Skocz do zawartości


Dentysta Gliwice



- - - - -

Do wszystkich kobiet używających tamponów


89 odpowiedzi w tym temacie

#1 Tigrunia

    Anastazja

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 923 postów

Napisano 19 czerwiec 2007 - 16:56

Chcę Was ostrzec moje Drogie Panie. Gdyż kilka miesięcy temu moja koleżanka miała infekcję grzybiczną rozrodczych dróg kobiecych (chyba źle napisałm, ale mniejsza z tym). Gdy poszła do ginekologa, ten zapytał jej się czy używa tamponów podczas okresu, ona odpowiedziała że tak. Lekarz zrobił jej pół godzinny wykład na temat tamponów.

O to co powiedział lekarz :
Najprawdopodobniej jej grzybica została wywołana bakteriami, które powstały na skutek noszenia tamponu. Gdyż podczas okresu aplikując tampon "zatykamy" ujście pochwy co powoduje nie wydostanie się krwi na zewnątrz, a jak wiadomo bakterie lubią ciepło, wilgoć i krew. Jednym z "zadań" menstruacji jest oczyszczenie organizmu kobiety. Używając tamponu pozwalamy na pozostanie krwi na dłuższy czas w pochwie i namnażanie się bakterii :/ Zazwyczaj tampon wymieniamy co 2-3 godziny, a ginekolog powiedział że nawet w czasie 15 minut bakterii przybywa kilka tysięcy. Pozostaje tez kwestia błony dziewiczej, błona ta to tak jakby nasza naturalna tarcza ochronna przed bakteriami i zarazkami z zewnątrz. Bywa też tak że poprostu źle umieszczony tampon moze naruszyć lub nawet rozerwać błonę dziewiczą. Media nie mówią o przypadku pewnej dziewczyny pochodzącej z Anglii, która zmarła na skutek zakażenia dróg rodnych, które zostały wywołane noszeniem tamponów. Ona nie umarła od noszenia tamponów ale od bakterii wywołanych tamponami :(

Ja nie chcę Was straszyć, bo dla niektórych kobiet tampon to najleszy środek żeby w te dni żyć normalnie i komfortowo. Ja oczywiście także przez jakiś czas używałam tamponów ale po usłyszeniu tej historii narazię wolę z nich zrezygnować.

Nawet na podpasce rodzą się bakterie i one dla nas także są groźne jednak są one na zewnątrz organizmu i nie mają aż tak silnego działania jak bakterie żyjące i rozmnażające się w naszym ciele.

Ja nie napisałm tego tematu żeby Was straszyć lub prosić zebyście zrezygnowały z używania tamponów. Nie będe tego robiła, bo wiem ze i tak połowa z Was się tym nie przejmie, ale czasami warto pomyśleć o swoim zdrowiu nie tylko wygodzie :)

Czasami nie warto słuchac tego co mówi telewizja i reklama, ale czasami warto posłuchac samej siebie i własnego rozsądku :)
... bo czasami wystarczy zatracić się w oczach ukochanego, by zrozumieć, że wszystko inne nie ma sensu ...

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

Gliwice dentysta

#2 Black Angel

    Wymiatacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 679 postów

Napisano 19 czerwiec 2007 - 17:04

zgadzam sie w 100 % z tobą.. moja szwagierka używa zawsze tamponów... ehh i zaczynają jej się problemy z tymi naszymi sprawami kobiecymi może jej grozić nawet bezpłodność :/ :(

ja osobiście jestem przeciw używaniu tamponów !! !! !! !!

pi.es to że są niebezpieczne to chyba każda kobieta o tym powinna wiedzieć..

Użytkownik Black Angel edytował ten post 19 czerwiec 2007 - 17:07


#3 Severusa

    Krwiożercza macica

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2947 postów

Napisano 19 czerwiec 2007 - 17:06

no-to-co
Wydaje mi się, ze większosć osób, która tamponów używa wie o tych zagrożeniach. A często tampony są właściwie jedynym wyjsciem z sytuacji... na przykład podczas jakichś zawodów sportowych. Ja używam czasem. Jak wiem, ze musze sie czuć komfortowo. A tak... bez potrzeby sie nie zatykam :P

Użytkownik Severusa edytował ten post 19 czerwiec 2007 - 17:06

Niniejszy post przedstawia opinie autora w dniu dzisiejszym, na datę jego publikacji. Nie mogą być one wykorzystane przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów bez podawania przyczyn.


I JUST WANT BANG BANG BANG <- ostre porno ;F


- Pij, pij będziesz łatwiejsza
- Ja zawsze byłam latwa, tylko ty byłes pipa

Dołączona grafika

Czat forumowiska!


#4 Ribana

    Veritas vincit!!!

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2128 postów

Napisano 19 czerwiec 2007 - 17:25

Dobry tekst Tigrunia.My z mamą czesto rozmawiamy na te sprawy i poruszamy takie problemy.Mówiła,że kiedyś nie bylo tylu chorób kobiecych,co teraz,ale tez nie byly tampony w powszechnym uzyciu.
Dołączona grafika

#5 ilona.com

    Forumator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1408 postów

Napisano 19 czerwiec 2007 - 18:23

Ja też słyszałam o zagrożeniach płynących właśnie z używania tamponów. Ale to tak, jakby mówić, iż chipsy są niezdrowe, palenie zabija. Skutek taki sam. Każdy wie ale robi swoje.
Ja osobiście nie wyobrażam sobie życia bez tamponów. W domu zawsze podpasek używam, ale jeśli gdziekolwiek wychodze to po prostu chce się czuć komfortowo, pewnie i czysto. Bez obawy o jakąś "wpadke"

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#6 kataryna

    Po burzy ZAWSZE wschodzi Słońce! Nawet po największej! :

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 6560 postów

Napisano 19 czerwiec 2007 - 19:38

Ja, żeby się nie zamoczyć, to używam tamponu też z 1 na 2 dzień. Nie wyobrażam sobie życia bez tamponów. Jak mi się coś stanie, to pomyślę o tym, ale na razie żyję z nadzieją na farta ;) Wiem, może to głupi tok myślenia, ale życie ogólnie całe same w sobie jest niezdrowe.
Po każdej, nawet największej burzy, zawsze musi wzejść SŁOŃCE! :)

#7 MałaMi17

    Forumator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1395 postów

Napisano 19 czerwiec 2007 - 19:43

Hmm.
No cóż, po przeczytaniu tej opowieści chyba jednak przerzucę się na podpaski.
Komfort jest, ale najważniejsze jest zdrowie.
Słyszałam już kiedyś o tego typu infekcjach, ale jakoś nie chciało mi się w to wierzyć.
I nie chcę mieć powodów do kolejnego spotkania z ginekologiem.

#8 Temida

    bo to zUa kobieta była...

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2327 postów

Napisano 19 czerwiec 2007 - 19:52

Nie no znając mnie raczej nie zrezygnuję z tamponów... dają mi komfort i pewność xP
W sumie jak gadałam z ginem to mówił że wszystko jest dla ludzi... trzeba tylko bardzo pilnować i często zmieniac xP
Właściwie wszystko niesie za sobą jakieś ryzyko... ale jak to mówią "jest ryzyko jest przyjemność" ;)

#9 Tigrunia

    Anastazja

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 923 postów

Napisano 19 czerwiec 2007 - 20:02

Napisała ten temat żeby dać kobietom do zrozuminia że tampony szkodzą i to bardzo.
Fakt szodzą różne rzeczy, no ale nasze drogi rozrodcze są ważnym elementem w życiu każdej kobiety. Dzięki nim możemy urodzić dzieci, czuć się kobietami i różnić sie od facetów :P
Tampony tak jak i papierosy i wiele innych rzeczy szkodzą bardzo, ale to my ludzie decydujemy o ich używaniu.
Ja nie chciałam tym tematem nażucić komuś moich racji ale chciałam uświadomić kobiety, bo większość z nich nie wie jakie może być zagrożenie :(

Mam nadzieję że ten temat da Wam trochę do myślenia. Gdyby mi nie zależało na uświadomieniu Was wogóle bym nie pisała, ale pomyślałam że na tym forum jest tyle zwolenniczek tamponów że jednak warto coś napisać o ich szkodliwości. Wszyscy piszą jakie one są wspaniałe a tak naprawdę jest zupełnie odwrotnie.

Gdy mam wybierac między zdrowiem a komfortem wybieram zdrowie. Sama kiedyś byłąm zwolenniczką tamponów ale po samo uświadomieniu się już nie jest, bo wolę być zdrowa.

Od jakiegoś czasu przekonałam się do podpasek i ich noszenie nie sprawia mi najmniejszego kłopotu, kwestia przyzwyczajenia.

Dla mnie zdrowie jest i będzie najwazniejsze :) Trzymajcie się cieplutko :*
... bo czasami wystarczy zatracić się w oczach ukochanego, by zrozumieć, że wszystko inne nie ma sensu ...

#10 AnaDark

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 252 postów

Napisano 19 czerwiec 2007 - 20:18

tampony? newer
I am the cosmic storms
I am the tiny worms
I am fear in the night
I am bringer of light


'Puritania'


Dołączona grafika

#11 Doroti

    Zwykła Wariatka

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3104 postów

Napisano 19 czerwiec 2007 - 20:21

Bardzo pożyteczny i dobry temat. W końcu dotyczy on spraw ważnych dla każdej kobiety pozostających w związku z jej codziennym brzemieniem misji jaka przypadła nam w udziale. Dzięki zachowaniu zdrowia dróg rodnych ( moze to brzmi banalnie) mozemy być matkami, zonami, pełnoprawnymi kobietami. Nie chodzi tu jednak też o role jakie spełniamy, ale często gra toczy się o nasze życie. Nie zapominajmy o tym :)
"Zawsze trzeba wiedzieć kiedy kończy się jakiś etap w życiu. Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne tracimy radość i sens tego co przed nami " Paulo Coelho

"“Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych, ale także za te, które w innych budzi.”


“Nie przejmuj się zbytnio tym, co ludzie powiedzą. Rob, co ci się w życiu podoba, jeśli tylko będziesz mogla potem w lustrze spojrzeć sobie w twarz.”

#12 mrau

    Wymiatacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 992 postów

Napisano 19 czerwiec 2007 - 20:25

heh nie chce byc wredna baba ale po pierwsze w kazdym opakowaniu tamponow jest ulotka informacyjna na ktorej wyraznie jest napisane jakie moga powodowac skutki uboczne a po drugie na tej samej ulotce jest napisane, ze tampony trzeba zmieniac aby zapobiec chorobom ukladu rozrodczego wywolywanym przez bakterie jakiestam( nie mam akurat zadnego opakowania tamponow wiec nie moge sprawdzic jak sie nazywaja te bakterie okrutne)
tak wiec radze czytac ulotki informacyjne( wszystkie!) a nie zrzucac wine na media np... bo media od tego akurat nie sa ale wlasnie ta ulotka informacyjna...

#13 -gniyd-fehcram-

    j-lover

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1232 postów

Napisano 19 czerwiec 2007 - 20:29

Pamiętam jak pojechałam na obóz i była tak 11-latka używająca tamponów :/
Ja od początku używam podpasek i nie zamierzam z tego rezygnować ;]

Dołączona grafika

#14 Tigrunia

    Anastazja

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 923 postów

Napisano 19 czerwiec 2007 - 20:40

Wyświetl postUżytkownik mrau dnia 19.06.2007, 22:25 napisał

heh nie chce byc wredna baba ale po pierwsze w kazdym opakowaniu tamponow jest ulotka informacyjna na ktorej wyraznie jest napisane jakie moga powodowac skutki uboczne a po drugie na tej samej ulotce jest napisane, ze tampony trzeba zmieniac aby zapobiec chorobom ukladu rozrodczego wywolywanym przez bakterie jakiestam( nie mam akurat zadnego opakowania tamponow wiec nie moge sprawdzic jak sie nazywaja te bakterie okrutne)
tak wiec radze czytac ulotki informacyjne( wszystkie!) a nie zrzucac wine na media np... bo media od tego akurat nie sa ale wlasnie ta ulotka informacyjna...
Tak masz rację, ale większość dziewczyn czyta taką ulotkę (albo i nie czyta) i myśli że wszystko będzie wporzątku a czasami jest tak że nie jest wporządku. Bo moja koleżanka zachorowała i chciałam na jej przykładzie pokazać że życie nie jest az tak piękne i koilorowe jak niektórym się wydaję. Jezeli myślicie że akurat Wam się nic niestanie to moze macie rację, ale to akurat Ty mozesz być ta dziewczyną, kobietą 1 na 100 lub 1000.

Także proszę tylko o rozsądne myślenie. Ja nikomu własnej woli nie narzucam ale ostrzegam i pisząc ten temat wiedziałam ze połowa z was moje Drogie mnie nie posłucha i miałam rację, ale jest też druga poława która chodź trochę zastanowi się nat tekstek który napisałm :)

Mówisz że media nie mają obowiązku ostrzegać przed takimi rzeczami moze i masz rację, ale jak np. dzieję się coś złego z gwiazdami lub innymi ważnymi osobami to powiedzą. Natknełam się kiedyś na artykół o tym że pies aktorki jest chory na coś tam :lol: przeciez to juz głupota, a o sprawach zwykłych ludzi mówią żadko bardzo żadko :(
... bo czasami wystarczy zatracić się w oczach ukochanego, by zrozumieć, że wszystko inne nie ma sensu ...

#15 mrau

    Wymiatacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 992 postów

Napisano 19 czerwiec 2007 - 20:49

Wyświetl postUżytkownik Tigrunia dnia 19.06.2007, 21:40 napisał

Tak masz rację, ale większość dziewczyn czyta taką ulotkę (albo i nie czyta) i myśli że wszystko będzie wporzątku a czasami jest tak że nie jest wporządku. Bo moja koleżanka zachorowała i chciałam na jej przykładzie pokazać że życie nie jest az tak piękne i koilorowe jak niektórym się wydaję. Jezeli myślicie że akurat Wam się nic niestanie to moze macie rację, ale to akurat Ty mozesz być ta dziewczyną, kobietą 1 na 100 lub 1000.
alez ja nie uwazam, ze mi sie nic nie moze stac - ja jestem swiadoma roznych przeroznych zagrozen a czytajac jakakolwiek ulotke informacyjna stosuje sie do niej...;)

Wyświetl postUżytkownik Tigrunia dnia 19.06.2007, 21:40 napisał

Także proszę tylko o rozsądne myślenie. Ja nikomu własnej woli nie narzucam ale ostrzegam i pisząc ten temat wiedziałam ze połowa z was moje Drogie mnie nie posłucha i miałam rację, ale jest też druga poława która chodź trochę zastanowi się nat tekstek który napisałm :)
wiem, wiem, ze nie narzucasz;) rozumiem tez twoje intencje;)

Wyświetl postUżytkownik Tigrunia dnia 19.06.2007, 21:40 napisał

Mówisz że media nie mają obowiązku ostrzegać przed takimi rzeczami moze i masz rację, ale jak np. dzieję się coś złego z gwiazdami lub innymi ważnymi osobami to powiedzą. Natknełam się kiedyś na artykUł o tym że pies aktorki jest chory na coś tam :lol: przeciez to juz głupota, a o sprawach zwykłych ludzi mówią żadko bardzo żadko :(
media dziela sie na rozne kategorie, o chorych psach gwiazd i gwiazdeczek zazwyczaj pisza te nizszych lotow, sa tez tytuly traktujace o zwyklych ludziach i wbrew pozorom nie jest ich malo( niestety sa o wiele mniej popularne anizeli media "plotkarskie")...

#16 Tigrunia

    Anastazja

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 923 postów

Napisano 19 czerwiec 2007 - 20:56

Wyświetl postUżytkownik mrau dnia 19.06.2007, 22:49 napisał

media dziela sie na rozne kategorie, o chorych psach gwiazd i gwiazdeczek zazwyczaj pisza te nizszych lotow, sa tez tytuly traktujace o zwyklych ludziach i wbrew pozorom nie jest ich malo( niestety sa o wiele mniej popularne anizeli media "plotkarskie")...
To prawda i to jest ... przykre. Bo kogo obchodzi na co zachorował pies jakiejś tam aktorki :/
... bo czasami wystarczy zatracić się w oczach ukochanego, by zrozumieć, że wszystko inne nie ma sensu ...

#17 eredia

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 514 postów

Napisano 19 czerwiec 2007 - 21:10

ja nigdy nie byłam przekonana do tamponów...

#18 mrau

    Wymiatacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 992 postów

Napisano 19 czerwiec 2007 - 21:24

Wyświetl postUżytkownik Tigrunia dnia 19.06.2007, 21:56 napisał

To prawda i to jest ... przykre. Bo kogo obchodzi na co zachorował pies jakiejś tam aktorki :/
jednak kogos to obchodzi, zalwasza patrzac na sprzedaz takich tytulow ...

#19 zioomal

    Jestem HardCorem!

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2230 postów

Napisano 20 czerwiec 2007 - 17:40

Miałam okres 3 razy. Ostanim razem dopiero użyłam tamponów. Ale wygoda!!!!!!!!! I nie czuje dyskomfortu.

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#20 Tigrunia

    Anastazja

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 923 postów

Napisano 20 czerwiec 2007 - 20:14

Wyświetl postUżytkownik zioomal dnia 20.06.2007, 19:40 napisał

Miałam okres 3 razy. Ostanim razem dopiero użyłam tamponów. Ale wygoda!!!!!!!!! I nie czuje dyskomfortu.
Przepraszam czy przeczytałaś temat :mruga: Bo coś nie na temat piszesz.
Nam nie chodzi o komfort albo o dyskomfort noszenia tamponów.
Najpierw przeczytaj a później się wypowiadaj.
... bo czasami wystarczy zatracić się w oczach ukochanego, by zrozumieć, że wszystko inne nie ma sensu ...




Dodaj odpowiedź



  







Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych