Wiesz fajnie jest chodzić do lekarzy wymagając od nich jak najlepszej pomocy wiedz jedno , że kąt patrzenia zależny jest od tego po której stronie jesteś jest to ciekawe , że ludzie uważają za bezczeszczenie jednak w chwili gdy oni lub ktoś z ich rodziny potrzebuje narządów lub jakiejkolwiek pomocy wówczas wymagają od ludzi tego by robili jak najwiecej dla nich a przedtem było to bezczeszczeniem dla niech . Tak jak informatyk do nauki potrzebuje komputera tak lekarz niestety drugiego człowieka. Co do tego czy by ktoś z nas za marnego tysiaca oddał sie po śmierci ? Odpowiem tak napewno nie za tysiąca , a za darmo ja osobiście nosze w portfelu karteczkę w której jest napisane , że w razie mojej nagłej śmierci podczas wypadku itp gdy nie będą dawane mi szanse na przezycie by bez wachania moje narządy zastały wykorzystane w celu ratowania innej osoby , której bardziej sie przydadzą niż mi w danej sytuacji . Pozdrawiam .
Użytkownik tajemnicza :) dnia 13.06.2007, 20:13 napisał
to nie jest bezczelne bo to jest na cele naukowe.. i za zgodą tej osoby...
Nie zawsze za zgodą ale mimo wszystko popieram

, bez zgody jezeli ta osoba nie miała rodziny domu i ludzi którzy mogli by ta zgodę wyrazić . Jak najbardziej popieram denację zwłok bo ja sie na nich uczę i w przyszłosci bez wachania chciałbym , ażeby ktoś mógł wykorzystać moje ciało do takich celów bo mi sie ono nie przyda , a jako wierzący normalne chyba jest , że wierzę w odłączenie duszy od ciała po śmierci. Wiec skoro mam do wyboru byc jako pokarm dla robaczków lub przyczynić sie do celów badawaczych wybiorę zdecydowanie to drugie