Same rozumiecie, że niezbyt ufnie podchodzę do diet. Ostatnio w jednej z księgarń wyczaiłam książkę „Cud metaboliczny. Dieta, którą pokochasz”. Słyszał ktoś o tym?
Przeczytałam kilka rozdziałów (jak chyba wszystkiego, co kiedykolwiek w tym kraju o diecie wydano). Autorka dowodzi, że 45% społeczeństwa ma inny metabolizm i dlatego tradycyjne diety w ich przypadku są nieskuteczne. Co więcej autorka wymienia kilka punktów, które charakteryzują metabolizm typu B i muszę przyznać, że wiele z nich pasuje do mnie: przemęczenie, brak energii, problemy ze snem... Czy to możliwe, że nie mogę schudnąć przez to, jaki jest mój organizm?
Jestem ciekawa czy ktoś już tego spróbował? Jakie są efekty tej diety? Warto zainwestować swój czas w ten sposób odchudzania?
Mam już dość patrzenia w lustro i załamywania rąk nad swoją figurą, potrzebuję skutecznej pomocy.


















