Użytkownik nieśmiertelna dnia 21 luty 2012 - 09:42 napisał
chyba chciales napisac, ze 20LATKA ledwo dotknac a juz dochodzi

Hehe, też dobre
Cytat
przeciez to ze pokazuje sie zielona lampka nie oznacza ze seks MUSI byc w ten dzien w ogole :}
Jakbyś była mlodym mężczyzną to inaczej byś na to patrzała
Taka cwana jesteś hehe, ale wiedz, że role się prędzej czy później odwrócą

i to ty będziesz ścigać faceta przy zielonej lampce
Zresztą, zobaczymy jak kupisz baby comp bo będziesz chciała dziecko i się zapali zielona lampka - żyć facetowi nie dasz i nie przyjmiesz odmowy

Nie ma wtedy to, czy tamto, że faceta boli głowa, miał ciężki dzień, nie ma nastroju
Cytat
teraz to pojechales po bandzie... dosc smutna sprawa, bo uprawiasz seks, powiniens wrecz chciec dowiedziec sie jakie sa mozliwosci, jak dziala kobieta itd.
i rzeczywiscie to co opisales jest totalnym ignoranctwem, bo nie dosc ze nie orientujesz sie w tej dziedzinie to jeszcze nie masz zamiaru tego zmienic, bo po co.. wszytkie biora tab to niech i ona bierze, a to ze jak zachoruje, ma np.problemy z zoladkiem wezmie tab. to moze sie okazac ze tab nie zadzialala, a wieczorem spotka sie z toba, albo na nastepny dzien , no i juz technologia zawodzi, bo hormony nie wchlonely sie, ona nie ma tej swiadomosci ty tym bardziej i moze potem nie byc wesolo, wiedziales?
To samo co napisałaś, tj. czynniki losowe ma zastosowanie do tego lady-comp + dochodzi jeszcze możliwość błędu od strony technologii, nieumiejętnego używania. Jaka gwarancja na to jest ? Jakoś nie mogłem nigdzie doczytać - sorry, ale każdy czujnik może się zepsuć, ześwirować, rozkalibrować, przekłamywać. Ok, widzę, że 2 lata tylko co to w praktyce znaczy ? Nic. Jasne, inne metody także nie dają gwarancji, ale przynajmniej ich skuteczność jest dowiedziona przez miliony użytkowników, a nie bodajże 600 (sic!) kobiet... Mogli wybrać 600 30-latek, które już tak łatwo nie zachodzą i nie wystarczy je potrzymać za kolano

Kilka lat starszy kumpel chyba ze 3 miesiące ze swoją żoną próbował, aż w końcu zaskoczyło

. Wybierasz takich 600 i masz genialne wyniki badań, super skuteczność itd.
Odnośnie wiedzy to o tym co piszesz to wszystko wiem, bo to raczej podstawy

Nie myl mnie proszę z takimi co myślą, że wystarczy stanąć na głowie

Natomiast na większych szczegółach nie znam się, nie wiem, czy pomiar temperatury z języka to jest jakaś precyzyjna metoda - może po calonocnej balandze i mega kacu temperatura w jamie ustnej np. się obniży i zafałszuje wyniki ? Znasz się na tym ? Bo ja nie

Może precyzyjniejszy jest pomiar z czoła.
Wiem, że antykoncepcję para dobiera do swoich indywidualnych (jako para) potrzeb. Wiem, że nie każda metoda jest komfortowa dla danej pary i nie spycham na kobiete odpowiedzialności w stylu: "ja tam chce bez gumki, a ty coś tam wymysł". Za kogo ty mnie bierzesz ?
Jeśli mi mówi, że np. tabletki źle na nią działają to ja to po prostu przyjmuję do wiadomości bo wychodzę z założenia, że lepiej zna swoje ciało niż ja i co za tym idzie jestem otwarty na propozycje. Ja nie jestem w stanie stwierdzić czy ona lepiej reaguje na tabletki, plastry, czy coś jeszcze innego w zwiazku z tym nie mieszam się w to i nie wywołuję jakiejś niepotrzebnej presji. Choć jest w tym pewna prawda - na pewno oczekuję od kobiety, że zna swoje ciało (niż ja jej), ma przecież z nim do czynienia na codzień. Na pewno zaśmiałbym się jakbym usłyszał, że używa tego jakiegoś lady-comp, ale wcale nie twierdzę, że nie dałbym się przekonać. Inteligentna kobieta znalazłaby na mnie sposób
Cytat
niech sie kobieta wszystkim zajmie, Ty tylko przyjdziesz i dasz jej orgazm (albo i nie), fajne podejscie
![:]](http://www.forumowisko.pl/public/style_emoticons/default/splash.gif)
Jeśli to jest wg Ciebie "wszystko" to chyba całe dnie spędzasz w łóżku
![:]](http://www.forumowisko.pl/public/style_emoticons/default/splash.gif)
Jakoś tak dziwnie zapominasz o tym ile facet musi często zrobić, aby kobiety "nie bolała głowa"
Każda płeć ma swoje przywileje / słabości. Jako facet nie analizuję tyle i pewne rzeczy spłycam. Jakbym miał się wszystkim zamartwiać i rozbierać na czynniki pierwsze to ... bym był kobietą
Kobiety swoje też za uszami mają

I przywileje także.
Ty zawsze możesz powiedzieć, że boli Ciebie głowa, a facet jak kobietka wyjdzie z łazienki odpicowana nie może bo będzie mega foch na miesiąc

I nie mów, że to nieprawda

Tolerancja kobiet na odmowę faceta jest wielokrotnie niższa niż w przeciwną strone.
Cytat
a co jesli ona by powiedziala ze nie bierze hormonow i nie ma zamiaru ich brac, to gumki tez byś jej kazal nosic, bo to jej sprawa, a nie Twoja? hm?
yyy, prezerwatywa to standardowe zabezpieczenie.Nie żebym był jakimś szczególnym fanem bo nie jestem, ale jeśli kobieta nie może korzystać z innej formy antykoncepcji to nie będę marudził. Przynajmniej ... do czasu
Cytat
ja jakbym uslyszala tekst typu -

" to twoja sprawa ", odpowiedzialabym Ci -

to Twoje plemniki Ty je powstrzymaj, to Twoj mechanizm i organizm :} jak o to nie zadbasz to seksu nie bedzie. Miło?
"To twoja sprawa" to jakiś wyjątkowo buracki tekst - facet po czymś takim powininen mieć szlaban dożywotni

Nie wiem skąd ci przyszło do głowy, że mógłbym coś takiego powiedzieć do kobiety. Ja po prostu nie chce kobietą dyrygować i mówić jej np.: masz brać tabsy bo ja tak chce ! Sama zna swoje ciało dobrze i ufam, że dokonuje dobrego wyboru. To raczej coś w stylu: "kochanie, Ty znasz najlepiej swoje ciało więc na pewno dobierzesz odpowiednie zabezpieczenie. Uwielbiam Ci pomagać, ale akurat na tym się nie znam, nie mam do tego predyspozycji". Od kiedy to facet musi się na wszystkim znać ?
![:]](http://www.forumowisko.pl/public/style_emoticons/default/splash.gif)
Wychodzi na to, że już nie tylko muszę zarabiać, sprzątać, zmywać, gotować, prać, robić remonty, nosić szafy, naprawiać auto, ale jeszcze do tego anatomia homo sapiens płci męskiej, żeńskiej do a do z itd. Litości. Nie każdy musi się w tym odnajdywać - Ty siostro na wszystkim się znasz ?

Ja po prostu jak się na czymś nie znam to ... nie lubię się wp*eprzać. Jasne, to "nie znanie się" to kwestia postrzegania - u jednego "nie znam się" będzie oznaczać, że nawet prezerwatywy nie umie założyć, u innego "nie znam się" oznacza, że nie poznał dogłębnie tematu, nie przeczytał kilku tomów grubych ksiąg
Użytkownik Huehuecoyotl dnia 21 luty 2012 - 07:35 napisał
Bycie ignorantem nie zabrania ci slepo wierzyc w pigulki a nic o nich nie wiesz. Jedna technologia jest dla Ciebie blee a inna cacy. A ponoc do wszystkiego masz "ograniczone zaufanie"

Cóz, ja przynajmniej dostrzegam dziedziny, do których nie mam powołania, Ty natomiast znasz się na wszystkim, a przynajmniej tak Ci się wydaje
![:]](http://www.forumowisko.pl/public/style_emoticons/default/splash.gif)
Tak, jedna technologia jest blee, a inna jest cacy. Dokładnie tak właśnie jest. Bo efektem tej jednej technologii jest gotowy produkt (tabletka), a efektem tej drugiej jest coś made in China zapewne, wyprodukowane i złożone przez Chińskie dzieci w chińskiej fabryce, aby zbić koszty, mające w sobie jakąś elektronikę, znów wyprodukowaną w chinach przez jakiegoś podwykonawcę, który ma swoją fabrykę, ze swoimi chińskimi dziećmi. Tak trudno to pojąć ?
Poza tym, pigułek na świecie używa miliony kobiet, ich zalety i wady są ogólnie znane, nawet dla kogoś kto nie jest alfa i omegą.
Ty natomiast ufasz w testy przeprowadzone na ... 600 czy 700 kobietach. To jest dopiero pokaz ignorancji

. Porównujesz produkt (tabletki) używany przez miliony z produktem używanym przez po prostu garstkę. Równie dobrze znalazłbyś garstkę, której pomogło w "niezajściu" ... picie coli
Użytkownik Greeg edytował ten post 21 luty 2012 - 19:41