Może jakiś kawał...
#1341
Napisano 14 styczeń 2012 - 19:55

- Pani, ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana, a jak się ubierają, co na głowach mają z jednej strony czerwone z drugiej zielone... straszne..
Na to druga:
- Pani, to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodzę do jednej windy, a do drugiej młoda para. Jeszcze się drzwi nie zamknęły do ich windy, a słyszę:
- Jak wykręcisz żarówkę to wezmę do buzi.
Pani …. - SZKŁO ŻRĄ, SZKŁO ŻRĄ! I do tego GORĄCE!
Ten, kto się boi, jest niewolnikiem. Seneka
Bo demokracja nie oznacza wolności tylko coś co jest namiastką jej, ponieważ i tak władza robi to co im się podoba. A ludzie nie patrząc na nic i tak wybiorą tych samych szczekaczy.
Najprawdopodobniej najlepszy program partnerski w internecie
Otrzymaj bonus do 1000 PLN ze swojego serwisu i Zarabiaj na swojej stronie
Każdy mój post jest tylko moim osobistym strzępkiem odczuć i wrażeń.
Mój blog: http://alienummundi.wordpress.com/
Kasia R.
#1343
Napisano 14 styczeń 2012 - 20:53

Przychodzi staruszka do lekarza i mówi:
-Panie doktorze, mam wielki problem z gazami, ale tak naprawdę to mi nie przeszkadza. Moje bąki nigdy nie śmierdzą i są zawsze bardzo ciche. Prawdę mówiąc, pierdnęłam już ze 20 razy od kiedy jestem u Pana w gabinecie. Nie wiedział pan o tym, bo są bardzo ciche i wcale nie śmierdzą.
Doktor na to:
Rozumiem, proszę zażywać te tabletki codziennie i wrócić do mnie za tydzień.
Po tygodniu babcia przychodzi z powrotem do gabinetu i mówi:
- Panie doktorze, nie wiem co do cholery pan mi dał, ale teraz moje bąki, choć nadal ciche, śmierdzą niemiłosiernie... -Dobrze! - odpowiada lekarz - Teraz gdy już przeczyściliśmy pani nozdrza, zajmiemy się słuchem...
Ten, kto się boi, jest niewolnikiem. Seneka
Bo demokracja nie oznacza wolności tylko coś co jest namiastką jej, ponieważ i tak władza robi to co im się podoba. A ludzie nie patrząc na nic i tak wybiorą tych samych szczekaczy.
Najprawdopodobniej najlepszy program partnerski w internecie
Otrzymaj bonus do 1000 PLN ze swojego serwisu i Zarabiaj na swojej stronie
Każdy mój post jest tylko moim osobistym strzępkiem odczuć i wrażeń.
Mój blog: http://alienummundi.wordpress.com/
#1344
Napisano 15 styczeń 2012 - 22:57
W wigilię Bożego Narodzenia cała rodzina siedzi przy stole, wszyscy pałaszują świąteczne potrawy, głowa też pałaszuje .
W końcu przyszedł czas na prezenty, głowa poturlała się do choinki, otwiera swój prezent i mówi:
- kur,wa, znowu czapka
#1345
Napisano 27 styczeń 2012 - 18:41
Użytkownik palcek dnia 15 styczeń 2012 - 22:57 napisał
W wigilię Bożego Narodzenia cała rodzina siedzi przy stole, wszyscy pałaszują świąteczne potrawy, głowa też pałaszuje .
W końcu przyszedł czas na prezenty, głowa poturlała się do choinki, otwiera swój prezent i mówi:
- kur,wa, znowu czapka
Wklej jeszcze jednego suchara to się najem xD
Przychodzi blondynka do lekarza ze spalonymi uszami.
Lekarz się pyta:
-co pani dolega?
-no bo prasowałam, a z przedpokoju zadzwonił telefon, a ja odruchowo przyłożyłam żelazko do ucha
-a dlaczego ma pani spalone drugie?
-a bo chciałam zadzwonić po pogotowie.

Kasia R.
#1346
Napisano 20 luty 2012 - 20:24
#1347
Napisano 23 luty 2012 - 01:59
Idzie dwóch typów przez pustynię. Nie jedli nic od tygodnia, od dwóch dni nic nie pili. Kompletnie wycieńczeni, niemalże już bez żadnej nadziei na przetrwanie, nagle dostrzegają wyłaniającą się z chmury pyłu ogromną jabłoń, pełną soczystych owoców absurdalnej wielkości. Gałęzie drzewa rozrastają się na kilkanaście metrów, jednak mnóstwo jabłek znajduje się na niewielkiej wysokości, jak na wyciągnięcie ręki. Podróżnicy, pewni, że to nie fatamorgana, doznawszy nagłego przypływu sił, zaczynają biec w stronę swego wybawienia. Prawie już dobiegli do drzewa, gdy nagle spod ziemi dokładnie pod jabłonią wyłoniła się monstrualnych rozmiarów d*pa, pochłonęła jabłoń i zniknęła pod piaskiem tak niespodziewanie, jak z niego wyszła. Jeden z typów z niedowierzaniem wyszeptał "co to było...?", na co z podziemi usłyszał tubalnym głosem wypowiedziane "ANTONÓWKA".
#1348
Napisano 01 marzec 2012 - 11:50
------------------
Blondynka wychodzi od lekarza gdzie właśnie dowiedziała się,że urodzi bliżnięta. - Z Jurkiem spałam to rozumiem,ale kim był ten drugi??
---------------
Blondynka dowiedziała się,żę zostanie matką. Idzie i myśli - męża nie mam ,kochanka też nie........ nieeeeee,to nie moje dziecko
-----------
Turysta,początkujący narciarz pyta bacy. - Czy ten zjazd jest niebezpieczny? - A gdzie tam panocku, wszyćkie dopiro zabijajom sie na dole.
#1349
Napisano 03 marzec 2012 - 18:51
- Jasiu śmierdzi, Jasia trzeba myć.
Następnego dnia w dzienniczku ojciec odpisał:
- Jasiu nie jest do wąchania. Jasia trzeba uczyć.

haheh....
fajne kawały znajdziecie na www.potworek.com - polecam !!!
#1350
Napisano 07 marzec 2012 - 08:33
- Pamiętam kiedy byłem młody - mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką - wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co? Wszędzie te lustra, te kamery!!
All are architects of fate... so look not mournfully into the past. It comes not back again.

#1351
Napisano 12 marzec 2012 - 11:35
-----------------
W szkole. - Jasiu,kiedy ty właściwie odrabiasz lekcje? - Po obiedzie. - To dlaczego ich nie odrobiłeś? - Bo jestem na diecie.
-------------
Jasiu, jak dzielimy żółwie? - Na morskie,lądowe i ninja..
--------------
Kolega do kolegi mówi - Mój pies,jak chce wejść do domu,puka do drzwi. A drugi na to - A mój nie musi,ma własny klucz.
#1352
Napisano 14 marzec 2012 - 21:29
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.
- Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo juz mnie wk***ia!
#1353
Napisano 19 marzec 2012 - 22:08
-kochanie nie mamy pieniedzy z czego bedziemy zyć?
na to żona
-kochanie z miłości
mąz wzruszając ramionami poszedł do roboty na nocną zmiane
i gdy wrocił ujrzał swoją żone siedzącą na grzejniku po wejsciu do domu pyta
- kochanie co na kolacje
na co kobieta
- kochanie własnie odgrzewam
#1354
Napisano 22 marzec 2012 - 12:11
Dowódca oddziału mówi do swoich podwładnych:
- Panowie, macie dziś bardzo proste zadanie. Skaczecie z samolotu, otwieracie spadochrony, lądujecie następnie biegniecie kilometr do szopy która stoi na poligonie i bierzecie stamtąd rower, tym rowerem dojeżdżacie do końca łąki za szopą, po czym zadanie się kończy! Jasne?
Żołnierze na to:
- Tak jest proszę pana!
Dowódca daje ostatnie instrukcje:
- Żołnierze, pamiętajcie żeby po wyskoczeniu pociągnąć za linkę i otworzyć spadochron (pokazuje im która to linka)
Jeżeli to nie zadziała ciągnijcie za tą zapasową (pokazuje im drugą linkę przy spadochronie), a jak to nie pomoże i nadal się wam spadochron nie otworzy to tu macie linkę awaryjną i ostatnią. Jasne?!
Żołnierze znowu odpowiadają:
- Tak jest Panie dowódco!
I dolecieli do miejsca zrzutu, wyskakują poklei:
Jeden, drugi, trzeci i tak do ostatniego ósmego żołnierza.
Ten wyskoczył i tak jak dowódca mu kazał ciągnie jedną linkę - nic, myśli sobie:
- Nie dobrze, mam kolejną
Ciągnie za drugą- nic, znowu myśli:
- Co raz gorzej, mam tą awaryjną.
Ciągnie ostatnią - znowu nic, myśli sobie
- Teraz to już h**, jak tak dalej pójdzie to rowerów zabraknie!
Użytkownik MaraksGhash edytował ten post 22 marzec 2012 - 12:12
#1355
Napisano 27 marzec 2012 - 21:52
Użytkownik Mayte dnia 14 styczeń 2012 - 19:55 napisał
- Pani, ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana, a jak się ubierają, co na głowach mają z jednej strony czerwone z drugiej zielone... straszne..
Na to druga:
- Pani, to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodzę do jednej windy, a do drugiej młoda para. Jeszcze się drzwi nie zamknęły do ich windy, a słyszę:
- Jak wykręcisz żarówkę to wezmę do buzi.
Pani …. - SZKŁO ŻRĄ, SZKŁO ŻRĄ! I do tego GORĄCE!
świetne
Użytkownik Mayte dnia 14 styczeń 2012 - 19:55 napisał
- Pani, ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana, a jak się ubierają, co na głowach mają z jednej strony czerwone z drugiej zielone... straszne..
Na to druga:
- Pani, to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodzę do jednej windy, a do drugiej młoda para. Jeszcze się drzwi nie zamknęły do ich windy, a słyszę:
- Jak wykręcisz żarówkę to wezmę do buzi.
Pani …. - SZKŁO ŻRĄ, SZKŁO ŻRĄ! I do tego GORĄCE!
świetne, aż oplułem ze śmiechu monitor
he, he....dobre
#1356
Napisano 28 marzec 2012 - 18:31
Leci w samolocie w jednym rzędzie: 2 Arabów (od strony okna) i Żyd (od przejścia). Żyd w jarmułce, pejsy, te sprawy - wyluzowany kompletnie - rozpiął kołnierzyk, zdjął buty. Arabowie patrzą na niego nienawistnie. Po godzinie lotu jeden z nich wstaje i mówi:
- Idę po Colę.
Żyd na to:
- Ależ nie, ja pójdę, po co się przeciskać.
I poszedł. W tym czasie Arab napluł mu do buta. Żyd wraca, daje Colę Arabowi. Po kolejnej godzinie drugi Arab mówi:
- Idę po Colę.
Żyd jak poprzednio:
- Ja pójdę.
I poszedł. Drugi Arab napluł mu do drugiego buta. Żyd wraca, daje Cole Arabowi. Po godzinie samolot ląduje, Żyd zbiera się zapina kołnierzyk, założył jednego buta, skrzywił się i mówi:
- Znowu ta straszna nienawiść między naszymi narodami - to plucie do butów, to szczanie do Coli...
nikogo nie ignoruję
Jeśli twój argument :
- będzie miał sens, to wezmę go pod uwagę
- będzie głupi, bądź będzie wynikać z twojej desperacji, to udam, że nigdy go nie przeczytałem
- będzie mądry, to wtedy może uda Ci się zmienić moje poglądy.
Nacjonalista
#1357
Napisano 31 marzec 2012 - 16:00
#1358
Napisano 31 marzec 2012 - 16:14
Użytkownik ojacie4 dnia 31 marzec 2012 - 16:00 napisał
ale spalił ten kawał...
Jasio dostał pieniążek. I zrobił to, co wszystkie normalne dzieci w takiej sytuacji robią - kupił sobie loda.
Ujrzawszy to przechodzący mimo święty mąż Podgrzybek zapytał:
- A nie przyszło ci Jasiu do głowy dać ten pieniążek na kościół?
- Przyszło, proszę księdza, ale doszedłem do wniosku, że jednak sobie kupię loda, a pieniążek to niech księdzu lodziarz da!
nikogo nie ignoruję
Jeśli twój argument :
- będzie miał sens, to wezmę go pod uwagę
- będzie głupi, bądź będzie wynikać z twojej desperacji, to udam, że nigdy go nie przeczytałem
- będzie mądry, to wtedy może uda Ci się zmienić moje poglądy.
Nacjonalista
#1359
Napisano 31 marzec 2012 - 16:33
Wacław to zobaczył i mówi do mamy:
Wacław: Mamo, daj ciasteczko!
Mama: To wystaw rączki.
Wacław: Mamo, no daj ciasteczko!
Mama: To wystaw rączki.
Wacław: Mamo, no daj ciasteczko proszę!
Mama: To wystaw rączki.
Wacław: Mamo, ale ja nie mam rączek...
Mama: To nie dostaniesz!
#1360
Napisano 31 marzec 2012 - 19:45
- Ale tylko z prezerwatywą - zaznacza żona.
- Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża - przekonuje mąż.
- Ale salmonella od starych jaj
nikogo nie ignoruję
Jeśli twój argument :
- będzie miał sens, to wezmę go pod uwagę
- będzie głupi, bądź będzie wynikać z twojej desperacji, to udam, że nigdy go nie przeczytałem
- będzie mądry, to wtedy może uda Ci się zmienić moje poglądy.
Nacjonalista
Dodaj odpowiedź

Ostatnie frazy z tematu
- przepraszam bardzo, o której otwierają sklep monopolowy przy twierskiej? - o jedenstej rano. - dziękuję. po półgodzinie znów telefon. dialog się powtarza. mija godzina ,dwie... ponownie dzwoni telefon. pijany głos pyta: - przee... praszam, kied
- której otwierają sklep monopolowy przy twierskiej
- jak swedzi nos na ruchanie
- kawały o jasiu
- kawał aha aha aha aha oho
- jaka jest roznica miedzy ginekologiem a dostawca pizzy
- przychodzi do domu córka, przed maturą i mówi: mamo, jestem w ciązży. matka przerażona, wrzeszczy: dziecko! na miłość boską! dwa miesiące przed maturą, a ty mówisz "jestem"?!
- kawał o jeżu i zajączku nie spać kosić kosić
- golę się trzeci dzień kawał
- skacowany kierowca wylał zagadka
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych



















