Skocz do zawartości


Dentysta Gliwice



- - - - -

Jak było gdy poraz pierwszy się KOCHALIŚCIE?


186 odpowiedzi w tym temacie

#41 empatia

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 21 postów

Napisano 13 maj 2007 - 10:12

Ja miałam w życiu kilka takich momentów, że prawie, prawie, ale jakoś zawsze włączało mi sie myślenie, że jeszcze nie teraz i nie z tym. I ciesze sie bardzo teraz jestem bardziej dojrzała, mam chłopaka, którego kocham i z którym jestem już prawie pół roku i mam na to coraz większą ochote. Nie chce planować,mysle , ze wyjdzie to spontanicznie. Jak wyjdzie to napisze jak było :P
"You're gonna let your hair hang down...;)" (LED ZEP FOREVER!!!)

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

Gliwice dentysta

#42 liwus

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 30 postów

Napisano 21 maj 2007 - 20:27

ohoho..kiedy to było :)
no ale ja miałam 19,5 latek a On byl rok starszy..Byliśmy ze sobą wówczas już 1,5 roku i zrobilismy to na domku nad jeziorem .Bya milosc miedzy nami.
A jak było bez żadnych rewelacji....czyli zero krwi , ból? znikomy, przyjemność...raczej nie. Myślę ze bardziej bylam zestresowana tym co sie dzieje niz tym ze mam sie oddac chwili. Tym samym zero orgazmu. A zabezpieczenie ...tabletki antykoncepcyjne
Diane 35. Nie zaluje tego ze bylo to w tym czasie i z ta osoba mimo iz juz nie jestesmy razem.
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#43 Margolka

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 403 postów

Napisano 26 maj 2007 - 10:58

bylo zimno na dworze i padał śnieg ;)

#44 córka_leona_zawodowca

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 452 postów

Napisano 26 maj 2007 - 12:37

u mnie w domku, całkowity spontan, bolało niesamowicie, mało krwi, ale wcale nie przyjemnie, zrobiłam to czywiscie z miłosci, zabezpieczenie, gumka, z chłopakiem jestem do teraz
Prosiaczek tak przejął sie tym, że jest potrzebny, aż zapomniał sie bać

#45 Dona21

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 116 postów

Napisano 28 maj 2007 - 17:55

W domu chłopaka, lato gorąco, ból, krwawienie. Przyjemność znikoma. Tak naprawdę to chyba jeszcze wtedy nie byłam na to gotowa. Obecnie nie jestem z tą osobą. Nie ma to jak zbliżenie z osobą, która naprawdę się kocha to całkiem inna bajka ach... ;) A i jeszcze jedno zabezpieczenie to prezerwatywa i globulka.
Teraz po czasie uważam, że lepiej byłoby poczekać na tą osóbkę i z nią przeżyć ten pierwszy raz.

Użytkownik Dona21 edytował ten post 28 maj 2007 - 17:58

...wszystko co mamy jest w naszych serduszkach...

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#46 Asiunia 16

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 255 postów

Napisano 04 lipiec 2007 - 19:28

Wyświetl postUżytkownik jelonek dnia 26.04.2007, 22:13 napisał

Strach? Moze troche. Bolu zero, ale to moze dlatego, ze przy pierwszym razie jzu blony nie mialam- przebilam sobie sama kilka lat wczesniej :].
Hmmm... a ja kiedyś przeskakiwałam przez bramę u siebie w domu (była zima i zamarzł domofon ;]) :lol: no i tak niefortunnie skoczyłam, że poszła krew... ;/ Plamiłam troszkę przez cały dzień. Aczkolwiek błona dziewicza jest w środku chyba bardziej niż ja się "nadziałam" <_<
Nie mam 16 lat!



"Nawet nie znasz mnie,
a może i znasz, ale nie do końca..."


"Bo tyle siebie znam, ile z ust twych usłyszę, ile obliczę sam z czarnych plam życiorysu
Bo tyle siebie znam, ile z oczu twych wypatrzeć zdołam, ile zrozumiem szeptów pod stołem"


"Że kochać to zgodzić się na cierpienie, śmierć sobie samemu, aby żyć i ożywiać, ponieważ tylko ten, kto może bez bólu zapomnieć o sobie dla drugiego, może wyrzec się życia dla siebie tak, żeby nie umarło w nim cokolwiek z niego."

"Nie liczy się nic, liczą się przyspieszone tętna"

"Nie chciałabym dołączyć do grona tych, które się pasą tylko słów wspomnieniem..."

#47 jezzy

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 166 postów

Napisano 04 lipiec 2007 - 23:30

skad mam wiedzieć ! :P
Nigdy nie dyskutuj z debilem, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.

#48 Zocha

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 246 postów

Napisano 05 lipiec 2007 - 09:14

U mnie bólu nie było, krwi tak samo.. Troszeczke sie bałam, ale to było z miłości!... Przyjemność nie była aż taka fajna jak na pierwszy raz. Było lato wieczór i u mnie w domq... Zabezpieczenie to na początku nie a potem prezerwatywa;/ teraz jej nie nawidze zadna przyjemnosc. Nie ma jak czuć go w sobie prawdziwego, nie opakowanego:P:D:) Z Misiem jestem dalej:*

Użytkownik Zocha edytował ten post 05 lipiec 2007 - 09:16


#49 Dzimka

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 83 postów

Napisano 11 lipiec 2007 - 10:32

niestety bolało i to bardzo, bardzo, bardzo (bol trzymal mnie jeszcze kilka dni po). a co dziwne krwi ani troche ;/ strachu nie było, zdanej wpadki; globulki i gumka; atmosfera sprzyjająca. Miłość- jest, była i będzie! :*:D
Wiekszosc dziewczyn pisze ze przyjemnosc znikoma, ze pierwszy raz to zawsze bez orgazmu tak dretwo, sztywno. a wcale nieprawda! ja ciesze sie niesamowicie bo az 2 razy odleciałam.... Jemu tez było baaaardzo dobrze. :D:D:D

#50 Speedy

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 271 postów

Napisano 26 sierpień 2007 - 11:55

Wyświetl postUżytkownik Dzimka dnia 11.07.2007, 11:32 napisał

niestety bolało i to bardzo, bardzo, bardzo (bol trzymal mnie jeszcze kilka dni po). a co dziwne krwi ani troche ;/ strachu nie było, zdanej wpadki; globulki i gumka; atmosfera sprzyjająca. Miłość- jest, była i będzie! :*:D
Wiekszosc dziewczyn pisze ze przyjemnosc znikoma, ze pierwszy raz to zawsze bez orgazmu tak dretwo, sztywno. a wcale nieprawda! ja ciesze sie niesamowicie bo az 2 razy odleciałam.... Jemu tez było baaaardzo dobrze. :D:D:D

Ale on to chyba doświadczony, co? :sexy:
O!


Dołączona grafika



Dołączona grafika

#51 Zocha

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 246 postów

Napisano 26 sierpień 2007 - 20:29

* krew- nie było
* strach- no wiadomo jak każdy, ale staralam się jakoś go przezwyciężyć więc nie było źle
* wpadka- nie było :)
* jakiego zabezpieczenia używaliście- na początku beż niczego, potem prezerwatywa
* jaka atmosfera panowała-było przyjemnie u mnie w domu sami nikt nam nie przeszkadzał w tle leciała muzyczka...
* i czy najważniejsze czy była między wami MIŁOŚĆ- tak kochaliśmy sie bardzo mocno
Może bólu nie czułam ale z pierwszego razu z tego co wiem nie ma przyjemności ani orgazmu... Ale to tylko słyszałam :)

Użytkownik Zocha edytował ten post 26 sierpień 2007 - 20:30


#52 Maryhuana

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 346 postów

Napisano 26 sierpień 2007 - 20:32

ból, strach jak zareaguje na moje ciało, bez zabezpieczenia, chociaż cholernie się bałam, byliśmy sami w mieszkaniu. Kochaliśmy się.
Nie było żadnego orgazmu
Kochać - to już dobrze, ale jest jeszcze cos lepszego - to być kochanym.
-- Henryk Sienkiewicz


Jeśli opieramy się naszym namiętnościom, to raczej dzięki ich słabościom, niż naszej sile.
-- Francois de La Rochefoucauld


Trzeba marzyć tak, jakby się miało żyć całą wieczność i żyć tak, jakby się miało umrzeć jutro.
-- James Dean


