Skocz do zawartości

Witaj!

Zarejestruj się, aby dołączyć do jednej z największych polskich społeczności!

Zdjęcie
- - - - -

Polska pod ostrzałem i ustawa 447.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
148 odpowiedzi w tym temacie

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#141 serwor

serwor

    Forumator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 5406 postów

Napisano 05 maj 2018 - 17:36

Dla Polski celem sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi jest powstrzymywanie skierowanego przeciwko niej ekspansjonizmu rosyjskiego i niemieckiego, a w szczególności obu tych ekspansjonizmów sprzymierzonych ze sobą. Jeżeli zaś chodzi o Stany Zjednoczone, to wiele wskazuje na to, iż chcą aby fundamentalnym składnikiem ceny za ochronę Polski było przekazanie organizacjom żydowskim majątku lub równowartości majątku po ofiarach Holokaustu, które zmarły nie pozostawiwszy spadkobierców.

 

A tak  konkretnie  o co chodzi z tym akspansjonizmem,konkretnie? O co chodzi? Bo nie rozumię troszkę.

Mamy więc  stać się kolonią USA aby nie być uzależnionym od Rosji  lub Niemiec?

Naszym celem mieć gdzieś daleko sojusznika a blisko wrogów?! A ten sojusznik to pewny? Bo jeśli dla tego sojusznika ważniejsze są organizacje żydowskie od państwa Polskiego to jaki to sojusznik?

I co to za rząd  Polski który sprowadza na terytorium swojego państwa obce wojska które nawet nie podlegają pod polskie prawo. Bazy tych wojsk są eksterytorialne a żołnierze nie  mogą być karani przez polskie sądy.

To po co nam w ogóle państwo Polskie? Nie lepiej poprosić USA aby Polska mogła zostać ich kolonią?

Czy jest w histori europy inny kraj który by błagał  inny kraj by ten  go okupował?

Prakty


Użytkownik serwor edytował ten post 05 maj 2018 - 17:36

  • 0

#142 Herbatniczek

Herbatniczek

    dziadek dynamit (wnuk mnie tak nazwał)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10476 postów

Napisano 07 maj 2018 - 07:12

haha uwielbiam jak kolejny "prawdziwy patriota" jak nasz kolega Benon się obudził że nasz "wielki przyjaciel" USA tak naprawdę chce nas sprowadzić do pozycji "na kolankach" a już b. minister Sikorski wyjaśnił te zasady


  • 0

#143 Benon

Benon

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 139 postów

Napisano 26 maj 2018 - 00:37

Poznań 1956 – Jerozolima 2018
 
Czy Żydzi i ich amerykańscy poplecznicy mają moralne prawo do oskarżania Polski i Polaków?
 
Niedługo będziemy obchodzili kolejną rocznicę Poznańskiego Czerwca. Prawie 62 lata temu około 100 tys. Poznaniaków zbuntowało się przeciwko stalinowsko-komunistycznej władzy, która do stłumienia zamieszek użyła wojska uzbrojonego między innymi w czołgi i działa. Na skutek pacyfikacji zginęło 49 protestujących, a kilkuset zostało rannych. Pomimo, że część buntowników zdobyła broń palną, sposób w jaki PZPR-owski reżim gasił poznańskie zamieszki uznawany jest za przejaw krwawego państwowego terroru. [1]
 
Według szacunków władz izraelskich co najmniej 35 tys. Palestyńczyków ze Strefy Gazy zaprotestowało 14 maja 2018 roku przeciwko przeniesieniu ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy. Tłumiąc rozruchy siły izraelskie zabiły 58 Palestyńczyków, a 2771 raniły. Oręż protestujących stanowiły przede wszystkim proce i koktajle Mołotowa. [2]
 
Jeżeli reakcja władz PRL na protest Poznaniaków w czerwcu 1956 roku była krwawym terrorem, to była nim także odpowiedź władz Izraela na protest Palestyńczyków przeciwko przeniesieniu ambasady USA w maju 2018 roku.
 
Chociaż ręce izraelskich żołnierzy ociekają krwią palestyńskich cywilów, nie przeszkadza to pewnym środowiskom żydowskim i ich amerykańskim poplecznikom oskarżać Polaków i Polskę o urojone lub wyolbrzymione, względnie nieudowodnione, zbrodnie współudziału w Holokauście, nie przeszkadza to im również zgłaszać kuriozalne roszczenia do bezspadkowego mienia po ofiarach Shoah.
 
„Po owocach ich poznacie.” – powiedział dawno temu pewien Zacny Żyd (byli kiedyś tacy i zapewne są też dzisiaj). Majowa rzeź w Jerozolimie to tylko jeden z przykładów, że żydowskie krzewy w Izraelu, USA i w innych miejscach rodzą wilcze jagody.
 
Polaków próbuje się skłonić do zjedzenia tych jagód dwoma sposobami. Żyd odgrywający rolę złego okłada nas pięściami i wymierza kopniaki grożąc, że jeżeli nie zjemy zatrutych owoców, będziemy zdychali powoli i w męczarniach od jego razów. Żyd odgrywający rolę dobrego podaje nam wilcze jagody w porcelanowej miseczce, posypane cukrem, ciepło się przy tym uśmiechając.
 
Bądźmy odporni na te groźby i podstępy.   

  • 0

#144 Benon

Benon

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 139 postów

Napisano 03 czerwiec 2018 - 23:57

Wojska USA w Polsce – koszty, sens i S.447
 
Czy, a jeżeli tak, to ile powinniśmy płacić Stanom Zjednoczonym za obecność wojsk amerykańskich na terenie Polski? Jaką gwarancję da Polsce ulokowanie baz USA na jej terenie?
 
Cena amerykańskiej ochrony
 
W polityce międzynarodowej nie ma nic darmo. Jeżeli Stany Zjednoczone zgodzą się chronić Polskę swoimi wojskami, to Polska z pewnością będzie musiała za to zapłacić. Warto wiedzieć, że na przykład Republika Federalna Niemiec współfinansuje pobyt wojsk USA w jej granicach.
 
Jak doniosły media, władze Polskie zaproponowały, że przeznaczą 1,5 – 2 mld dolarów „na pokrycie kosztów ułatwienia stacjonowania” w Polsce amerykańskiej dywizji pancernej. Jest to zapewne kwota na start, na której nie zakończy się opłacanie Amerykanów. Można się o tym przekonać dokonując następującego szacunku. [1]
 
Stany Zjednoczone wydały w 2017 roku na cele militarne około 609,76 mld dolarów. Siły zbrojne USA liczą około 1,33 mln żołnierzy służby czynnej. Zatem roczne wydatki militarne USA w przeliczeniu na jednego żołnierza służby czynnej wynoszą mniej więcej 458,5 tys. dolarów (609,76 mld/1,33 mln = 458,5 tys.). [2], [3]
 
Liczebność dywizji wynosi przeważnie od 5 do 15 tys. żołnierzy. Załóżmy, że dywizja stacjonująca w Polsce będzie liczyła 10 tys. żołnierzy. Mnożąc roczne wydatki militarne USA w przeliczeniu na jednego żołnierza służby czynnej przez liczebność dywizji stacjonującej w Polsce otrzymamy szacunkowe wydatki przypadające na tę jednostkę wynoszące 4,59 mld dolarów (458,5 tys. x 10 tys. = 4,59 mld).
 
Przyjmując, że Polska będzie zwracała 50% wydatków przypadających na przebywającą na jej obszarze dywizję wyjdzie nam, że będziemy musieli każdego roku płacić Stanom Zjednoczonym 2,3 mld dolarów (4,59 mld/100 x 50 = 2,3 mld).
 
W 2017 roku Polska wydała na cele obronne około 10,01 mld dolarów, wobec tego danina na amerykańską dywizję pochłonęłaby około 23% polskich wydatków obronnych we wspomnianym roku (2,3 mld/10,01 mld x 100% = 23%). Dlatego chcąc utrzymać pozostałe wydatki wojskowe i jednocześnie płacić za amerykańską jednostkę należałoby podnieść kwotę przeznaczaną przez Polskę na obronność o 23%. [2]
 
Co nam da amerykańska baza?
 
Trudno odmówić wartości bojowej dobrze wyszkolonej i zaopatrzonej jednostce Sił Zbrojnych USA. Jednak stacjonująca w Polsce amerykańska dywizja nie będzie panaceum na militarne niebezpieczeństwa grożące Polsce ze strony Rosji. Wojska USA w Polsce będą znajdowały się pod amerykańską komendą i podejmą ewentualne działania wtedy, kiedy nie Polacy lecz Amerykanie uznają to za stosowne. Trzeba również brać pod uwagę wariant „taktycznej ewakuacji” sił USA w przededniu lub w czasie ewentualnej inwazji na Polskę. Ponadto przydatność dywizji pancernej będzie niewielka, jeżeli podstawowym środkiem agresji wymierzonej w Polskę będą na przykład ataki rakietowe.
 
Fortel S.447
 
Jak pisałem wcześniej tutaj, Amerykanie wiążą decyzję o lokalizacji stałych baz w Polsce ze sprawami polsko-żydowskimi. Od maja 2018 roku obowiązuje w Stanach Zjednoczonych ustawa S.447 (tzw. JUST Act) obligująca Sekretariat Stanu do złożenia w ciągu 18 miesięcy sprawozdania oceniającego między innymi postępy w przejmowaniu pożydowskiego mienia bezspadkowego przez organizacje „przemysłu Holokaustu”. Istotnym dla Polski następstwem tej ustawy jest prawne uznanie przez USA roszczeń żydowskich do bezspadkowego mienia po ofiarach Shoah.
 
Ważnym ogniwem łączącym kwestię finansowania wojsk amerykańskich w Polsce z ustawą S.447 może być zawarte w niej przyzwolenie na wykorzystanie mienia bezspadkowego po ofiarach Holokaustu na inne cele niż pomoc żyjącym ofiarom prześladowań Żydów oraz edukacja o Shoah. Czy takim celem nie może być umacnianie obronnego sojuszu polsko-amerykańskiego?
 
Wartość bezspadkowego mienia pożydowskiego w Polsce jest szacowana na ponad 300 mld dolarów. Wyobraźmy sobie teraz, że Amerykanie podczas negocjacji w sprawie ulokowania w naszym kraju bazy postawią warunek, aby Polska utworzyła wraz z organizacjami amerykańskimi i żydowskimi fundusz – nazwijmy go roboczo funduszem przyjaźni polsko-żydowsko-amerykańskiej – któremu przekaże bezspadkowe mienie pożydowskie lub jego ekwiwalent. Przyjmijmy wiedząc co nieco o naszej klasie politycznej, że Polska się na ten warunek zgodzi. Załóżmy ostrożnie, że fundusz będzie przynosił rocznie 1,5% zysku. 1,5% od 300 mld dolarów to 4,5 mld dolarów. Te 4,5 mld dolarów to 98% oszacowanych wcześniej rocznych wydatków przypadających na dywizję amerykańską, która miałaby stacjonować w Polsce (4,5 mld/4,59 mld x100% = 98%).
 
Przypomnijmy sobie, żeśmy wcześniej przyjęli, iż Polska zwracałaby USA 50% wydatków przypadających na dywizję. Jeżeli dodamy do tego owe 98% uzyskiwane z fundacji, to wyjdzie nam, że do Wuja Sama trafiałoby rocznie z Polski 148% wydatków przypadających na amerykańską jednostkę pancerną stacjonującą w naszym kraju. W liczbach bezwzględnych byłoby to równoważne kwocie 6,8 mld dolarów (2,3 mld + 4,5 mld = 6,8 mld).
      
W takim układzie roczna stopa zysku z inwestycji w postaci dywizji amerykańskiej przysłanej do Polski wynosiłaby 48% (148% - 100% = 48%). Doprawdy byłby to zysk na miarę takiego rekina biznesu jak Donald Trump, zasiadający obecnie w fotelu prezydenta USA.
 
Więcej asertywności
 
Główne siły polskiej klasy politycznej sprawiają wrażenie, jakby kierowały się taką oto trawestacją słów z pamiętnego przemówienia Józefa Becka: „Jest jedna rzecz, która dla bezpieczeństwa Polski jest bezcenna. Tą rzeczą są wojskowe bazy USA na terenie naszego kraju.”
 
Gdyby polskie elity polityczne wykazywały więcej asertywności w relacjach z USA i w komentowaniu tych relacji na forum publicznym, zapewne cena współpracy z Ameryką byłaby niższa.
  
 

  • 0

#145 milatam

milatam

    Wyjadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1456 postów

Napisano 04 czerwiec 2018 - 06:37

Putinowi nie w głowie napadać na Unię. Putin nie świr i doskonale wie o tym iż Stany tylko czekają na taki ruch. Putin doskonale wie że napad na jakikolwiek kraj Nato skończy się dla niego katastrofą. Wjazd do ot by takiej Polski skończył by się tym samym co wjazd do Chciago :D zatem wsio ryba gdzie są bazy USA.
USA jednak niegłupie i sobie trochę podoją z ... głupszych. Merkelowa rurociąg buduje, większość zachodu z Ruskimi handluje, Putin słowa o najeździe na zachód nigdy nie powiedział. O jakiej wojnie mowa i przed czym my chcemy się zabezpieczać? :D
Najazd na świat to robią ale Stany dlatego Ruskie i Chińskie ciągle są wkuffione. Nie macie wrażenia że to USA ciągle wojuje z kim chce i kiedy chce?
  • 0

#146 Benon

Benon

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 139 postów

Napisano 30 czerwiec 2018 - 01:16

Polska skazana na sukces?

 

Prominentni politycy PiS ogłosili nam, że Polska odniosła sukces znosząc pod brutalną presją Izraela i USA nowelizację ustawy o IPN.

 

Obawiam się, że Nasz Kraj może kolejnych takich sukcesów nie przetrzymać.

 

Mając na uwadze przyjętą w Stanach Zjednoczonych ustawę 447 boję się szczególnie sukcesów związanych z uznaniem roszczeń organizacji żydowskich do mienia bezdziedzicznego po ofiarach Holokaustu. Oczyma wyobraźni widzę, jak premier elokwentnie oznajmia społeczeństwu, że Polska dzięki niemu znowu zatriumfowała, gdyż udało mu się zbić roszczenia żydowskie o całe 10 procent, wobec czego będziemy musieli wybulić Narodowi Wybranemu jedynie 270 mld zamiast 300 mld dolarów.

 

Gdy o tym wszystkim myślę, chce mi się wznieść ręce do nieba i zawołać: Boże, skoro musisz nas doświadczać porażkami, oszczędź nam przynajmniej tych sukcesów!

 


  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#147 Kibic Polski

Kibic Polski

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 145 postów

Napisano 01 lipiec 2018 - 09:55

Gdy o tym wszystkim myślę, chce mi się wznieść ręce do nieba i zawołać: Boże, skoro musisz nas doświadczać porażkami, oszczędź nam przynajmniej tych sukcesów!

Benonowi udało się wreszcie napisać coś mądrego.  Swoją drogą to ciekawe jaka jest definicja sukcesu według PiS? Nowelizować ustawę po to aby ją ponownie nowelizować?


  • 0

#148 serwor

serwor

    Forumator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 5406 postów

Napisano 01 lipiec 2018 - 15:58

Co do poprawki do ustawy o IPN tę poprawkę napisali dla PiSu żydzi z Mossadu. Poprawka została napisana przez rząd Izraela a ludzie z PiSu błagali tylko o  wspólną deklarację.

Tak że PiS na kolanach błagał Izrael , USA i ukrainę o przebaczenie.

Zresztą od kilku tygodni  prezes ukrainskiego  urzędu popdobnego do naszego IPN ten który miał zakaz wjazdu do UE za  popieranie banderyzmu  jest w Polsce i szuka grobów członków UPA.

Prawdopodobnie pózniej stawiane tam będą pomniki ku czci zamordowanych członków UPA.

Polska  klęczy przed ukrainą , Izraelem i USA i błaga o wybaczenie.

Nie zdziwię się jesli dojdzie doi tego że będziemy przepraszać za Wołyń.

http://wiadomosci.ga...-spotkania.html

Poprawka do ustawy o IPN była pisana w Wiedniu w siedzibie Mossadu.


Użytkownik serwor edytował ten post 01 lipiec 2018 - 15:59

  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#149 Herbatniczek

Herbatniczek

    dziadek dynamit (wnuk mnie tak nazwał)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10476 postów

Napisano 02 lipiec 2018 - 06:20

haha tak mocno wstali z kolan że walnęli głową o sufit


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0