Skocz do zawartości


Dentysta Gliwice



- - - - -

Świat Ciężarnych


433 odpowiedzi w tym temacie

#421 Althaea

    ~.~

  • HalfMod
  • 2306 postów

Napisano 08 styczeń 2011 - 13:08





Niektóre posty zostały usunięte i wyedytowane na prośbę Calliope.

Dołączona grafika


Mail: althaea@poczta.pl
GG: 12532877


Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

Gliwice dentysta

#422 Orchidea22

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 5 postów

Napisano 16 luty 2011 - 12:19

Wyświetl postUżytkownik kocury dnia 13 lipiec 2010 - 13:47 napisał

Hej ja stosuję krem na rozstępy z firmy ATW i bardzo fajnie się sprawdza, ale dostępność jest kiepska, bo to jest firma działająca na zasadzie AVON i innych. Trzeba szukać konsultantów lub na necie placówki i tam kupić.

Stosowałam krem LeMaadr. I muszę przyznać, że jest bardzo ok. Nie klei się, skóra nie swędzi, ładnie pachnie. Można kupić go niedrogo. Stosowałam od początku ciąży i nie mam rozstępów. Myślę, że dobry krem + niezbyt duże przybranie na wadze to sposób na rozstępy.

Wyświetl postUżytkownik Arina dnia 29 listopad 2006 - 05:58 napisał

Miejsce gdzie możemy opisać nasze obawy przed porodem, uczucia jakie mamy nosząc w sobie życie, zadawać pytania na jakie nie znamy odpowiedzi, opisywać dziwne zachowanie...... w ogóle wszystko to jak się czujemy, bo Kobietę w ciąży czasem ciężko zrozumieć ;)


Już od pół miesiąca budzę się nad ranem i nie umię zasnąć dopóki Mąż nie wyjdzie do pracy. Później męczę się z zaśnieciem aż w końcu Śpię do 12 po południu. Dziś po godzinnym leżeniu i wierceniu się wstałam i założyłam ten temat. Za 40 min. wstaje Mąż, wiem, że do tego czasu bym nie zasnęła. Niby takie zachownie jest spowodowane strachem przed porodem- ale nie w moim przypadku. Budzę się sikać co ok. 3 godziny a kiedy wstanę już ok. godz 4 później już zasnąć nie umię choć oczy mi sie same zamykają. Dziś myślałam o Dziecku(pierwszy raz aż tak bardzo)- co mu jeszcze kupić, jakie będzie itd. Chyba dopiero teraz dochodzi to do mnie, że zaniedługo będę rodzić (według USG 6 tyg). A ja nawet nie wiem co mam mu kupić na czas w szpitalu, co sobie i boję się, że nie będę umiała się nim zająć ._. Eeeeeh!

Staraj sie nie myslec o zbyt wielu rzeczach, martwic sie jak to bedzie. Przyjmj zasade bedzie dobrze. Jak przyniosa Ci dziecko po porodzie, instynktownie wezmiesz go na rece, przytulisz i juz bedziedz wiedziala, jak sie nim zajmowac. A jak pojawia sie watpliwosci pytaj polozna, innych kobiet i je obserwuj... Bedzie dobrze. Powodzenia.

#423 ewelina-pmr

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 1 postów

Napisano 12 maj 2011 - 11:13





Krakowskie mamcie, mam dla was propozycję.
Znajoma pracuje w firmie badawczej i potrzebują mam (które mają dzieciątko do 5 lat) i kobiet w ciąży, które przyjdą przetestować nowe zapachy kremów dla dzieci.

Test trwa 7 minutek na Floriańskiej 49 (Dom Gościnny UJ) we wtorek, środę lub czwartek (17-19 maj) w godzinach 10-19.

W podzięce oferują mały upominek. Jak będziecie spacerować w okolicach to zaglądnijcie tam do nich ;)



#424 malnow1990

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 2 postów

Napisano 07 sierpień 2011 - 20:59

Witam jestem w 24 tygodniu ciąży od jakiegoś miesiąca pojawiły się u mnie problemy zwiazane z nastrojem oraz koncentracją bardzo często zapominam o róznych rzeczach zupełnie jak bym traciła pamięc.Ciagle jestem przygnębiona , boje sie o wszystkoi o wszystkich jest mi żle nie mam sie czym zająć często płacze z niewiadomego powodu w mojej glowie kumuluje sie miliony róznych dziwnych myśli boje się że może sie to pogłębic...czasami naprawde nie daje rady i zupełnie nie wiem co mi jest czy to tylko zmienne nastrosje towarzyszace ciazy czy moze cos poważniejszego np depresja .Dodam jeszcze ze ciąża nie była planowana moj partner jest starszy o 13 lat nie mieszkamy razem widujemy sie bardzo żadko raz na miesiac ponieważ dzieli nasz 600km a on nie moze być przy mnie ponieważ musi pracować ja mam 21 lat mialam mnustwo planów zwiazanych z dalszym życiem a tu nagle dowiedzialam sie ze jestem w ciazy na poczatku bylo dobrze ale teraz jest coraz gorzej dodam jeszcze ze bardzo jestem zwiazana z moją mamą kocham ja najbardziej na świecie ale niestety rodzice maja długi i mama musiala wyjechac za granice na pare miesiecy i zostałam sama z ojcem czyli praktycznie sama bez żadnej pomocy a przecież jej potrzebuje mam dopiero 21 lat prosze doradzcie co mam robić ciagle czuje sie smutna wszystkich mi szkoda o wszystko i wszystkich bym mogła ryczeć

#425 natalia25

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 4 postów

Napisano 22 sierpień 2011 - 11:08

oj...widze ze kolezanka naprawde nie ma za wesolo :niepewny: bardzo ci wspolczuje

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#426 natalia25

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 4 postów

Napisano 22 sierpień 2011 - 11:17

malnow....glowa do gory bedzie dobrze :] ja obecnie jestem w 40 tygodniu ciazy,moja ciaza nie przebiegala latwo i milo praktycznie od samego poczatku mialam problemy wymioty do 7 miesiaca ciazy,ciagla zgaga,bole krzyza,migreny,w 7 miesiacy trafilam do szpitala z krwawieniem podejzewali odklejajace sie lozysko i tak ciagle cos a tez sama przez to przechodzilam :/ maz ma firme transportowa dopiero sie rozkreca wiec cala ciaze nie bylo go w domu wyjezdzal na cale miesiace a wracal na zaledwie tydzien teraz juz jest ze mna w domu i opiekuje sie mna najlepiej jak umnie :ok: czekamy na nasze malenstwo ale jakos mu sie do nas nie spieszy <_< aaa...a co do tych skokow nastroju to napewno jest to spowodowane ciaza ja tez tak mam,moj Krzys juz modli sie zebym urodzila bo jak on to mowi zrobilam sie nie do zniesienia :P

#427 Arina

    ...aż w jedną krótką chwilę pojmiesz po co żyjesz!

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3169 postów

Napisano 25 wrzesień 2011 - 06:35

Dziwne nastroje w ciąży to normalka, ja też płakałam o byle co. Ale kiedy patrzę po latach na to wszystko to stan kiedy jest się w ciąży wspominam bardzo dobrze. Chciałabym kiedyś znowu tego doświadczyć....
Dołączona grafika


Rano wstaje słońce,
budzi się miasto,
budzę się ja,
to kolejna czysta kartka
w moim życiu
mam nadzieję,
że jej nie zmarnuję.


#428 Monika Sławińska

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 3 postów

Napisano 12 styczeń 2012 - 12:37

Ja mam 24 lata i to jest moje pierwsze dziecko. Też mam wiele obaw o to czy będę dobrą matką dla maluszka i czy sobie poradzę ze wszystkimi obowiązkami z tym związanymi. Mam wsparcie męża i rodziców, ale czasami czuję się jakbym była sama ze wszystkimi swoimi problemami, dolegliwościami.
Też miewam problemy z koncentracją. Jestem w 21 tygodniu ciąży i wydawałoby się, że problemy z nastrojem powinny minąć jednak potrafię wybuchnąć na męża bez powodu a później go przepraszać. Często wybucham płaczem zaraz po tym jak śmiałam się w głos i mam do siebie żal, że nie potrafię nad tymi emocjami zapanować. Mam nadzieję, że niedługo to minie. Nie martw się głowa do góry. Ciąża to najpiękniejsze co spotyka nas kobiety.
To dar, jesteśmy nosicielkami nowego życia nie zapominaj o tym.
Trzymam kciuki :)

#429 monia.s

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 19 postów

Napisano 18 styczeń 2012 - 11:38

To też moja pierwsza ciąża. Mam wiele obaw jeśli chodzi o poradzenie sobie ze wszystkimi sprawami związanymi z dzieckiem. Jestem jednak szczęśliwa ponieważ mam wsparcie męża i rodziny. To jest dla mnie w tym momencie najważniejsze, że ze swoimi obawami nie jestem sama.
Pomoc moich przyjaciół też jest istotna. Oczywiście nie chodzi mi o jakąś pomoc finansową, ale o zwyczajną rozmowę, nawet nie związaną z tematem ciąży i dziecka.
Zwyczajne wsparcie, ploteczki a potrafią odciągnąć uwagę choćby na chwilę od problemów.

#430 Karolina_32

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 5 postów

Napisano 31 styczeń 2012 - 18:20

monia gratulacje :) na pewno wszystko będzie dobrze. Ja idę w przyszłym tygodniu na USG 3D do gabinetu Harmonia w Krakowie. Chcę zrobić niespodziankę rodzicom, którzy mieszkają za granicą i wysłać im filmik z dzieciątkiem :) jestem trochę zdenerwowana tym wszystkim, ale ufam, że wszystko dobrze pójdzie. Najważniejsze to dbać o siebie, ale też bez przesady.
"Pieniądze szczęścia nie dają, dopiero zakupy":)

#431 kreska07

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 2 postów

Napisano 12 luty 2012 - 15:22

Witam,
jestem tu nowa. Najlepiej będzie jak przejdę od razu do rzeczy. Mam 24 lata studiuję 2 kierunki, jestem w ciąży i tu się pojawia mój problem. W ogóle nie cieszę się z tego powdou, nieoglądam ubranek, nie głaskam się po brzuchu, nikomu o tym nie mówiłam. Wiem o tym, że nie mam instynktu macierzyńskiego.. chyba wiedziałam to od zawsze, to że nie nadaje się na matkę to też wiem. Już sama nie wiem co mam ze sobą robić..

#432 sowu_ona

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 5 postów

Napisano 13 luty 2012 - 12:42

Ja bym się specjalnie nie przejmowala. Nie wiem, w ktorym tygodniu ciążyu jesteś, bo tego nie napisalaś.. ale bardzo często trzeba "dojrzeć" do tego :)
W pierwszej chwili, jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży, byłam przerażona. Z tygodnia na tydzień oswajałam się z tą myślą, wmawiając calemu światu, jak mocno się cieszę. Aż w końcu przyszedł taki moment, gdy mały mnie pierwszy raz kopnął... i coś się zmieniło.. Za dwa tygodnie rodzę.. i z perspektywy czasu zastamnawiam się, jak mogłam się nie cieszyć...

A jeżeli masz z tym taki problem- porozmawiaj z kimś, komu ufasz.. Czasem łatgwiej we dwoje radzić sobie z problemami. I niekoniecznie musi być to facet, może być przyjaciółka, mama, koleżanka...

A co do studiów, pracy czy czegoś podobnego- to nie jest żaden problem.. Jesli poradzisz sobie z samą świadomością bycia w ciąży, nagle znajdziesz rozwiązania na wszystkie inne problemy - wiem po sobie :)

Życzę powodzenia!

#433 kreska07

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 2 postów

Napisano 16 luty 2012 - 13:14

Wyświetl postUżytkownik sowu_ona dnia 13 luty 2012 - 12:42 napisał

Ja bym się specjalnie nie przejmowala. Nie wiem, w ktorym tygodniu ciążyu jesteś, bo tego nie napisalaś.. ale bardzo często trzeba "dojrzeć" do tego :)
W pierwszej chwili, jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży, byłam przerażona. Z tygodnia na tydzień oswajałam się z tą myślą, wmawiając calemu światu, jak mocno się cieszę. Aż w końcu przyszedł taki moment, gdy mały mnie pierwszy raz kopnął... i coś się zmieniło.. Za dwa tygodnie rodzę.. i z perspektywy czasu zastamnawiam się, jak mogłam się nie cieszyć...

A jeżeli masz z tym taki problem- porozmawiaj z kimś, komu ufasz.. Czasem łatgwiej we dwoje radzić sobie z problemami. I niekoniecznie musi być to facet, może być przyjaciółka, mama, koleżanka...

A co do studiów, pracy czy czegoś podobnego- to nie jest żaden problem.. Jesli poradzisz sobie z samą świadomością bycia w ciąży, nagle znajdziesz rozwiązania na wszystkie inne problemy - wiem po sobie :)

Życzę powodzenia!



Zapomniałam napisać, że jestem w 16 tygodniu ciąży.

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta



Dodaj odpowiedź



  







Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych