Skocz do zawartości

Witaj!

Zarejestruj się, aby dołączyć do jednej z największych polskich społeczności!

Zdjęcie
- - - - -

Zapalenie pęcherza moczowego


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
168 odpowiedzi w tym temacie

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#1 marzena82

marzena82

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 29 postów

Napisano 22 February 2007 - 17:58

Witam

Mój problem jest strasznie, ale to strasznie bolesny, zacznę od początku.
Tydzień temu zaczęło mnie strasznie szczypać i przeć na pęcherz podczas szczypania, ale dało się przeżyć, dramat zaczął się w nocy. Straszny ból oddawanie moczu co pięć minut, po kilka kropli, pojawiały sie znikome ślady krwi.
Następnego dnia z rana udałam się do lekarza ginekologa, który stwirdził zapalenie pęcherza moczowego, i przepisał CIPRINOL
-następny dzień przecierpiałam, z nadzieją że lada chwila antybiotyk zacznie działać,
-następnego dnia to samo,
-trzeciego dnia znowu ból i cierpienie, żadnej poprawy, a nawet gorzej, teraz to sikam chyba tylko krwią, i to aż razi w oczy od tej krwistej czerwieni, zdarzają się małe skrzepy, a ból już chyba nie wiem jak można żyć bez bólu,
-czwarty dzień nie wytrzymałam i poszłam znowu do lekarza, zrobił mi USG dopochwowe, i nie stwierdził nic niepokojącego, wszystko OK, żadnych płynów w macicy, w ten sposób wykluczył krwawienie z macicy (myślał może że okres albo coś tam, ale ostatnią miesiączkę miałam 8 luty, i biorę antykoncepy)
-piąty dzień mam wizytę u urologa bo gin stwierdził, że mi nie pomoże, że to chyba sprawy innego specjalisty.

I jeszcze jedno wszystko to co zaczęło się dziać z moim organizmem, tzn. to przypałętanie się tego zapalenia, zaczęło się po pieciu dniach odkąd zaczęłam brać antykoncepy (Mercilon), a słyszałam, zacytują tu "że jest to wina tabletek. Przy baraniu tabletek organizm zachowuje się jak w ciazy-spada odporność, inne stęzenie hormonów w tkankach, mniej odporna śluzówka..." i to dlatego łapię wszystkie bakterie i wirusy.

Ps. dodam że mój mąż też już na to cierpi, czy to jest zaraźliwe?? odkąd jestem chodzącym bólem, nawet się do mnie nie dotyka, a koczaliśmy się dwa dni wcześniej przed tym, jak jestem chora.

Pomocy, czy ktoś, może mi powiedzieć, czy to oby napewno jest zapalenie pęcherza, bo jak narazie antybiotyk nic mi nie pomógł, może nawet wzmógł, mój krwiomocz, który jest strasznie "krwisty".

  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna
smartgames

#2 tajemnicza :)

tajemnicza :)

    Dominika ;)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 3590 postów

Napisano 22 February 2007 - 18:56

wiesz.. ja tez mialam mocz zmieszany z krwia i okazalo sie ze mialam bardzo ostre zapalenie nerek!!! i razem z tym przyplatalo sie wlasnie zapalenie pecherza :/ lekarz powiedzial ze stan moich nerek jest tragiczny (to bylo rok temu) ale dziwne ze nie robili ci badania moczu :mruga: a moze robili tylko nie napisalas??? hmm nie wiem czy te tabletki moga miec z tym cos wspolnego ale nie raczej nie.
Do mnie wtedy lekarz zadzwonil do domu z przychodni ze natychmiast mam zawiezc mocz na posiew bo on musi mi dac antybiotyk i dał. Strasznie mocny, nie moglam wogóle na dwór wychodzic na slonce itd jak go bralam caly czas bylam oslabiona przez niego. Ale mniejsza z tym. Uważam ze jak najszybciej powinnas zrobic badanie moczu!!!!! bo Twój stan jest naprawde bardzo poważny!!!
  • 0

#3 marzena82

marzena82

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 29 postów

Napisano 22 February 2007 - 19:07

Nie miałam robionego żadnego badania moczu poszłam do gin i po prostu przepisał mi antybiotyk, ale jutro mam wizytę u urologa. Ale doczytałam się na ulotce od tego antybiotyku, że można mieć uczulenie na niektóre składniki, objawiające się biegunką, nudnościami, bólem glowy, itp., i ja mam biegunkę, głowa mnie boli, może właśnie mam uczulenie na jakiś składnik, ale dodam że lek biorę od 5 dni, (przewidziana kuracja 10 dni), a te dolegliwości to tak od wczoraj wieczorem, ale ten krwiomocz to od samego początku, tylko non stop się nasila.
  • 0

#4 tajemnicza :)

tajemnicza :)

    Dominika ;)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 3590 postów

Napisano 22 February 2007 - 19:11

no wlasnie, jak ja antybiotyk dostalam to po dwóch trzech dniach czulam sie znacznie lepiej... on na pewno bedzie ci kazal zrobic badanie moczu
i przeciez zanim sie taki antybiotyk zastosuje to daje sie mocz na posiew zeby wiedziec na jakie skladniki bakterie sa odporne a na jakie nie.. :/ dziwne.. mysle ze to klopot z nerkami a jak masz chore nerki to nie ma problemu w tym zeby miec zapalenie pecherza :/ bo organizm latwo wszystko lapie..
  • 0

#5 Callypso

Callypso

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 198 postów

Napisano 22 February 2007 - 20:30

Ja się specjalizuję (jako pacjentka) w zapaleniu pęcherza. Doraźnie i niemal natychmiastowo działa na mnie Furaginum. To nie jest antybiotyk. Ale wymaga recepty, chociaz kiedyś udało mi się przekonać farmaceutkę, żeby sprzedała mi ten lek na kreskę. Obiecałam, że doniosę receptę. Antybiotyk też mi kiedyś lekarka przepisała, ale poprawę zauważyłam dopiero po tygodniu, a po Furaginie juz następnego dnia, albo nawet prędzej (zależnie od zaawansowania zapalenia) jest zdecydowana poprawa. Dodatkowo biorę jeszcze Urosept - takie niebieskie ziołowe tabletki., bez recepty. Tez czuc po nich poprawę. Ale połączenie tych dwóch daje bardzo szybką ulgę.
Zasadnicza uwaga dotycząca krwi w moczu. U mnei pojawia się ona w okoó 2-3 dniu nieleczonego zapalenia. Obednie zawsze mam zapas lekarwt w apteczce i nie dopuszcam do takiego stanu, ale z dawniejszych czasów pamietam, że im dłużej nie leczyłam zapalenia tym bardziej objawy sie nasilały i pojawiało sie więcej krwi. Straszne cierpienie. Życzę wytrwałości.
Lekką ulgę przynosi też wygrzewanie pęcherza. Ja mam w domu 2 koty. Jeden kładzie sie przy brzuchu a drugi w zgięciu nóg. Ogrzewają zatem pęcherz z każdej strony. Mogąbyc też inne zwierzęta lub w ostateczności termoforki z ciepłą wodą ;) ;) ;)
Zapalenie pęcherza jest też czasem nazywane chorobą nocy poślubnej. W związku z mechanicznym podrażnieniem cewki. W której naturalnie są nagromadzone bakterie, a tak dochodzi do mikrouszkodzeń i zapalenie gotowe.
PS.
Daj znać co lekarz poradził.

Użytkownik Callypso edytował ten post 22 February 2007 - 20:38

  • 0

#6 Zanecisko

Zanecisko

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 893 postów

Napisano 22 February 2007 - 23:12

ja tez zawsze biore Furaginum i Urosep :)
z tego co wiem to krwiomocz jest objawem stanu zapalnego nerek, a jezeli towarzyszy temu jeszcze bol to jest to cos bardzo powaznego.....az normalnie nie chce tego pisac :(
  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#7 marzena82

marzena82

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 29 postów

Napisano 23 February 2007 - 09:38

Dzisiaj mam wizytę u urologa i pewnie dowiem się czegoś więcej. Ale wczoraj wieczorem po prostu już nie wytrzymałam odstawiłam antybiotyk, który i tak po 5 dniach brania mi nie pomógł, tylko wzmagał się mój ból i krwiomocz, poszłam do apteki i farmaceutka poleciła mi GINJAL takie zielone tabletki powlekane z wyciągiem z konika morskiego, po których mocz ma być niebieski, i łyknęłam dwie przed snem, i może coś ruszyło, bo w nocy tylko 4 razy odwiedziłam kibelek, i jakby mniej moczu (wczesniej cala noc praktycznie była nieprzespana, a jak już poszłam do kibelka to przesiedziałam tam z pół nocy, bo miałam caly czas parcie na pęcherz, okropniasty ból, i tylko w sumie ze mnie krew ciekła, ale dzisiaj ide do urologa to będę wiedziała co mi jest, to napiszę.
  • 0

#8 mo_niczka

mo_niczka

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 23 February 2007 - 09:47

Marzena...dobrze,ze dzis idziesz do urologa..to specjalista...zleci ci na pewno usg całej jamy brzusznej i badanie moczu i krwi. Ja wiem z własnego niedobrego doswiadczenia,ze krwi w moczu nie nalezy lekcewazyc..i powinien o tym wiedziec lekarz pierwszego kontaktu.Krew w moczu to bardzo wazny sygnał zeby udac sie do urologa i to jak najszybciej.Marzena moje objawy były takie jak u ciebie i tez antybiotyk nie pomagał....ale to dłuuuuga historia.....tobie zycze pomyślenej diagnozy (bo taka bedzie)duzo zdrowia....i wyzdrowienia!!!czekam na twoj powrót od lekarza..napisz!!!
  • 0

#9 marzena82

marzena82

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 29 postów

Napisano 24 February 2007 - 13:59

A więc byłam wczoraj u urologa, zlecił mi oczywiście posiew i badanie ogólne moczu, już wykonałam, i we wtorek znowu mam wizytę, i ma mi robić badanie USG brzucha i badanie gruczołu krokowego czy coś tam, a wczoraj przepisał mi dwa nowe antybiotyki, Augumentin, który jest ogólnie przeciwko róznym bakteriom w organiźmie (chyba każdy zna ten lek) i drugi to MACMIROR 200mg (dzienna dawka to 400 mg), a mój mąż dostał też Macmiror, z tym że dzienna dawka 600 mg, gdyż powiedziałam lekarzowi, że jemu też coś tam dolega, i powiedział że oboje musimy to brać żeby się wyleczyć, i takie tam, bo wiadomo, że współżyjemy.

Narazie, jakbym czuła się lepiej już nie odczuwam takiego ogromniastego bólu, i parcia na pęcherz, i już zdecydowanie mniej krwi w moczu, narazie, odpukać, widzę poprawę.

Jakby co to będę dalej relacjonowałą, moje chorubsko.


;)
  • 0

#10 tajemnicza :)

tajemnicza :)

    Dominika ;)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 3590 postów

Napisano 24 February 2007 - 14:07

haha a nie mówiłam :sexy:

mialam tak samo USG robione tylko ze nic nie wykrylo ;) a dolegliwosci przeszly ;) tez bralam Augmrntin :P

teraz juz bedzie tylko lepiej ;) 3maj sie :ok:
  • 0

#11 marzena82

marzena82

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 29 postów

Napisano 27 February 2007 - 21:20

Dziś znowu byłam u urologa, z wynikami posiewu moczu i ogólnego badania moczu, (oba wyszły tragicznie), fakt, nie występuje już krew w moczu, ale nadal boli, już ból jest do wytrzymania, lekarz sam nie wie co mi jest, nawet sie mnie pytał czy nie wyjeżdzałam w ostatnim czasie gdzieś w tropiki, hehe, że mam dziwnie jakoś te wyniki, sam jednoznacznie nie stwierdził co mi jest, tylko skierował na kolejną serię badań.

Będę dalej relacjonowała, po kolejnych moich wizytach, a co najśmiszniejsze, że następny wolny termin mój lekarz ma 20 sierpnia, ale oczywiście prywatnie jest do dyspozycji o każdej porze. :mlotkiemgo:

  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#12 Callypso

Callypso

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 198 postów

Napisano 07 March 2007 - 01:40

I co z tymi relacjami?
  • 0

#13 marzena82

marzena82

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 29 postów

Napisano 08 March 2007 - 17:01

Narazie jestem na kuracji antybiotykowej, i po antybiotykach znowu mam zlecone badania, ale narazie, jest poprawa.
Pozdrawiam
  • 0

#14 ula28

ula28

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 21 February 2008 - 11:02

A ja mam pytanie czy ktoś z forumowiczów leczy się na zapalenie nerek i używa leku Biofuroksym? Jakie są wasze opinie na jego temat?

Pozdrawiam
Ula
  • 0

#15 maharet1092

maharet1092

    Wyjadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1814 postów

Napisano 21 February 2008 - 11:08

Ja miałam zapalenie pęcherza wywołane bakterią escherichią coli.Męczyło mnie prawie rok, z przerwami.Na początku brałam jakieś leki bez recepty(urosept, urinal), jak brałam to przechodziło, a jak przestawałam dolegliwości wracały.Przez lato, jak było ciepło, infekcja przestała dawać się we znaki, myślałam, że to już koniec, ale wróciła jesienią.Wreszcie zmusiłam się iść do lekarza.Najpierw dostałam lek ziołowy uro-up, trochę pomogło, ale nie do końca,a potem antybiotyki(Nolicin).Przeszło.
  • 0

#16 mada445

mada445

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 83 postów

Napisano 25 February 2008 - 16:57

Witam. Prosze o radę, od 2 dni mam dziwny ból połączony z parciem na pęcherz. Wydaje mi sie, że będzie to zapalenie pęcherza. Czy ktoś zna domowe sposoby leczenia tej dolegliwości?? Proszę o poradę ponieważ akurat w tej dolegliwości jestem "zielona" gdyż nigdy jej nie miałam.
  • 0

#17 zytka

zytka

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 27 postów

Napisano 25 February 2008 - 17:40

W momencie pojawienia się zapalenia pęcherza moczowego, mocz należy rozcieńczyć i zakwasić. Bardzo dobrym sposobem jest wypijanie przegotowanej wody (nie mineralnej) mocno zakwaszonej sokiem z cytryny lub kwasem askorbinowym w proszku (witamina C). Napój należy wypić w ilości ok. litra, do momentu aż organizm nie będzie w stanie go więcej przyjąć, potem, co pół godziny/godzinę wypijać po 1 szklance. Po dwóch dniach widać poprawę, mocz robi się czysty i klarowny a ból ustępuje. Innym sposobem jest wypijanie soku z czarnej porzeczki lub żurawin, co również zapobiega dalszym rozwojom bakterii atakujących cewkę moczową.A jeśli nie pomoże udać się do urologa :122:
  • 0

#18 maharet1092

maharet1092

    Wyjadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1814 postów

Napisano 25 February 2008 - 17:46

Kup sobie urosept, uro-up, albo urinal.Dużo pij głownie zioła:pokrzywa skrzyp.Jak nie przejdzie to idź do lekarza, bo czasami taka infekcja wymaga antybiotykow, potem może się gorzej skończyć np.rzucić na nerki.
  • 0

#19 mada445

mada445

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 83 postów

Napisano 25 February 2008 - 21:20

Dzięki serdeczne za rady!!!!!!! Pozdrawiam!
  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#20 Malwina S.

Malwina S.

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 39 postów

Napisano 25 May 2008 - 11:32

Miałam 2 razy zapalenie pęcherza i zawsze towarzyszła temu infekcja pochwy. Koszmar. I cała masa leków :( Nie wiem jak to się dzieje, że te dwie dolegliwości u mnie idą w parze... No ale teraz już dobrze:)
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0