Jestem nowy na forum i to zupełnie, ponieważ to moje pierwsze forum. Takie na próbę.
Imienia nie podam bo staram się go nie używać, oczywiście poza sytuacjami tego wymagającymi.
Nazywają mnie Lothar albo Azazel Crudelis Lothar.
Interesuję się muzyką.
Witam
Rozpoczęty przez MaraksGhash, 06 lut 2012 10:11
5 odpowiedzi w tym temacie
Kasia R.
#2
Napisano 06 luty 2012 - 14:59
To Azazel... itd chce im się to tak długo wymawiać?
Wydaję mi się czy lubisz muzykę metalową? (chyba, że avatar ma być w celu omylnym) chociaż po pseudonimach niekoniecznie
Zajmujesz się czyli grasz może na jakimś instrumencie?
I tak w ogóle przepraszam, że na końcu: WItaj na forum
Wydaję mi się czy lubisz muzykę metalową? (chyba, że avatar ma być w celu omylnym) chociaż po pseudonimach niekoniecznie
Zajmujesz się czyli grasz może na jakimś instrumencie?
I tak w ogóle przepraszam, że na końcu: WItaj na forum
Użytkownik amanda02 edytował ten post 06 luty 2012 - 14:59
#3
Napisano 06 luty 2012 - 19:04

Azazel, cóż za szatańska ksywa. Do tego przymiotnik "crudelis" i imię znane z Gothica "Lothar". Wydaje mi się, czy chodzisz do 3 gimnazjum? Tak zgaduję sobie. Szkoda tylko, że najpewniej nie znasz łaciny i Twoja znajomość apokryfów jest nikła. Nie żebym atakował, ale po prostu dziwi mnie ludzkie zamiłowanie takimi tematami, gdy zwykle ma się o nich nikłe pojęcie, a wspominając Księgę Henocha, samozwańczy eksperci i wielce niebezpieczni okultyści robią wielkie oczy i pytają "co to jest?".
Cześć. Twój nick na forum kojarzy mi się z pewnym wyrazem.
Cześć. Twój nick na forum kojarzy mi się z pewnym wyrazem.
Użytkownik Einherjar edytował ten post 06 luty 2012 - 19:08
#4
Napisano 06 luty 2012 - 20:14
Oczywiście nie każdy, kto mówi coś do mnie poprzedza wypowiedź recytacją całej ksywki. Uwielbiam Metal a głównie skandynawski Black Metal. Grałem trochę na basie ale dawno nie miałem okazji tego robić, po za tym chciał bym nauczyć się gry na perkusji.
Co do pseudonimu to nie ja go wymyślałem więc nie do mnie wywody na temat języka łacińskiego. Uważam, że autor wiedział czemu akurat tak to ma być i mi pasuje bo akurat takie pierdoły nie są dla mnie ważne. Klasa 3 gimnazjum..to już dawno za mną więc ściągi nie podam
Okultystą mogę nazwać się sam a nikt więcej zrobić tego nie może i co do tej.."księgi Henocha", jak dla mnie to jest.. Nie, to nic nie jest. Bez urazy.
Co do pseudonimu to nie ja go wymyślałem więc nie do mnie wywody na temat języka łacińskiego. Uważam, że autor wiedział czemu akurat tak to ma być i mi pasuje bo akurat takie pierdoły nie są dla mnie ważne. Klasa 3 gimnazjum..to już dawno za mną więc ściągi nie podam
Okultystą mogę nazwać się sam a nikt więcej zrobić tego nie może i co do tej.."księgi Henocha", jak dla mnie to jest.. Nie, to nic nie jest. Bez urazy.
#5
Napisano 06 luty 2012 - 20:24
Więc ten ktoś musiał się cholernie długo głowić nad Twoją ksywką. Widać, jesteś dla niego bardzo ważny. Lub sam ją wymyśliłeś, a mówisz że jest inaczej.
Okultystą może nazwać Cię każdy, kto zechce Cię tak nazwać.
Księga Henocha, to pewna księga natury religijnej, opisująca między innymi wojny niebiańskie, wygnanie upadłych aniołów (w tym Azazela zapewne) oraz podaje sporo imion, aczkolwiek w skład, żadnej religii nie wchodzi. Pewnie dlatego, że klerowi nie chciało się tego czytać, albo stwierdzono, że i tak tyle ksiąg to za dużo, a ludziom się wszystko na kościelną niekorzyść popier*oli. Znając zatem króciutką definicję, owa apokryficzna księga musi czymś dla Ciebie być. Albo bzdurą, albo...o zgrozo... niezaprzeczalnym faktem.
Pozdrowionka.
Okultystą może nazwać Cię każdy, kto zechce Cię tak nazwać.
Księga Henocha, to pewna księga natury religijnej, opisująca między innymi wojny niebiańskie, wygnanie upadłych aniołów (w tym Azazela zapewne) oraz podaje sporo imion, aczkolwiek w skład, żadnej religii nie wchodzi. Pewnie dlatego, że klerowi nie chciało się tego czytać, albo stwierdzono, że i tak tyle ksiąg to za dużo, a ludziom się wszystko na kościelną niekorzyść popier*oli. Znając zatem króciutką definicję, owa apokryficzna księga musi czymś dla Ciebie być. Albo bzdurą, albo...o zgrozo... niezaprzeczalnym faktem.
Pozdrowionka.
Kasia R.
#6
Napisano 07 luty 2012 - 08:35
Dzięki za obszerne wyjaśnienie. Niezmiernie mi to ułatwi dalszą drogę rozwoju duchowego itd.
Odpuść z tą ksywką. Ja jej nie wymyślałem bo niby po co taka.?
Nazywanie okultystą każdego jak leci może być negatywne dla zdrowia. Mnie tak można nazywać bez problemu, wolę to niż być nazywany praktykującym katolikiem.
Odpuść z tą ksywką. Ja jej nie wymyślałem bo niby po co taka.?
Nazywanie okultystą każdego jak leci może być negatywne dla zdrowia. Mnie tak można nazywać bez problemu, wolę to niż być nazywany praktykującym katolikiem.
Dodaj odpowiedź

Najpopularniejsze frazy z forum
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
