Maryhuana

#53 Quska

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 22 postów

Napisano 27 sierpień 2007 - 07:52

U mnie było cudownie, moze dlatego ze on miał w tym juz doswiadczenie, zadnego strachu, byłam zupełnie rozluzniona, moze dlatego tez nie bolało, zadnej krwi:) Orgazmu nie miałam,ale przyjemność była naprawde niesamowita, a orgazm przyszedł z czasem:)

#54 milka2306

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 139 postów

Napisano 02 wrzesień 2007 - 20:11

ja pierwszy raz mialam na spontanie. duzo o tym wczesniej mowilismy
az ktoregos razu jak bylismy u niego i siedzielismy przed tv
powiedzialma ze mam ochote na pierwszy raz i to zrobilismy.
bylo namietnie ale niezbyt super, ani wyjatkowo. nic nie bolalo ani zadnej krwi.
nie czulam roznicy miedzy "po" ani "przed"
dopiero potem zaczelismy szalec.. nowe pozy, miejsca, pomysly, gadzety
seks stal sie super i potrafimy dojsc w tym samym momencie - bomba!!
ogolnie nie zaluje 1 razu bo nie mam zlych wspomnien.
a co do dziewczyn ktore pisza ze u dziewczyny ciezko o czesty orgazm - mala rada:
troche wyobrazni, szalenstwa i bedzie gwarantowany!
po prostu trzeba byc na luzie i nie myslec "ja chce miec"
no i odpadaja przede wszystkim te same monotonne pozy i miejsca.... ;)
.........Czasem warto coś spróbować - czekać, marzyć, realizować - nigdy nie żałować.....

Dołączona grafika

#55 wiadoma

    ciotka dobra rada

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 673 postów

Napisano 03 wrzesień 2007 - 19:42

Wyświetl postUżytkownik Puma1727 dnia 26.04.2007, 21:44 napisał

MAM PYTANKO :

Jak było gdy poraz pierwszy się KOCHALIŚCIE???
* Ból,?
* krew,?
* strach,?
* wpadka?
* jakiego zabezpieczenia używaliście???
* jaka atmosfera panowała?
* i czy najważniejsze czy była między wami MIŁOŚĆ???

OPISUJCIE WSZYSTKO ZWIĄZANE Z WASZYM PIERWSZYM RAZEM :sexy: :niepewny: :) :D ;)

Dziewczyn gdy poraz pierwszy się kochliście miałyście z tego jakąś przyjemność (chodzi mi o orgazm albo cos w tym stylu)????


Wiec tak: było beznadziejnie!!!!!!!! Pewnie dlatego, że mialam przypadkowego partnera (tak tak, wiem- głupota) i żałuje tego do dziś.

Chłopak był ode mnie 7 lat starszy i cóż... był doświadczony, że nie powiedziałam mu, że to będzie mój pierwszy raz i cholernie bolało. :/ :/
Żałuję do dziś. Tyle. Oczywiście w tych okolicznościach o jakiejkolwiek przyjemności nie było mowy.
Dołączona grafika


"Jest dobre wyjście spać
Jest dobre wyjście jeść
Jest dobre wyjście pić
wódkę pić
papierosy palić
kochać

żyć

tak
to wszystko jest dobre wyjście"

..............................
..............................

....nieśmiertelny Wojaczek....


#56 Zmijka

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 165 postów

Napisano 18 wrzesień 2007 - 12:05

moj pierwszy raz - 2 tygodnie temu... z milosci. nawet sie nie zastanawialam czy chce to zrobic, bo po prostu chcialam. kocham go, wiem ze on kochal w zyciu jedna dziewczyne (on jest 7 lat ode mnie starszy) i powiedzial mi otwarcie, ze mnie nie kocha, ale bardzo mu na mnie zalezy i wszystko jest na dobrej drodze :). jestem cierpliwa.

to sie stalo kiedy pojechalam do niego na 3 dni, pierwszej nocy robilismy to na sucho chyba z 6 razy, bo powiedzial ze moj prawdziwy pierwszy raz nie powiniem byc na lozku jego rodzicow (z szacunku do mnie i jego rodzicow). nastepna dzien i noc spedzilismy nad morzem, ale on nie mogl!!! wyobrazacie sobie?? powiedzial mi ze zbyt go wymeczylam poprzedniej nocy. plakalam jak bobr, pozniej sie smialam i znowu plakalam. wiem ze tak czasem jest, ale dlaczego musialo mu sie to trafic akurat przed moim pierwszym razem. on byl wsciekly i zarzucal sobie, ze dalismy za duzo czadu poprzedniej nocy.;) teraz jak to pisze to sikam ze smiechu :D.
zrobilismy to nastepnej nocy - w lozku jego rodzicow. calowalismy sie, piescilismy sie i w pewnym momencie powiedzial do mnie: "isc po prezerwatywy?" a ja bez chwili wahania "tak". ach te hormony ;)

niczego nie zaluje

sprawy "techniczne": byl bardzo delikatny, bolalo kiedy wchodzil, ale nie az tak bardzo jak sobie wyobrazalam. kiedy juz tam byl ;) zrobilo sie przyjemniej ;). orgazmu nie mialam, uzylismy gumek, krwi nie bylo.
zaluje ze nie zrobilam z nim tego jeszcze raz tej samej nocy (troche sie balam, sama nie wiem czego - moj blad :)), bo zobaczymy sie dopiero za 24 dni.

oj bedzie sie dzialo:D:D:D
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia." Jonathan Carroll

"Jeżeli ktoś nie kocha cię tak jakbyś tego chciał, nie oznacza to, że nie kocha cię on z całego serca i ponad siły." Gabriel García Márquez

"Mężczyźni wolą kobiety ładne niż mądre, bo łatwiej przychodzi im patrzenie niż myślenie" ;)

#57 Guest_Mia_*

  • Goście

Napisano 18 wrzesień 2007 - 12:14

czegos nie kumam. najpierw z szacunku do Ciebie i rodziców nie zrobiliscie tego w ich łóżku. dlaczego potem ta kwestia wam nie przeszkadzała?

Ja straciłąm dziewidztwo późno ,bo miałam 21 lat. nie dlatego ze okazji nie było...oj były...bałam się bólu.
ból w sumie był do zniesienia, ale szczerze powiedziawszy chłopak nie bardzo wiedział jak sie do ntego zabrac.
zadzwonił do bardziej doswiadczonego kumpla :bag: lipa jak chu.j
no i jakos poszło. pierwszy raz nie był mistrzowski i nie było fajerwerków, za to teraz... założyłam temat "zbyt głośno' wiec to chyba mówi samo za siebie ;)

#58 kruszynka_on

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 353 postów

Napisano 18 wrzesień 2007 - 14:24

Wyświetl postUżytkownik Zmijka dnia 18.09.2007, 13:05 napisał

robilismy to na sucho chyba z 6 razy

Na sucho? Tzn. Jak?

Wyświetl postUżytkownik Zmijka dnia 18.09.2007, 13:05 napisał

bo powiedzial ze moj prawdziwy pierwszy raz nie powiniem byc na lozku jego rodzicow (z szacunku do mnie i jego rodzicow)

Ja bym tak nie mógł. Nie czułbym się w czyimś łóżku... Rodziców czy rodzeństwa.. Tylko moje, albo mojej partnerki!


Galeryjka 1 :)



Galeryjka 2 :)



Kocham Cię Paulinko! :*


#59 kamelia96

    leń etatowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1261 postów

Napisano 18 wrzesień 2007 - 15:40

* Ból,?
* krew,?
* strach,?
* wpadka?
* jakiego zabezpieczenia używaliście???
* jaka atmosfera panowała?
* i czy najważniejsze czy była między wami MIŁOŚĆ???

* nie bylo :)
* nie bylo
* nie bylo
* nie (na szczescie...)
* prezerwatywy
* atmosfera... nie bardzo - zrobilismy to na imprezie w toalecie :/ ale to byla ta chwila,nie zaluje
* TAK

nadal jestesmy razem.

#60 kruszynka_ona

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 102 postów

Napisano 18 wrzesień 2007 - 15:56

* Ból,?
* krew,?
* strach,?
* wpadka?
* jakiego zabezpieczenia używaliście???
* jaka atmosfera panowała?
* i czy najważniejsze czy była między wami MIŁOŚĆ???

Był lekki ból, ale szybko minął. Nie było ani krwi, ani strachu, ani wpadki! :) Używaliśmy gumki Durex Extra Safe + Patentex oval (polecam!) Było cudownie, romantycznie i z wielką ilości czułości... Czułam się bezpiecznia i strasznie szczęśliwa. A miłość między nami była.. z resztą jest i będzie już zawsze! :)
Dołączona grafika




Dodaj odpowiedź



  







Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych