Listonosz lub Kurier
Rozpoczęty przez Mikells, 13 sie 2007 00:37
91 odpowiedzi w tym temacie
#81
Napisano 21 maj 2010 - 10:25

Zgadzam się z tobą w 100%. Nie można wszystkich brać pod wspólny nawias. Wolę jednak korzystać z usług firmy kurierskiej. To o wiele szybszy i tańszy sposób( szczególnie jeśli korzysta się z AIN) . Fajne jest to,że na rynku mamy teraz ogromną konkurencję. Możemy dzięki temu wybrać najkorzystniejszą dla nas opcję. Firmy prześciagają się w pomysłach żeby mieć klientów czyli nas:)
Kasia R.
#82
Napisano 25 maj 2010 - 11:06
Można wybrac najlepszą dla nas opcje, ale niestety często nie wiemy o tym, że mamy taki wybr, no bo skad?
Moi dziadkowie np. ciągle korzystają z PP mimo, że wałkuje im, iz sa ciekawsze firmy kurierskie, ale oni upierają się przy swoim mimo tych wszystkich afer. Ech.
Moi dziadkowie np. ciągle korzystają z PP mimo, że wałkuje im, iz sa ciekawsze firmy kurierskie, ale oni upierają się przy swoim mimo tych wszystkich afer. Ech.
#83
Napisano 27 maj 2010 - 09:14

No czasem trudno jest się przekonać do nowych rzeczy.
Starszym ludziom trudniej jest się chyba przestawić, bo są przyzwyczajeni do poczty i nie mają zaufania do prywatnych firm. Ja tam nie miałem problemów z przestawieniem się na kuriera. Chociaż z poczty też czasami korzystam. Z ofertą tej firmy, o której pisze kisio zdążyłem się też zapoznać. Fajny mają kalkulatorek na stronce - spore ułatwienie.
Starszym ludziom trudniej jest się chyba przestawić, bo są przyzwyczajeni do poczty i nie mają zaufania do prywatnych firm. Ja tam nie miałem problemów z przestawieniem się na kuriera. Chociaż z poczty też czasami korzystam. Z ofertą tej firmy, o której pisze kisio zdążyłem się też zapoznać. Fajny mają kalkulatorek na stronce - spore ułatwienie.
#84
Napisano 30 maj 2010 - 15:56
Ja z usług poczty korzystam z zerowym entuzjazmem i tylko jak muszę u nich coś zrobić. Sklejam modele plastikowe, zamawiam je w sklepach internetowych, bo te stacjonarne są słabo zaopatrzone i drogie. Skorzystałem z przesyłki Poczty Polskiej tylko dwa razy, za pierwszym miałem w modelu nadprogramowe części, pudełko było praktycznie sprasowane. Za drugim razem czekałem na przesyłkę ponad miesiąc. Teraz korzystam z usług AIN, nie spóźniają się z przesyłkami i modele dojeżdżają całe.
#85
Napisano 13 lipiec 2010 - 08:41
Ja mam listonosza gbura i do tego lubi wypić. W każdym bądź razie, rozmów raczej z nim nie prowadzę, tylko on odburknie dzień dobry i tyle. Dlatego wolę kurierów, oni przynajmniej przynoszą paczkę i nie wdają się w gadki. A zdarzają się fajni kurierzy, którzy pomogą wnieść paczkę.
Kasia R.
#86
Napisano 13 lipiec 2010 - 13:38
Ja mam bardzo fajnego listonosza, jak nie chce by coś dawał do skrzynki to nie da i mi poda jak się spotkamy kiedyś tam. Bo nie wszystko rodzina wiedzieć powinna.
#87
Napisano 01 marzec 2011 - 10:26
Ja prowadzę troszkę towarzyski tryb życia, także zdarzało mi się spotykać swoich listonoszy na imprezach, którzy podchodzili do mnie i recytowali moje dane adresowe
Zdarzało mi się też pić piwko wśród listonoszy, którzy zrobili sobie spotkanie po tygodniu pracy - mają świetne opowieści
Teraz jednak listonosz przynosi same niechciane polecone, ale widzę w jego oczach współczucie 
Zacząłem korzystać z usług kurierskich, z firmy Tani Kurier - przyjeżdża kurier z paczką.. i oczywiście też znajomy
Świat jest mały
Zacząłem korzystać z usług kurierskich, z firmy Tani Kurier - przyjeżdża kurier z paczką.. i oczywiście też znajomy
#88
Napisano 07 marzec 2011 - 15:45
ja tam bardziej polecam przesyłki za pośrednictwem firm kurierskich. Oczywiście jeżeli zależy wam na tempie. Jeżeli to bez znaczenia - poczta może być. Ja korzystałam ostatnio z AIN i byłam zadowolona. To właściwie nie jest kurier a broker, więc w sumie lepiej bo mają niższe ceny.
#89
Napisano 07 kwiecień 2011 - 12:12
Oj, ja też mam przesympatyczną panią listonoszkę, ale od kiedy zamontowano u mnie w bloku skrzynki pocztowe - praktycznie w ogóle jej nie widuję. Ale z tego co czytam wynika, że wielu osobom PP zalazła za skórę ... No ale nie można dogodzić każdemu - w kazdym razie dobrze, że jest coraz wieksza konkurencja wśród kurierów oraz brokerów kurierskich dzięki czemu - jak już ktos zauważył - korzystamy my
#90
Napisano 28 kwiecień 2011 - 01:08
ja juz nie mam problemów z listonoszem Juz xD
kiedys były problemy to zleciał ze schodów od tamtego czasu.... Lisy zaadresowany do mnie przynosi mi je do mieszkania na 4 piętro
kiedys były problemy to zleciał ze schodów od tamtego czasu.... Lisy zaadresowany do mnie przynosi mi je do mieszkania na 4 piętro
#91
Napisano 21 maj 2011 - 10:58
Już parę ładnych miesięcy temu koło mnie (jakieś 400m)pobudowali się ludzie.
Tak się złożyło że mamy ten sam numer np my nr. 8 a oni 8a i od tego czasu jest zemsta z kurierami.
Bo o ile listonosz, nawet jeśli przyjedzie jakiś nowy na zastępstwo, to potrafi rozróżnić tą drobną aczkolwiek znaczącą różnice w adresach to już kurierzy ABSOLUTNIE NIE.
Tak więc paczki próbują zostawiać pod tamtym adresem i może nie było jeszcze by w tym nic strasznego gdyby nie to, że tamci ludzie okazali się być niezwykle problemowi w wielu aspektach i nam na złość paczki czasami odbierają i zatrzymują sobie i absolutnie nie zamierzają oddać.
Ostatnio miał przyjść kurier i tak sobie zaglądałam na stronę internetową firmy kurierskiej i śledziłam przesyłkę i mocno się zdziwiłam jak nagle pojawiła się informacja, że przesyłka dostarczona i ponoć odebrałam ją ja.
Poczekałam kilka godzin sądząc, że być może kurier zaraz zawita ale się nie doczekałam.
Jak się później okazało kurier przesyłkę zostawił u tamtych ludzi i uparcie twierdził, że adres się zgadzał (ta literka "a" to chyba tylko dla picu w adresie widnieje).
Paczkę na całe szczęście udało się odzyskać po tym jak zadzwoniłam do siedziby firmy i narobiłam rabanu (gdyby ten kurier mógł to zabiłby mnie wzrokiem) ale obawiam się, że to nic nie da i nadal przyjeżdżać będą skrajni analfabeci lub po prostu lenie którym się nie chce pokonać 400m dalej samochodem.
Tak się złożyło że mamy ten sam numer np my nr. 8 a oni 8a i od tego czasu jest zemsta z kurierami.
Bo o ile listonosz, nawet jeśli przyjedzie jakiś nowy na zastępstwo, to potrafi rozróżnić tą drobną aczkolwiek znaczącą różnice w adresach to już kurierzy ABSOLUTNIE NIE.
Tak więc paczki próbują zostawiać pod tamtym adresem i może nie było jeszcze by w tym nic strasznego gdyby nie to, że tamci ludzie okazali się być niezwykle problemowi w wielu aspektach i nam na złość paczki czasami odbierają i zatrzymują sobie i absolutnie nie zamierzają oddać.
Ostatnio miał przyjść kurier i tak sobie zaglądałam na stronę internetową firmy kurierskiej i śledziłam przesyłkę i mocno się zdziwiłam jak nagle pojawiła się informacja, że przesyłka dostarczona i ponoć odebrałam ją ja.
Poczekałam kilka godzin sądząc, że być może kurier zaraz zawita ale się nie doczekałam.
Jak się później okazało kurier przesyłkę zostawił u tamtych ludzi i uparcie twierdził, że adres się zgadzał (ta literka "a" to chyba tylko dla picu w adresie widnieje).
Paczkę na całe szczęście udało się odzyskać po tym jak zadzwoniłam do siedziby firmy i narobiłam rabanu (gdyby ten kurier mógł to zabiłby mnie wzrokiem) ale obawiam się, że to nic nie da i nadal przyjeżdżać będą skrajni analfabeci lub po prostu lenie którym się nie chce pokonać 400m dalej samochodem.
Użytkownik Althaea edytował ten post 21 maj 2011 - 10:59
Kasia R.
#92
Napisano 20 styczeń 2012 - 14:12
dobrze ze jest wybur
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
















