Skocz do zawartości

Witaj!

Zarejestruj się, aby dołączyć do jednej z największych polskich społeczności!

Zdjęcie
- - - - -

Różnica pomiędzy kalendarzem gregoriańskim a juliańskim


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#1 barrys

barrys

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 176 postów

Napisano 31 październik 2018 - 09:59

Pewna gratka dla osob zainteresowanych historia dawniejsza:

https://www.openprin...-julianski.html

 

Opisana jest tutaj dokłądnie historia kalendarza gregoriańskiego oraz juliańskiego. Kalendarz gregoriański opiera się o zasadę rocznego obliczania czasu. W tym ujęciu rok to czas potrzebny Ziemi na dokonanie jednego pełnego obrotu wokół Słońca. Ten okres wynosi 365 dni (366 w latach przestępnych) i rozpoczyna się pierwszego stycznia. Problem z kalendarzem juliańskim polegał na tym, że nie istniały dokładne obliczenia jeśli chodzi o rok przestępny. Dlatego, aby naprawić problemy spowodowane przez stulecia pomiaru czasu według kalendarza juliańskiego, które w ciągu 1500 lat spowodowało 10-dniową różnicę między kalendarzem juliańskim a rokiem słonecznym - kalendarz został po prostu przesunięty o 10 dni. Aby wszystko szło w dobrą stronę powołani przez papieża naukowcy wdrożyli system dodawania dni do roku.

Mimo że modyfikacje Papieża Grzegorza XIII były dobre i właściwe, wiele krajów nie chciało go zaakceptować. Protestanckie kraje Europy niemal powszechnie odrzuciły nowy kalendarz, tylko dlatego, że pochodził on od katolickiego papieża (!). Niemcy i Holandia nie przyjęły go do 1698 r, a Anglia i jej kolonie do 1751. Co gorsza, Rosja potrzebowała czasu aż do 1918 roku, a Grecja dopiero w 1923 roku wprowadziła kalendarz gregoriański.
 
O dziwo, kalendarz juliański jest nadal używany przez plemiona berberyjskie w Afryce Północnej i na górze Athos, która jest domem dla 20 prawosławnych klasztorów. W obu regionach mieszkańcy żyją w braku synchronizacji z resztą świata. Całe szczęście zdecydowana większość uznaje dzisiaj kalendarz gregoriański – nie musimy więc wprowadzać specjalnych modyfikacji w ramach naszej oferty:) .

  • 0

#2 glowonog

glowonog

    feniks

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 566 postów

Napisano 31 październik 2018 - 15:51

Gratka? 

 

Uczyłem sie o tym w pierwszych klasach podstawówki. System nauczania się zmienił, czy jak? To trochę tak, jakbyś napisał, że gratką dla fanów astronomii jest " ciekawostka " o tym, że używamy dziś modelu heliocentrycznego, a nie geocentrycznego. 


  • 0

#3 Kibic Polski

Kibic Polski

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 271 postów

Napisano 19 listopad 2018 - 20:15

Jeśli już o kalendarzach to może o czymś bardziej ciekawym a mianowicie: Kiedy uzgodniono że Nowy Rok  zaczyna się w dniu 1 stycznia?  Chyba w książce Umberto Eco spotkałem się z informacją że jeszcze w Renesansie  zaczynał się on około świat wielkanocnych to prawda?


  • 0

#4 glowonog

glowonog

    feniks

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 566 postów

Napisano 28 listopad 2018 - 15:42

Wystarczy trochę postukać w klawiaturę. Datę 1 stycznia ustalił Juliusz Cezar. w 46 r.p.n.e, a więc dość dawno.  

 

W Europie do XVI wieku używano kalendarza Juliańskiego i w związku z tym Nowy rok obchodzono nieco później wg. dzisiejszej rachuby czasu, ale wg. ówczesnej, zawsze był to 1 stycznia. 

 W sumie nie wiem skąd wziąłeś okolice świąt wielkanocnych. Najpierw przyszedł mi do głowy rok liturgiczny, bo tak dawno nie byłem w kościele, ale znów, stukanie w klawiaturę odpowiedziało mi, że tamten zaczyna się pod koniec listopada, abo na początku grudnia. 


  • 0

#5 Kibic Polski

Kibic Polski

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 271 postów

Napisano 03 czerwiec 2019 - 07:26

„Daję Wam dwa dni czasu i jeśli nie przyniesiecie nam wszystkiego co nam jest potrzebne nasz Bóg ukarze Was w straszliwy sposób zabierając Wam za dwa dni o godz 13.36 Księżyc!- zapowiedział Kolumb indiańskim wodzom Jamajki. Wodzowie wysmieli go i opuścili z nim spotkanie. Skąd jednak Kolumb wiedział o zaćmieniu Księżyca? Otóż w ładowni jednego ze swoich statkow znalazł kalendarz Regiomontanusa(Regiomontanus a właściwie Johannes Muller niemieckimatematyk astronom i astrolog) gdzie znajdowała się informacja że 29 lutego 1504 o godz 13.36 nastapi zaćmienie. I kiedy przyszedł ten dzień i zaczęło się zaćmienie wodzowie indiańscy leżeli u stóp Kolumba błagając aby „biały Bóg” nie zabierał im Księżyca przysięgając ze odtąd nie zabraknie Kolumbowi zywności. „Biały Bóg” wysłuchał ich błagań i „oddał” im Księżyc.Ta historia w przeciwieństwie do opisanej w Faraonie Prusa miała miejsce. Watpliwości może jednak budzić pora o której nastąpiła bo to prawie południe. Wynikają one stąd że od niepamietnych czasów astronomowie liczyli dobę jako okres „od południa do południa”. Licząc w ten sposób godzina 13,36 wypadała w nocy. Zmieniło się to dopiero „niedawno” od stycznia 1925 roku dobę liczy się „od północy do północy” Historię zaczerpnąłem z książki „Niezwykłe Perypetie Odkryć i Wynalazków” Juliusza Herlingera.


  • 0

#6 glowonog

glowonog

    feniks

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 566 postów

Napisano 03 czerwiec 2019 - 08:19

Znalezienie kalendarza to jakaś ściema. 

 

Musiał mieć swojego astronoma, albo musiał sam umieć obliczać zaćmienia (jeśli prowadził okręt, to znał się na niebie). Wystarczy chwilę pomyśleć - Ameryka znajduje się w zupełnie innym miejscu, niż Europa. To oznacza, że zaćmienie księżyca następuje w zupełnie innym czasie.


  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#7 Kibic Polski

Kibic Polski

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 271 postów

Napisano 03 czerwiec 2019 - 12:36

Głowonog sugeruje że to ja kłamie czy Herlinger mija się z prawdą bo nie zrozumiałem?


Faktycznie jak się tak zastanowić to Muller powinien był obliczyć zaćmienie dla Bawarii czy też Rzymu. Wychodzi więc na to że ktoś z otoczenia Kolumba musiał te obliczenia  dostosować do ich geograficznego położenia. Dziwne że to głowonog a nie Herlinger zauważył.


Użytkownik Kibic Polski edytował ten post 03 czerwiec 2019 - 11:26

  • 0

#8 glowonog

glowonog

    feniks

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 566 postów

Napisano 03 czerwiec 2019 - 14:11

No widzisz ;) Poza tym, kto wie, czy to nie są bajania. Chciałem tylko przypomnieć, że Indianie to nie były takie do końca dzikusy.  Majowie i Aztekowie umieli przewidywać zaćmienia słońca i księżyca, nie żyli z dnia na dzień, tylko przekazywali sobie dawną wiedzę, którą zaobserwowali w gwiazdach. 


  • 0

#9 Kibic Polski

Kibic Polski

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 271 postów

Napisano 03 czerwiec 2019 - 16:48

Nie sądzę aby to były bajania  natomiast dziwi mnie to że 50 lat temu kiedy istniała jeszcze cenzura nikt tego nie wychwycił. gdy oddawano książkę do druku.

A może wychwycił i zapytał lecz ktoś stwierdził że taką informację nie ma potrzeby zamieszczać? Ktoś w rodzaju mojego guru tę książkę tego autora mi zarekomendował gdy znajdę na to czas   zapytam go o to co on o tym myśli na forum na privie.


  • 0

#10 glowonog

glowonog

    feniks

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 566 postów

Napisano 04 czerwiec 2019 - 07:37

Tzn. jakby się tak nad tym zastanowić, to nie musieli w ogóle tego aktualizować z prostej przyczyny:

 

Indianie nie znali naszych zegarków, więc nie było sensu przestawiać europejskich. To oznacza, że jeśli zaćmienie zostało obliczone np. dla Rzymu i zegarki Kolumba były z tym czasem zgrane, to zaćmienie nadal nastąpiło o 13:36 jego zegarkowego czasu. 

 

Zaćmienie księżyca bowiem, w przeciwieństwie do zaćmienia słońca jest widoczne z każdego punktu na ziemi w ten sam sposób (pod warunkiem, że w momencie zaćmienia księżyc jest nad horyzontem).

 

Różnica między Londynem a Jamajką to 6 godzin. Nie wiem, dla jakiej długości geograficznej liczono czas w XVI wieku. Licząc od Rzymu będzie -7, zatem 13:36 w Rzymie to... 6:36 rano na Jamajce.

 

 

I nie chodzi tu o przestawianie zegarków, tylko o to, czy wtedy w ogóle było ciemno na Jamajce, licząc od południa do południa byłaby to godzina... 18:36. Jako, że był to 29 luty, to może i było ciemno ;)


ALE jest jeszcze jedna rzecz, która mi nie pozwala w to wierzyć:

Zaćmienie księżyca jest czasami kilka razy w roku i jest dość częste, nie wierzę, że wodzowie Indian nie zauważyli przez całe swoje życie kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu zaćmień. 


Użytkownik glowonog edytował ten post 04 czerwiec 2019 - 07:46

  • 0

#11 Kibic Polski

Kibic Polski

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 271 postów

Napisano 04 czerwiec 2019 - 11:39

Różnica między Londynem a Jamajką to 6 godzin. Nie wiem, dla jakiej długości geograficznej liczono czas w XVI wieku

Kalendarz ponoc powstał w 1474 roku. Muller bodaj zmarł w 1485 w Rzymie. Skąd jednak stary kalendarz na statku? Prawdopodobnie używano ich inaczej niż dzisiejszych  natomiast według autora stan techniczny statków Kolumba wyrażano słowami "pływające trumny". Sugeruje to że były stare może więc kalendarz pochodził z innej wcześniejszej wyprawy. Pytanie ile na statku przeleżał?

.

Zaćmienie księżyca jest czasami kilka razy w roku i jest dość częste, nie wierzę, że wodzowie Indian nie zauważyli przez całe swoje życie kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu zaćmień.

To rzeczywiście może być argument.

Zerknąłem na literaturę Herlingera i wychodzi mi na to że jej adresatem są osoby w przedziale od nastolatków do powiedzmy wczesnej dorosłości. Takie więc książki

zawierają uproszczenia i nie poruszają bardziej zawiłych tematów. Ale to nadal nie tłumaczy wątpliwości w tym temacie.


  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#12 Kibic Polski

Kibic Polski

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 271 postów

Napisano 06 czerwiec 2019 - 12:28

Zaćmienie księżyca jest czasami kilka razy w roku i jest dość częste, nie wierzę, że wodzowie Indian nie zauważyli przez całe swoje życie kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu zaćmień.

Ale jak się tak zastanowić  to można wysunąć teorię że akurat tutaj Herlinger "upiększył". Można pomyśleć że nie tyle zaćmienie przestraszyło Indian lecz fakt że wyglądało ono jak zaćmienie a wcześniej zapowiedziane mogło być zaborem Księżyca. Indianie może nie tyle spanikowali ile byli "bardzo zaskoczeni". To że padli do stóp mogło być pewnym wymysłem autora dodanym dla ubarwienia historii. Dla mnie jednak najbardziej zabawne było to że w kilku miejscach opublikowałem tę historię jako  anegdote   (w sumie ją tak traktuje)  potraktowano to chyba jako żart i nikt nie wysuwał żadnych podejrzeń. Aż w końcu trafiłem na głowonoga.


  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#13 Kibic Polski

Kibic Polski

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 271 postów

Napisano wczoraj, 12:47

W sumie nie wiem skąd wziąłeś okolice świąt wielkanocnych. Najpierw przyszedł mi do głowy rok liturgiczny, bo tak dawno nie byłem w kościele, ale znów, stukanie w klawiaturę odpowiedziało mi, że tamten zaczyna się pod koniec listopada, abo na początku grudnia.

Ponieważ jestem genialny założyłem nogę na nogę i czekałem. Opłaciło się bo ktoś znalazł. Głowonog....człowiek małej wiary szukał zdaje się w Watykanie. Można powiedzieć że był blisko bo to inny fragment Włoch. W Republice  Weneckiej  początek roku kalendarzowego przypadał na 1 marca(kalendarza gregoriańskiego)

i trwało to do końca republiki roku bodaj 1797 zaś Nowy Rok  nazywać się miał Capodanno Veneto.

Jeszcze ciekawiej było w Pizie czy Florencji bo tam nowy rok miał przypadać na 25 marca i stan ten miał trwać do 1749 roku.

To są nowe informacje a że jestem genialny (czyli leniwy) to jeszcze ich nie sprawdziłem.


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0