Skocz do zawartości

Witaj!

Zarejestruj się, aby dołączyć do jednej z największych polskich społeczności!

Zdjęcie
* * * - - 2 głosy

Nowości wydawnicze

nowości wydawnicze informacje wydawnicze nowe książki

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
119 odpowiedzi w tym temacie

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#1 czytacz4

czytacz4

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 169 postów

Napisano 30 styczeń 2015 - 11:47

W tym wątku zamieszczać można informacje o nowych pozycjach wydawniczych. Nowe książki, które warto poznać i być może przeczytać. 



Polski backstage

 

„Polski Backstage” to książka, która mówi o tym jak przemysł muzyczny wygląda od środka. Jak pracują zespoły muzyczne, kim jest menager, a kim tour manager i co najważniejsze – jakie są relacje pomiędzy artystami, a ich menagerami i mediami. To książka, która rozwieje wiele wątpliwości.

Książka „Polski Backstage” odpowie Wam na zadawane od lat pytanie: jak to się robi? Muzyka i branża muzyczna to temat rzeka, o którym można odpowiadać latami. To co się dzieje „za sceną” jest bardzo ważne – ta książka uświadomi Wam pewne działania, które są podejmowane, a których nikt zazwyczaj nie tłumaczy. Z niej dowiecie się jacy są artyści, branża i media – po przeczytaniu tej książki będziecie mogli śmiało spróbować zostać menagerem zespołu muzycznego.

Rita Post – to osoba, która weszła w świat muzyczny będąc jeszcze dzieckiem, chociaż nie zdawała sobie z tego sprawy. Zamiłowanie do muzyki i niestety fakt nie posiadania talentu muzycznego pchnął ją w stronę bycia menagerem zespołu muzycznego. W branży jest już ponad 10 lat i widziała już prawie wszystko. Miała styczność z małymi zespołami, ale i również z wielkimi gwiazdami polskiej sceny muzycznej. Pomimo tego, iż w tej branży na polskim rynku przeszła przez wszystkie etapy, ciągle jej mało. Co więcej, wciąż z tą samą pasją podchodzi do muzycznych tematów. Jej opowieść o tym jak to się robi, jest pewną formą spowiedzi, która ma za zadanie oczyścić ją z przebytej drogi.

5a4d87893716_large.jpg


  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna
smartgames

#2 czytacz4

czytacz4

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 169 postów

Napisano 06 luty 2015 - 16:02

Spacer spalonym mostem

 

,,Spacer spalonym mostem’’ to debiut literacki, w którym historia pewnej miłości staje się jedynie pretekstem do zmierzenia się z trudnymi życiowymi tematami. Dokonywanie wyborów i ich wpływ na nasze dalsze życie. Umiejętność stawiania granic w relacjach międzyludzkich. Samoświadomość i zaufanie do samego siebie. Pytania o naturę miłości.

Skomplikowany związek Adrienn Madar i Davida Fazekasa to papierek lakmusowy pospolitych ludzkich lęków i słabości. Na wierzch wypływają także brudy przeszłości, ujawniają się również deficyty powstałe w dzieciństwie na skutek braku rodzicielskiej, bezwarunkowej miłości. W takim domu wychował się David. Nic więc dziwnego, że z trudem przychodzi mu odnalezienie się w świecie uczuć. Zbudował też wokół siebie mur nie do przebycia, uniemożliwiający komukolwiek zbliżenie się do niego.

Czy Adrien, prostolinijnej, wrażliwej, młodej malarce uda się rozbić kamienną skorupę, by odnaleźć pod nią serce chłopaka, w którym nieprzytomnie się zakochała? Dziewczyna staje przed dylematem, w którym wybierając własne dobro zmuszona jest zrezygnować z Davida. Czy więc drugiego człowieka należałoby kochać mniej aniżeli samego siebie?

Nietypowa struktura powieści, którą charakteryzuje rozwidlenie akcji w momencie podjęcia przez Adrienn decyzji powoduje, że czytelnik poznaje dwa scenariusze, według których potoczy się życie bohaterki. Jest to także opowieść przepełniona symbolami, a sny których doświadcza Adrienn są busolą jej podświadomości, która próbuje ostrzec dziewczynę przed niejedną katastrofą. Czy pożałuje wyborów, jakich dokonała?

Następstwem tragicznych w skutkach zdarzeń, w których uczestniczy Adrienn są rozwój i osiągnięcie dojrzałości mające w tym wypadku bardzo wysoką cenę. Czy są mosty, które już na zawsze należy za sobą spalić? A może zanim zdecydujemy się przejść na drugi brzeg, powinniśmy upewnić się, czy ten ktoś po drugiej stronie rwącej rzeki, naprawdę na nas czeka?

Ta książka to zbiór osobistych doświadczeń autorki, której psychologiczne wykształcenie i wrażliwość emocjonalna zmuszają ją do wyciągnięcia zaskakujących wniosków: niemal każda kobieta, choć raz w życiu spotyka mężczycznę pokroju Davida, i niemal każda z nich zostaje mocno zraniona w konsekwencji toksycznej relacji z nim. Czy możemy zatem uniknąć tego typu doświadczeń? To jedno z wielu pytań kiełkujących w naszych umysłach po przeczytaniu ,,Spaceru...’’.


0e30c36dc2c7_large.jpg


  • 0

#3 czytacz4

czytacz4

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 169 postów

Napisano 12 luty 2015 - 11:51

Kartki z kalendarza


„Kartki z kalendarza” Stanisława Smoleńskiego to zbiór wierszy powstałych w wyniku przemyśleń i obserwacji autora z kilku ostatnich lat. Znajdujemy w nich wielką różnorodność, od opisów przyrody, poprzez refleksje o życiu, szereg wierszy okazjonalnych, aforyzmów, do bardzo dowcipnych, pełnych swady wierszyków z przymrużeniem oka. W wielu z nich przejawia się miłość, nostalgia, a nawet akcenty polityki. Wiek i doświadczenie autora spotkały się z młodzieńczym optymizmem, stąd wiersze są lekkie, niewydumane, adresowane zarówno do młodych, jak i starszych odbiorców, a nawet dzieci. W końcowej bardzo osobistej części autor opisał swój ból i rozpacz związaną z utratą ukochanego syna. 

W zamyśle autora celem tych wierszy jest pokazanie codzienności życia, stąd skojarzenie, że każdy przeżyty dzień to wyrwana kartka z kalendarza. Dodatkową wartością jest wyciąganie wniosków z określonych zdarzeń i sytuacji. W bogactwie treści każdy znajdzie coś, co go rozbawi lub zmusi do refleksji czy zadumy. Życie zdaniem autora to różnorodność, przybierająca różne odcienie i barwy od różowych do czarnych, a problem polega na tym czy potrafimy się w nim odnaleźć.


3c7d29405970_large.jpg


  • 0

#4 czytacz4

czytacz4

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 169 postów

Napisano 18 luty 2015 - 11:31

Ekstrawagantki

 

Wszystkim spragnionym dobrej polskiej powieści sensacyjno-przygodowej polecam książkę „Ekstrawagantki” Anny Kozickiej-Kołaczkowskiej. Czytelnik znajdzie w niej trzymającą w napięciu, pełną zwrotów akcji narrację, w której współczesność miesza się z historią, radość z tragedią i łzami, a to, co jawne, z tajemnicą i mrokiem. Karolina i Agata chcą dotrzeć do tajonej i wymazywanej przez wieki prawdy o końcu panowania na Śląsku dynastii Piastów. Kobiety podejmują prywatne śledztwo, które ma być przygodą, a staje się niebezpieczną grą ze snującymi się we współczesności demonami historii. Razem z bohaterkami odwiedzimy Brzeg, Wołów, Legnicę, Wrocław, zarówno współczesne, jak i historyczne oblicza tych miejsc. Wszystko po to, by dowiedzieć się dlaczego Piastowie byli tak nienawidzeni przez Niemców i Austriaków, jakim byli zagrożeniem dla cesarstwa austriackiego w siedemnastym wieku. I w końcu, dlaczego od ponad trzystu lat, Zakon Czaszki strzegł prawdziwej informacji o końcu dynastii Piastów na Śląsku. „Ekstrawagantki”, to nie tylko rozrywka, to jednocześnie bardzo pouczająca lektura.

cfb74ed6f9aa_large.jpg



Huna i Ho’oponopono: Starożytna wiedza współcześnie

 

Huna to współczesna nazwa starożytnego systemu wewnętrznego umacniania oraz zachowania harmonii ciała, umysłu i ducha. To proces, który łączy ze sobą różnego rodzaju dziedziny, takie jak psychologia, energia i wyższa świadomość; to usprawniony system wewnętrznego umacniania stosowany w codziennym życiu. Główną zasadą w Hunie jest koncept zwany pono, czyli przebywanie w harmonii i w wewnętrznej zgodzie z samym sobą. Negatywne emocje, ograniczające wierzenia lub decyzje, stanowią wewnętrzne blokady umysłu, dlatego też zgodnie z nauką Ho’oponopono, osoba powinna rozpoczynać cokolwiek w życiu ze stanu „pono”, czyli ze stanu wewnętrznej harmonii i wewnętrznej równowagi, w połączeniu z własną naturą umysłu.

O tym wszystkim pisze Wojciech Filaber w książce Huna i Ho’oponopono: Starożytna wiedza współcześnie. Publikacja jest swego rodzaju przewodnikiem po tych systemach wewnętrznego umacniania oraz zachowania harmonii ciała, umysłu i ducha. Ciekawa literatura poznawcza. Warto przeczytać.

9defb6178cc6_large.jpg


  • 0

#5 czytacz4

czytacz4

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 169 postów

Napisano 27 luty 2015 - 17:25

Ptaki. Prawdziwi mistrzowie ziemi

 

Prawda zawarta w tej książce daje obraz ptaków Ziemi poprzez inne spojrzenie na te cudowne istoty naszej planety. Przyjmijcie dar tej książki jako pomoc w otwarciu nowego świata poprzez otwarcie swojego serca, w czym wielką pomocą są ptaki jako nierozdzielna część Gai i miłości jej serca. Otwarcie drzwi do Nowego Świata nastąpiło. To, czy zechcesz wejść do niego Ty – zdecyduj w dowolnym momencie swojej nauki. Biorąc do ręki tę książkę możesz wybrać jednego lub wszystkich przedstawionych tu mistrzów jako przykłady pomocy, którą możesz odnaleźć tuż obok siebie, a której szukałeś dotąd w ezoteryce, kościołach, technikach, nauce czy zewnętrznych mistrzach. Boskie pasma wibracji i światła ma każdy z was, które to poprzez świadome łączenie się z Ziemią możecie uruchomić. Książka ta daje szczegóły takiej pracy, bo te istoty bardzo łączą was z energią drzew, roślin, a poprzez to z całym oddechem i sercem Ziemi.  


b5589a65fb40_large.jpg


  • 0

#6 nonszalancja

nonszalancja

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 30 postów

Napisano 01 marzec 2015 - 17:18

ja jeszcze od siebie dodałabym House of cards, niedawno się ukazała. Książka rewelacyjna. Warto po nią sięgnąć.


  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#7 czytacz4

czytacz4

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 169 postów

Napisano 11 marzec 2015 - 10:22

Turkusowa dusza

„Turkusowa dusza” Marty Kopeć to historia burzliwej i nietypowej miłości. To także opowieść o ludzkich wyborach i ich konsekwencjach.

Atrakcyjna, odważna i inteligentna Pamela postanawia opuścić dysfunkcyjny dom rodzinny i zamieszkać u brata. W drodze do nowego mieszkania zostaje zaatakowana przez złodzieja, z opresji którego ratuje ją tajemnicza postać. Proponuje „ona” dziewczynie zawarcie pewnego paktu, na który siedemnastolatka przystaje. Od tej pory droga życiowa dziewczyny wiedzie przez niebo i piekło. Anioł stróż i diabeł, którzy nagle pojawili się w życiu Pameli powodują, że nastolatka jest rozdarta wewnętrznie, ponieważ chciałaby być i z jednym i z drugim. Nie zgadza się na to jednak ani demon ani anioł. Dziewczyna sama musi dokonać tego trudnego wyboru, a w zasadzie dokona tego jej serce.

W literackim świecie Marty Kopeć roi się od demonów, wampirów i innych stworów o niezbyt przychylnym nastawieniu do innych. Czy możliwe jest, że diabły potrafią kochać, nawet jeśli jest to sprzeczne z regulaminem „piekła”? A czy w aniołach potrafi zrodzić się złość czy nienawiść? Kto zdobędzie miłość dziewczyny, dobro czy zło?

ad82e5223116_large.jpg


  • 0

#8 czytacz4

czytacz4

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 169 postów

Napisano 13 marzec 2015 - 14:25

Nigdziegęści Solenopsis


„Nigdziegęści Solenopsis” to opowieść autorstwa Andrzeja Baczewskiego. W wirtualnym świecie na planecie Alekandzie zarządzającej przez piękną Idriss, dochodzi do najazdu przez obce cywilizacje. Życie na planecie zostaje zagrożone, a samozwańczy król Solenopsis, chce zawładnąć nowymi ziemiami. Do walki o wolność i spokój mieszkańców Alekandy staje oddział Nigdziegęstych – formacji sił specjalnych do zwalczania zorganizowanej przestępczości w świecie wirtualnym, w którym panują reguły rodem ze średniowiecza. Walka z obcą cywilizacją okazuje się niełatwym zadaniem, ale dzięki pomocy plemion pustynnych i zjednoczeniu królestw dowodzący żołnierzami Phiatyl – może rozpocząć bitwę o uwolnienie mieszkańców spod tyrańskiego jarzma Solenopsisa. Dodatkowo dzięki swym umiejętnościom i sprytowi, Phiatyl zostaje mianowany królem jednego z plemion, dzięki czemu zyskuje rozgłos i szacunek, a także zwiększa swoje możliwości militarne. Niestety nie wie, że ma w swych szeregach zdrajcę, który spiskuje z Solenopsisem. Czy w takiej sytuacji uda mu się doprowadzić swych żołnierzy do zwycięstwa? Jakie będą skutki zaciętych walk między Nigdziegęstymi, zrzeszonymi plemionami, a armią przeciwnika wyposażoną w nowoczesną i technologicznie zaawansowaną broń? Zapraszamy do przeczytania wszystkich lubiących literaturę fantasy

7c3564da0f21_large.jpg


  • 0

#9 nutria

nutria

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 107 postów

Napisano 15 marzec 2015 - 22:20

Jacek Dukaj "Starość aksolota"  - postapokaliptyczna wizja świata: na ziemi na skutek kataklizmu giną wszystkie żywe organizmy, przetrwali tylko nieliczni którzy zdążyli przekopiować swoje umysły w hardware i teraz jako roboty buduja nową cywilizacje...

Zawsze czekam na nowości tego autora. Tym razem książka dostępna jedynie jako ebook (za to cen 10 zł).

Jutro zabieram się do czytania :)


  • 0

#10 czytacz4

czytacz4

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 169 postów

Napisano 20 marzec 2015 - 13:51

Zabawki na wakacjach

 

Zabawki na w wakacjach” to zabawna opowieść o przygodach zabawek, które wyruszyły w podróż za swoim właścicielem – małym chłopcem Michałkiem. Niestety Michałek mógł wybrać tylko jedną zabawkę, która pojedzie z nim na wakacje i wybór padł na gąbkowego bałwanka, który zawsze latem siedział schowany głęboko w szafie i nie wiedział, jak wygląda lato. Niestety, tuż po wyjeździe Michałek bardzo zatęsknił za resztą swoich zabawek. One zresztą też nie wyobrażały sobie wakacji bez chłopca. Naradziły się więc i postanowiły, że odszukają Michałka! Zapakowały się więc na wóz strażacki, który postanowił zawieźć je na miejsce. Po drodze nie obyło się bez licznych przygód, których zabawki nie zapomną jeszcze przez długi czas! By dowiedzieć się, co je spotkało oraz czy udało im się odnaleźć Michałka, koniecznie sięgnijcie po książeczkę „Zabawki na wakacjach”.


e0fec60ce5d7_large.jpg



Ważne są tylko chwile

 

To historia kobiety, którą w bohaterce książki „Ważne są tylko chwile” może odnaleźć każda z nas. Anastazja – główna bohaterka, głęboko doświadcza każdej emocji. Z biegiem czasu przekonuje się, że dotychczasowe życie nie daje jej szczęścia, którego tak bardzo pragnie. Starała się uszczęśliwić każdego wokół, sama tak naprawdę nie będąc szczęśliwą. Dostosowywała się do innych, spełniała ich zachcianki, ale czuła, że to nie jest droga, którą chce podążać. Mimo bolesnych życiowych doświadczeń wyszła na prostą i postanowiła żyć tak, jak uznała za słuszne. Nawet kosztem łamania społecznie przyjętych norm. Odkryła, czego nie chce i to ją uwolniło. Zrozumiała, czego szuka. Stała się silna i niezależna, choć często siła ta była formą maski, którą ubierała. Pod względem materialnym miała wszystko, co było jej potrzebne do życia. Nie miała jednak prawdziwej miłości, która by ją uskrzydlała, jednocześnie dając tyle wolności, ile potrzebowała. Marzyła o prawdziwym partnerze, który ją zrozumie i nie będzie ograniczał. Wierzyła, że gdzieś jest ktoś, kto ją zrozumie i w pełni zaakceptuje. Czy uda się jej taką osobę odnaleźć? Jaką drogą pójdzie Anastazja, by spełnić swoje marzenia?

9339b6cee19c_large.jpg


  • 0

#11 czytacz4

czytacz4

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 169 postów

Napisano 27 marzec 2015 - 12:38

Czekając na odkupienie

 

Chcesz przeżyć największą przygodę swojego życia? Uwierz, moja jest jak najbardziej wciągająca. Masz szczęście, że ty tylko ją przeczytasz. Trafiłam w sam środek piekła. I to bardzo…osobliwego piekła. W tej bajce jest kilku Lucyferów, a ja nie mam pojęcia, którego bardziej się bać. A może lepiej się zakochać?! Koniec sielanki jest już bliski. Przyjdzie mi zawalczyć nie tylko o własną duszę. Do tańca staję z samą Królową Piekła, stworzeniami z Mrocznego Lasu i oczywiście z moim zielonookim prześladowcą. Zapewniam Was! Takiego piekła jeszcze nikt nie widział. Cóż… w końcu życie jest sceną, my jesteśmy aktorami, a diabeł reżyserem.

c6b320c88e62_large.jpg



Słowiańska krew

 

Od pewnego czasu jesteśmy w Polsce świadkami renesansu zainteresowania kulturą słowiańską. W księgarniach jest sporo wydawnictw, opisujących słowiańską mitologię i historię. Powstają organizacje i stowarzyszenia, kultywujące słowiańską, pogańską tradycję. Pojawia się też coraz więcej powieści osadzonych w czasach, kiedy Słowianie nie zostali jeszcze zmuszeni do przyjęcia chrześcijaństwa. Jedną z nich jest wydana przez wydawnictwo „Psychoskok” powieść Pawła Kulpińskiego „Słowiańska krew”. Jej akcja toczy się w czasach, gdy książę Mieszko I, po przyjęciu chrześcijaństwa, przyłącza na wschodzie kolejne ziemie do tworzonego państwa. Czyni to w sposób krwawy i barbarzyński.

Paweł Kulpiński swoją historię snuje wokół życia dwóch braci: starszego Radomira i młodszego Sambora. Pewnego dnia, ludzie Mieszka zabijają ich rodziców i prawdopodobnie najmłodszego brata. Jest to kara za udzielaną przez nich pomoc buntującym się przeciw władzy Mieszka Mazowszanom. Chłopców ratuje wołchw Bogowid i bezpiecznie doprowadza do dziadków z wolnego jeszcze plemienia Dregowiczy. Chłopcy w osadzie dziadków dorastają, stając się świetnymi wojami i szlachetnymi ludźmi. Wkrótce jednak spokój ostatnich wolnych plemion zostanie zagrożony. Od strony wschodniej przez Włodzimierza Rurykowicza, od zachodniej przez Mieszka I. Radomir i Sambor wkroczą na drogę naznaczoną wojną i krwią. Czy będzie to także droga zemsty za morderstwo rodziców?

Powieść Pawła Kulpińskiego, mimo wielu krwawych scen, jest obrazem piękna życia wolnych Słowian, zniszczonego przez wprowadzane mieczem chrześcijaństwo i chciwość władzy sąsiednich państw.

19c584f68a4f_large.jpg



Zachód niewart zachodu

 

Bycie innym, z całym swoim dobytkiem osobistych wartości oraz narodowych, czy rodzinnych tradycji, wydawało się tutaj być czymś normalnym. Tak jakby bycie innym było warunkiem, aby być częścią pewnej całości.”

 

Emigrując z ojczystego kraju zabierasz ze sobą bagaż swoich narodowych oraz indywidualnych wartości. Zabierasz ze sobą swoją mentalność, swoje przekonania oraz swój sposób myślenia. Dopiero w konfrontacji z człowiekiem o zupełnie innej mentalności, sposobie życia, czy innej wierze zaczynasz odczuwać swoją polskość. Szokują, irytują, lub śmieszą cię sytuacje, które dla kogoś innego są czymś zupełnie normalnym. Poznając innych, coraz bardziej poznajesz siebie. Im bardziej poszerza się twoja tolerancja i potrzeba zrozumienia inności, tym silniej zaczynasz odczuwać własny, zaszczepiony przez twój kraj, dom i rodzinę, system wartości. „Zachód niewart zachodu” to książka o byciu częścią międzykulturowego tłumu, książka o tolerancji oraz ignorancji, o obojętności i zagubionych wartościach. Wielka Brytania widziana oczami młodej Polki studiującej w Glasgow zaskakuje, oburza, irytuje, lub śmieszy. Czy to prawda, że na Zachodzie żyje się znacznie lepiej niż w Polsce? Zdawać by się mogło, że tak. A być może, Zachód wcale nie jest wart zachodu.

ecf66ca1a815_large.jpg


  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#12 czytacz4

czytacz4

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 169 postów

Napisano 07 kwiecień 2015 - 11:20

Notatki o niebłahych sprawach


„Notatki o niebłahych sprawach” Bogdana Kluczyńskiego to zbiór krótkich przemyśleń i spostrzeżeń na różne tematy, w tym o charakterze poznawczym, egzystencjalnym, moralnym, filozoficznym, itd.

Autor na podstawie tych rozważań próbuje zachęcić odbiorcę do refleksji i przemyśleń w celu poszukiwania odpowiedzi na ważne pytania – ku „ubogaceniu” życia własnego oraz społecznego. Każdy z nas, w którymś momencie życia staje przed poruszonymi tu lub podobnymi problemami, wymagającymi konkretnego, bardzo często trudnego wyboru lub zajęcia stanowiska. Te i inne problemy nie omijają nikogo. Dlatego część z tych notatek spełnia rolę wskazówek i rad, które mogą okazać się pomocne przy rozwiązywaniu osobistych wątpliwości czy problemów.

Dorobek zawodowy Bogdana Kluczyńskiego to około siedemdziesięciu publikacji naukowych i popularno – naukowych oraz ponad dwadzieścia ekspertyz i sprawozdań ze zleconych tematów naukowo – badawczych. Jest także autorem ebooka z poezją o treści w przeważającej części refleksyjnej i poważnej.

c46a465b9c97_large.jpg


  • 0

#13 czytacz4

czytacz4

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 169 postów

Napisano 13 kwiecień 2015 - 11:55

Podwójny blef

„Podwójny blef” Juliusza Rafelda to początek serii sensacyjnych opowiadań z dwójką bohaterów, przyjaciół i byłych agentów służb specjalnych. Artur „Art” Master i Tomasz „Tom” Barski po latach działalności w służbach specjalnych szukają swego miejsca w cywilnym życiu. Nieoczekiwanie przekonują się, że zdobyte doświadczenie i kwalifikacje dają się wykorzystać w udzielaniu skutecznej pomocy bliźnim, krzywdzonym przez złych ludzi.

W opowiadaniu „No problem” zamożny biznesmen zwraca się do Arta w celu ratowania jego syna osadzonego w meksykańskim więzieniu, bez żadnych widoków na uwolnienie. Proponowana ilość pieniędzy przekonuje go do podjęcia wyzwania. Z pomocą dwóch kolegów rusza na wyprawę, by stawić czoła nieobliczalnym gangsterom.

Drugie opowiadanie „Zlecenie” to jak gdyby pokłosie poprzedniej historii. Tym razem porwana zostaje pewna dziewczyna. A że działania policyjne nie idą do przodu, to o pomoc zostaje poproszony ponownie Art z Tomem. Równolegle w dalekiej Ameryce komplikuje się sytuacja Juliana – tajnego agenta FBI. Zbieg okoliczności powoduje skrzyżowanie się ścieżek dwójki przyjaciół z Julianem.

Dynamiczny rozwój sytuacji owocuje powstaniem wspólnego frontu wobec wspólnego wroga. Kluczową rolę odgrywają porównywalne, nadzwyczajne kwalifikacje i talenty trójki doskonałych agentów.

fe0a170a83b4_large.jpg


  • 0

#14 czytacz4

czytacz4

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 169 postów

Napisano 22 kwiecień 2015 - 16:36

Niezapomniany

 

Dawno, dawno temu w mieście Arkan na Kontynencie Ghul zdarzyło się morderstwo...

Niezapomniany” mógłby być następnym kryminałem jakich wiele. Jest morderstwo. Jest zapijaczony policjant. Jest zdegenerowany najemnik oraz groteskowy pracownik krematorium. Kryminał jakich wiele... ale co jeśli ścigany zabójca nie zabija według norm przewidzianych przez prawo? Jeśli protokół zabójstwa spisywany przez policjantów nie obejmuje swym biurokratycznym zasięgiem sytuacji, w której właśnie się znaleźli? Jeśli w mieście, w którym sprawca morderstwa zazwyczaj sam zgłasza jego popełnienie, teraz znika? Autor zaprasza czytelnika w podróż po mrocznych przedmieściach Arkan. Czy bohaterom uda się złapać mordercę i poradzić sobie z nękającym ich lękiem przed byciem zapomnianym?

5a3a75a95ee3_large.jpg


  • 0

#15 czytacz4

czytacz4

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 169 postów

Napisano 27 kwiecień 2015 - 10:26

Wzgórze młynarza

„Wzgórze młynarza” jest kontynuacją losów Piotra i Małgorzaty opisanych we wcześniejszej powieści autora pt. „Pierścionek z cyrkonią”. Bohaterowie, rozdzieleni tuż przed maturą odnajdują się jako ludzie po tzw. przejściach, przypadkiem po kilku dziesięcioleciach w Paryżu, gdzie pomieszkuje Piotr – teraz profesor prawa, wykładowca na wyższej uczelni w Polsce. Tak Piotr, jak i Małgorzata chcą nadrobić stracony czas. W ich życie wkracza Katarzyna – piękna, inteligentna studentka Piotra, która dzięki koneksjom zostaje jego asystentką. Katarzyna także kocha Piotra, ale miłością chorą, tak bardzo zaborczą, że dla niej jest gotowa zabić – także i swego ukochanego.


db7f06cf1b0c_large.jpg


  • 0

#16 czytacz4

czytacz4

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 169 postów

Napisano 07 maj 2015 - 13:38

Rok w ruskim cyrku

 

„Rok w ruskim cyrku” Piotra Kacprzaka, to trochę nietypowa książka. Jest to z jednej strony swego rodzaju dziennik, zapiski z trasy polskiego cyrku po ZSRR, z drugiej strony jest w tej historii mnóstwo dygresji do innych miejsc i innych cyrków. Ale jedno udaje się Kacprzakowi: przywołać wyjątkową i niepowtarzalną cyrkową atmosferę. Zapach popcornu, zapach zwierząt wymieszany z zapachem trocin, blask kolorowych świateł i wspaniałe kostiumy artystów. I to wszystko pod ogromnym namiotem, otoczonym cyrkowymi wozami. A do tego ludzie, niby zwyczajni, a jednak całkiem inni. Ich życie zawsze było owiane tajemnicą i legendą. Jeśli do tego dodamy inną legendę, jaką niewątpliwie jest dawny ZSRR, to otrzymamy niezwykłą i niepowtarzalną mieszankę dziś już zaginionego świata. Ktoś, kto zechce się weń zagłębić, ujrzy niecodzienny i zaskakujący obraz, którego doświadczyć mogli tylko nieliczni. A przy tym będzie miał okazję poznać odrobinę tajemnicy, która od wieków towarzyszy cyrkom i cyrkowej sztuce. Czy taka historia może kogokolwiek zainteresować? Sprawdź, bo może się okazać, że zainteresuje właśnie Ciebie.

3b517baf6eb2_large.jpg


  • 0

#17 czytacz4

czytacz4

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 169 postów

Napisano 15 maj 2015 - 18:59

Zwierzęta. Prawdziwi przewodnicy człowieka

To już kolejna książka Grzegorza Kaźmierczaka - „Zwierzęta. Prawdziwi przewodnicy człowieka”. Autor po raz kolejny dotyka Matki Natury i w niej poszukuje, a w zasadzie odkrywa przed Czytelnikiem mistykę naturalnej energii w formie usposobienia zwierząt. W książce omówionych zostało prawie 100 gatunków, zarówno tych nam bliskich, żyjących w naszym polskim ekosystemie (np. kret, krowa, borsuk, jeż), jak również tych egzotycznych, znanych nam tylko z albumów, książek, ogrodów zoologicznych i telewizyjnych programów przyrodniczych, jak na przykład krokodyl, kangur, orangutan, wieloryb. Ta książka, jak i poprzednie tego autora, jest propozycją dla ludzi zainteresowanych stylem życia bliskim naturze, prawdziwej miłości, w którą jesteśmy obdarzeni, przyjaźni człowieka z innymi przedstawicielami naszej planety. Sami sprawdźcie czego możemy uczyć się od naszych braci mniejszych – zwierząt.

462462366a8b_large.jpg



Nie ma granic. W innych wymiarach

 

„W innych wymiarach” Joanny Piłatowicz jest zbiorem w większości surrealistycznych opowiadań, w których autorka próbuje przedstawić różne oblicza człowieka, jego psychiki i filozofii oraz relacji ze światami wewnętrznym i zewnętrznym.

W pierwszym opowiadaniu, tytułowe pociągi są przenośnią drogi życiowej człowieka. Niebo nie ma tu nic wspólnego z pojęciem religijnym, ale raczej spełnieniem ludzkich marzeń, a dla każdego jest to oczywiście coś innego.

"W innych wymiarach" - jest opowiadaniem o reinkarnacji, innych światach, wymiarach, prawach w uniwersum. Ale odnajdujemy tu też parodię na rządy światowe. Obrady Najwyższej Rady w opowiadaniu nie kończą się zazwyczaj konkretną decyzją. Problem tkwi w tym, że jest to Rada Najwyższa, mająca dbać o balans na innych planetach - światach różniących się strukturą, gęstością.

Trochę to przypomina na przykład niemoc struktur Unii Europejskiej wobec agresywnej polityki Rosji, choć zapewne Autorka nie to miała na myśli, pisząc to opowiadanie.

Precz demonie" - porusza tematykę opętań przez niepożądane byty, a "Głód wiedzy" wykorzystuje imiona nawiązujące do religii, lecz nie jest ścisłym odnośnikiem ani do historii, ani religii, raczej zawiera koncept wiary w mit budowany o kimś przez ludzi.

Joanna Piłatowicz w postmodernistycznym stylu żongluje mitami, metaforami, filozofią i religią, by układać z nich nowe, inspirujące światy. 


a1c388e28aa3_large.jpg


  • 0

#18 marcin40

marcin40

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 18 postów

Napisano 22 maj 2015 - 19:10

Poprawiny Akt I

 

Franciszek Michna swoje dzieło, zatytułowane „Poprawiny”, nazywa dramatem narodowym. Jest to utwór wierszowany, w którym rozprawia się ze współczesną Polską, jej przywarami i słabościami, wypomina błędy i zdrady popełnione przez władców Polski międzywojennej, przywódców rewolucji społecznej z 1980 roku, degenerację i hipokryzję Kościoła, brak klasy i odpowiedzialności za kraj współczesnej klasy politycznej. Akcja dramatu dzieje się w teatrze, który symbolizuje Polskę.

Tytuł jest aluzją do „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego. Ale należy na „Poprawiny” spojrzeć szerzej. Jest to literatura polityczna, stanowiąca w swej treści kontynuację myśli Jana Kochanowskiego, Andrzeja Frycza Modrzewskiego czy Piotra Skargi. Podobnie, jak oni, Michnia nawołuje do naprawy Rzeczypospolitej.

Nie sprawdziło się „Wesele” /-Wolność stary system miele!/Wyspiański był pesymistą/ -W czarnych barwach widział przyszłość!/Trzeba więc jeszcze nasz kraj poprawić,/A będą nas potomni sławić!

Dużo jest w „Poprawinach” goryczy, żalu i rozczarowania Polską postsolidarnościową, podobnie jak Kochanowski rozczarowany był Rzecząpospolitą rządzoną przez Zygmunta II Augusta.

O nierządne królestwo i zginienia bliskie,/Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość/Ma miejsca, ale wszytko złotem kupić trzeba! – wołał Jan Kochanowski w „Odprawie posłów greckich”.

Okazuje się, że mijają wieki, a w Polsce narodowa dyskusja krąży wciąż wokół tych samych spraw. „Poprawiny” są w niej najnowszym głosem. Polecam.

 


  • 0

#19 czytacz4

czytacz4

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 169 postów

Napisano 02 czerwiec 2015 - 13:17

Magiczna sztuka uwodzenia panów

 

Magiczna sztuka uwodzenia panów” Jacquelline Lanser jest książkowym kursem bardzo nietypowym, ponieważ autorka zdradza w nim rzekomo tajemniczą wiedzę, której skutkiem jest umiejętność przyciągania miłości, szacunku i wierności ukochanej osoby. Ten swego rodzaju podręcznik oparty jest na przykładach wziętych z codziennego życia. Chwilami są to krótkie obyczajowe opowiadania, na podstawie których przewodniczka buduje zadania dla chcących posiąść tę tajemną wiedzę Czytelniczek. „Jest to wiedza przepracowana przez nasze babcie, prababcie oraz ta współczesna, już trochę oszlifowana przez XXI wiek. Warunkiem dobrego zrozumienia materiału zawartego w tej książce jest dokładne przepracowanie tematów zawartych w poszczególnych ćwiczeniach” – pisze autorka. Książka skierowana jest do tych odbiorców, którzy marzą o prawdziwej, pięknej miłości. Ma ona za zadanie pomóc im w odnalezieniu i zdobyciu tego uczucia.

d98dcf306957_large.jpg


  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#20 czytacz4

czytacz4

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 169 postów

Napisano 30 czerwiec 2015 - 16:34

Fraszki igraszki część III

„Fraszki igraszki część III” Witolda Oleszkiewicza to najnowszy, już trzeci zbiór autora.

Bardzo krótkie kilkuwersowe, rymowane i wierszowane utwory obejmują różną tematykę. Jak to we fraszkach igraszkach bywa wierszyki te przepełnione są ironią satyryczną. Autor jak w poprzednich częściach „Fraszek igraszek” nadaje swoim utworom osobisty wydźwięk i subiektywny charakter. Warto więc zapoznać się z tą częścią i skonfrontować ją z własnymi przemyśleniami. Tematy, które pisarz porusza w trzeciej części książki to między innymi: bieda, dobroć, samotność, płeć, miłość czy twórczość. Fraszkopisarz po raz kolejny przedstawia nam swój punkt widzenia na różne pojęcia: zakłamanie, zazdrość, naiwność, pomyłka, ale też opisuje kim według niego jest bałaganiara, niewolnik czy samobójca. „Profesjonalista”: „Dobry aktor granej postaci nie udaje On się nią staje”. „Artyści”: Gwiazdy krajowe Rzadko stają się międzynarodowe”. „Panna młoda”: „Zwykle jest młoda, śliczna apetyczna I najszczęśliwsza na świecie. A nieraz ani pierwsze, ani drugie, ani trzecie”.

095a91f315eb_large.jpg


 
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0