niedlugo przeprowadze sie do krakowa, to co chce studiowac w ogole nie pokrywa sie z tym w czym chce robic - to znaczy, ja nawet nie szukam takiego pokrycia, z kilku powodow. mam kilka pomyslow na siebie, ale musze brac pod uwage ze nie wypala.
finansowo musze liczyc na siebie, mieszkalem troche za granica i tam nie mialem z tym problemu i nie wiem jak to sie ma w polsce, czy mozna jakos zyc i jednoczesnie realizowac swoje zainteresowania czy trzeba albo harowac dzien i noc, albo niedojadac? nie mam jeszcze skonczonych studiow ale nie uwazam tego za slabosc, a to chyba kluczowa sprawa.
generalnie nikogo nie znam w krakowie i nie wiem czego szukac zeby zarabiac jak najlepiej.
moglibyscie cos doradzic?
Użytkownik Mechanizator edytował ten post 25 lipiec 2011 - 06:30
















