Auto Wjeżdża Samo Pod Górę Z Wyłączonym Silnikiem...
Rozpoczęty przez sunset, 11 gru 2006 16:19
61 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 11 grudzień 2006 - 16:19

Około 30km od Piły jest miejsce gdzie wszystko toczy się samo pod górę. Np.ludzie sie bawią(ja także) tym,że stają na dole górki,gaszą silnik i po puszczeniu hamulca auto wjeżdża samo na szczyt,potem odpalamy,zawracamy i zabawa od nowa.Albo butelka sama się toczy pod górę.Różne takie.Czy ktoś jeszcze tam był? Efekt jest niesamowity.Zwykła droga między 2 wioskami w lesie,dziurawy asfalt ze stromym poboczem. Nie wierzycie to sprawdzcie sami.Polecam.Nawet w atlasie drogowym z opisami jest to jako lokalna atrakcja turystyczna.
A miało być tak pięknie...miało nie wiać w oczy...
Kasia R.
#4
Napisano 11 grudzień 2006 - 16:48
O wodzie to nie słyszałem i dlatego nie sprawdzałem.
Ciekawi mnie jak w takim niesamowitym miejscu np.by się spało pod namiotem
Założe się ,że gdyby takie miejsce było np w Niemczech to byłoby ogrodzone grubym płotem,wjazd 5 euro,bary,hotele,pola namiotowe...a w Polsce nie ma nawet tabliczki informacyjnej,jedynie miejscowi wskazuja to miejsce bez omyłki...heh...
Ciekawi mnie jak w takim niesamowitym miejscu np.by się spało pod namiotem
Założe się ,że gdyby takie miejsce było np w Niemczech to byłoby ogrodzone grubym płotem,wjazd 5 euro,bary,hotele,pola namiotowe...a w Polsce nie ma nawet tabliczki informacyjnej,jedynie miejscowi wskazuja to miejsce bez omyłki...heh...
A miało być tak pięknie...miało nie wiać w oczy...
Kasia R.
#7
Napisano 11 grudzień 2006 - 20:28
Ja mieszkam niedaleko takiej "góry" Żar (chyba tak to się nazywa) i jak się tam jedzie to w pewnym momęcie dużo ludzi gasi silniki i jest takie złudzenie że auto samo jedzie pod górę, ale to tylko złudzenie, nie wiem an zcym to polega.
Życie to nie zbieg okoliczności... to ciągła gra...
Trzeba odkrywać kolejne pola i iść na przód
Szkoda by było teraz odpaść z niej...
#12
Napisano 12 grudzień 2006 - 13:16
Znalazłem co nieco o tych zjawiskach...
Zródło: WWW
Górka magnetyczna
Wiedzą o niej tylko miejscowi Imagei nieliczni turyści, którzy tu dotarli raczej przez przypadek. Powiat wałecki ma atrakcję turystyczną. To górka magnetyczna, gdzie przedmioty zachowują się wbrew prawom fizyki.
Wzniesienie jest 10 kilometrów od Wałcza, między wsiami Strączno i Rutwica. Jest niewysokie, ale niezwykłe. Przedmioty, zamiast staczać się w dół - bez żadnej pomocy, wtaczają się pod górę.
Tak zachowują się na przykład butelki, ale także i samochody, które mimo wyłączonego silnika same podjeżdżają pod górę. Dla miejscowych to żadna sensacja. Pan Wojtek z Tuczna jeździ tędy codziennie do pracy. - Pod górkę łatwiej się jedzie na rowerze lub samochodem, niż z górki - twierdzi. Dlaczego tak jest - nie wiadomo, choć zjawisko było badane już przez wielu naukowców. Wiadomo za to, że w Polsce drugiego takiego miejsca nie ma. Najbliżej takie zjawisko można zaobserwować we Włoszech. I tylko trochę szkoda, że w to miejsce tak trudno trafić, bo praktycznie nie ma o nim żadnych informacji i nie prowadzą tutaj żadne drogowskazy. A wydaje się, że mogłaby to być sensacja turystyczna na skalę nie tylko europejską. I tu potwierdza się zasada, że na najprostsze pomysły najtrudniej wpaść.
Więcej info: http://kajaki.pttk.pl/artykuly.html
Cytat
Anomalia grawitacyjna w Karpaczu.
Od kilkudziesięciu lat w Karpaczu na ulicy Strażackiej dzieją się cuda. Na pewnym odcinku drogi dochodzi do niezwykłego zjawiska, samochody czy też woda przemieszczają się same pod górę. Badania przeprowadzone w tym miejscu potwierdzają istnienie strefy anomalii, w której grawitacja jest mniejsza o 4 %.
Od kilkudziesięciu lat w Karpaczu na ulicy Strażackiej dzieją się cuda. Na pewnym odcinku drogi dochodzi do niezwykłego zjawiska, samochody czy też woda przemieszczają się same pod górę. Badania przeprowadzone w tym miejscu potwierdzają istnienie strefy anomalii, w której grawitacja jest mniejsza o 4 %.
Zródło: WWW
Górka magnetyczna
Wiedzą o niej tylko miejscowi Imagei nieliczni turyści, którzy tu dotarli raczej przez przypadek. Powiat wałecki ma atrakcję turystyczną. To górka magnetyczna, gdzie przedmioty zachowują się wbrew prawom fizyki.
Wzniesienie jest 10 kilometrów od Wałcza, między wsiami Strączno i Rutwica. Jest niewysokie, ale niezwykłe. Przedmioty, zamiast staczać się w dół - bez żadnej pomocy, wtaczają się pod górę.
Tak zachowują się na przykład butelki, ale także i samochody, które mimo wyłączonego silnika same podjeżdżają pod górę. Dla miejscowych to żadna sensacja. Pan Wojtek z Tuczna jeździ tędy codziennie do pracy. - Pod górkę łatwiej się jedzie na rowerze lub samochodem, niż z górki - twierdzi. Dlaczego tak jest - nie wiadomo, choć zjawisko było badane już przez wielu naukowców. Wiadomo za to, że w Polsce drugiego takiego miejsca nie ma. Najbliżej takie zjawisko można zaobserwować we Włoszech. I tylko trochę szkoda, że w to miejsce tak trudno trafić, bo praktycznie nie ma o nim żadnych informacji i nie prowadzą tutaj żadne drogowskazy. A wydaje się, że mogłaby to być sensacja turystyczna na skalę nie tylko europejską. I tu potwierdza się zasada, że na najprostsze pomysły najtrudniej wpaść.
Więcej info: http://kajaki.pttk.pl/artykuly.html
Someday we gonna break free from these chains and keep on flyin'
#13
Napisano 13 grudzień 2006 - 01:10
Cytat
To górka magnetyczna, gdzie przedmioty zachowują się wbrew prawom fizyki
Pewny jesttem jednak ze zjawisko to bardzo latwo da sie opisac prawami juz powszechnie znanymi (dlatego nie jest o tym glosno)
JEst tam pewnie jakies pole magnetyczne i tyle
"Gdy tyranem jest anonimowa ustawa, człowiek nowoczesny czuje się wolny.."
Nicolas Davila
"Gdy intelektualista napotka zwierzę, które stale chodzi w kółko, to ma problem, aż do momentu, kiedy nazwie je "cyklopedykiem". Od tej pory na pytanie: "Dlaczego to zwierzę chodzi w kółko?" odpowiada: "Bo to jest cyklopedyk!" i uważa sprawę za załatwioną"
Stanisław Lem
Ostatnio w głowie najczęściej brzęczy mi: Turbo - "Noc już woła"
Nicolas Davila
"Gdy intelektualista napotka zwierzę, które stale chodzi w kółko, to ma problem, aż do momentu, kiedy nazwie je "cyklopedykiem". Od tej pory na pytanie: "Dlaczego to zwierzę chodzi w kółko?" odpowiada: "Bo to jest cyklopedyk!" i uważa sprawę za załatwioną"
Stanisław Lem
Ostatnio w głowie najczęściej brzęczy mi: Turbo - "Noc już woła"
#16
Napisano 14 grudzień 2006 - 14:01
Hmmm... ciekawe
nie slyszalam o tym wczesniej. Jutro mam fizyke to sie spytam jak to sie dzieje, jak nie zapomne ;P
#17
Napisano 03 styczeń 2007 - 18:07
ja tez widzialem takie miejsce, to bylo niedaleko bieszczad(nazwy wsi juz nie pamietam)kladlem kulki,lalem wode, sprawdzalem z samochodem i wszystko co tylko moze sie toczyc to toczylo sie pod gore, ciekawe zjawisko.
Kasia R.
#20
Napisano 12 styczeń 2007 - 11:11
Wydaje mi się że to tylko złudzenie. Gdyby to miało być pole magnetyczne to musiało by być naprawdę mocne żeby dało radę poruszyć auto
nie mówiąc już o wtaczaniu go pod górkę. Poza tym chyba dałoby się zaobserwować również dziwne zjawiska typu facet biegnący za swoim zegarkiem lub jakaś kobieta za biżuterią
ale o tym nie słyszałem.
W Karpaczu rzeczywiście wygląda to jak złudzeni
nie mówiąc już o wtaczaniu go pod górkę. Poza tym chyba dałoby się zaobserwować również dziwne zjawiska typu facet biegnący za swoim zegarkiem lub jakaś kobieta za biżuterią
W Karpaczu rzeczywiście wygląda to jak złudzeni
Dodaj odpowiedź

Ostatnie frazy z tematu
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych






















