Skocz do zawartości

Witaj!

Zarejestruj się, aby dołączyć do jednej z największych polskich społeczności!

Zdjęcie
- - - - -

Pomoc przy wierszu Julii Fiedorczuk


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#1 taratatara

taratatara

    Nowicjusz

  • Piaskownica
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 07 maj 2013 - 15:24

Witam, potrzebuję pomocy przy analizie utworu Julii Fiedorczuk "Królowa śniegu"

Chciałabym prosić o pomoc w wyszukiwaniu środków stylistycznych (ponieważ oprócz porównań i personifikacji nic innego nie widzę niestety) oraz mam pytanie:

 

-jakie funkcje pełnią wyszukane środki stylistyczne?

-jaki to gatunek oraz styl

 

Królowa śniegu

Dla Laury Riding

Ona ma swoje ogrody
I własną białą miłość.
Blask na dnie zimnych oczu
Przychodzi z serca nocy,
W którym zamarzł
Ostry odłamek dnia, jak kamień.
Jej pierwszy oddech zamarzł
Jak cenny biały kamień.
Niosła go sama, w nocy
Do miasta, do ogrodów,
Do chętnych błękitnych oczu -
To była zimna miłość.
Z serca polarnej nocy
Przyszedł wiatr, zamarzł
Głos, a w ciszy przecież miłość
Nie potrzebuje oczu.
Królowa niosła biały kamień,
Pod śniegiem zasnęły ogrody.
Gwiazdy, to były jej oczy.
A granatowy płaszcz nocy -
Jej rozłożysty dom. Zamarzł
Wiele lat temu. Miłość,
Pod ziemią, jak kamień

 

Zasnęła; nad nią zakwitły ogrody.
Z ziemi białej jak kamień
Wyrósł liść i od razu zamarzł.
Jej zimowe ogrody
Zakwitają w nocy,
W oknie, które udaje miłość -
Dla gwiazd, dla jej jasnych oczu.
Więc to nie była miłość.
A ciepły sen królowej zamarzł
Na pierwszej szybie. Kamień
Potłukł sny, w środku nocy -
Nie otworzyli oczu.
Nie uwierzyli w ogrody.
W nocy bał się jej oczu.
Kto zamarzł, zna jej ogrody -
I miłość białą jak kamień.

 

 

z góry dziękuje za jakąkolwiek pomoc lub wskazówki!


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0