Ulubieni bohaterowie bajkowi
Rozpoczęty przez Alice88, 20 sty 2012 16:51
20 odpowiedzi w tym temacie
Kasia R.
#4
Napisano 22 styczeń 2012 - 16:48
Ja bardzo lubiłem wszystkie postaci z Dragon Balla. Wiele starych dobranocek też było dobrych:) Pamiętam dobrze Gumisie;] ulubionym był Kabi(tak to chyba się piszę
), smerfy czy Tabaluga też nie były złe. Stary Kaczor Donald czy też Myszka Miki albo Kubuś Puchatek były jednymi z najczęściej oglądanych bajek w moim domu, gdy byłem mały:) Dlatego dalej mam do nich sentyment
A zapomniałbym o Rumcajsie czy Kreciku:D to też moi ulubieńcu;]
A zapomniałbym o Rumcajsie czy Kreciku:D to też moi ulubieńcu;]
Nie którzy używają słów, by ukryć własne myśli Volter
Ten, kto się boi, jest niewolnikiem. Seneka
Bo demokracja nie oznacza wolności tylko coś co jest namiastką jej, ponieważ i tak władza robi to co im się podoba. A ludzie nie patrząc na nic i tak wybiorą tych samych szczekaczy.
Najprawdopodobniej najlepszy program partnerski w internecie
Otrzymaj bonus do 1000 PLN ze swojego serwisu i Zarabiaj na swojej stronie
Mój blog: http://alienummundi.wordpress.com/
Ten, kto się boi, jest niewolnikiem. Seneka
Bo demokracja nie oznacza wolności tylko coś co jest namiastką jej, ponieważ i tak władza robi to co im się podoba. A ludzie nie patrząc na nic i tak wybiorą tych samych szczekaczy.
Najprawdopodobniej najlepszy program partnerski w internecie
Otrzymaj bonus do 1000 PLN ze swojego serwisu i Zarabiaj na swojej stronie
Każdy mój post jest tylko moim osobistym strzępkiem odczuć i wrażeń.
Mój blog: http://alienummundi.wordpress.com/
#5
Napisano 22 styczeń 2012 - 18:59
Teraz:
Homer Simpson - za jego 'genialne' pomysły na biznes
(np. tytodory).
Skalmar (ze SpongeBoba) - za jego cudowny pesymizm i podejście do życia
Julian (z Madagaskaru) - za jego powiedzonka i składnię
Pingwiny (też z Madagaskaru) - po prostu genialne
Z dzieciństwa:
Długo by wymieniać
Ale to bardziej z filmów animowanych niż z seriali tv
Homer Simpson - za jego 'genialne' pomysły na biznes
Skalmar (ze SpongeBoba) - za jego cudowny pesymizm i podejście do życia
Julian (z Madagaskaru) - za jego powiedzonka i składnię
Pingwiny (też z Madagaskaru) - po prostu genialne
Z dzieciństwa:
Długo by wymieniać
Kasia R.
#6
Napisano 22 styczeń 2012 - 21:55
Shrek , Pokemony , Tabaluga ;d
Jestem szczęśliwym posiadaczem 2 stron internetowych na które wszystkich serdecznie zapraszam:
Strona o filmach online oraz gry przeglądarkowe
Strona o filmach online oraz gry przeglądarkowe
#8
Napisano 23 styczeń 2012 - 19:40
A ja chciałem być zawsze włóczykijem. On był starszy, mądrzejszy i niczego się nie bał bo wszystko potrafił wyjaśnić. A przynajmniej takie rzeczy wydobywam teraz z pamięci. A potem jak słuchałem rocka to w sumie chodziłem w podobnych ciuchach:P Z natury to chyba jestem trochę Guciem z pszczółki mai:)
Nie wietrzony mózg prowadzi do szaleństwa.
#10
Napisano 26 styczeń 2012 - 11:15
Kodżiro z anime o piłce nożnej "Kapitan jastrząb", Włóczykij z muminków ( za to ze robił co chciał, kiedy i gdzie miał ochotę), pingwiny z Madagaskaru
Fanpage TVPRODUCTS
#13
Napisano 09 luty 2012 - 15:26
A jeszcze bym zapomniał o innym ulubieńcu czyli Jiraya z "naruto". On był boski:P Bo wielkim fanem anime nie jestem ale ta postać jest trochę inna od tych zadufanych patisonów z tego anime:P
Z bajek mam jeszcze info, że muminki wchodzą pod koniec lutego do kina. Sam nie pójdę ale chyba podaruje bilet siostrzenicy i pójdę z nią. Bo tak obejrzę film i zdobędę punktasy jako wujcio. Boże jak to staro brzmi:P
Z bajek mam jeszcze info, że muminki wchodzą pod koniec lutego do kina. Sam nie pójdę ale chyba podaruje bilet siostrzenicy i pójdę z nią. Bo tak obejrzę film i zdobędę punktasy jako wujcio. Boże jak to staro brzmi:P
Nie wietrzony mózg prowadzi do szaleństwa.
#14
Napisano 22 luty 2012 - 15:13
Naruto!? To chyba nie w dzieciństwie, bo z tego co pamiętam Naruto był dużo później, ja już z bajek wyrastałam, kiedy na topie były Pokemony.
A Muminków widziałam trailer ostatnio w kinie, "w pogoni za kometą" się nazywają prawda? Ale to takie retro, bo kukiełkowe z akcentem nowoczesności, czyli w 3D. W sumie fajnie, że jest coś dla dzieci, bo ostatnio miałam wrażenie, że kina zmonopolizowały bajki dla dorosłych.
A Muminków widziałam trailer ostatnio w kinie, "w pogoni za kometą" się nazywają prawda? Ale to takie retro, bo kukiełkowe z akcentem nowoczesności, czyli w 3D. W sumie fajnie, że jest coś dla dzieci, bo ostatnio miałam wrażenie, że kina zmonopolizowały bajki dla dorosłych.
#15
Napisano 25 luty 2012 - 20:55
Alice- no oczywiście naruto oglądałem w czasie studiów. Ale wiesz co tak mnie teraz zastanawia, że chyba się u nas nie rozróżnia bajek od kreskówek. Sam tak zrobiłem na co zwróciłaś uwagę. To chyba jest tak, że wszystkie bajki są kreskówkami ale nie wszystkie kreskówki są bajkami. Muminki to bajka ale już np "chojrak-tchórzliwy pies" to tylko kreskówka".
I zdziwiłaś mnie tym 3d, Ja już nawet nie wiem jak oni robią tą technikę kukiełek- czy ktoś tym rusza czy to jest komputerowo robione i tylko wygląda jak te starsze bajki. Mi się podoba mojej siostrze jeszcze bardziej bo jej córę porywam i będzie miała chwile dla siebie.
I zdziwiłaś mnie tym 3d, Ja już nawet nie wiem jak oni robią tą technikę kukiełek- czy ktoś tym rusza czy to jest komputerowo robione i tylko wygląda jak te starsze bajki. Mi się podoba mojej siostrze jeszcze bardziej bo jej córę porywam i będzie miała chwile dla siebie.
Nie wietrzony mózg prowadzi do szaleństwa.
Kasia R.
#20
Napisano 14 maj 2012 - 21:10
Moi ulubieni to Homer Simpson (chociaż to nie bajka, i nie dla dzieci) za to, że mimo jest idiotą i niezbyt wychodzi mu ojcostwo, to się stara i kocha swoją rodzinę, no i za humor; Włóczykij za filozoficzny sposób bycia i mądrość życiową; Pepe Pan Dziobak i Ferb - ich obu głównie za to, że są bohaterami bardziej czynu niż słowa.
„W czyichże rękach byłem manekinem
dotychczas, jeźli kiedy nim mam zostać?
Czyli myśl czyja, gdy znaczy się czynem,
nie może wolą tegoż dziełu sprostać,
i mam się, jąwszy czyn, spłonić rubinem
wstydu, żem wziął na się cudzą postać?
Czyliż tak wszyscy cudzym kształtem żyją,
że już nie wierzą w nic, co w sobie kryją.
Może w nich nie ma nic i mówią przeto,
o ilem im podobny, że to mnie zaletą?”
http://www.youtube.com/watch?v=yarJtCIjNLM
dotychczas, jeźli kiedy nim mam zostać?
Czyli myśl czyja, gdy znaczy się czynem,
nie może wolą tegoż dziełu sprostać,
i mam się, jąwszy czyn, spłonić rubinem
wstydu, żem wziął na się cudzą postać?
Czyliż tak wszyscy cudzym kształtem żyją,
że już nie wierzą w nic, co w sobie kryją.
Może w nich nie ma nic i mówią przeto,
o ilem im podobny, że to mnie zaletą?”
http://www.youtube.com/watch?v=yarJtCIjNLM
Kasia R.
Dodaj odpowiedź

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych























