kupiłam dwa dni temu psa 4-miesięcznego [sznaucera średniego] i mam problem!
Kupę robi na dworze ale siku nie moze utrzymać. Idzie pod drzwi siądzie ale nagle wstaje i sika.
Znacie jakieś dobre metody?
Zainteresowani.pl - mikroblogowanie w całkiem odmienny sposób. Inspiracje każdego dnia...
Jak nauczyć psa 4-miesięcznego robić siku na dworze?
Rozpoczęty przez N@sta, 29 sty 2011 19:05
7 odpowiedzi w tym temacie
Kasia R.
#2
Napisano 07 luty 2011 - 14:22
Pieskowi nie wyłumaczysz, idź do sklepu, kup maty treningowe, np. firmy 8in1 (wydatek nieduży), rozłóż matę, piesek na nią nasika a konstrukcja maty wszystko wchłonie; będziesz miała czysto i higienicznie. Szczeniak pewnego dnia zacznie sikać na dworzu, nie będę sie rozpisywał, czemu tak sie dzieje ale uwierz mi. Nie przekonasz go żadnymi "ludzkimi" argumentami, ani karą ani zachętą ani niczym. Pozostaje tylko czasowo zniwelować skutki uboczne takiego stanu rzeczy. Powodzenia
#3
Napisano 07 luty 2011 - 19:57
dla chcącego nie ma nic trudnego i obejdzie sie bez jakichś tam mat! Naukę sikania psa to zaczna sie jak pies ma 1,5 miesiąca. Za każdym razem kiedy budzi się trzeba biec na dwór znim. I w mig zakapuje o co chodzi. Trzeba często wychodzić nawet co 30 minut i działa
#4
Napisano 08 luty 2011 - 13:45
stosowałem metodę biegania co chwila z pieskiem jak byłem nastolatkiem i efekt był widoczny w windzie i to nie tylko dzięki mojemu pieskowi...
:) trzeba iść z duchem czasu
Fakt, że "kapowanie" psa o co chodzi z tym sikaniem nastepuje w bardzo róznych momentach ale w dzisiejszych czasach są nowoczesne rozwiązania umilające zycie nam wlaścicielom zwierzaków, zwłaszcza jeśli chodzi o załatwianie "tych spraw" na dworzu...
#5
Napisano 10 luty 2011 - 01:16
Pies lubi sikać od razu po obudzeniu, od wychodzenia rano trzeba zacząć. Być może dobra okaże się nagroda po wysikaniu i pójście od razu do domu. Nie sugeruję skracania spacerów. Może opiszę swoją przygodę:
Mam małego psa któremu w zimie szybko robi się zimno. Oczywiście na każde wyjście bardzo się cieszy, ale jak tylko wyjdziemy i wysika się, albo wraca pod drzwi albo stoi tam gdzie sikała i czeka aż ją wezmę bo zimno jej w łapki. Po wysikaniu zawsze ją chwalę i pogłaszczę, wydaje mi się że rozumie bo na co dzień nie ma głaskania na dworze, jest tylko w domu. Na dworze tylko jako nagroda. Być może to jest metoda aby pies zorientował się że wychodzimy przede wszystkim na sikanie.
W lecie jest inaczej bo lubi biegać, dlatego wtedy jest tylko chwalenie.
Mam małego psa któremu w zimie szybko robi się zimno. Oczywiście na każde wyjście bardzo się cieszy, ale jak tylko wyjdziemy i wysika się, albo wraca pod drzwi albo stoi tam gdzie sikała i czeka aż ją wezmę bo zimno jej w łapki. Po wysikaniu zawsze ją chwalę i pogłaszczę, wydaje mi się że rozumie bo na co dzień nie ma głaskania na dworze, jest tylko w domu. Na dworze tylko jako nagroda. Być może to jest metoda aby pies zorientował się że wychodzimy przede wszystkim na sikanie.
W lecie jest inaczej bo lubi biegać, dlatego wtedy jest tylko chwalenie.
Kasia R.
#6
Napisano 28 maj 2011 - 16:30
Metoda, o której wspominasz jest moim zdaniem najskuteczniejsza. Ja bym jeszcze dodała, że można psu po załatwieniu swojej sprawy dać jakiś jego ulubiony smakołyk, coś co dostaje tylko w wyjątkowych okolicznościach. To powinno u psa wypracować mechanizm i siku na dworze będzie kojarzyć z pozytywnymi rzeczami.
#7
Napisano 03 czerwiec 2011 - 11:04
Dokładnie tak - zawsze gdy pies załatwi się na dworze trzeba go bardzo pochwalić - chwila zabawy, pozachwycać się jakim to jest wspaniałym i mądrym psem XD
Trzeba też pamiętać, że karcenie psa gdy załatwia się w domu ma sens tylko gdy zostanie złapany na gorącym uczynku. I nie mówię tu o jakimś strasznym rakceniu - chodzi o to żeby dobitnie krzyknąć "FE!" albo inne równoznaczne słowo - szczeniak się przestraszy i przestanie siusiać i trzeba lecieć na dwór gdzie po dokończeniu trzeba psa pochwalić XD
Oczywiście karcenie psa po czasie - gdy znajdziemy plamę moczu lub kupkę nie ma sensu! tego nie można robić bo pies nie zrozumie za co jest karany
Trzeba też pamiętać, że karcenie psa gdy załatwia się w domu ma sens tylko gdy zostanie złapany na gorącym uczynku. I nie mówię tu o jakimś strasznym rakceniu - chodzi o to żeby dobitnie krzyknąć "FE!" albo inne równoznaczne słowo - szczeniak się przestraszy i przestanie siusiać i trzeba lecieć na dwór gdzie po dokończeniu trzeba psa pochwalić XD
Oczywiście karcenie psa po czasie - gdy znajdziemy plamę moczu lub kupkę nie ma sensu! tego nie można robić bo pies nie zrozumie za co jest karany
Kasia R.
Dodaj odpowiedź

Najpopularniejsze frazy z tematu
- jak nauczyć psa sikać na dworze
- jak nauczyć psa sikać na dworzu
- jak nauczyć psa sikać na matę
- jak nauczyć psa robić na dworze
- jak nauczyć psa sikać
- mata do sikania dla psa
- jak nauczyć szczeniaka sikać na dworze
- mata dla psa do sikania
- jak nauczyć psa sikania na matę
- jak nauczyć szczeniaka sikać na dworzu
Ostatnie frazy z tematu
- mata do sikania dla psa
- jak nauczyć psa sikania na dworze
- jak nauczyć psa sikać na dworze
- jak nauczyć szczeniaka sikania na dworze
- jak nauczyć szczeniaka robić na dworzu
- jak nauczyć psa sikać na matę
- jak oduczyc psa sikania na matę
- pies sika do windy
- nauka szczeniaka sikania na mate
- jak nauczyć psa sikac na dworze
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych














