Skocz do zawartości

Witaj!

Zarejestruj się, aby dołączyć do jednej z największych polskich społeczności!

Zdjęcie
* * * * * 1 głosy

Cudowny człowiek - Hrabia de Saint-Germain


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#1 pawel404

pawel404

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 503 postów

Napisano 22 marzec 2015 - 05:56

Buszując po internecie, przypadkiem dowiedziałem się o tym niezwykłym człowieku.

 

http://pl.wikipedia....e_Saint-Germain

 

Przedstawiał się różnie. Nikt nie wie skąd tak naprawdę pochodzi. Potrafił wykonywać wiele zawodów, grać na kilku instrumentach, należał do różnych stowarzyszeń, władał biegle dwunastoma językami, posiadał obszerną wiedzę na wiele tematów i był niesamowicie bogaty. Zupełnie tak, jakby jego żywot trwał setki lat, podczas których osiągnął to wszystko. W 1784 roku po swojej "śmierci" nie został pochowany, gdyż po umieszczeniu jego ciała w trumnie, po jakimś czasie po prostu zniknął. Setki osób potwierdzało później jego obecność w wielu miejscach na świecie, mimo, że "zmarł".

 

 

Niespełna rok później, 15 lutego 1785, roku Saint-Germaina rzekomo widziano w towarzystwie alchemika Cagliostro, lekarza Franza Mesmera i francuskiego pisarza i filozofa Luois - Claude`a Saint Martina na wielkim zjeździe okultystów w Wilhelmsbad.

 

Kolejne pogłoski o nadal żyjącym Saint Germainie pojawiły się w Paryżu w 1835 roku. W 1836 roku pojawił się na pogrzebie Karla von Hessen-Kassel, gdzie rozpoznało go wielu spośród tysięcy przybyłych. Lord Lytton nazwał go w 1842 roku bliskim przyjacielem, zaś w 1867 roku hrabia wziął udział w spotkaniu Wielkiej Loży Mediolanu. Ostatni raz z Saint-Germainem spotykała się w 1896 roku teozof dr Annie Besant (kontynuatorka prac Heleny Bławatskiej). Podobno też w 1902 r. miał się spotkać z Saint-Germainem sam Rudolf Steiner

 


  • 0

#2 Guest_MacaN_*

Guest_MacaN_*
  • Goście

Napisano 28 marzec 2015 - 22:43

Dla mnie to kult jednostki, coś jak powiazywanie tesli z katastrofą tunguską.

Ale... Może znalazł kamień filozoficzny :)
  • 1




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0