Skocz do zawartości

Witaj!

Zarejestruj się, aby dołączyć do jednej z największych polskich społeczności!

Zdjęcie
- - - - -

Francjo, dokąd zmierzasz?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
167 odpowiedzi w tym temacie

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#1 Bianka

Bianka

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 440 postów

Napisano 21 listopad 2016 - 22:09

Witam,

 

chciałam się z Wami podzielić informacją, która obiegła dzisiejsze media, a mianowicie chodzi o wręcz nieprawdopodobną decyzję Najwyższej Rady Audiowizualnej CSA (z poparciem organów sądowych) we Francji dotyczącą ocenzurowania klipu z kampanii na Światowy Dzień Zespołu Downa... uzasadnienie takiego ruchu jest przerażające, tak naprawdę odczłowiecza i zabiera prawa ludziom z Zespołem Downa, stygmatyzując je jako gorsze, bezwartościowe, nie mające prawa do życia, bez prawa do wypowiadania się. A ich obecność może gorszyć społeczeństwo. Jak to możliwe w kraju, który ma na ustach hasła: Liberté! Égalité! Fraternité!, którymi szczyci się przy każdej możliwej okazji? Jak to się ma do tolerancji, tak istotnej na Zachodzie? Nie ukrywam, jestem zszokowana. Francja coraz częściej przechodzi samą siebie. W imię "tolerancji" i "wolności" ogranicza coraz więcej swobód i podstawowych praw obywatelskich. Niebywała hipokryzja. Co nie odpowiada ściśle określonej linii, jest spychane, marginalizowane, cenzurowane. Czyżby budziły się demony z przeszłości? Przekaz takiego zakazu jest jasny: Państwo nie pochwala i odradza rodzenie ludzi z niepełnosprawnością. Czy taka narracja nie jest już nam znana z historii?

 

Wzruszające wideo pojawiło się w kilku francuskich stacjach telewizyjnych, jednak bardzo szybko zostało wycofane. CSA, powołując się na rzekome skargi widzów, oceniła, że kampania „nie spełnia interesu publicznego” ponieważ może „zakłócać kobietom będącym w ciąży z dzieckiem z zespołem Downa podejmowanie decyzji o aborcji”.

Taki rodzaj cenzury dotknął przede wszystkim osoby z zespołem Downa, które wraz ze wspierającymi je organizacjami złożyły odwołanie od decyzji CSA. Jednak francuska Rada Stanu, która jest najwyższym organem sądownictwa administracyjnego w kraju, również stwierdziła, że kampania „może przeszkadzać niektórym kobietom”. W jej ocenie „prawdopodobnie narusza spokój sumienia kobiet, które legalnie dokonały innych osobistych wyborów”.

http://wpolityce.pl/...lem-downa-wideo

https://www.fondatio...ant-trisomique/

 

 

Nazistowskie zapędy Francuzów zbiegły się z opublikowaną niedawno historią przyjaźni piłkarza Pogoni Szczecin, Jarosława Fojuta i Robina, 25-latka z Zespołem Downa.

 

 

-----------------------------

I na koniec, mówiąc wprost, czy poziom zbydlęcenia w "postępowych" krajach zachodnich jest jeszcze w stanie sięgnąć większego dna? A może wybory w przyszłym roku będą w stanie przywrócić ten kraj do normalności? Zapraszam do dyskusji :)


  • 1

#2 Kaagular

Kaagular

    Wyjadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1712 postów

Napisano 21 listopad 2016 - 22:23

Jak widać nie umieją się uczyć i zmieniać. A kto tego nie robi ten ginie. Le Pen zaciera ręce i co ciekawe właściwie nic nie musi robić. Ciekawe czy oni też się będą potem dziwić jak Brytyjczycy, Amerykanie, Polacy...


  • 0

#3 Bianka

Bianka

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 440 postów

Napisano 21 listopad 2016 - 23:29

Jeśli spojrzeć na sondaże, to tak. Zdziwienie będzie ogromne. Przypominam, że w sondażach dosyć wysoko prowadzi Alain Juppe, który przegrał wczoraj pierwszą turę republikańskich prawyborów uzyskując 28,4%, dostał tym samym tęgie lanie od Francois Fillon'a 44,2%. A niejaki Sarkozy już poległ... Fillon i Le Pen są jak zwykle niedoszacowani w sondażach. Zanosi się na rozgrywkę między tą dwójką kandydatów. Sondaże są niewiarygodne a potencjał Marine Le Pen jest ogromny, jej zwycięstwo może być bardzo okazałe.


  • 0

#4 Guest_MacaN_*

Guest_MacaN_*
  • Goście

Napisano 22 listopad 2016 - 08:04

tu nie o nazizm chodzi, tylko o " tolerancję ", która dziś polega nie tyle na tolerowaniu odmienności, co na wsadzaniu ich na piedestał. Liberalne władze uważają najwyraźniej, że jeśli coś jest kontrowersyjne ( np. aborcja ), to należy zrobić wszystko, by zamknąć usta przeciwnikom tego czegoś. To się nazywa cenzura. Boimy się, że czyjś głos będzie znaczył na tyle dużo, że nam zagrozi, a to z kolei sprowadza się do jawnego manipulowania społeczeństwem. 

 

Francuzi powiedzieli wprost, że ich kobiety są na tyle głupie, że nie mogą oglądać takiego klipu, bo same nie potrafią podejmować decyzji, które nie są na rękę postępowej władzy. 


Użytkownik MacaN edytował ten post 22 listopad 2016 - 08:04

  • 1

#5 Herbatniczek

Herbatniczek

    dziadek dynamit (wnuk mnie tak nazwał)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10511 postów

Napisano 22 listopad 2016 - 09:01

ale czy Pani Le Pen to zmieni ? wątpię, ona się zajmie tropieniem muzułmańskich imigrantów a nie opieką nad tymi dziećmi 


  • 0

#6 Kaagular

Kaagular

    Wyjadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1712 postów

Napisano 22 listopad 2016 - 13:17

Teoretycznie trochę może zmienić. Wystarczy, że nie będzie ładowała kasy w takie "procesy" społeczne. Nawet niewielkie przeniesienie akcentów wystarczy, żeby "mainstream" nie zajmował się pewnymi tematami. 


  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#7 Herbatniczek

Herbatniczek

    dziadek dynamit (wnuk mnie tak nazwał)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10511 postów

Napisano 22 listopad 2016 - 13:34

i tak mechanicznie przestawi media ? bez szans


  • 0

#8 pan k

pan k

    Wyjadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2103 postów

Napisano 22 listopad 2016 - 15:11

ale czy Pani Le Pen to zmieni ? wątpię, ona się zajmie tropieniem muzułmańskich imigrantów a nie opieką nad tymi dziećmi 

Przeprowadzi referendum by wystąpić z UE .

Dzięki temu temu osłabi tą organizację.

Wystąpienie Wielkiej Brytanii mogą przetrwać.

Wystąpienie Francji już nie bo zachęci innych by wystąpili bo wtedy wzrosną 

składki dla innych krajów .

Firmy Francuskie muszą najpierw zatrudniać swoich a później mogą obcych.

Przypadku kryzysu muszą zwolnić obcych pracowników

a te osoby dostają pieniądze na powrót do kraju.

Ich miejsce zajmują Francuzi.

 

.

Referendum sprawie ślubów gejowskich  które prowadzono bez

zgody obywateli.

Rezygnacja by państwo płaciło za aborcję i dzięki

temu nie będzie zmuszania ludzi by płacili na puszczalskie kobiety.

Szczególnie to zachęca do puszczania się nastolatek.

Które mogą to zrobić bez zgody rodziców i państwo za to płaci.

Rezygnacja finansowania sztuki nowoczesnej

która promuje pornografię i znieważanie Chrześcijaństwa .


Użytkownik pan k edytował ten post 22 listopad 2016 - 15:13

  • 0

#9 Bianka

Bianka

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 440 postów

Napisano 22 listopad 2016 - 23:00

tu nie o nazizm chodzi, tylko o " tolerancję ", która dziś polega nie tyle na tolerowaniu odmienności, co na wsadzaniu ich na piedestał. Liberalne władze uważają najwyraźniej, że jeśli coś jest kontrowersyjne ( np. aborcja ), to należy zrobić wszystko, by zamknąć usta przeciwnikom tego czegoś. To się nazywa cenzura. Boimy się, że czyjś głos będzie znaczył na tyle dużo, że nam zagrozi, a to z kolei sprowadza się do jawnego manipulowania społeczeństwem. Francuzi powiedzieli wprost, że ich kobiety są na tyle głupie, że nie mogą oglądać takiego klipu, bo same nie potrafią podejmować decyzji, które nie są na rękę postępowej władzy.

 

Sama bym tego lepiej nie ujęła. Leci punkt :)

 

 

ale czy Pani Le Pen to zmieni ? wątpię, ona się zajmie tropieniem muzułmańskich imigrantów a nie opieką nad tymi dziećmi

 

Po pierwsze dlaczego Le Pen ma się zająć opieką nad tymi dziećmi? To rola rodziców. Zaś zadaniem Państwa jest stworzenie przyjaznych warunków do życia zarówno rodzicom jak i ludziom niepełnosprawnym. A po drugie, Francja utrzymuje w swoich granicach setki tysięcy nierobów z krajów postkolonialnych. Ci ludzie doją francuski system podręcznikowo, więc dlaczego osoby niepełnosprawne, które chcą się rozwijać oraz przysporzyć się społeczeństwu na swój sposób, mają być poszkodowane lub ma się na te osoby spoglądać z niechęcią czy nawet eliminować ich ze społeczeństwa? Lepiej zatem utrzymywać muzułmańskiego nieroba, który buduje getto wokół siebie i powyższa statystyki kryminalne czy zainwestować trochę pieniędzy w ludzi, którzy naprawdę ich potrzebują?

 

 

i tak mechanicznie przestawi media ? bez szans

 

Media się same kompromitują, nawet nie trzeba ich przestawiać. Ludzie coraz śmielej zaczynają robić na odwrót niż im dyktują w lewicowo-liberalnym mainstreamie, m.in. stąd takie zaskoczenia w wyborach czy referendach. Jakby ludzie zaczynali przytomnieć. W internecie huczało aż od sprzeciwu wobec takim praktykom jak cenzura dzieci z zespołem Downa, pamiętam też zeszłoroczną falę oburzenia w USA po ujawnieniu skandalu w klinice Planned Parenthood. Efektem tego jest rosnąca liczba ruchów pro life za Oceanem. Zresztą nawet Trump i Pence wspominali o tym w kampanii.

 

Tzw. filozofia nowej lewicy zgwałciła intelektualnie wiele społeczeństw sprzedając im jako "postępowe" praktyki, "światłe" idee, które z postępem i nowoczesnością nie mają nic wspólnego. Próbując zmienić kod kulturowy naszej części świata wróciła do nowoczesnej walki klas, fałszywie pojmowanej tolerancji, cenzury, dla niepoznaki zwanej poprawnością polityczną, kulcie (nie tolerancji a kulcie) homoseksualizmu i innych niestandardowych praktyk seksualnych (cofnięcie się o jakieś 2000-2500 lat i powrót do starożytnych upodobań Greków i Rzymian, jakie były tego skutki, znamy z historii), promowaniu życia bez zasad i wartości, powrocie do powszechnego dostępu do aborcji (standardy średniowieczne i starsze) etc. To tylko niewielki fragment. Lista spustoszeń jest bardzo długa.

 

Biorąc za przykład chociażby współczesny feminizm. Nie wiem, czy istnieje bardziej szkodliwy i antykobiecy nurt, który zwie się "obrońcą praw kobiet". Sztandarowe hasła jak walka z przemocą to czysta fasada. Prowadzona tam gdzie nie trzeba. Feminizm, nie dość że ośmiesza kobiety wszędzie, gdzie się da, to jeszcze przyczynia się do szerzenia wobec nich przemocy. Z jednej strony tropi seksistów, a z drugiej wmawia kobietom, że są wyzwolone i to, że bycie dziwką to w sumie nie jest nic strasznego. Pierze mózgi naiwnym kobietom, rzucając przy tym cień na całą płeć żeńską. Co z tego, że jakiś mężczyzna wysłucha płomiennego wykładu o szacunku dla kobiet takiej powiedzmy Szczuki jak za chwilę odpali jakieś porno czy inne perwersje, gdzie kobieta jest redukowana do przedmiotu. Do tego takim obrazem kobiety jest bombardowany nawet mimowolnie.

 

Narracja jest prosta: "Kobiety możecie się szmacić do woli. Mężczyźni bierzcie, korzystajcie i morda w kubeł! Bo każdy komentarz = seksizm." O tej zasadzie przekonał się ostatnio Trump.

 

We Francji a w konsekwencji w całym zachodnim świecie grunt pod te pseudonaukowe ideologie zakorzenione w marksizmie położyła Rewolucja z lat 1789-1799. Podobnie jak ta bolszewicka, wyczyściła tożsamość europejskich społeczeństw zostawiając czyste podłoże dla czegoś "nowego". A procesy, które nastąpiły w XIX i XX wieku przyczyniły się do tego, że taka Francja wchłania ten pseudointelektualny bełkot jak pustynia deszcz.

 

Ostatnie poczynania mediów celnie skomentował red. Janecki:

 


  • 1

#10 Herbatniczek

Herbatniczek

    dziadek dynamit (wnuk mnie tak nazwał)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10511 postów

Napisano 23 listopad 2016 - 08:21

Chciałbym tylko wspomnieć że Rewolucja Francuska nie wzięła się z kosmosu, coś jednak do tego doprowadziło, czy nie przypadkiem totalna kompromitacja władzy królewskiej w połączeniu z wyalienowaniem wyższych sfer - arystokracji i bogatego duchowieństwa

 

tak to już jest że wahadło się przesuwa z miejsca w miejsce i skrajności przechodzą w inne skrajności


  • 0

#11 Bianka

Bianka

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 440 postów

Napisano 23 listopad 2016 - 16:42

Zgadza się Herbatniczku. Dlatego osobiście popieram procesy ewolucyjne a niekoniecznie rewolucyjne. Samouzdrowienie przez dialog a nie poprzez siłowy przewrót wszystkiego do góry nogami i zrównanie tego z ziemią. Wtedy faktycznie, popadamy z jednej skrajności w drugą i nic z tego nie wynika.

Wystarczy spojrzeć na skutki Rewolucji Bolszewickiej, ona w dosyć brutalny sposób zdegenerowała wschodnią część Europy, a ta Francuska zniszczyła struktury Europy Zachodniej. Jej konsekwencje nie były tak drastyczne jak na wschodzie, stąd w kulturze uchodzi nawet za pożyteczną. Do tego dochodzi jeszcze rewolucja kulturowa lat 60-tych XX wieku, dokonana na bazie teoretyków marksizmu. Na wschodzie ludzie odczuli opary utopi marksistowskiej w wersji hard, natomiast na zachodzie- w wersji soft pod płaszczykiem konieczności wynikającej z mechanizmów postępu. Taka narracja "postępowa" dobrze się sprzedaje, bo ludzie wtedy rzeczywiście myślą, że walczą w słusznej sprawie.

 

Proletariatem rewolucji kulturowej na zachodzie nie mogli być robotnicy, bo oni akurat czerpali ze wzrostu gospodarczego lat powojennych i mieli się całkiem dobrze, a co za tym idzie, nie wyrywali się do obalania czegokolwiek. Proletariatem stali się zatem ich dzieci. Ta rozpieszczona i zarazem zbuntowana młodzież powojennego bumu demograficznego, która z czystej młodzieńczej głupoty nie zgadzała się z zastanym porządkiem chłonęła te wszystkie niszowe filozofie tworząc zręby nowej lewicy. Z kolei burżujami w ich oczach zostali konserwatyści, ludzie zdroworozsądkowi i cała ta reszta, która nie podzielała entuzjazmu nowej falii. Konflikt na tej linii trwa do dziś. Owa zbuntowana młodzież lat 60-ątych dorosła i przeniosła się na uniwesytety zaczynając głosić swoje poglądy i wywrotne przekonania już z pozycji naukowej. I w ten sposób owi marginalni filozofowie i teoretycy marksizmu pierwszej połowy XX wieku tryumfowali a ich utopijne teorie zyskały rangę naukowych i niczym wirus przeniknęły do tkanek społecznych. I dziś mamy to co mamy.

 


  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#12 Herbatniczek

Herbatniczek

    dziadek dynamit (wnuk mnie tak nazwał)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10511 postów

Napisano 24 listopad 2016 - 08:37

Widzisz, co do rewolty końca lat 60 to z uwagi na wiek mogę coś podpowiedzieć, zawsze można zwalać winę na intelektualistów, marksistów itp. Ale ważne jest co panowało na samym dole struktury społecznej

 

sama końcówka lat 60 to wejście w wiek dojrzewania i wczesnej dorosłości przez roczniki powojenne. Sam dobrze to pamiętam. Byliśmy dziećmi, które nie pamiętało wojny nie mówiąc o latach przedwojennych. Nasi rodzice to byli najczęściej ludzie, którzy piekło wojny przeżyli osobiści. ludzie ci nie mogli się wyzbyć tego z własnych umysłów, pamiętam niejeden raz jak byliśmy upominani, że w głowach nam się przewraca z dobrobytu, bo oni widzieli śmierć i głód a my się dopominamy zwykłych przyziemnych spraw, nowej zabawki, smacznego jedzenia, wyjścia na potańcówkę czy imprezę domową . Oni chowali okruszki chleba w dłoniach żeby nic się nie marnowało a my szukaliśmy nowych piosenek Ewy Demarczyk. Doszło do strasznego rozdźwięku pomiędzy pokoleniami. Mój ojciec prawie kijem zaganiał mnie na groby swoich kolegów poległych powstańców żeby żyć wspomnieniami a ja wolałem lecieć na legię żeby chłonąć oczami mojego idola Deynę. I to było powszechne, my młodzi chcieliśmy mieć w d. wojnę i budowę ludowej ojczyzny, chcieliśmy się bawić i korzystać z życia. Nie bez znaczenia było otwarcie z zagranicą jakie dokonało się w latach 60, wiedzieliśmy że na zachodzie nie ma biedy i nędzy, jak uczono jeszcze w latach 50.

jak na to patrze z perspektywy lat to się nie dziwię że młoda Francja wystąpiła przeciwko władzy De Gaulle, przecież młodzi wszędzie byli tacy sami, a ówczesny prezydent reprezentował właśnie takie skostniałe pojęcie rodem z zamierzchłych czasów, młodzi już byli inni


  • 0

#13 Przemo Wipler

Przemo Wipler

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 97 postów

Napisano 24 listopad 2016 - 12:34

Rewolucja francuska skądś się wzięła ale doprowadziła do jeszcze gorszych nadużyć. Zmienili się ludzie i nazwy ale system pozostaje podobny. Wyzyskują dziś lewaki na lepszych rządowych stołkach i od nich idzie siatka zarabiających w dół.

 

Dziś lewica sięga już totalnego absurdu a takowy doprowadzi kiedyś do wojny gorszej niż poprzednia.


  • 0

#14 Herbatniczek

Herbatniczek

    dziadek dynamit (wnuk mnie tak nazwał)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10511 postów

Napisano 24 listopad 2016 - 13:13

przechył rodzi przechył, jak tzw. prawica wprowadzi swój system i okaże się skrajny to poleci do śmietnika tak jak ekipa rządząca Ludwika XVI i Mikołaja II


  • 0

#15 Bianka

Bianka

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 440 postów

Napisano 24 listopad 2016 - 22:20

Herbatniczku, masz absolutną rację, co do diagnozy. Wiem jakimi prawami rządzi się młodość. Dlatego to pokolenie, o którym mówimy, Twoich czasów i nie tylko polskich realiów ale przede wszystkim Europy Zachodniej i USA było idealnym materiałem dla przeprowadzenia takiej rewolucji. To pokolenie wykazywało po prostu chęci, kierowało się wizją łatwego życia, utopijną wizją świata i chłonęło świadomie lub podświadomie wszystko to co zrodziło się w umysłach chociażby wspomnianych przedstawicieli szkoły frankfurckiej, która działała zarówno w Europie jak i w USA, takich ludzi jak Juergen Habermas, Max Horkheimer, Herbert Marcuse, Theodor Adorno, Erich Fromm jak i tych wszystkich kanapowych marksistów dla zmyłki nazywanych socjologami, filozofami, profesorami.

 

Z ich prac rodziły się chwytne hasła, z którymi łatwo utożsamiali się ci zbuntowani młodzi, prowadzące do wolności seksualnej (w myśl zasady: byle z kim, byle gdzie, zawsze i wszędzie), krytyki kapitalizmu czy podstaw kultury, cywilizacji i zepchnięciu w cień konserwatywnego porządku, w tym granic narodowościowych i historii, w tym walki o przetrwanie. Z nastawieniem: dobra rozwalamy to co jest, a co będzie potem to się zobaczy - nie można daleko zajechać. Dlatego łatwo czerpali z tego co było pod ręką "nowego", byli zbyt młodzi by wymyślić coś naprawdę nowego, świeżego, swojego, twórczego i konstruktywnego. Masz rację, tamto pokolenie zakwestionowało wszystko bo nie myślało. A gdy rozum śpi, budzą się upiory. Te upiory trawią zachodni świat do teraz. Mam głęboką nadzieję, że ich czas się już powoli kończy. W kolejnych dziesięcioleciach z pozycji elit wpływali na mentalność i sposób myślenia całych społeczeństw.

Czy tak rzeczywiście będzie, zobaczymy w najbliższych latach. W moim otoczeniu zauważam już wzrost sympatii dla wartości prawicowych, konserwatywnych, stabilizujących. Coraz więcej moich znajomych chce wyznawać jakieś sensowne wartości, a nie być moralną wydmuszką. Sama jestem tego częścią, chociaż jako nastolatka bardziej stawałam po przeciwnej stronie, nierzadko buntując się przeciwko rodzicom, zwłaszcza w kwestiach kościelnych. W liceum zaczęło się u mnie układać, dziś męczy mnie głupota i kompletne oderwanie od rzeczywistości narracji lewicowo-liberalnej.


  • 0

#16 Herbatniczek

Herbatniczek

    dziadek dynamit (wnuk mnie tak nazwał)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10511 postów

Napisano 25 listopad 2016 - 09:00

wizją łatwego życia ? utopijną wizją świata ?

 

chyba jasno opisałem jak było, co w tym było utopijnego ?

 

wolność seksualna ? poczytaj trochę jak było w pierwszych latach po wojnie z wolnością seksualną, przy tych historiach "dzieci kwiaty" to zakonnice


  • 0

#17 Bianka

Bianka

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 440 postów

Napisano 25 listopad 2016 - 20:30

wolność seksualna ? poczytaj trochę jak było w pierwszych latach po wojnie z wolnością seksualną, przy tych historiach "dzieci kwiaty" to zakonnice

 

Piszesz to na serio? Mocne, ale chybione. Wszyscy dobrze wiemy, że wojna rządzi się swoimi prawami. Moralność w takim okresie słabnie, co spoglądając na okoliczności - jest naturalne. Tak samo jak w pierwszych latach tuż po wojnie. Na bazie euforii i silnych emocji pewne rzeczy są jeszcze zachwiane, ale z czasem wszystko powinno wracać do normy. Rewolucja seksualna była czymś w rodzaju przedłużenia tego stanu i wszczepienia go w ogólnie pojętą popkulturę już w czasach pokoju. A zatem pewne patologie, gdzie ludzie ulegają chwilowo swoim niskim instynktom (charakterystyczne np. w okresach wojennych) zostały podtrzymane i usprawiedliwione w czasach pokoju i dobrobytu. Chyba nie trzeba być geniuszem socjologii by stwierdzić, że taka "wolność" szkodzi społeczeństwu w dłuższej perspektywie, m.in. ochładza relacje, odmóżdża, generuje przemoc.

 

 

wizją łatwego życia ? utopijną wizją świata ?

 

Mam naprawdę rozpisywać się na temat feelingu lat 60-70? Jaki byłby tego sens? Wniosek i tak jest przecież jasny. Utopijną wizją świata... słowo "nawiną" brzmiałoby lepiej? Ok. Zatem naiwną. To, co opisałeś w żadnym wypadku nie usprawiedliwia (nie mówię tutaj stricte o Tobie, czy Twoim ówczesnym środowisku, nawet nie o Polsce jako takiej, która była pod okupacją sowiecką) chłonięcia każdego nonsensu, który z pozoru wydawał się dobry. Napisałeś, że to pokolenie było inne... w jakim sensie? Inność może być lepsza, gorsza lub nijaka. Inna w stosunku do pokolenia wcześniejszego? Kto zatem rozpętał II WŚ, największy konflikt w dziejach ludzkości? Narodowi socjaliści niemieccy i socjaliści radzieccy, którzy przymusem chcieli wprowadzać nowy porządek na świecie. Na czym z kolei bazowali owi młodzi, których nazywasz "innym pokoleniem"? Na dokładnie tym samym co oprawcy II WŚ, tyle że w nieco łagodniejszej formie. Tak, to pokolenie było inne, i to ono wprowadziło w życie spuściznę totalitaryzmów pierwszej połowy XX wieku. Czerpali z podobnych wzorców, tworzyli podobne ideologie, tylko że w wersji spokojniejszej i strawnej dla ogólnych mas.

 

I tak jak sowieci czy naziści siłą zmuszali narody Europy do przyjęcia czegoś nowego, tak to pokolenie powojenne samo wyrzekło się tych wartości, które były tępione przez wcześniejsze totalitaryzmy. Więc gdzie widzisz tą "inność"? Bo mieli dobre chęci i chcieli świata prostego, bez konfliktów, pełnego miłości i bóg wie czego jeszcze? Nie dostrzegasz w tym pewnego rodzaju infantylizacji? Tak, taki świat nie istnieje, dopóki człowiek jest wolny. I nawet nie istnieje jeśli człowiek jest zniewolony. Jeśli próbujesz usprawiedliwiać tamto pokolenie, to do niego idealnie pasuje przysłowie: Dobrymi chęciami, piekło jest brukowane.

 

 

chyba jasno opisałem jak było, co w tym było utopijnego ?

 

Nie da się budować sensownej przyszłości bez pamiętania przeszłości i odrzucając przy tym solidne podstawy cywilizacyjne uciekając w bylejakość. To jest utopijność. Właśnie dlatego to pokolenie otworzyło się na utopię skrajnej lewicy, opartej na wypocinach Marksa i Engelsa. Stąd tryumf marksizmu, dokonany nie siłą, a poprzez manipulację umysłów młodych ludzi.

 

Ideologia nie odnosi skutków gdy jest wprowadzana przemocą, ofiara stawia opór, wie że dzieje się jej krzywda. Skuteczna ideologia oddziałuje i przejmuje umysł swojej ofiary i doprowadza ją do takiego stanu, w którym ona dobrowolnie się jej oddaje.

Nie wiem dlaczego akurat ja muszę to pisać. To wszystko co tutaj napisałam teoretycznie powinno wyjść spod Twojej ręki, bo to Ty jesteś ode mnie o wiele starszy. Coś się zmienia i ta nasza rozmowa chyba dobrze o tym świadczy.
 


  • 1

#18 Bronsky

Bronsky

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 58 postów

Napisano 29 listopad 2016 - 20:32

Francja skręca mocno w prawo. Obojętnie kto wygra czy Fillon czy Le Pen, Francuzi wybiorą terapię szokową i powrót do normalności po skompromitowanych lewackich socjalistach.


  • 0

#19 Herbatniczek

Herbatniczek

    dziadek dynamit (wnuk mnie tak nazwał)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10511 postów

Napisano 30 listopad 2016 - 08:03

o ile w sensie społeczno obyczajowym się to zgadza to w sensie gospodarczym socjalizm będzie kwitł tak pod rządami Filon jak i Le Pen

 

a poza tym Rosjanie już się cieszą, będą mieli swoich ludzi w Paryżu


  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#20 Brave

Brave

    Recenzent

  • Moderator
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 19936 postów

Napisano 09 grudzień 2016 - 09:14

Le Pen, zauważyła, że zwykli spauperyzowani Francuzi zostali olani przez Socjalistów i Komunistów (ci skupili sie na neomarksistowskiej ideologii i stali się niewolnikami swej narracji), więc ona ten tradycyjnie socjalny elektorat przechwytuje


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0