Skocz do zawartości

Witaj!

Zarejestruj się, aby dołączyć do jednej z największych polskich społeczności!

Zdjęcie

problem z sąsiadką


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#1 monika1810

monika1810

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 31 lipiec 2015 - 22:33

Witam, być może to nie jest bezpośrednio związane z prawem cywilnym, ale podłączam się pod to z nadzieją z ktoś udzieli jakieś cennej rady. Mieszkam w domu dwurodzinnym i od dłuższego czasu moja rodzina boryka się z ,,trudną" sąsiadką. Wielokrotnie była wzywana do nas policja (przez nią) bez podstawnie pod głupimi pretekstami, non stop jest trzaskanie drzwiami od klatki schodowej co doprowadziło już do uszkodzenia drzwi. Z jej mieszkania wydostaje się smród, że nie idzie wytrzymać przy próbie wywietrzenia tego z budynku, kończy się to trzaskaniem drzwiami i obelgami w naszym kierunku. W ostatnim czasie o mało co nas nie spaliła zasnęła zostawiając garnek na gazie wyczuliśmy zapach wezwaliśmy straż skończyło się to ewakuacja całego budynku i dwugodzinnym staniem na mrozie w kapciach. Ona podchmielona wróciła po całej akcji jak gdyby nigdy nic pozamykała okna i tyle. Na chwile obecną przy wyrzucaniu śmieci widać jak w kontenerze lezą spalone plastikowe kosze na smieci i ostatnio miala otwarte okna bo znów cos przypalila. Strach sie polozyc spac bo istnieje obawa ze nas spali. Urzędy rozkładają ręce oczywiście... dodam, że nadużywa ona alkoholu. Ciągle obgaduje nas do swoich znajomych i to tak abyśmy slyszeli. Nawet impregnacja płotu wywołała u niej oburzenie... moglabym tutaj opisac milion innych sytuacji ale zrobilam to w duzym skrocie... czy ktoś coś poradzi???


  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna
smartgames

#2 Guest_Elen_*

Guest_Elen_*
  • Goście

Napisano 01 sierpień 2015 - 11:45

A kto jest wlascicielem budynku? to mieszkania wlasnosciowe? jest wspolny korytarz czy podworko? Moze... mozna sie jakos oddzielic od niej, tak, zeby sie nie widziec i nie spotykac. Moze da sie zrobic osobne wejscie czy zamurowac jakies okno? Musicie kombinowac. Jesli wczesniej wspomniane zmiany nie sa mozliwe, to macie tylko jedno wyjscie- wyprowadzic sie. Skoro az tak sie wzajemnie nie znosicie. No i jest jeszcze opcja ostateczna- jesli pani jest w podeszlym wieku, to jest szansa, ze zejdzie w koncu z tego swiata. ;) <osobiscie nie chcialoby mi sie czekac> 


Użytkownik Elen edytował ten post 01 sierpień 2015 - 11:45

  • 0

#3 gaworek

gaworek

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 06 styczeń 2017 - 14:30

Współczuję. Nie wiem co bym zrobił będąc w takiej sytuacji. Najlepiej to byłoby się wyprowadzić. Tylko, czy sąsiadka z trudnym charakterem i w dodatku z problemem alkoholowym ma decydować gdzie mam mieszkać? Nie, nie wiem co doradzić. 


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0