8 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 23 listopad 2011 - 12:38

Czy to możliwe, że kot podczas dojrzewania (kiedy rośnie) wydziela coś, co uczula?
Miałam kiedyś kota, obcowałam z kotami, bawiłam się z nimi.
Aż tu nagle pojechałam do koleżanki która ma kota (10 miesięcy) i po 15 minutach, trzymałam go chwilę na rękach, dostałam wysypki, kataru, itd. Co myślicie?
Miałam kiedyś kota, obcowałam z kotami, bawiłam się z nimi.
Aż tu nagle pojechałam do koleżanki która ma kota (10 miesięcy) i po 15 minutach, trzymałam go chwilę na rękach, dostałam wysypki, kataru, itd. Co myślicie?
Kasia R.
#2
Napisano 13 grudzień 2011 - 23:10
też mam
nie polecam
nie polecam
#3
Napisano 02 styczeń 2012 - 09:00

Alergia czasem pojawia się w okresie dojrzewania, ale z tym bywa różnie - np. moja mama dostała alergii na jajka w wieku 40+. Generalnie to koty wydzielają jakiś hormon, który wywołuje alergię. Albo zostaje ci zyrtec/amertil (czego nie polecam na własną rękę) przy wizytach u koleżanki albo wyprawa do alergologa i zrobienie testów.
#4
Napisano 17 styczeń 2012 - 14:17
Niestety alergia może się "ujawnić" czasami tak jakby "z niczego" - moja siostra tak miała w przypadku papugi.
#5
Napisano 17 styczeń 2012 - 22:21
tak, alergia może się pojawić "z niczego". U mnie m.in. z niczego pojawiła sie na kota. Pojechałem do rodziny gdzie był kot i ni z tego ni z owego, przez 2 tygodnie miałem non stop katar, gdzie wcześniej nigdy nie miałem. Okazało się, że alergia na kocury
Na szczęście po paru latach przeszło 
Ogólnie mówią, że to po prostu organizm fiksuje
i tak naprawdę nigdy nie wiadomo kiedy alergii na cos nie złapie. Podobno to, że np. kiedyś nas użądliła osa, wcale nie oznacza, że przy następnym użądleniu x lat później będziemy "bezpieczni". Organizm przez x lat mógł sobie wmówić co innego, i przy nastepnym ukąszeniu może się okazać, że zareguje na jad jakbyśmy mieli na to alergie...
Ogólnie mówią, że to po prostu organizm fiksuje
Kasia R.
#6
Napisano 20 styczeń 2012 - 10:57
Ja też mam alergie na zwierzeta, ale biore alertec i mija.
#7
Napisano 23 styczeń 2012 - 20:26
Jak to jest z tymi kotami dla alergików ?Podobno nie mają białka które uczula .Ma ktoś takiego kota mając alergie?
Użytkownik Robert74 edytował ten post 23 styczeń 2012 - 20:27
#8
Napisano 07 luty 2012 - 14:39
Alergie na kocią sierść mam od 6roku życia, zaczęłam mieć odczulanie które fakt faktem trochę mi pomogło (jak wiadomo nie zawsze pomaga). Alergia na kocią sierść to zmora dużej ilości ludzi. Zależy od rasy kota tzn od sierści. Mam koleżankę która ma kota i z którym nie mogę przebywać w jednym pomieszczeniu, natomiast znam też osoby które mają koty i nawet nie czuje tej sierści siedząc w jednym pokoju z kotem
. Najlepiej zainwestować w filtry do powietrza jeżeli zamierzamy mieć kota. Słyszałam również, że mimo, że mamy uczulenie na kocią sierść to przebywanie z kotami prowadzi do tego, że alergeny stają się silniejsze (może to tylko mit?).
W kociej ślinie występuje białko Fel d1 które jest które jest najbardziej alergenne. Każdy kot posiada w ślinie białko Fel d1, oprócz kota syberyjskiego który ma futro hipoalergiczne. Mówi się, że jesteśmy uczuleni na kocią sierść, gdy kot się czyści pozostawia na swojej sierści cząsteczki białka Fel d1.
Nie mam pojęcia czy jakieś inne koty oprócz syberyjskich nie uczulają - jednakże jak wiadomo znajdą się ludzie gdzie i ten kot ich uczuli!
No i jeszcze co do kota syberyjskiego mojej koleżanki matka ma uczulenie mają tego kota i wcale ją nie uczula, w domu posiadają też filtry
.
W kociej ślinie występuje białko Fel d1 które jest które jest najbardziej alergenne. Każdy kot posiada w ślinie białko Fel d1, oprócz kota syberyjskiego który ma futro hipoalergiczne. Mówi się, że jesteśmy uczuleni na kocią sierść, gdy kot się czyści pozostawia na swojej sierści cząsteczki białka Fel d1.
Nie mam pojęcia czy jakieś inne koty oprócz syberyjskich nie uczulają - jednakże jak wiadomo znajdą się ludzie gdzie i ten kot ich uczuli!
No i jeszcze co do kota syberyjskiego mojej koleżanki matka ma uczulenie mają tego kota i wcale ją nie uczula, w domu posiadają też filtry
Pomimo absurdu codzienności najważniejszy jest fakt istnienia. `
Kasia R.
#9
Napisano 08 luty 2012 - 00:52
Jak miałem 10 lat przyniosłem kota do domu i przez kilka miesięcy miałem objawy alergii tzn.katar,swędzenie skóry.Ale pózniej mi przeszło,tak jakby organizm uodpornił się na alergeny kota.Pózniej kot zginął smiercią tragiczną i przez kilkanascie lat nie miałem kontaktu z kotami.Niedawno byłem u znajomej co ma kota i dosłownie po pięciu mjnutach przebywania w jej mieszkaniu juz dostałem kataru,zacząłem kichać i wszystko mnie zaczęło swędzieć.Widać organizm znowu zaczął żle reagować na alergeny.Zastanawiam się na kupnem kota syberyjskiego ze wzgledu właśnie na znikome wydzielanie tego białka które uczula.Moż tu na forum są alergicy posiadający kota syberyjskiego?
Ostatnie frazy z tematu
Ostatnie frazy z forum
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych















