Skocz do zawartości

Witaj!

Zarejestruj się, aby dołączyć do jednej z największych polskich społeczności!

Zdjęcie
- - - - -

W jakim wieku waszym zdaniem najlepiej jest dorosnąć?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
26 odpowiedzi w tym temacie

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#1 motylkowa1357

motylkowa1357

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 08 czerwiec 2015 - 19:54

W jakim wieku waszym zdaniem najlepiej jest dorosnąć?
Czy nie jest tak, że każdy gdzieś w głębi siebie ma coś z dziecka?
Czy nie jest tak, że nie powinno się za szybko rezygnować z dzieciństwa? Powinno się cieszyć z małych rzeczy, z głupot, z wariactwa do upadłego. Czasem niektóre osoby po 30 mają w sobie coś z dziecka, nawet jeśli mają rodzinę i dzieci, ale nie siedzą sztywno na tyłku tylko idą na plac zabaw i sami nawet potrafią huśtać się na huśtawce. Moim zdaniem lepiej nie dorastać zbyt szybko, bo potem życie i problemy mogą nas przerosnąć. Niektórzy muszą dorosnąć już w wieku 5 lat i to jest smutne.

A tak swoją drogą przytoczę wam pewną odpowiedź, pewnej osoby, z pewnej strony, gdyż pewna 17 letnia dziewczyna zadała pytanie, że chłopak uznał iż powinna dorosnąć. 

"Słuchaj... ja mam ponad 20 lat, a niektóre moje zachowania są niedojrzałe (przynajmniej zdaniem niektórych). Tylko ja nie chce rezygnować z bycia dzieckiem, bo to daje mi w pewnym sensie radość. Z resztą... jakie dziecko będąc dzieckiem nie jest szczęśliwe? No pomijając niektóre szczególne sytuacje... Generalnie dzieci potrafią się cieszyć niemal ze wszystkiego. Nie dorastaj za szybko bo nieraz to bez sensu - dorosłość to powaga tam, gdzie ty (jako dziecko) możesz dostrzec powód do (u)śmiechu "

A jakie jest wasze zdanie na ten temat i na temat owej odpowiedzi?

 


  • 0

#2 Ryho Ard

Ryho Ard

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 18 postów

Napisano 08 czerwiec 2015 - 23:25

Mając 10 lat chciałem być dorosły, lecz tak na serio, to chciałem "być kimś" - astronautą, twórcą wynalazków itd.

Mając 15 lat chciałem być dorosły. Ot, nikim specjalnym, lecz po prostu dorosłym, bo wyobrażałem sobie, że wtedy będę mógł podróżować i robić to co chcę bez wiecznego proszenia rodziców o zgodę.

Teraz mam lat 21 i stwierdzam, że byłem głupi marząc o byciu dorosłym. Żałuję, że musiałem wcześniej dorosnąć przez trudne dzieciństwo (trudne dzieciństwo, to nie brak telefonu czy komputera). Teraz poznałem życie dorosłych i jest ono męczące i pełne wyrzeczeń. Gubi się też gdzieś nieskrępowaną radość z zabawy, mało co cieszy tak naprawdę mocno. A odkryłem tą prawdę mając około 16 lat.

 

Tadam!

Mimo tego smutnego wydźwięku nie uskarżam się. Taka naturalna kolej rzeczy, a własne wewnętrzne dziecko wciąż tam gdzieś w sobie mam.


  • 0

#3 Guest_Elen_*

Guest_Elen_*
  • Goście

Napisano 09 czerwiec 2015 - 11:38

A ja mysle, ze nalezy tu rozroznic dwie kwestie- "doroslosc" od "radosci dziecka." Kiedy trzeba dorosnac? we wlasciwym czasie, i lepiej dorosnac w miare szybko zanim... problemy i zycie nas przerosna, bo wtedy zycie potrafi postawic "pod sciana" i dorasta sie w ekspresowym tempie. ** A co do "radosci dziecka," to dobrze ja w sobie miec jak najdluzej, bo to przydatna cecha. Taka umiejestnosc cieszenia sie codziennoscia z rzeczy malych, zabawa z dziecmi czy wnukami. Fajna sprawa. :) 


  • 0

#4 Jendrula

Jendrula

    Haps!

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 970 postów

Napisano 09 czerwiec 2015 - 11:56

Bardzo nie lubię naburmuszonych, bucowatych ludzi, którzy uwielbiają każdy przejaw radości, zabawy i szczęścia innych ludzi nazywać dziecinnym zachowaniem. Fakt, że są sytuacje, w których należy zachować powagę, ale bez przesady... Kiedy należy tak całkiem dorosnąć? Nigdy. Dlatego, że posiadanie w sobie cząstki dziecka jest zwyczajnie zdrowe - ciekawość świata, radość z najprostszych rzeczy, okazywanie uczuć i umiejętność zapomnienia przynajmniej na chwilę o problemach. Bez tego życie byłoby zwyczajnie nie do wytrzymania :D


  • 1

#5 ActiveAngel

ActiveAngel

    Discoverer of new theories

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 509 postów

Napisano 09 czerwiec 2015 - 13:08

Ja nie zamierzam wyzbywac sie z siebie dziecka. Oki rozumiem praca...i te rózne tam instytuacje. Ale ja z reguły łamie bariery. Ostatnio z kumplem cztery lata starszym odemnie , kupiliśmy se lody, poszlismy na huśtawki na plac zabaw. A co tam? W życiu dorosłym  ludzie zmuszaja do tego by się  "dostosować" i "dorosnąć". Nie zrobisz czegos co 10 lat temu z miła chęcia byś zbiobiła. I wtedy słyszysz głos sumienia " To nie wypada" " Jestes juz za stara", " Co inni powiedzą?" i takie tam.

Ja uważam , że wiek fizyczny, psychiczny i umysłowy wcale nie rozwijaja się łep w łep. Możesz mieć 18 lat i czuć sie jak dorosły i myśleć, że juz chcesz się ustatkować a nauka cie nudzi, bo ci to odpowiada, a możesz mieć 26 lat i stwierdzić , że osiagasz coraz lepsze umiejetności uczenia się a w wolnych chwilach rysujesz, tanczysz , jestes jak dziecko. Niektórzy do samej starości maja w sobie dziecko. Tacy ludzie są szczęśliwsi, nie maja tylu ograniczeń co powoduje, że łatwiej im zrobic cos fajnego aniżeli ci sztywniacy- dorośli owiani konformistyczną ideą " tak sie robi a tak sie nie robi" "Tak wolno a tak nie"   :D  Tak człowiek nigdy nie zazna szczęścia :D


  • 0

#6 Guest_MacaN_*

Guest_MacaN_*
  • Goście

Napisano 09 czerwiec 2015 - 13:33

ActiveAngel ma rację.  Bo tutaj trzeba właśnie rozdzielić dorosłość pomiędzy odpowiedzialnością, którą nalezy osiągnąć jak najszybciej, a wybujałą fantazję, która pozwala nam cieszyc sie życiem :) 


  • 1

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#7 Kaznodzieya

Kaznodzieya

    Kaznodzieya

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10124 postów

Napisano 18 czerwiec 2015 - 11:08

.... i ja się pod tym podpisuję, (o ile można) :)


  • 1

#8 Guest_Brother_of_Steel_*

Guest_Brother_of_Steel_*
  • Goście

Napisano 18 czerwiec 2015 - 11:10

Wsadzając kij w mrowisko, a co to znaczy "dorosnąć"?


  • 0

#9 Kaznodzieya

Kaznodzieya

    Kaznodzieya

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10124 postów

Napisano 18 czerwiec 2015 - 11:12

Ale fajnie :) To się nazywa wyczucie chwili.


Użytkownik Kaznodzieya edytował ten post 18 czerwiec 2015 - 11:13

  • 0

#10 PaulinaPk

PaulinaPk

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 16 postów

Napisano 20 czerwiec 2015 - 13:59

Wsadzając kij w mrowisko, a co to znaczy "dorosnąć"?

 

dokladnie... dla niektorych np. doroslosc to slub, dzieci, stala praca za biurkiem, powaga itd.

 

ale czy aby na pewno? a moze to widzenie zycia w schematach?


  • 0

#11 Guest_Naxxramas_*

Guest_Naxxramas_*
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2015 - 14:07

Ja myślę, że powinno się już dorosnąć w wieku 3 lat  :D


  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#12 baszka_ka

baszka_ka

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 24 czerwiec 2015 - 08:40

Najlepiej to wcale nie dorastać - tylko zawsze mieć w sobie coś z dzieciaka.


  • 0

#13 madzia_a

madzia_a

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 176 postów

Napisano 24 czerwiec 2015 - 10:41

Najlepiej to wcale nie dorastać - tylko zawsze mieć w sobie coś z dzieciaka.

 

zdecydowanie się zgadzam ;)


  • 0

#14 1234ta

1234ta

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 78 postów

Napisano 06 październik 2015 - 21:15

Tez jestem za tym :) Chciałabym być jeszcze raz dzieckiem , wrócić do dzieciństwa piękne chwile:)


  • 0

#15 Kaznodzieya

Kaznodzieya

    Kaznodzieya

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10124 postów

Napisano 07 październik 2015 - 08:02

Więc zapewne miałaś szczęśliwe a przynajmniej dobre dzieciństwo. Wielu zapewne nie podzieli tego pomysłu .


  • 0

#16 TomaszTomasz

TomaszTomasz

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 726 postów

Napisano 07 październik 2015 - 15:48

Większość z nas i tak powtórnie na starość zdziecinnieje więc nie ma problemu  :wink:


  • 0

#17 Kaznodzieya

Kaznodzieya

    Kaznodzieya

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 10124 postów

Napisano 08 październik 2015 - 09:14

Coś w tym racji jednak jest ....


  • 0

#18 viola1308

viola1308

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 199 postów

Napisano 08 październik 2015 - 18:11

Bardzo nie lubię naburmuszonych, bucowatych ludzi, którzy uwielbiają każdy przejaw radości, zabawy i szczęścia innych ludzi nazywać dziecinnym zachowaniem. Fakt, że są sytuacje, w których należy zachować powagę, ale bez przesady... Kiedy należy tak całkiem dorosnąć? Nigdy. Dlatego, że posiadanie w sobie cząstki dziecka jest zwyczajnie zdrowe - ciekawość świata, radość z najprostszych rzeczy, okazywanie uczuć i umiejętność zapomnienia przynajmniej na chwilę o problemach. Bez tego życie byłoby zwyczajnie nie do wytrzymania :D

Masz rację! W każdym z nas powinna pozostać nutka dziecięcej radości, dziecięcego szaleństwa. Dzięki temu świat, nasz dorosły świat jest barwniejszy, bogatszy, ciekawszy. Nie zabijajmy w sobie tej drobiny!


  • 1

#19 Lucjusz Lis

Lucjusz Lis

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 19 październik 2015 - 07:55

Nigdy nie należy być dorosłym.

Wypada często zachowywać się odpowiedzialnie i poważnie, ale stać się zgnuśniałym starcem?

Nie... takim nie należy być nigdy!

Bo jakże można określić kim jest dorosły?


  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#20 Blanka_80

Blanka_80

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 79 postów

Napisano 29 październik 2015 - 17:26

Jakoś bardziej niż "dorosnąć" wolę słowo dojrzeć. I chyba najlepsza odpowiedź to po prostu w swoim czasie :)


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0