Skocz do zawartości

Witaj!

Zarejestruj się, aby dołączyć do jednej z największych polskich społeczności!

Zdjęcie
- - - - -

Dwie osobowości


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#1 White Rabbit

White Rabbit

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 05 wrzesień 2015 - 21:54

Mam pewien problem. Od pewnego czasu miewam coś, co określam napadami. Mam wtedy ochotę na krzywdzenie i zabijanie zupełnie przypadkowych osób. Chęć taka pojawiła się po powrocie ze szpitala psychiatrycznego w maju. Stan ten nie utrzymuje się cały czas. Mam też drugą osobowość. Bardzo miłą, chcącą pomóc każdemu. Nie wiem czy najgorsze jest to, że chciałabym być cały czas "tą złą", czy występowanie czegoś takiego. Podczas napadów jestem bardzo twórcza i piszę całkiem ciekawe rzeczy. Wstawiłabym niżej jedną z nich, ale są dosyć wulgarne. Ogólnie rzecz biorąc mam do ludzi wstręt. Jakby byli brudni. Nie potrafię tego nazwać, a do psychiatry nie chciałabym z tym iść, bo znów mnie "wsadzi" do szpitala... Nienawidzę tego miejsca. Jak myślę o tym, że ktoś miałby wysłać mnie z powrotem na oddział mam ochotę odcinać każdą jego kończynę po kolei i kazać mu je jeść. Oprócz tego mam wrażenie jakby coś patrzyło na moje plecy. Nieustannie. Jednak kiedy się odwracam niczego za mną nie ma. To dosyć dokuczliwe. Czasem czuję jakby jakiś głos rozrywał mi głowę od środka, czuję czyjś dotyk... Nie wiem czy to schizofrenia, bo nie są to natrętne myśli, które każą mi coś zrobić. 

 


  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna
smartgames

#2 Niebanalna

Niebanalna

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 13 postów

Napisano 06 wrzesień 2015 - 08:26

Wydaje mi się, że ciężko będzie Ci poradzić sobie samej z tym "problemem"..  Przyjmujesz po wyjściu ze szpitala jakieś leki?

Nie chcę Cię namawiać na psychologa/psychiatrę, ale gdybyś znalazła naprawdę porządnego, to powinien Ci pomóc. Nie każdy chce źle dla człowieka i przepisuje byle co czy zbywa, bo go to nie obchodzi :) Spróbuj poszukać opinii w Twoim mieście, może ludzie będą kogoś polecać.


  • 0

#3 Guest_Elen_*

Guest_Elen_*
  • Goście

Napisano 06 wrzesień 2015 - 11:46

A jaka byla diagnoza psychiatry, skoro bylas w szpitalu? co sie takiego stalo, ze tam sie znalazlas? Od jak dawna masz te "przypadlosci"? odkad pamietasz, czy moze pojawily sie w jakims konkretnym czasie, miejscu, moze po jakims wydarzeniu? przypomnij sobie okolicznosci. Jestes osoba wierzaca w Boga, praktykujesz cos?  Mam pewne podejrzenia, ale najpierw odpowiedz na moje pytania. 


  • 0

#4 White Rabbit

White Rabbit

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 06 wrzesień 2015 - 15:47

A jaka byla diagnoza psychiatry, skoro bylas w szpitalu? co sie takiego stalo, ze tam sie znalazlas? Od jak dawna masz te "przypadlosci"? odkad pamietasz, czy moze pojawily sie w jakims konkretnym czasie, miejscu, moze po jakims wydarzeniu? przypomnij sobie okolicznosci. Jestes osoba wierzaca w Boga, praktykujesz cos?  Mam pewne podejrzenia, ale najpierw odpowiedz na moje pytania. 

Zaburzenia emocjonalne, cięłam się i miałam bardzo obniżoną samoocenę, od około pół roku, dodam jeszcze, że byłam kiedyś molestowana przez starszego o 4 lata chłopaka przyjaciółki, może to ma jakieś znaczenie, nie jestem osobą wierzącą w Boga, raczej ateistką, niczego nie praktykuję.


Wydaje mi się, że ciężko będzie Ci poradzić sobie samej z tym "problemem"..  Przyjmujesz po wyjściu ze szpitala jakieś leki?

Nie chcę Cię namawiać na psychologa/psychiatrę, ale gdybyś znalazła naprawdę porządnego, to powinien Ci pomóc. Nie każdy chce źle dla człowieka i przepisuje byle co czy zbywa, bo go to nie obchodzi :) Spróbuj poszukać opinii w Twoim mieście, może ludzie będą kogoś polecać.

Niczego nie biorę, po pierwszej wizycie u psychiatry, czyli na początku tego roku wypisano mi jakieś leki (były słabe, pamiętam Hydroxyzynę, którą się później zatrułam), ale podczas drugiego pobytu w szpitalu z nich zrezygnowałam. Jeśli opowiem mojemu psychiatrze o tym wszystkim, to odeśle mnie na oddział... Uważa mnie za bachora, który koniecznie próbuje zwrócić na siebie uwagę innych.


  • 0

#5 Guest_Elen_*

Guest_Elen_*
  • Goście

Napisano 06 wrzesień 2015 - 15:55

To trzeba zmienic koniecznie psychiatre i u nastepnego badz szczera, bo inaczej nikt Ci nie pomoze. A o swoich sugestiach napisze Ci na pw. 


  • 0

#6 Niebanalna

Niebanalna

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 13 postów

Napisano 06 wrzesień 2015 - 20:01

 

Wydaje mi się, że ciężko będzie Ci poradzić sobie samej z tym "problemem"..  Przyjmujesz po wyjściu ze szpitala jakieś leki?

Nie chcę Cię namawiać na psychologa/psychiatrę, ale gdybyś znalazła naprawdę porządnego, to powinien Ci pomóc. Nie każdy chce źle dla człowieka i przepisuje byle co czy zbywa, bo go to nie obchodzi :) Spróbuj poszukać opinii w Twoim mieście, może ludzie będą kogoś polecać.

Niczego nie biorę, po pierwszej wizycie u psychiatry, czyli na początku tego roku wypisano mi jakieś leki (były słabe, pamiętam Hydroxyzynę, którą się później zatrułam), ale podczas drugiego pobytu w szpitalu z nich zrezygnowałam. Jeśli opowiem mojemu psychiatrze o tym wszystkim, to odeśle mnie na oddział... Uważa mnie za bachora, który koniecznie próbuje zwrócić na siebie uwagę innych.

 

 
Tak jak wyżej - poszukaj innego lekarza, jeśli nie idealnie w Twoim mieście, może jest ktoś fajny w okolicach, czasami warto dojechać i nieco dalej dla fachowej opieki.

Użytkownik Niebanalna edytował ten post 06 wrzesień 2015 - 20:02

  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#7 ActiveAngel

ActiveAngel

    Discoverer of new theories

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 509 postów

Napisano 07 wrzesień 2015 - 17:48

Podczas napadów jestem bardzo twórcza i piszę całkiem ciekawe rzeczy. Wstawiłabym niżej jedną z nich, ale są dosyć wulgarne.

 

Nie musisz pisac całosci , ale napisz mi o czym one są? Opisz mi każdą , która napisałaś :) Chętnie poczytam :)


  • 0

#8 Hauser

Hauser

    Bydlak bez serca

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1347 postów

Napisano 08 wrzesień 2015 - 14:04

Dlaczego chodzisz do psychiatry, skoro Ci nie pomaga?


  • 0

#9 Agne

Agne

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 163 postów

Napisano 25 grudzień 2015 - 17:48

O! Też byłam w szpitalu psychiatrycznym, ale to był koniec listopada tego roku. Również mam dwie osobowości. Ta kochana choroba afektywna dwubiegunowa ChaD. Od depresji po silną ekscytację. Nie wiem co gorsze. Nasilone myśli samobójcze i brak energii do życia czy pobudzenie i euforia. Choć nawet lubię ten stan silnej ekscytacji i radości z życia. Mam wtedy ochotę wykrzyczeć to, jak bardzo jestem szczęśliwa i podekscytowana.


  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#10 Guest_Shanea_*

Guest_Shanea_*
  • Goście

Napisano 09 luty 2016 - 09:22

musisz byc pod stała kontrola dobrego psychiatry i brac leki


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0