Skocz do zawartości

Witaj!

Zarejestruj się, aby dołączyć do jednej z największych polskich społeczności!

Zdjęcie
- - - - -

Jan Lechoń ,,bzy w pensylwanii - interpretacja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#1 Mateusz Kuc

Mateusz Kuc

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 29 październik 2014 - 17:27

Bardzo bym Prosił o pomoc 

 
 

  • 0

#2 selueno

selueno

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 33 postów

Napisano 29 październik 2014 - 23:25

Zdziwiłem się,że w Pensylwanii są jakieś kopalnie.Może światowa geologia nie jest moją najmocniejszą stroną.

 

Górnik-na co wskazywał by pierwszy wers ostatniej strofy(czociaż może chodzi ogólnie o robotnika)-nie dbał o drzewo i uschło-pierwszy wers pierwszej strofy,której reszta ocieka zobojętnieniem na smutne,szare i pozbawione sensu życie.

Reszta ostatniej strofy sugeruje,że się rozpił,nie może odnaleźć sensu swojego życia,tęskni za śmiercią.

Druga strofa mogła by sugerować,że ktoś go opuścił(niekoniecznie pociągiem),zostawiając list pożegnalny.

To tylko moja interpretacj,która nie musi spodobać się nauczycielowi,więc weź na to poprawkę.


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0