzie do zakonu? tez nie bedziesz babcia? z tego wniosek ze trzeba miec wiecej niz jedno dziecko ;)
"Nadzieja jest matką głupich, co nie przeszkadza jej być uroczą kochanką odważnych"


Dołączona grafika






Dołączona grafika


http://www.forumowisko.pl/index.php?autoco...h&mid=39935

#12 Again

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 481 postów

Napisano 04 październik 2007 - 19:18

Anula... Hmm... co racja to racja...Homoseksualizm to żadna choroba? Tak, lecz było to powiedziane już wiele razy.

"Marzę, gdyż jestem tylko dzieckiem w podróży, z dala od stałego lądu
Moje słowo jest nieme, a mój śpiew bez melodii.
Tego, co wam mówię szeptem, nie mogę wyrazić głośno...." /M Quist "Rozmowy o miłości"/


#13 Pszczółka_Maja

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 37 postów

Napisano 04 październik 2007 - 19:35

Wyświetl postUżytkownik ekuleczka dnia 4.10.2007, 19:38 napisał

Masz dziecko, wychowujesz sie jak najlepiej umiesz, chcesz mu zapewnic dobra przyszlosc
chcesz by bylo szczesliwe, zdrowe, a pozniej chcesz by nie bylo samotne i mialo kogos , bo nikt nie chce byc sam (mam na mysli jak bedzie dorosle) i kolezanki Twojej corki chodzą z kolegami do kina, a ona co??
Czy fakt, iż dziecko może być innej orientacji coś w tym zmienia ? Czy kochałabyś inaczej ? Zezwalała na co innego ?


Wyświetl postUżytkownik ekuleczka dnia 4.10.2007, 19:38 napisał

Ale nie ukrywam ze nie chcialabym by moje dziecko mialo inną orientacje!!!
Po prostu nie chcialabym!!!
A myślisz, że jest tak: chciałbym/nie chciałbym ? A może dziś jestem gejem, a jutro już nie, bo mi się znudziło ? O czym Ty piszesz ?


Wyświetl postUżytkownik ekuleczka dnia 4.10.2007, 19:38 napisał

zreszta uwazam ze na ksztaltowanie tego jakie dzieci są bardzo duzy wplyw maja rodzice, to jak dziecko ma w domu i jakie sa rekacje miedzy nim a rodzicami, oraz miedzy samymy rodzicami / rodziną!!!!
dziecku trzeba od malego pokazywac jaki jest swiat i uczyc go, jesli daje sie mu duzo milosci i poswieca duzo czasu (a nie wychowuje sie samo bo rodzice sa zabiegani i nigdy nie maja czasu, lub jest pod wplywem srodowiska) to dziecko moze byc normalnym wartosciowym czlowiekiem !!! i jesli widzi od malego jaka jest zdrowa relacja miedzy rodzicami tata-mama to pozniej buduje swoj dom,swoja rodzine na takich fundamentach bo bardzo duzo sie wynosi z domu
Czy to znaczy, że można kształtować orientację sposobami o których piszesz ? Nie rozumiesz tego tematu, coś Cię gryzie i potem wychodzą takie kwiatki (choć bardzo je lubię - ale już takie pachnące). Nie napisałem, że brak CI tolerancji. Byłem ( i jestem - choć trochę mniej) zaskoczony nieskładnością wypowiedzi.

Resztę wytłumaczył Ankton.


A tak przy okazji: proszę, nie nadużywaj znaków interpunkcyjnych.

Użytkownik Pszczółka_Maja edytował ten post 04 październik 2007 - 19:42


#14 Again

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 481 postów

Napisano 04 październik 2007 - 19:40

Jeszcze parę pytań i odpowiedzi


Kochana, a ile latek ma się na karku?
Ty nie będziesz rządziła postanowieniem dziecka. Samo wybierze, albo i już wybrało.
Czy Ty w ogóle rozumiesz sens i problem?
Nie wiem czy tolerancją idzie nazwać nie poprawne rozumowanie treści i orientacji. Może i się mylę, ale czy Ty nie jesteś anty matką?


No cóż, wystarczy...

Użytkownik Ankton edytował ten post 04 październik 2007 - 19:41

"Marzę, gdyż jestem tylko dzieckiem w podróży, z dala od stałego lądu
Moje słowo jest nieme, a mój śpiew bez melodii.
Tego, co wam mówię szeptem, nie mogę wyrazić głośno...." /M Quist "Rozmowy o miłości"/


#15 audrey

    Wymiatacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 990 postów

Napisano 04 październik 2007 - 19:44

to na pewno jest ciezkie dla matki ale nie powinna starac sie tego zmieniac tylko wspomoc i jeszcze bardziej kochac. ludzie maja prawo do milosci, jakakolwiek by ona nie byla :] gdybym miala syna geja pewnie było by to dla mnie szokiem, ale na pewno nie było by to powodem do nienawisci.

#16 Again

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 481 postów

Napisano 04 październik 2007 - 19:46

Hmm... nie jestem matką ani ojcem, ale mam nadzieję, że powiem dobrze.


Owszem... Trzeba kochać i to zrozumieć. Nie wolno się poddać... ważne jest chyba szczęście dziecka, a nie wyobraźnia i krytyka rodzica, co nie?

"Marzę, gdyż jestem tylko dzieckiem w podróży, z dala od stałego lądu
Moje słowo jest nieme, a mój śpiew bez melodii.
Tego, co wam mówię szeptem, nie mogę wyrazić głośno...." /M Quist "Rozmowy o miłości"/


#17 ekuleczka

    Wymiatacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 804 postów

Napisano 04 październik 2007 - 20:11

Nie jestem anty-matką!

Moje dziecko ma wszystko od urodzenia (od firmowych ciuchow,zabawek,mebli i wszystkiego co jest dla dzieci po kochajaca atmosfere i mozliwosci rozwoju i zabawy) i swietnie sie rozumiemy, jest bardzo madre jak na swoj wiek i duzo umie i wszystko rozumie a znajomi mowia ze mam swietne podejscie , kolezanki biora ze mnie przyklad jako mamy - wiec wypraszam sobie!
Sama wszystko zapewniam Swojej Corce i chce dla niej jak najlepiej !!!
- jak kazdy kochajacy rodzic dla swojego dziecka ! Myle sie??
A ze nie chcialabym by miala inna orientacje?? Tzn ze chce dla niej zle?? Ze jej nie kocham?? Nie wydaje mi sie!!!

Dopiero jak sie ma dziecko wie sie jak to jest!
Ja duzo przeszlam by je wogole miec i duzo dla niego poswiecilam, a to ile mam lat nie jest istotne!
(Na ten temat wypowiadalam sie w dzialach : ciaza i nasze dzieci.)

Niech kazdy (hetero) z reka na sercu powie ze tak czy nie - czy chcialby by jego dziecko bylo HOMO?
WSZYSCY WIEMY ZE NIE!!!

Uwazam ze to prawdziwa tragedia dla rodziny jak i dla mlodego zagubionego czlowieka - bo spotkac go moze z tego powod wiecej zlego niz dobrego w zyciu (prosze nie zapominac ze mieszkamy w PL)

Ok, do znajomych HOMO (bo takowych mam) nic naprawde nie mam, i nie odczuwam tego ze sa inni czy cos, ale nie chcialabym by moje dziecko mialo taka orientacje :( czy to naprawde tak ciezko zrozumiec??

Zyjemy w wolnym kraju i kazdy ma prawo miec wlasne zdanie na kazdy temat. Ja tez takie mam, na ten.
I zdania nie zmienie! i wiem na 100000000% ze moja corka bedzie HETERO po prostu to wiem :) juz zaczepia chlopcow w piaskownicy ;) i spaceruje z nimi za roczke co uwazam za slodkie :)
i wiem ze wychowam ją na wartosciowego czlowieka z zasadami taki mam cel - a to jaka bedzie kiedys zalezy od niej, ale wiem ze doceni to co dostala ode mnie - a dostaje napewno duzo milosci i ciepla.

A co ktos mysli i powiem mnie nie interesuje bo wiem ze robie dobrze! I tyle.

A to w jaki sposob pisze to juz moja sprawa
i nigdzie nie powiedzialam ze mam cos do HOMOSEKSALISTOW !!!

#18 Again

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 481 postów

Napisano 04 październik 2007 - 20:24

Wyświetl postUżytkownik Ankton dnia 4.10.2007, 19:54 napisał

1. On zapewne nie ma dzieci, nie jest matką, bo to ON nie ONA

To po 1.

2. Twoja sygnaturka rozwala forum

To po 2.

3. Piszesz szybko, nie patrzysz na wielkość liter, interpunkcje, ortografie, stylistykę, mongolistykę i nowomowę. ( Chyba dwa ostatnie nie, ale ok xD )

4. Osoba mówiąca, że jest tolerancyjna sama nie wie co mówi. Bo w prawdziwe rzeczy nie jest.

Pozdrawiam, Ankton

Pozwolę się zacytować własną wypowiedź...


Nic nie chce mówić, ale Ty sama nie zdecydujesz o szczęściu ( niezależnie w jakiej postaci ) swojego dziecka. Tyle teraz mam od siebie.

"Marzę, gdyż jestem tylko dzieckiem w podróży, z dala od stałego lądu
Moje słowo jest nieme, a mój śpiew bez melodii.
Tego, co wam mówię szeptem, nie mogę wyrazić głośno...." /M Quist "Rozmowy o miłości"/


#19 anula30

    .....(^_^).....

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1875 postów

Napisano 04 październik 2007 - 20:37

to ze ty bys nie chciala? to naprawde nie zalezy od ciebie
"Nadzieja jest matką głupich, co nie przeszkadza jej być uroczą kochanką odważnych"


Dołączona grafika






Dołączona grafika


http://www.forumowisko.pl/index.php?autoco...h&mid=39935

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#20 ekuleczka

    Wymiatacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 804 postów

Napisano 04 październik 2007 - 20:50

Oczywiscie ze chce by miala wlasne zdanie i by byla szczesliwa !
Nie chce jej tez nic narzucac...
Ale chce jej wpoic pewne wartosci i pomoc wyrosnac na mądrą ułożoną kobiete...
Jesli wybierze inną droge bede musiala to rad nie rad zaakceptowac...
(mam na mysli tu orientacje seksualna wylacznie)
ale wiem ze w srodku sie z tym nie pogodze...
Dlatego nawet o tym nie mysle... Mam nadzieje ze tak nigdy nie bedzie !
Choc co by sie nie dzialo chce zeby moja corka miala we mnie przyjaciolke i zawsze jej pomoge
bo to moje dziecko!!!




Dodaj odpowiedź



  







Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych