Użytkownik michaelwwo dnia 26 luty 2012 - 00:18 napisał
w mig punch trysł, zamknij pysk, zbyt ostro? flow wysoko i ostro, rym mocno
oto publiczna hłosta, prosta jak Twoja postać, mamy tutaj tego gostka od tak
uznał się za rapera, chłopak weź to zostaw, odstaw rap, tym wersom klaszcz
Twój rym to klacz, mój ogier, zrobiłem tu pożogę, piszesz gówno pożal się Boże
moment, wiesz nawet co to szestnastka, ze śmiechu parskam, szestnastka
to moja marka, jak ferrari Ty jak Tarpan, zestresowany wariat, ja luz rym plus Warka
kartka od lewej po margines, wers po wersie, by od razu przelać to na herce
mic zawsze w ręce, elokwentnie, ponętnie, będzie zdjęcie, screen zrób na pamiątkę
bo Twój poziom odzwierciedla spadającą lotkę, kotkiem nazwę moją szesnastkę
bo mam szesnastkę daną na kartkę i szesnastę w łóżku, Ty buszuj poszukaj tuszu
odpowiedz bez animuszu, jak zwykle, podczas gdy ja będę bawił się jej cyckiem
z piskiem sika tu po nogach gdy pisze na Ciebie pojazd, odjazd, złoty deszcz
otwórz usta, wiem że tego właśnie chcesz, Twoja wena jest pusta, przegrałeś koleś
dokańczam Warkę, Ty Colę, poleć jak Ikar by polec, rap? weź wpierw skończ szkołę
ostatni wers,
Brak dojrzałości będzie powodem rozprucia wargi do kości
Przez aluminium tnące, jak powierzchnia ostra z puszki Warki,
Która ukryta pod łóżkiem spijana regularnie, by woń
Nie, nie ta z ręki, a z mordy, jak dzikie hordy nie straszyła,
By matka nie zbiła, nie stłukła, jak naczynie z mlekiem,
Gdy z lekkim podejściem zajmiesz się w nią wejściem, w tę szesnastkę,
Jednocześnie przyklejając na ścianie wybraną ze świerszczyka kartkę, która,
K.u.r.e.w.s.k.o pokaleczyć może tnącą krawędzią,
Gdy się zagapisz i niechcący zrobisz tej dziewczynie dziecko.
(Ach kochane maleństwo.)
Ja też znam kilka mitów przekazywanych już od dawny,
Kilka szczytów osiągnąłem bo we mnie moc pradawna,
Co nie pozwalała nigdy mi ryć rapu, ni punchami tryskać,
Już wiem, że po drugiej stronie kabla siedzi onanista.
A ja uwierz mi osiągnę nirwanę, gdy poprzez skrupulatną [c!]hłostę wydostanę
Twoje jelita, które Ci z chęcią wręczę, podam, Ci dam.
Wtedy szesnastka czy Ty lamerze będziesz sikał?
Tak, to też prawda, jestem człowiekiem prostym.
Po prostu palę te, na których stoją k.u.r.w.y, mosty, by wodorosty
Skrzętnie oplątały część tego nic nie wartego ścierwa,
Co mnie nieprzeciętnie zapowiedziami pożogi wnerwia.
Koniec, przerwa. Koniec przerwy, na bok nerwy -plik jest pusty-
To na Twoim łbie winien widnieć taki napis wyróżniony drukiem tłustym.
Wydrukuję Twój tekst i ceremonialnie złożę go wśród ofiar kości
W mojej osobistej Świątyni Szyderczej Opatrzności.
Użytkownik koles git edytował ten post 01 marzec 2012 - 00:17















