Skocz do zawartości


Zainteresowani.pl - mikroblogowanie w całkiem odmienny sposób. Inspiracje każdego dnia...



- - - - -

Naturalne metody antykoncepcji (Temat zatwierdzony przez specjalistę)


23 odpowiedzi w tym temacie

#1 Althaea

    ~.~

  • HalfMod
  • 2306 postów

Napisano 30 maj 2010 - 19:14

Cytat

Tzw. metody naturalne właściwie nie są metodami antykoncepcyjnymi w naukowym znaczeniu tego słowa, gdyż nie powstrzymują owulacji ani nie niszczą plemników, jednak zwyczajowo przyjęło się je traktować jako sposoby zapobiegania niepożądanej ciąży.

Naturalna antykoncepcja to zapobieganie ciąży bez używania jakichkolwiek środków chemicznych czy fizycznych, to oparcie się na poznaniu przez kobietę własnej fizjologii i takie jej wykorzystanie, by uniknąć zajścia w ciążę. Ogólnie można powiedzieć, że metody naturalne polegają na stałej i uważnej obserwacji swego ciała przez kobietę, robieniu notatek oraz wykresów i ustalaniu w ten sposób dni płodnych i niepłodnych.

Metody naturalne, mimo swojej zawodności, cieszą się wielką popularnością wśród polskich par. Wynika to najprawdopodobniej z faktu, że jest to najtańsza "antykoncepcja", dostępna dla każdego kto ma np. termometr i nie wymagająca cyklicznych kontaktów z lekarzem ginekologiem.
Metody naturalne wybierają z reguły osoby, których światopogląd, przekonania religijne czy względy zdrowotne wykluczają stosowanie środków antykoncepcyjnych.

Antykoncepcja naturalna, jak wszelkie inne metody, ma zalety i wady.
Jej zalety to:
-taniość i wygoda (nie wymaga cyklicznych wizyt u lekarza, ani realizowania recept)
-bezpieczeństwo stosowania i brak działań ubocznych
-konieczność obserwowania swego ciała przez kobietę, a dzięki temu możliwość wczesnego zauważenia wszelkich anomalii funkcjonowania organizmu i niepokojących zmian, które mogą być symptomem zaczynającej się choroby

Do jej wad należy:
-niewielka jej skuteczność (złośliwi ginekolodzy twierdzą, że połowa Polaków przyszła na świat dzięki stosowaniu tych metod zapobiegania ciąży)
-wymóg zachowania przez kobietę (a także jej partnera) bardzo surowej samodyscypliny
-nie nadaje się dla wszystkich kobiet: nie mogą jej stosować nastolatki, kobiety o nieregularnych cyklach, kobiety karmiące piersią, kobiety w okresie przekwitania

Metody naturalne dzielą się na:
-metody jednoobjawowe (przy wyznaczaniu fazy płodności bierzemy pod uwagę tylko jeden parametr, np. temperaturę)
-metody wieloobjawowe

Do metod jednoobjawowych zaliczamy: metodę termiczną i metodę owulacyjną (zwaną też metodą Billingsów).
Do metod wieloobjawowych zaliczamy: metody objawowo-termiczne

Metody jednoobjawowe

Metoda termiczna polega na dokonywaniu codziennych pomiarów temperatury ciała kobiety, o tej samej godzinie rano, przed wstaniem z łóżka, tym samym termometrem i zapisywaniu otrzymanych wyników. Wyniki te najlepiej jest sobie notować w postaci wykresu, bo wtedy najłatwiej jest zauważyć, że w pierwszych dniach po menstruacji temperatura ciała jest normalna (wynosi około 36,6stopni C), a potem następuje jej wyraźny wzrost (do 36,9, a nawet do 37,2C), który utrzymuje się co najmniej przez 3 dni. Przyjmuje się, że okres 6 dni przed i 3 dni po pierwszym dniu skoku temperatury to dni płodne, gdy może dojść do zapłodnienia.
Pomiary temperatury mogą być nieprecyzyjne w przypadku zbyt krótkiego snu nocnego (lub jego całkowitego braku), zmiany ustalonej godziny pomiaru, pierwszych objawów choroby infekcyjnej, stosowanych leków, wypitego poprzedniego wieczoru alkoholu, a nawet w przypadku dużego wysiłku fizycznego czy silnego stresu. A w przypadku braku precyzji dokonywanych pomiarów bardzo łatwo o pomyłkę przy odróżnieniu dni płodnych od niepłodnych.
Jest to metoda, którą można polecać osobom będącym w ustabilizowanym związku partnerskim.
Metody tej nie mogą stosować kobiety w okresie poporodowym, w czasie karmienia piersią i w okresie pokwitania, a także te, które są przemęczone i nie przesypiają nocy (np. pracujące w systemie zmianowym). Trzeba z niej zrezygnować także podczas chorób i infekcji przebiegających z gorączką.

Metoda owulacyjna, zwana też metodą Billingsów polega na obserwacji śluzu z szyjki macicy. Obserwacja ta wymaga od kobiety wprawy w określaniu jego konsystencji i wyglądu. Bezpośrednio po miesiączce śluz jest gęsty, nieprzejrzysty, przyczepny, nie dający uczucia wilgotności w pochwie (to tzw. śluz gestagenny, poowulacyjny), a w czasie poprzedzającym owulację i w jej trakcie śluz jest lepki, przejrzysty, rozciągliwy, podobny do białka jaja kurzego, czasem z domieszką krwi i daje uczucie wilgotności w pochwie (to tzw. śluz estrogenny, okołoowulacyjny). W celu zapobieżenia niepożądanemu zajściu w ciążę należy zachować powściągliwość seksualną w okresie występowania śluzu estrogennego.
Metoda ta zawodzi w przypadku błędnego określenia rodzaju śluzu, a w przypadku krótkiego cyklu - z powodu niemożliwości określenia rodzaju śluzu, który jest maskowany utrzymującym się krwawieniem. Zawodna okazuje się także, gdy kobieta cierpi na stan zapalny pochwy (z powodu np. grzybicy), gdyż zmienia się wtedy wygląd wydzieliny.

Metody wieloobjawowe

Istnieje szereg odmian metod objawowo-termicznych (Roetzera, Kippleyów, tzw. angielska). Każda z nich wykorzystuje pomiary ciepłoty ciała, obserwację śluzu, a niektóre z nich jeszcze dodatkowo samoobserwację szyjki macicy. Między tymi metodami są stosunkowo niewielkie różnice w formułowaniu kryteriów rozpoznawania faz płodnych i niepłodnych cyklu.
Trudność może sprawiać konieczność prowadzenia wielu pomiarów i obserwacji oraz skrupulatne zapisywanie ich i rysowanie wykresów. A także wymóg prowadzenia unormowanego trybu życia przez kobietę.

Liv Odonson
Obcasy.pl


Źródło: http://www.obcasy.pl/antykoncepcja/Metody_naturalne,1,422,549.html

Dołączona grafika


Mail: althaea@poczta.pl
GG: 12532877


Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

Gliwice dentysta

#2 syrcia Odpowiedź specjalisty

    Lekarz - specjalista

  • Specjalista
  • 139 postów

Napisano 08 październik 2011 - 12:08

Wyświetl postUżytkownik kaka17 dnia 22 wrzesień 2011 - 15:15 napisał

Wiadomo że mniej skuteczne ale zdrowsze.

Najnowsze badania kliniczne dowodzą, iż metoda objawowo-termiczna ma zbliżony indeks Pearla do antykoncepcji hormonalnej. Skuteczność metod naturalnych uzależniona jest jednak od regularnych, dokładnych pomiarów trwających minimum 12 miesięcy. Niewiele jest zatem Pań decydujących się na tę metodę zabezpieczenia, choć w rzeczywistości posiada ona więcej zalet niż wad.

#3 doanre

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 1 postów

Napisano 19 czerwiec 2010 - 21:38

29 czerwca rozpoczyna się w Warszawie 4-spotkaniowy kurs metody objawowo-termicznej Rotzera. Zapraszam wszystkich zainteresowanych. :)

Użytkownik doanre edytował ten post 20 czerwiec 2010 - 00:50


#4 Li8

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 23 postów

Napisano 27 luty 2011 - 23:33

A co sadzicie o tych metodach naturalnych? Czy jest to dla Was wystarczajace zabezpieczenie?

#5 majkawazka

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 310 postów

Napisano 28 luty 2011 - 18:39

naturalne metody sa do bani, łatwo sie pomylić ! wiec lepiej zabezpieczac sie tabletkami lub prezerwatywa sa duzo pewniejsze
Mój blog:

majkawazka.pl

Darmowe porady o odchudzaniu. Skuteczne!

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#6 Li8

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 23 postów

Napisano 30 marzec 2011 - 23:43

Wyświetl postUżytkownik majkawazka dnia 28 luty 2011 - 18:39 napisał

naturalne metody sa do bani, łatwo sie pomylić ! wiec lepiej zabezpieczac sie tabletkami lub prezerwatywa sa duzo pewniejsze

Same metody naturalne sa rzeczywiscie ryzykowne, bo latwo przy ich stosowaniu o blad. Ale polaczenie metod naturalnych i mechanicznych to prz regularnych cyklach dosc pewne zabezpieczenie.

#7 skribo

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 10 postów

Napisano 19 lipiec 2011 - 10:18

Ja używam monitoringu cyklu (metoda termiczna). Codziennie mierzę temperaturę i wiem kiedy mam dni płodne, owulację dni nie płodne. Używam do tego Cyclotestu. Stosuję ten rodzaj zabezpieczenia od roku i póki co nie zaszłam w ciążę :) także spokojnie mogę ją polecić.

#8 kaka17

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 197 postów

Napisano 22 wrzesień 2011 - 15:15

Wiadomo że mniej skuteczne ale zdrowsze.

#9 elzeta

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 88 postów

Napisano 14 październik 2011 - 01:32

Nie ma czegoś takiego jak "naturalne metody antykoncepcji" ;)
Quidquid latine dictum sit, altum videtur

#10 simple_hope

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 25 postów

Napisano 16 październik 2011 - 19:55

ja uważam, że stosowanie tych zasad plus prezerwatywa daje największą i najzdrowszą metodę antykoncepcji. Nie pozwoliłem dziewczynie (on też nie chciała) używania tabletek, plastrów i innych zabiegów hormonalnych. Nie chce jej dodatkowo truć.

#11 elzeta

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 88 postów

Napisano 19 październik 2011 - 19:13

Jeśli wam obojgu to odpowiada to świetnie :)
Dużo przyjemności życzę.
Quidquid latine dictum sit, altum videtur

#12 mała*czarna

    Guru

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 5719 postów

Napisano 02 listopad 2011 - 12:40

Fakt, nie można tego nazwać metodą antykoncepcji bo z antykoncepcją raczej ma to mało wspólnego.
Aczkolwiek po tabletkach i prezerwatywach zaczęliśmy stosować hm... ten sposób. Gdybym zaszła w ciążę nie byłoby to dla mnie końcem świata więc oboje liczymy się z ryzykiem. Od ponad roku kochamy się bez zabezpieczenia polegając na obliczaniu dni płodnych / niepłodnych. Przez pewien okres miałam bardzo regularny cykl, niestety niedawno uległ zachwianiu ale mimo to nie jestem w ciąży. Czasem myślę, że po prostu musi przyjść odpowiedni czas i wtedy to się stanie ;)
Niektórzy zachodzą w ciążę po jednym razie (co dla mnie jest zadziwiające) bo ja po wielu takich razach nie miałam nawet cienia podejrzenia, że w niej jestem.
KEEP CALM AND PARTY ON! OH, FUCK EVERYTHING ;D

#13 Herbatniczek

    dziadek dynamit (wnuk mnie tak nazwał)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2469 postów

Napisano 02 listopad 2011 - 13:45

to gratuluję. Takie myślenie że skoro inne nie zachodzą to ja też nie prowadzą do ciąży. Zacznij już kupować wyprawkę

#14 mała*czarna

    Guru

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 5719 postów

Napisano 02 listopad 2011 - 21:49

Wyświetl postUżytkownik Herbatniczek dnia 02 listopad 2011 - 13:45 napisał

to gratuluję. Takie myślenie że skoro inne nie zachodzą to ja też nie prowadzą do ciąży. Zacznij już kupować wyprawkę

Jeśli myślisz o mnie : nigdy nie sugerowałam się tym jak to przebiega u innych. Zdecydowaliśmy się na tą metodę, ponieważ nam odpowiada najbardziej a dziecko nie będzie dla nas problemem.
KEEP CALM AND PARTY ON! OH, FUCK EVERYTHING ;D

#15 Herbatniczek

    dziadek dynamit (wnuk mnie tak nazwał)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2469 postów

Napisano 03 listopad 2011 - 10:02

to w porządku. Gorzej jeśliby przyszło na świat dziecko wpadkowe, którego rodzice traktowaliby to jako zło.

#16 skribo

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 10 postów

Napisano 03 listopad 2011 - 16:34

Wyświetl postUżytkownik kaka17 dnia 22 wrzesień 2011 - 15:15 napisał

Wiadomo że mniej skuteczne ale zdrowsze.

No noe wiem czy mniej skuteczne. Jeśli prawidłowo stosuje się npr, to skuteczność jest praktycznie taka jak tabletek. Właśnie dlatego zdecydowałam się na komputer cyklu, a nie interpretuje sama pomiarów (łatwiej o pomyłkę)

#17 syrcia

    Lekarz - specjalista

  • Specjalista
  • 139 postów

Napisano 04 listopad 2011 - 09:04

WHO nie traktuje obserwacji śluzu i temperatury jako metody antykoncepcji, gdyż podważa ono jej podstawowe założenie, jakim jest możliwość współżycia w dowolnym dniu cyklu. Nie można jednak umniejszać skuteczności metod kalendarzykowych. Ostatnie doniesienia ginekologów są jednogłośne. Regularna, skrupulatna obserwacja śluzu i temperatury przez okres co najmniej 12 miesięcy powoduje umożliwia dokładne wyliczenie dni płodnych i obniżenie ryzyka ciąży do 0,017%.

#18 simple_hope

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 25 postów

Napisano 06 listopad 2011 - 18:59

to najlepszy wariant zdrowego życia seksualnego. Przecież kilka dni można się nie kochać - wtedy pojawia się jeszcze większa przyjemność i chęć współżycia. Alee, niestety, wymaga to wielkiego poświęcenia przy pomiarach i zapisywaniu wszystkiego. Nie jest łatwo się do tego przekonać i być na tyle wytrwałym, żeby robić to każdego dnia o tej samej porze.

#19 Herbatniczek

    dziadek dynamit (wnuk mnie tak nazwał)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2469 postów

Napisano 07 listopad 2011 - 12:56

Trzeba mieć też na to czas. W dzisiejszym zabieganiu trochę tego brakuje. Poza tym trzeba mieć stały okres a w dzisiejszych czasach ilość zaburzeń hormonalnych wzrasta.

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta



Dodaj odpowiedź



  







Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych