Odmówienie sprzedaży środków antykoncepcyjnych
#21
Napisano 30 grudzień 2011 - 21:30
Kasia R.
#22
Napisano 02 styczeń 2012 - 11:47
#24
Napisano 16 luty 2012 - 07:24
Cytat
Czy wkrótce pigułki antykoncepcyjne, prezerwatywy i spirale znikną z aptek? Brzmi absurdalnie? Niestety, wkrótce mogą pojawić się poważne problemy z zakupem środków zapobiegających zajściu w ciążę. Aptekarze będą mogli odmówić ich sprzedaży jeśli uznają, że to niezgodne z ich sumieniem.
Przekonania farmaceuty powinny decydować o tym, czy sprzeda nam lekarstwo, na które receptę wypisał nam lekarz? Czy ma prawo odmówić wydania nam pigułek antykoncepcyjnych, ponieważ jego wiara zabrania ich używania? Są tacy, którzy twierdzą, że tak.
Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich domaga się wprowadzenia dla farmaceutów klauzuli sumienia. Prawo do takiej klauzuli mają lekarze, którzy faktycznie mogą zrezygnować z pewnych działań w imię swoich przekonań, jednak w takim wypadku powinni wskazać alternatywne rozwiązanie lub skierować pacjenta do innego specjalisty.
„Prawo do klauzuli sumienia w ramach legalnej opieki medycznej” zostało przyjęte przez Radę Europy 7 października 2010 roku.
Katoliccy aptekarze żądają, by podobnie jak lekarze mogli decydować o dystrybucji produktów zgonie z własnym sumieniem. Aktualnie farmaceuci zobowiązani są do sprzedaży wszystkich leków, które w naszym kraju zostały dopuszczone do obrotu.
Czy dojdzie do tego, że kobieta będzie musiała spowiadać się aptekarzowi, po co właściwie jest jej pigułka? Przecież w dzisiejszych czasach bywa przepisywana z innych powodów, niż tylko zapobieganie ciąży. A może podzielić apteki na te katolickie (przykościelne) i świeckie, tak aby każdy mógł dokonać wybory wedle własnego sumienia, bez narażania się na reakcję w stylu: „To dzieło szatana, nie sprzedam pani tego!”
Jeśli klauzula faktycznie wejdzie w życie czeka nas kolejna, poważna dyskusja, na temat tego, jak duży wpływ na życie jednostki powinny mieć przekonania obcego człowieka. Należy zastanowić się czy rolą aptekarza jest moralizowanie i nawracanie, czy realizowanie recept wydanych przez lekarzy.
Jak daleko może sięgać ten łańcuszek? Dostęp do środków antykoncepcyjnych zależy od sumienia lekarzy, za chwilę od przekonań farmaceutów, a potem? Zaopatrzenie aptek, przewoźnicy, producenci opakowań, pracownicy fabryk celulozy, drwale, bo ścinając drzewa przyczyniają się do powstania pudełka, w którym umieszczone zostaną pigułki? Brzmi absurdalnie, ale czy przypadkiem nadgorliwość w tej kwestii do tego nie prowadzi?
(sg)
Źródło: http://kobieta.wp.pl/kat,26355,page,2,title,Wierze-w-Boga-nie-sprzedam-prezerwatywy,wid,13233014,wiadomosc.html
#25
Napisano 03 marzec 2012 - 20:43
Kasia R.
#26
Napisano 03 kwiecień 2012 - 21:35
#27
Napisano 21 kwiecień 2012 - 15:54
wzmacnia tylko plecy.
— Franz Grillparzer
#28
Napisano 23 kwiecień 2012 - 12:51
Użytkownik Lazurowa78 dnia 03 kwiecień 2012 - 21:35 napisał
a jeżeli chodzi o antykoncepcję 72h po, to w sytuacji gdy lekarz lub farmaceuta odmawiają sprzedaży polecam przejrzeć stronę wpadka .pl, bo z tego co pamiętam są tam podane adresy ginekologów i aptek gdzie nie ma problemu z realizacją recepty.
#29
Napisano 13 maj 2012 - 01:08
Użytkownik Lazurowa78 dnia 03 kwiecień 2012 - 21:35 napisał
Zgodnie z obowiązującymi przepisami farmaceucie nie przysługuje prawo do klauzuli sumienia i są zmuszeni do sprzedaży leków dopuszczonych do obrotu na terenie naszego kraju. Odmowa sprzedaży artykułu jest wykroczeniem przeciwko prawom konsumenta i podlega karze.
#30
Napisano 13 maj 2012 - 07:56
Natomiast z drugiej strony jest dla mnie wybitną niesprawiedliwością fakt, że klauzula sumienia lekarzom przysługuje, a farmaceutom nie. I nie chodzi bynajmniej o jakąś zazdrość, lecz o status społeczny zawodu farmaceuty. Czytając poprzednie posty wiem, że wielu z Was wyraża się pogardliwie o aptekarzach, jako o zwykłych "sprzedawcach", "którzy nie mają nic do gadania", pojawiło się nawet sformułowanie "pigularz", zresztą w wypowiedzi na podobnym poziomie. Nie wiem skąd się bierze taka ignorancja i małomiasteczkowe myślenie w tych czasach... A przecież jeśli rozmawiamy o lekach, to farmaceuta ma swoją wiedzą grubą przewagę nad lekarzem. Nawet nie macie pojęcia jaką oni (!) niewiedzą się często wykazują
Moim zdaniem klauzula sumienia powinna farmaceucie przysługiwać, mało tego, nie widzę w tych czasach, w dobie aptek na każdym rogu, powodu aby aptekarz musiał wskazywać miejsce, gdzie pacjentowi sprzedadzą dany lek. Nie wiem nawet dlaczego wywołuje to tak gorącą dyskusję (a raczej się domyślam- chodzi o zwalczanie katolicyzmu w każdym aspekcie), bo przecież:
-farmaceuta, który będzie chciał skorzystać z klauzuli sumienia sam na tym straci: Apteki konkurują ze sobą, m. in. dużą dostępnością środków i pracodawcy będą woleli zatrudnić farmaceutę, który sprzeda dane środki, niż tego, który odmówi. A tylko duże apteki potrzebują więcej niż jednego magistra na zmianę.
-nawet jeżeli właściciel apteki jest zagorzałym katolikiem, to na pewno za rogiem jest następna
-większość farmaceutów wcale nie skorzysta z klauzuli sumienia. nawet katolicy: ja jestem katoliczką i chcę klauzuli sumienia, natomiast sprzedałabym tabletki antykoncepcyjne bez mrugnięcia okiem, a jeśli chodzi o tabletki "72po" to uważam, że nie mam prawa weryfikować wyborów pacjentów, którzy przychodzą do apteki. I Wiele osób ma podejście podobne do mojego. Nie licząc tych, którzy wogóle nie wyznają wartości chrześcijańskich.
#31
Napisano 17 maj 2012 - 14:31
Użytkownik pralinka91 dnia 13 maj 2012 - 07:56 napisał
A chodźby stąd, że aby zostać farmaceutą nie trzeba 6 lat studiów dziennych i 3 lat specjalizacji, wystarczy 4 lat zaocznie i tyle. Robi różnicę, prawda?
Do tego odpowiedzialność ogranicza się do wydania tego co jest już napisane a nie napisać wg diagnozy.
Dla mnie to kolosalna różnica.
Jest jeszcze jeden szczegół, co innego aptekarz (czytaj właściciel apteki, który nie musi być farmaceutą) a co innego sam farmaceuta.
Jesli jeden farmaceuta odmówi nam wydania leku antykoncepcyjnego, to zawsze możemy poprosić innego pracownika tej apteki. lub samego właściciela.
Kiedyś próbowałam uzyskać listę aptek zrzeszonych w Katolickim Stowarzyszeniu Farmaceutów, i niestety się nie udało. To pozwoliloby unikać problemów i konfliktowych sytuacji jeden i drugiej stronie. Może to stowarzyszenie wpadnie na pomysł naklejek na drzwiach "tu nie przyjmujemy puszczalskich" bo tak nazywa się osoby kontrolujące przyrost naturalny w swoim życiu?????
#32
Napisano 17 maj 2012 - 15:07
Użytkownik WomenonWaves dnia 17 maj 2012 - 14:31 napisał
Szanuję prace lekarzy, wiem, że mają ciężkie studia. Wiem, że ich długość to duże poświęcenie, poświęcenie własnego życia. Nie żądam wiele, chciałabym tylko aby farmaceuci cieszyli się takim samym, zasłużonym szacunkiem pacjenta. Bo co do naszych studiów- owszem, medycyna trwa długo. Ale mieszkam ze studentką medycyny, mam też wielu znajomych, i wierzcie mi, nam się mniej nudzi na studiach... wielokrotnie studenci medycyny są w szoku widząc materiał, który my musimy ogarnąć. Dlatego nadal będę walczyć z ignoranckim myśleniem.
PS. Aptekarz, to określenie na każdego farmaceutę, lub technika farmaceutycznego, który pracuje w aptece. Kierownik apteki musi być magistrem farmacji, natomiast własciciel- jeśli nie jest farmaceutą, nie jest nazywany aptekarzem.
Użytkownik pralinka91 edytował ten post 17 maj 2012 - 15:09
#33
Napisano 18 maj 2012 - 14:44
#34
Napisano 20 maj 2012 - 12:28
W Polsce nie ma prawa stanowiącego, że aptekarze muszą posiadać wszystkie leki w asortymencie.
P.S. Studenci medycyny się nie nudzą
Użytkownik Vesemirus edytował ten post 20 maj 2012 - 12:29





Cytat
"Lepiej bez celu iść naprzód niż bez celu stać w miejscu, a z pewnością o niebo lepiej, niż bez celu się cofać."
Ignorowani - czyli czyszczenie podwórka - solo lee, ptak123a
#35
Napisano 20 maj 2012 - 13:45
Użytkownik WomenonWaves dnia 17 maj 2012 - 14:31 napisał
Po drugie nie wiem dlaczego sądzisz, że właściciela apteki można nazwać aptekarzem, aptekarz to dawna nazwa farmaceuty. Właścieiel to włąściel i tyle.
Co prawda w aptekach leków nie wydają tylko farmaceuci, ale technicy po dwuletnim studium medycznym, ale odpowiedzialnośc ponosi głównmie farmaceuta dlatego też mowa o klauzyli sumienia dla farmaceutów (nie techników) W szpitalach też opórcz lekarzy pracują pielęgniarki po dwu letnim studium.
W krajach zachonich, udział farmaceuty w procesie leczenia jest o wiele większy i taka klauzula jest tam czymś oczywistym. My mimo, że nasze kształcenie farmaceutów jest najlepsze w Europie, a nasi farmaceuci są tam rozchwytywani to nasze prawo sprowadze farmaceutów niemal do rangi ekspedienta w sklepie spożywczym, i zresztą konsekwentnie mamy najniższy poziom leczenia w Europie.
U nas też ona de fakto istnieje, to co ma być wprowadzone to kazuistyka.
Klazuzula sumienia to nie tylko kwestia antykoncepcji, a nawet w małym stopniu ta kwestia.
Edit. Przepraszam. Nie zauwązyłem, że Pralinka już to napisała.
Użytkownik Lobo2007 edytował ten post 20 maj 2012 - 15:34





Czerwonej czcionki używam w celu zaznaczenia, że wypowiadam się jako moderator. Służy to jedynie odróżnieniu od większości wypadków, kiedy wypowiadam się jak zwykły użytkownik, który posiada poglądy, i subiektywne zdanie, którego nie chce nikomu narzucać.
Nie ma to na celu bynajmniej zaznaczania jakichś szczególnych emocji.
#36
Napisano 20 maj 2012 - 15:30
Użytkownik Vesemirus dnia 20 maj 2012 - 12:28 napisał
#37
Napisano 21 maj 2012 - 13:10
wzmacnia tylko plecy.
— Franz Grillparzer
#38
Napisano 22 maj 2012 - 08:49
Użytkownik szawi69 dnia 21 maj 2012 - 13:10 napisał
#39
Napisano 22 maj 2012 - 09:36





Cytat
"Lepiej bez celu iść naprzód niż bez celu stać w miejscu, a z pewnością o niebo lepiej, niż bez celu się cofać."
Ignorowani - czyli czyszczenie podwórka - solo lee, ptak123a
#40
Napisano 22 maj 2012 - 12:50
wykazują się lepszą wiedzą, niż lekarze"
gdybanie bez dowodow.
"i bywa, że mają dostatecznie
dużo ,,jaj", aby zamiast leku na
recepcie zasugerować jednak co
innego. A to dlatego, że mają stały
kontakt z chorymi, nie kiedy trafi się
wolne okienko."
nie trzeba byc geniuszem i encyklopedia, zeby zamiast drogiego tantum verde polecic hascosept. zreszta, mi nie chodzi o blahostki i pojedynek lekarz pierwszego kontaktu vs pigularz (choc i tu wynik oczywisty). mam na mysli bardziej zaawansowana medycyne: onkolodzy, kardiolodzy, urolodzy etc. tu aptekarze moga co najwyzej kapcie w woreczku nosic za nimi. i polecac strepsils zamiast cholinexu. to jak porownanie kierowcy ciezarowki a pilota airbusa.
Użytkownik szawi69 edytował ten post 22 maj 2012 - 12:53
wzmacnia tylko plecy.
— Franz Grillparzer
Dodaj odpowiedź

Najpopularniejsze frazy z tematu
- odmówienie sprzedaży
- odmowienie sprzedazy
- odmówienie sprzedaży alkoholu
- czy normalny lekarz ma prawo do wypisania recepty na środki antykoncepcji
- czy aptekarz ma prawo odmówić sprzedaży środków antykoncepcyjnych
- aptekarz odmawia sprzedaży
- odmowa sprzedazy nietrzeźwym w sklepie
- czy lekarz ma prawo antykoncepcyjnych
- sprzedaż środków antykoncepcyjnych
- srodki antykoncepcyjne
Ostatnie frazy z tematu
- czy lekarz ma pawo ma prawo domówicz wypisaa recepty na poglądy
- odmowa sprzedazy Escapelle
- czy można odmówic sprzedaży
- farmaceuta może odmówić antykoncepcja
- czy mozna odmowic klientowi sprzedazy alkoholu
- demotywatory sumienie aptekarza
- srodki antykoncepcyjne sprzedaz
- farmaceuta moze odmowoc wydania srodkow antykoncepcyjnych
- czy aptekarz ma prawo odmówić wydania tabletek antykoncepcyjnych
- http://demotywatory.pl/122605/ewolucja
Najpopularniejsze frazy z forum
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych















