Skocz do zawartości


Dentysta Gliwice



* * * * - 1 głosy

Co sądzicie o książkach jako prezentach dla dzieci?


40 odpowiedzi w tym temacie

#1 fiaga

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 143 postów

Napisano 05 grudzień 2011 - 20:45





Ja lubiłam dostawać książki na różne święta. Mówię o takich porządnych grubych książkach, a nie o cieniutkich broszurkach. Pamiętam zapach tych książek...szelest kartek... tak naprawdę to to były święta. Teraz najczęściej słyszę o polowaniu na zabawki lub jakieś gry komputerowe. A jak jest u Was?

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

dentysta Gliwice


#2 okurcze

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 37 postów

Napisano 05 grudzień 2011 - 20:54

Ależ jak najbardziej, książki są bardzo dobrym prezentem. Ja na zbliżające się święta kupiłam dla dziecka Wanda Chotomska dzieciom.. To włąśnie taka książka o jakiej piszesz, "porządna i gruba". Bardzo dobrze wydana, na dobrej jakości papierze, w twardych okładkach, z barwnymi ilustracjami. To książka, z której dziecko będzie mogło korzystać przez lata. Dzięki takim prezentom za kilka lat będziemy mieć sporą biblioteczkę.

#3 katja22

    ...

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2238 postów

Napisano 05 grudzień 2011 - 22:17





Ja też lubiłam czytać książki, więc dla mnie taki prezent był zawsze trafiony... :)

Dołączona grafika


Chociaż raz spróbuj wyolbrzymić szczęście zamiast problemu...



http://pomozpotrzebujacym.prv.pl/
http://jednoklikniecie.pl/
http://www.pustamiska.pl/index.php


#4 okurcze

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 37 postów

Napisano 06 grudzień 2011 - 16:57

A macie jakiś dobry pomysł dla starszej pani? Właśnie dowiedziałam się, że do moich rodziców na święta przyjeżdża siostra mamy...Na szczęście też czytająca :D Historię lubi... liczę na podpowiedzi :D

#5 fiaga

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 143 postów

Napisano 06 grudzień 2011 - 18:48

Wyświetl postUżytkownik okurcze dnia 06 grudzień 2011 - 16:57 napisał

A macie jakiś dobry pomysł dla starszej pani? Właśnie dowiedziałam się, że do moich rodziców na święta przyjeżdża siostra mamy...Na szczęście też czytająca :D Historię lubi... liczę na podpowiedzi :D
Może ...Wpływowe kobiety Drugiej Rzeczpospolitej Kopera?

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#6 mag77

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 159 postów

Napisano 07 grudzień 2011 - 02:42

Książka- moim zdaniem to najlepszy choinkowy prezent. Sama chętnie przyjmuję i daję takie prezenty.

#7 Zatori

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 95 postów

Napisano 08 grudzień 2011 - 11:15

No cóż moje zdanie jest oczywiście jak najbardziej za kupowaniem książek na prezenty. Właśnie wczoraj dokonałam zakupu książek na prezent dla siostrzenicy. Na szczęście mała lubi czytać książki wraz ze mną. :-)

#8 e m m

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 62 postów

Napisano 08 grudzień 2011 - 11:19

W dobie informatyzacji i postępu technologicznego książki powoli odchodzą do lamusa.
Teraz tablety robią za książki ... niestety te elektroniczne. Jak tak dalej pójdzie niebawem już pisania nie będą nauczać a klikania w klawiaturę... a w zasadzie dotykania w ekran.

#9 okurcze

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 37 postów

Napisano 08 grudzień 2011 - 14:26

Podobno w USA to norma, że kilkuletnie dziecko siedzi z iPadem i robi w nim wszystko- słucha muzyki, ogląda bajki, gra w gry...

#10 mag77

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 159 postów

Napisano 11 grudzień 2011 - 19:11

Może jestem konserwą, lecz uważam, że nic tak nie rozwija mózgu dziecka jak czytanie, używanie wyobraźni.

#11 Dorka123

    Wymiatacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 1185 postów

Napisano 12 grudzień 2011 - 13:45

zawsze kupuję książki, mój synek ma już pokaźną kolekcję, do tego oczywiście jakaś zabawka, ale książka jest zawsze :) w tym roku dostanie taką o wiązaniu butów, będziemy się uczyć, a dodatkowo piankę do lepienia cobi, widział reklamę i się zachwycił :)

#12 okurcze

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 37 postów

Napisano 12 grudzień 2011 - 17:05

Ja też jestem konserwa. A poza tym podobno spędzanie dużej ilości czasu przed monitorem jest szkodliwe. Tak słyszałam...

#13 tweetasek

    Forumator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1378 postów

Napisano 12 grudzień 2011 - 17:15

Czy ktoś z Was posiada może tę książeczkę http://babaryba.pl/s...t-nacisnij-mnie ? bo zastanawiam się czy nie kupić pod choinkę dzieciaczkom i tak się czaję i czaję. Chciałam zobaczyć tę książkę "na żywo" jak wygląda ale niestety u mnie w Empiku i innych księgarniach nie mają także nie wiem czy jest sens kupować, choć to ponoć bestseller.

Bdanaia na pweynm anelgiksim uneriwstyecie wyzakały,źe nie ma znczeania, w jaikiej kleojności napsziemy lietry wenąwtrz wryazu, blye tlkyo pirwesza i otstaina lreita błyy na soiwch mijsecach. Rtszea mżoe być dolnwoie poszamiena, a mmio to bedzięmy w stniae pczyrzetać tkest bez wikszęego prleombu. Diezje się tak dlteago,że nie cztaymy kżdaej z lteir odelndziie,ale wrayz jkao cłoaść;)


#14 fiaga

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 143 postów

Napisano 12 grudzień 2011 - 18:07

Wyświetl postUżytkownik tweetasek dnia 12 grudzień 2011 - 17:15 napisał

Czy ktoś z Was posiada może tę książeczkę http://babaryba.pl/s...t-nacisnij-mnie ? bo zastanawiam się czy nie kupić pod choinkę dzieciaczkom i tak się czaję i czaję. Chciałam zobaczyć tę książkę "na żywo" jak wygląda ale niestety u mnie w Empiku i innych księgarniach nie mają także nie wiem czy jest sens kupować, choć to ponoć bestseller.
Obejrzałam i podoba mi się dla młodszego dziecka. Byłaby świetna w przedszkolu jako pozycja edukacyjna. Nie potrafię natomiast powiedzieć, ile razy zaciekawi dziecko swą magią.

#15 okurcze

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 37 postów

Napisano 13 grudzień 2011 - 19:10

Mojego syna znudziłoby to po 3 pełnych przejściach.

#16 fiaga

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 143 postów

Napisano 13 grudzień 2011 - 20:41

Właśnie się dowiedziałam, że koleżanka dla dziecka nabyła pod choinkę lalkę na nocniczku... Ta lalka mówi i jej zadaniem jest rozbudzenie instynktu opiekuńczego. Ciekawi mnie czy jakiejś mamusi wpadło do głowy, by rozbudzać instynkt opiekuńczy w chłopczyku? Przecież to mężczyzna ma się opiekować żoną i dziećmi...

#17 ilkas

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 133 postów

Napisano 14 grudzień 2011 - 11:31

Moim zdaniem pomysł z książką na prezent jest bardzo dobry ! nie jestem zwolenniczką żeby dawać dzieciom jakieś gry komputerowe, komórki, ipody i inne tego typu gadżety. Ja w tym roku mam zamiar kupić dla swojej małej kuzynki miśka - ręcznie robionego http://www.artillo.p...ubis,10999.html
Dla mnie ma to o wiele większą wartość niż super drogie gadżety. Ale teraz tak sobie myślę, że dokupię jej właśnie jeszcze jakaś książkę :)
Dołączona grafika

#18 gadułka34

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 4 postów

Napisano 15 grudzień 2011 - 11:28

Jeśli myślimy o swoich dzieciach, to ja od małego staram sie zaszczepić w dziecku sympatię do książek, bo sama pochłaniam literaturę w wolnych chwilach i jest to moja jedyna forma prawdziwego relaksu. Niestety z cudzymi dziećmi różnie bywa :-)

#19 okurcze

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 37 postów

Napisano 15 grudzień 2011 - 19:02

Gadułko, nie mam zamiaru kształtować cudzych dzieci. Gdyby mnie w tym kierunku coś gnało, zostałabym nauczycielką. Poza tym, kupowanie podarunków zgodnie z panującą modą, może dziecku ułatwić życie- ma to co koledzy, bądź przedmioty pożądane przez innych. A książki? Nie sadzę, by akurat w grupie syna, czy jego klasie znalazły się wyselekcjonowane dzieci 2 procent czytających.

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#20 fiaga

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 143 postów

Napisano 15 grudzień 2011 - 21:27

Ja lubię czytać dzieciom na głos. Kiedyś zgodziłam się wystąpić na jakimś "święcie lasu", organizowanym przez dom kultury, jako Bajarka. Miałam czytać dzieciom baśnie w odcinkach. Mówiąc szczerze, nie sądziłam, że moje stanowisko będzie się cieszyło dużym zainteresowaniem. I bardzo si,ę zdziwiłam. Rodzice przyprowadzali dzieci i sami stali i słuchali, było cudnie.










Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych