Skocz do zawartości

Witaj!

Zarejestruj się, aby dołączyć do jednej z największych polskich społeczności!

Zdjęcie
- - - - -

Jak uzyskujemy pewność.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#1 tomek92

tomek92

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 27 wrzesień 2017 - 14:30

Cześć, jestem doktorantem psychologii na Uniwersytecie Warszawskim. Mam do wszystkich pytanie. Istnieje pewna definicja pewności (nie mylić z pewnością siebie), a brzmi ona tak: pewność to oczekiwanie czyjegoś życzliwego/przychylnego zachowania w oparciu o wiedzę/ocenę na temat interesu drugiej osoby. Dla przykładu: mamy szefa mafii, który ustala pewne żelazne reguły w swoim gangu. Za niewykonywanie jego poleceć grozi egzekucja. W ten sposób szef mafii nie musi zastanawiać się nad tym, kim są jego podpieczni (czy są rzetelni, czy są szczerzy, lojalni) - ma pewność, że zachowają się po jego myśli. Pytanie do Was: jak osiąganie pewność (rozumianą ja w definicji) w codziennych kontaktach z innymi ludźmi w pracy, w szkole, w związku, w kontaktach internetowych, gdy ktoś chce od Was coś pożyczyć, chcecie się komuś zwierzyć?


  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna
smartgames

#2 TomaszTomasz

TomaszTomasz

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 673 postów

Napisano 27 wrzesień 2017 - 17:50

Pytanie do Was: jak osiąganie pewność (rozumianą ja w definicji) w codziennych kontaktach z innymi ludźmi w pracy, w szkole, w związku, w kontaktach internetowych, gdy ktoś chce od Was coś pożyczyć, chcecie się komuś zwierzyć?
Nigdy do końca nie można mieć pewności, do niczego. Zachować jakiś margines ostrożności, by potem nie było zdziwienia. 
  • 0

#3 WujekAlfa

WujekAlfa

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 22 postów

Napisano 27 wrzesień 2017 - 21:04

To bardzo proste. Zanim ja się komuś zwierzę czekam aż ta osoba odpowiednio wiele razy zwierzy się mi. Z rzeczy, których nie mówi normalnie (a doprowadzenie do takiej sytuacji nie jest w gruncie  rzeczy wcale trudne). Kiedy wiem wystarczająco dużo o drugiej osobie to mam pewność, że mogę się jej zwierzyć jeśli chcę. Bilans tego co wiem ja i co wie inna osoba zawsze musi być na moją korzyść. 

 

Tak samo jest z przedmiotami. Nie pożyczę nic komuś, od kogo ja wcześniej nie pożyczałem/nie mam tej osoby rzeczy. Oczywiście o większej wartości niż to co mam pożyczyć komuś ja. 

 

Ogólna zasada jest taka, że ja zawsze mam cenniejsze informacje/rzeczy tej osoby niż ta osoba moje. 


  • 0

#4 Roselyn

Roselyn

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 170 postów

Napisano 03 październik 2017 - 06:02

w moim przypadku pewności siebie dodało mi samo życie i szereg ciężkich przeżyć, z jakimi musiałam się zmierzyć.


  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#5 tomek92

tomek92

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 03 październik 2017 - 19:06

WujekAlfa - dzięki za ciekawą i wyczerpującą odpowiedź. Roselyn - bardziej chodziło mi o pewność związaną z czyimś zachowaniem, niż pewność siebie. W jaki sposób można zdobywać większą pewność (no bo nie można nigdy być niczego pewnym), że ktoś zachowa się w stosunku do nas życzliwie, przychylnie, nie oszuka.


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0