Skocz do zawartości


Zainteresowani.pl - mikroblogowanie w całkiem odmienny sposób. Inspiracje każdego dnia...



- - - - -

Choroba


6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Lenka31

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 17 postów

Napisano 18 styczeń 2011 - 19:05





Wszystko zaczęło się 2 lata temu po latach bycia rozwódką wyszłam za mąż za wspaniałego człowieka . Postanowiliśmy wyjechać w podróż poślubną do Egiptu tam po 4 dniach rozchorowałam się miałam dreszcze, gorączkę było mi niedobrze , mocz miałam w kolorze brązowym, po 3 wizytach w klinice ciągłych antybiotykach jakoś wytrzymałam do powrotu do domu. Udałam się po powrocie do lekarza który stwierdził zapalenie pęcherza znowu antybiotyk nic nie pomogło udałam się do urologa który stwierdził że wypłukałam się z flory bakteryjnej i przepisał tabletki dopochwowe uznał również że nerki mam w porządku . Ciągle jednak coś było nie tak zaczęłam tyć, nigdy nie należałam do chudych kobiet ale otyła też nie byłam. W czerwcu 2010 roku po weselu u kuzyna wyglądałam jak monstrum miałam przeokropnie opuchnięte nogi ręce ogólnie cała byłam jak jeden ogromny balon i do tego okropny ból nogi z tyłu jak zgięcie kolana i ból stopy, do tego jeszcze stan podgorączkowy. Poszłam do internisty stwierdziła że mam zapalenie żył i przepisała mi Duracel oraz tabletki przeciwzapalne. Ból nie ustępował wręcz się nasilał pojechałam na ostry dyżur do szpitala 25 06 2009 roku tam zrobiono mi badania:
Kreatynina 0,7, eGFR >60 ml, mocznik 26,0 sód 142, potas 4,20, CRP 47,2
D Dimery 506 ng/ml, mocz ogólnie ok tylko leukocyty 25/ul, erytrocyty 50 ul,
Osad moczu w normie
Hemoglobina
WBC 8,64, RBC 4,67, HGB 14,7, HCT 43,8%, MCV 93,7, MCH 31,4, MCHC 33,5, RDW-Sd 12,1, PLT 263, PDW 21%, MPV 8,52.
Lekarz chirurg ogólny stwierdził iż cierpię na zakrzepicę żył głębokich i przepisał mi 10 zastrzyków heparyny odpowiednia dawka do wagi po czym udałam się do domu. Na następny dzień od 3 w nocy stałam w kolejce do poradni chirurgicznej według zalecenia lekarza z izby przyjęć. Tam również lekarka stwierdziła iż mam zakrzepice i żylaki przepisała 30 zastrzyków Clexane Diosminex Doxium i leki przeciwzapalne kazała kupić podkolanówki lub pończochy przeciw żylakowe tak zrobiłam, zaznaczyła iż leki powinnam brać jeszcze przez następny miesiąc ale przepisze mi je internista a po 2 miesiącach mam przyjść do kontroli. Nadal mimo brania zastrzyków i innych medykamentów ból nogi się utrzymywał oraz codziennie stan podgorączkowy mimo antybiotykoterapii. Po dwóch miesiącach udałam się do kontroli do tej samej Pani doktor lecz niestety była na urlopie po odstaniu znowu kolejki w nocy dostałam się do Pana doktora który stwierdził że nie mam zakrzepicy tylko nawet dokładnie nie określił mi tego co mi dolega coś usłyszałam że jest jakiś problem z limfą i przepisał mi lek vessel due f. Cóż znowu pojechałam na ostry dyżur tyle tylko że do innego szpitala tam znowu zrobiono mi badania
Amylaza 49, ALT 22, AST 20, Amylaza moczu 354, Sód 139, Potas 3,37, Crp 14,89, D-dimery 112,00,
Leukocyty 9,2, Erytrocyty 5,0, Hemoglobina 15,7, Hematokryt 47, MCV 94, MCH 32, MCHC 33,6
Płytki krwi 241, Limfocyty 36%, Neurofile 56%, Limfocyty 3,3tyś/ul, Neurofile 5,1 tyś/ul, RDW-cv 14
PDw 12, MPV 9,80, Plcr 24. To badania z 18-08-2010. Lekarz stwierdził że nie mam zakrzepicy ale węzły chłonne nie podobają się lekarzowi więc umówiliśmy się na 30 sierpnia 2010 roku na kolejne badania i TK . Stawiłam się 30-08-2010 w szpitalu na czczo zrobiono mi badania
Leukocyty 8,2, erytrocyty 4,9, hemoglobina 15,7, hematokryt 46, MCV 94, MCH 32,MCHC 34,0, płytki krwi 265, limfocyty 28%, neurofile 57%, Limfocyty 2,3tyś/ul, neurofile 4,60 tyś/ul, rdw-cv 14, pdw 13, mpv 9,90, p-lcr 25
Ob. 10, Crp 12,46
TK
Dawka DLP 1312,58 mGy
Kontrasty Omnipaque 350100,00ml
Podstawą wykonania badania było skierowanie z rozpoznaniem D48,9
Wykonano badanie Tk jamy brzusznej z kontrastem i bez kontrastu
Opis:
Wątroba nie powiększona. W seg. VII podprzeponowo drobne ognisko wielkości ok. 1 cm gęstości 14 j.H-odp,niewielkiej torbieli. Drogi żółciowe nieposzerzone. Pęcherzyk żółciowy zagięty bez widocznych złogów. Trzustka i śledziona niepowiększone, bez widocznych zmian.
Nadnercza prawidłowe, nerka prawa większa od lewej o nierównych zarysach zewnętrznych. W głównym biegunie klinowty obszar wielkości ok 2,5X2 cm, o gęstości 22 j.H i pokontrastowo ulega wzmocnieniu do 57 j.H . Nerka lewa prawidłowa. Okolica dużych naczyń bez widocznych zmian. Węzły chłonne jamy brzusznej i miednicy niepowiększone. Macica w tyłozgięciu niepowiększona.
Jajnik prawy klepsydrowatego kształtu wielkości ok 4,5x2,5 cm, w jego obrębie widoczne hypodensyjne struktury- większa śr ok 3 cm o gęstości 43 jH i pokontrastowo 50 jH –wymagają oceny w USG. Jajnik lewy niepowiększony. Pęcherz moczowy opróżniony. Wolnego płynu w jamie otrzewnej nie uwidoczniono.
Wnioski: Zmiana w górnym biegunie nerki prawej o niejednoznacznym diagnostycznie charakterze naciek zapalny. Obraz jajnika prawego wymaga poszerzenia diagnostyki.
Tk klatki piersiowej
Podopłucnowo w seg.VI prawego płuca niewielki „miękki” guzek śr 0,5cm. Widoczny jedynie w oknie płucnym. Mniejszy 0,3 cm podobny w seg II tego samego płuca. Obraz nie jest specyficzny . Poza tym tkanka płuc bez zmian ogniskowych . Narządy śródpiersia bez widocznej patologii. Węzły chłonne śródpiersia i dołów pachowych niepowiększone. Resztkowa tkanka grasicy w przednim śródpiersiu.
Dołączono CD.
Wręczono mi wyniki i odesłano do domu.
A ból cały czas mi towarzyszy wraz ze stanem podgorączkowym .
Udałam się do urologa w związku z TK ale stwierdził że może miałam jakąś infekcje i kazał dbać o nerki (byłam u jednego z najlepszych lekarzy w moim mieście), potem udałam się do ginekologa gdzie wykonano mi USG i nie stwierdzono niczego ot tak zdrowa i do domu. Na koniec udałam się do pulmonologa prywatnie który stwierdził że nie mam się czym przejmować i tyle, powiedziałam w skrócie o problemie i zlitował się nad moją osobą i dał mi skierowanie na Dopplera kończyn dolnych.
Aorta brzuszna drożna na całej długości bez odcinkowych zwężeń ani poszerzeń jej światła. Wymiary aorty na poziomie tętnic nerkowych 17x17 mm.
Tętnice biodrowe zewnętrzne 9mm, tętnice udowe wspólne 8,5 mm, udowe głębokie 4,5 mm, udowe powierzchniowe 7 mm, podkolanowe 6,5mm, wszystkie drożne z zachowanym prawidłowym przepływem bez zmian miażdżycowych ani hemodynamicznie-znaczących zwężeń.
W obrębie tych naczyń widoczny prawidłowy przepływ trójfazowy.
Także w obrębie goleni w tętnicach piszczelowych przednich i tylnych aż do poziomu stawów skokowych stwierdzono prawidłowy przepływ trójfazowy.

VCI i żyły biodrowe wspólne niewidoczne.
Pozostałe naczynia żylne układu głębokiego kończyn dolnych w zakresie dostępnym badaniu drożne bez skrzeplin przyściennych prawidłowo reagują na ucisk i w trakcie próby Valsalvy.
Po stronie prawej zastawka w ujściu żyły odpiszczelowej wydolna.
VSM w ujściu o średnicy 3 mm i na poziomie szpary stawu kolanowego 3 mm.
W zakresie uda i goleni nie stwierdzono niewydolnych żył przeszywających.
Zastawka w ujściu żyły odstrzałkowej wydolna.
Po stronie lewej zastawka w ujściu żyły odpiszczelowej wydolna
VSM w ujściu i na poziomie stawu kolanowego o średnicy 4 mm.
W zakresie uda i goleni nie stwierdzono niewydolnych żył przeszywających.
Zastawka w ujściu żyły odstrzałkowej wydolna.
To badanie z 23-09-2010
Nadal mam stan podgorączkowy jest mi ciągle niedobrze jestem ospała wychodzą mi włosy boli mnie noga.
Szukałam dalej poszłam prywatnie do Endokrynologa bo niestety państwowo nie było szans (zapisy były od 1 do 15 grudnia 2010 do endokrynologa państwowo i cały rok 2011 jest zajęty),.
Sama zrobiłam badania FT3- 3,02 pg/ml, FT4-0,97 ng/dl , TSH 3,960 ulU/ml
Pani doktor stwierdziła że Tsh jest za wysokie i przepisała mi :
Euthyrox N 25, Tialorid i Unidox 2 op.
U lekarza byłam 7-01-2011 roku I ciągle mam stan podgorączkowy ogólnie żle się czuję. Euthyrox biorę na czczo i nie wiem czy tak działa ale jest mi niedobrze spie cały czas. Nie wiem już co mam robić gdzie iść . To wszystko trwa tak długo, mam 35 lat i dochodze do wniosku że chyba dłużej nie pożyje jest coraz gorzej. Z nikąd pomocy liczą się tylko pieniądze dla ludzi a sam człowiek jest spychany na dalszy plan.

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

Gliwice dentysta

#2 sonic hedgehog

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 304 postów

Napisano 18 styczeń 2011 - 20:04

1. Stan podgorączkowy, czyli jaka temperatura? Jak często ją mierzysz?
2. Jakie leki przyjmujesz na chwilę obecną, bo nie mogę dociec, jakie leki już przestałaś brać, a jakie nadal zażywasz.
3. Forum nie zastąpi badania lekarskiego. Byłaś u kardiologa? Ostatnie EKG? Echo serca?
Po pierwsze, jeśli istotnie powstałe w wyniku pierwszego podziału (zygoty) dwie komórki są omnipotencjalne, nie różnią się absolutnie pod względem genetycznym i mogą przekształcić się w dwie identyczne osoby (bliźniaki monozygotyczne)(...). Jeśli przyjmiemy, że jednokomórkowa zygota ludzka jest indywidualnym bytem ludzkim (osobą) od momentu zapłodnienia, nie potrafimy wówczas wyjaśnić, jak to się dzieje, że pierwotna zygota (nazwijmy ją Tomasz) przekształca się nagle w Piotra i Pawła. Czy oznacza to śmierć Tomasza i narodziny Piotra i Pawła? Czy też to właśnie Tomasz kontynuuje swoje istnienie, a pojawia się dodatkowo tylko Paweł?(...)

Po drugie, rzecz jest o tyle skomplikowana, że omnipotencjalne blastomery mogą się na powrót połączyć, tak że możliwa staje się swoista nowa synteza Piotra i Pawła lub Piotra i Tomasza w jakiś nowy byt.

Sprawa niepomiernie komplikuje się, jeśli do rozważań wprowadzimy obecną jakoby od momentu zapłodnienia duszę. Trzeba wówczas wyjaśnić, jak to się dzieje, że dusze rozmnażają się lub zanikają w miarę dalszego podziału lub łączenia blastomerów?

#3 Lenka31

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 17 postów

Napisano 18 styczeń 2011 - 20:19





Obecnie biorę Euthyrox N 25 , Tialorid i brałam antybiotyk unidox ale już skończyłam te leki przepisał mi endokrynolog. Nie miałam robionego echa serca a ekg w normie.

stan podgorączkowy jest codziennie od 37 stopni czasami do 37,5

Użytkownik Lenka31 edytował ten post 18 styczeń 2011 - 20:17


#4 Angel91

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 148 postów

Napisano 19 styczeń 2011 - 15:41

W takich egzotycznych krajach łatwo można złapać pasożyta, a od tego są prze najróżniejsze objawy, może coś w tym kierunku ?
Jadłaś może jakieś dziwne rzeczy w tym Egipcie ?

Użytkownik Angel91 edytował ten post 19 styczeń 2011 - 15:41


#5 sadzonka

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 125 postów

Napisano 19 styczeń 2011 - 18:14

nie chcę cię straszyć. ale pewna jesteś ,że to nie jest rak ? zakrzepica często występuje przy raku, poza tym te guzy..nikt nie zlecił biopsji? chociaż wtedy powinnaś chudnąć:/ na pewno nie poddawaj się w poszukiwaniach przyczyny!

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#6 Lenka31

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 17 postów

Napisano 20 styczeń 2011 - 09:13

Jesli starczy mi siły to będę szukać dalej. Lepsza najgorsza wiadomość niż niewiedza.

W Egipcie jadłam zazwyczaj gotowane potrawy a z surowych dań to tylko marchewkę utartą jako przystawkę, mąż i syn też jedli, to trwało 4 dni potem jadłam tylko chleb i piłam wodę tak żle się czułam.

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#7 marzena14

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 57 postów

Napisano 20 styczeń 2011 - 11:30

Moja droga szukaj raczej w kierunku tarczycy,ponieważ problemy z tarczycą mogą doprowadzić do takich właśnie powikłań i jeden z lekarzy powiedział,że są to problemy z limfą,czyli masz osłabiony układ limfatyczny.Radzę poczytaj o tym w internecie,ponieważ niewielu lekarzy potrafi to rozpoznać.Natomiast antybiotyki jeszcze bardziej rujnują Twoje zdrowie!
Zapraszam Cie do dyskusji na temat suplementacji(jest na forumowisku).Tam dowiesz się jak wzmocnić swój system immunologiczny.Zyczę zdrowia i nie poddawaj się bo jesteś jeszcze bardzo młoda,a ja miałam podobne problemy i nie słuchaj tych czarnowidzów.










Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych