Skocz do zawartości


Dentysta Gliwice



* * * * * 3 głosy

Może jakiś kawał...


1382 odpowiedzi w tym temacie

#1341 Mayte

    AlienumMundi

  • Redaktor
  • PipPipPipPip
  • 1007 postów

Napisano 14 styczeń 2012 - 19:55





Po mszy z kościoła wychodzą dwie staruszki i rozpoczynają rozmowę. Pierwsza mówi:
- Pani, ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana, a jak się ubierają, co na głowach mają z jednej strony czerwone z drugiej zielone... straszne..
Na to druga:
- Pani, to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodzę do jednej windy, a do drugiej młoda para. Jeszcze się drzwi nie zamknęły do ich windy, a słyszę:
- Jak wykręcisz żarówkę to wezmę do buzi.
Pani …. - SZKŁO ŻRĄ, SZKŁO ŻRĄ! I do tego GORĄCE!
Nie którzy używają słów, by ukryć własne myśli Volter
Ten, kto się boi, jest niewolnikiem. Seneka

Bo demokracja nie oznacza wolności tylko coś co jest namiastką jej, ponieważ i tak władza robi to co im się podoba. A ludzie nie patrząc na nic i tak wybiorą tych samych szczekaczy.


Najprawdopodobniej najlepszy program partnerski w internecie
Otrzymaj bonus do 1000 PLN ze swojego serwisu i Zarabiaj na swojej stronie

Dołączona grafika


Dołączona grafika

Każdy mój post jest tylko moim osobistym strzępkiem odczuć i wrażeń.



Mój blog: http://alienummundi.wordpress.com/

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

dentysta Gliwice


#1342 Aneczka101

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 36 postów

Napisano 14 styczeń 2012 - 20:43

Przychodzi blondynka do Boga:
-Boże proszę uczyć, żebym była jeszcze głupsza niż jestem
Na to Bóg:
-Nie no faceta to ja z Ciebie nie zrobię!

#1343 Mayte

    AlienumMundi

  • Redaktor
  • PipPipPipPip
  • 1007 postów

Napisano 14 styczeń 2012 - 20:53





Przychodzi staruszka do lekarza
Przychodzi staruszka do lekarza i mówi:
-Panie doktorze, mam wielki problem z gazami, ale tak naprawdę to mi nie przeszkadza. Moje bąki nigdy nie śmierdzą i są zawsze bardzo ciche. Prawdę mówiąc, pierdnęłam już ze 20 razy od kiedy jestem u Pana w gabinecie. Nie wiedział pan o tym, bo są bardzo ciche i wcale nie śmierdzą.
Doktor na to:
Rozumiem, proszę zażywać te tabletki codziennie i wrócić do mnie za tydzień.
Po tygodniu babcia przychodzi z powrotem do gabinetu i mówi:
- Panie doktorze, nie wiem co do cholery pan mi dał, ale teraz moje bąki, choć nadal ciche, śmierdzą niemiłosiernie... -Dobrze! - odpowiada lekarz - Teraz gdy już przeczyściliśmy pani nozdrza, zajmiemy się słuchem...
Nie którzy używają słów, by ukryć własne myśli Volter
Ten, kto się boi, jest niewolnikiem. Seneka

Bo demokracja nie oznacza wolności tylko coś co jest namiastką jej, ponieważ i tak władza robi to co im się podoba. A ludzie nie patrząc na nic i tak wybiorą tych samych szczekaczy.


Najprawdopodobniej najlepszy program partnerski w internecie
Otrzymaj bonus do 1000 PLN ze swojego serwisu i Zarabiaj na swojej stronie

Dołączona grafika


Dołączona grafika

Każdy mój post jest tylko moim osobistym strzępkiem odczuć i wrażeń.



Mój blog: http://alienummundi.wordpress.com/

#1344 palcek

    spOOky

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 744 postów

Napisano 15 styczeń 2012 - 22:57

W pewnej rodzinie urodziła się sama głowa.
W wigilię Bożego Narodzenia cała rodzina siedzi przy stole, wszyscy pałaszują świąteczne potrawy, głowa też pałaszuje .
W końcu przyszedł czas na prezenty, głowa poturlała się do choinki, otwiera swój prezent i mówi:
- kur,wa, znowu czapka
Dołączona grafika

#1345 Wolnomyśliciel

    Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 758 postów

Napisano 27 styczeń 2012 - 18:41

Wyświetl postUżytkownik palcek dnia 15 styczeń 2012 - 22:57 napisał

W pewnej rodzinie urodziła się sama głowa.
W wigilię Bożego Narodzenia cała rodzina siedzi przy stole, wszyscy pałaszują świąteczne potrawy, głowa też pałaszuje .
W końcu przyszedł czas na prezenty, głowa poturlała się do choinki, otwiera swój prezent i mówi:
- kur,wa, znowu czapka

Wklej jeszcze jednego suchara to się najem xD


Przychodzi blondynka do lekarza ze spalonymi uszami.
Lekarz się pyta:
-co pani dolega?
-no bo prasowałam, a z przedpokoju zadzwonił telefon, a ja odruchowo przyłożyłam żelazko do ucha
-a dlaczego ma pani spalone drugie?
-a bo chciałam zadzwonić po pogotowie.

Dołączona grafika


Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#1346 beatka15

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 12 postów

Napisano 20 luty 2012 - 20:24

kawał tygodnia, można się pośmiać hehe
http://potworek.com/...kaz/maz-do-zony

#1347 mateoaka

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 36 postów

Napisano 23 luty 2012 - 01:59

Stare! :)

Idzie dwóch typów przez pustynię. Nie jedli nic od tygodnia, od dwóch dni nic nie pili. Kompletnie wycieńczeni, niemalże już bez żadnej nadziei na przetrwanie, nagle dostrzegają wyłaniającą się z chmury pyłu ogromną jabłoń, pełną soczystych owoców absurdalnej wielkości. Gałęzie drzewa rozrastają się na kilkanaście metrów, jednak mnóstwo jabłek znajduje się na niewielkiej wysokości, jak na wyciągnięcie ręki. Podróżnicy, pewni, że to nie fatamorgana, doznawszy nagłego przypływu sił, zaczynają biec w stronę swego wybawienia. Prawie już dobiegli do drzewa, gdy nagle spod ziemi dokładnie pod jabłonią wyłoniła się monstrualnych rozmiarów d*pa, pochłonęła jabłoń i zniknęła pod piaskiem tak niespodziewanie, jak z niego wyszła. Jeden z typów z niedowierzaniem wyszeptał "co to było...?", na co z podziemi usłyszał tubalnym głosem wypowiedziane "ANTONÓWKA".

#1348 katjak

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 262 postów

Napisano 01 marzec 2012 - 11:50

Sorki panowie,ale to kawał . - Dlaczego Pa Bóg stworzył najpierw mężczyznę? - Bo musiał zacząć od zera.
------------------
Blondynka wychodzi od lekarza gdzie właśnie dowiedziała się,że urodzi bliżnięta. - Z Jurkiem spałam to rozumiem,ale kim był ten drugi??
---------------
Blondynka dowiedziała się,żę zostanie matką. Idzie i myśli - męża nie mam ,kochanka też nie........ nieeeeee,to nie moje dziecko
-----------
Turysta,początkujący narciarz pyta bacy. - Czy ten zjazd jest niebezpieczny? - A gdzie tam panocku, wszyćkie dopiro zabijajom sie na dole.

#1349 beatka15

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 12 postów

Napisano 03 marzec 2012 - 18:51

Jasiu chodził do szkoły bardzo brudny, więc jego nauczyciel napisał do rodziców:
- Jasiu śmierdzi, Jasia trzeba myć.
Następnego dnia w dzienniczku ojciec odpisał:
- Jasiu nie jest do wąchania. Jasia trzeba uczyć. Dołączona grafika
haheh....
fajne kawały znajdziecie na www.potworek.com - polecam !!!

#1350 Pincerka

    ^^Franuś^^

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 887 postów

Napisano 07 marzec 2012 - 08:33

Mój dziadek ciągle narzeka, że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach:
- Pamiętam kiedy byłem młody - mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką - wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co? Wszędzie te lustra, te kamery!!

All are architects of fate... so look not mournfully into the past. It comes not back again.


Dołączona grafika


#1351 katjak

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 262 postów

Napisano 12 marzec 2012 - 11:35

Jędrek i Jasiek dwóch chłopczyków bawi się w chowanego. Na stołeczku siedzi babcia w długiej,szerokiej góralskiej spódnicy. Jędrek mówi - babko schowom się wom pod kiecke. I wszedł pod spódnicę. Jasiek szuka Jędrusia długo i nie wie już co robić,bo nie może go znaleźć. Wreszcie spod spódnicy wyłazi spocony Jędrek i mówi do Jaśka - a widzis nie znolozłes mie i byś mie nie znoloz,kieby sie babcia nie zebździała.
-----------------
W szkole. - Jasiu,kiedy ty właściwie odrabiasz lekcje? - Po obiedzie. - To dlaczego ich nie odrobiłeś? - Bo jestem na diecie.
-------------
Jasiu, jak dzielimy żółwie? - Na morskie,lądowe i ninja..
--------------
Kolega do kolegi mówi - Mój pies,jak chce wejść do domu,puka do drzwi. A drugi na to - A mój nie musi,ma własny klucz.

#1352 JACEKgacek

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 11 postów

Napisano 14 marzec 2012 - 21:29

Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką:
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.
- Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo juz mnie wk***ia!

#1353 Jakub Nalepa

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 30 postów

Napisano 19 marzec 2012 - 22:08

siedzi dopiero co upieczone małzenstwo i mąz mówi do żony
-kochanie nie mamy pieniedzy z czego bedziemy zyć?
na to żona
-kochanie z miłości
mąz wzruszając ramionami poszedł do roboty na nocną zmiane
i gdy wrocił ujrzał swoją żone siedzącą na grzejniku po wejsciu do domu pyta
- kochanie co na kolacje
na co kobieta
- kochanie własnie odgrzewam :)

#1354 MaraksGhash

    Wymiatacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 717 postów

Napisano 22 marzec 2012 - 12:11

Komandosi lecą samolotem na ćwiczenia.
Dowódca oddziału mówi do swoich podwładnych:
- Panowie, macie dziś bardzo proste zadanie. Skaczecie z samolotu, otwieracie spadochrony, lądujecie następnie biegniecie kilometr do szopy która stoi na poligonie i bierzecie stamtąd rower, tym rowerem dojeżdżacie do końca łąki za szopą, po czym zadanie się kończy! Jasne?

Żołnierze na to:
- Tak jest proszę pana!

Dowódca daje ostatnie instrukcje:
- Żołnierze, pamiętajcie żeby po wyskoczeniu pociągnąć za linkę i otworzyć spadochron (pokazuje im która to linka)
Jeżeli to nie zadziała ciągnijcie za tą zapasową (pokazuje im drugą linkę przy spadochronie), a jak to nie pomoże i nadal się wam spadochron nie otworzy to tu macie linkę awaryjną i ostatnią. Jasne?!

Żołnierze znowu odpowiadają:
- Tak jest Panie dowódco!

I dolecieli do miejsca zrzutu, wyskakują poklei:

Jeden, drugi, trzeci i tak do ostatniego ósmego żołnierza.
Ten wyskoczył i tak jak dowódca mu kazał ciągnie jedną linkę - nic, myśli sobie:
- Nie dobrze, mam kolejną
Ciągnie za drugą- nic, znowu myśli:
- Co raz gorzej, mam tą awaryjną.
Ciągnie ostatnią - znowu nic, myśli sobie
- Teraz to już h**, jak tak dalej pójdzie to rowerów zabraknie!

Użytkownik MaraksGhash edytował ten post 22 marzec 2012 - 12:12


#1355 jakanu

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 26 postów

Napisano 27 marzec 2012 - 21:52

Wyświetl postUżytkownik Mayte dnia 14 styczeń 2012 - 19:55 napisał

Po mszy z kościoła wychodzą dwie staruszki i rozpoczynają rozmowę. Pierwsza mówi:
- Pani, ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana, a jak się ubierają, co na głowach mają z jednej strony czerwone z drugiej zielone... straszne..
Na to druga:
- Pani, to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodzę do jednej windy, a do drugiej młoda para. Jeszcze się drzwi nie zamknęły do ich windy, a słyszę:
- Jak wykręcisz żarówkę to wezmę do buzi.
Pani …. - SZKŁO ŻRĄ, SZKŁO ŻRĄ! I do tego GORĄCE!

świetne :) aż oplułem monitor :)

Wyświetl postUżytkownik Mayte dnia 14 styczeń 2012 - 19:55 napisał

Po mszy z kościoła wychodzą dwie staruszki i rozpoczynają rozmowę. Pierwsza mówi:
- Pani, ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana, a jak się ubierają, co na głowach mają z jednej strony czerwone z drugiej zielone... straszne..
Na to druga:
- Pani, to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodzę do jednej windy, a do drugiej młoda para. Jeszcze się drzwi nie zamknęły do ich windy, a słyszę:
- Jak wykręcisz żarówkę to wezmę do buzi.
Pani …. - SZKŁO ŻRĄ, SZKŁO ŻRĄ! I do tego GORĄCE!

świetne, aż oplułem ze śmiechu monitor :)

he, he....dobre :)

#1356 9macan5

    Forumator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1439 postów

Napisano 28 marzec 2012 - 18:31

Leci w samolocie w jednym rzędzie: 2 Arabów (od strony okna) i Żyd (od przejścia). Żyd w jarmułce, pejsy, te sprawy - wyluzowany kompletnie - rozpiął kołnierzyk, zdjął buty. Arabowie patrzą na niego nienawistnie. Po godzinie lotu jeden z nich wstaje i mówi:


- Idę po Colę.


Żyd na to:


- Ależ nie, ja pójdę, po co się przeciskać.


I poszedł. W tym czasie Arab napluł mu do buta. Żyd wraca, daje Colę Arabowi. Po kolejnej godzinie drugi Arab mówi:


- Idę po Colę.


Żyd jak poprzednio:


- Ja pójdę.


I poszedł. Drugi Arab napluł mu do drugiego buta. Żyd wraca, daje Cole Arabowi. Po godzinie samolot ląduje, Żyd zbiera się zapina kołnierzyk, założył jednego buta, skrzywił się i mówi:


- Znowu ta straszna nienawiść między naszymi narodami - to plucie do butów, to szczanie do Coli...


Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził... Za to urodził się taki, co nikomu nie dogodzi i to właśnie JA :)

nikogo nie ignoruję



Jeśli twój argument :
- będzie miał sens, to wezmę go pod uwagę
- będzie głupi, bądź będzie wynikać z twojej desperacji, to udam, że nigdy go nie przeczytałem
- będzie mądry, to wtedy może uda Ci się zmienić moje poglądy.

Nacjonalista


#1357 ojacie4

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 2 postów

Napisano 31 marzec 2012 - 16:00

Dowcip na antenie :) Mina prowadzącego bezcenna.

http://www.jestemfaj...:cenzura:%20telewidza

#1358 9macan5

    Forumator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1439 postów

Napisano 31 marzec 2012 - 16:14

Wyświetl postUżytkownik ojacie4 dnia 31 marzec 2012 - 16:00 napisał

Dowcip na antenie Mina prowadzącego bezcenna. http://www.jestemfaj...:cenzura:%20telewidza

ale spalił ten kawał...

Jasio dostał pieniążek. I zrobił to, co wszystkie normalne dzieci w takiej sytuacji robią - kupił sobie loda.


Ujrzawszy to przechodzący mimo święty mąż Podgrzybek zapytał:


- A nie przyszło ci Jasiu do głowy dać ten pieniążek na kościół?


- Przyszło, proszę księdza, ale doszedłem do wniosku, że jednak sobie kupię loda, a pieniążek to niech księdzu lodziarz da!


Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził... Za to urodził się taki, co nikomu nie dogodzi i to właśnie JA :)

nikogo nie ignoruję



Jeśli twój argument :
- będzie miał sens, to wezmę go pod uwagę
- będzie głupi, bądź będzie wynikać z twojej desperacji, to udam, że nigdy go nie przeczytałem
- będzie mądry, to wtedy może uda Ci się zmienić moje poglądy.

Nacjonalista


#1359 Ascalioth

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 70 postów

Napisano 31 marzec 2012 - 16:33

Mama upiekła smaczne ciasteczka.
Wacław to zobaczył i mówi do mamy:

Wacław: Mamo, daj ciasteczko!

Mama: To wystaw rączki.

Wacław: Mamo, no daj ciasteczko!

Mama: To wystaw rączki.

Wacław: Mamo, no daj ciasteczko proszę!

Mama: To wystaw rączki.

Wacław: Mamo, ale ja nie mam rączek...

Mama: To nie dostaniesz!
Ascalioth Academy - NLP, Rozwój, pomoc.

Ascalioth Academy

#1360 9macan5

    Forumator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1439 postów

Napisano 31 marzec 2012 - 19:45

80-latek chce się kochać z żoną.
- Ale tylko z prezerwatywą - zaznacza żona.
- Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża - przekonuje mąż.
- Ale salmonella od starych jaj
Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził... Za to urodził się taki, co nikomu nie dogodzi i to właśnie JA :)

nikogo nie ignoruję



Jeśli twój argument :
- będzie miał sens, to wezmę go pod uwagę
- będzie głupi, bądź będzie wynikać z twojej desperacji, to udam, że nigdy go nie przeczytałem
- będzie mądry, to wtedy może uda Ci się zmienić moje poglądy.

Nacjonalista





Dodaj odpowiedź



  







Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych