Skocz do zawartości


Zainteresowani.pl - mikroblogowanie w całkiem odmienny sposób. Inspiracje każdego dnia...



- - - - -

Jak doprowadzić do bezpłodności?


6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Manchmal

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 15 postów

Napisano 17 luty 2010 - 13:37

Jak doprowadzić do bezpłodności? Pewnie wszystkich dziwi to pytanie jednak ja juz tak dł nie moge. Jestem mama 3letniej Sary i oczywiscie kocham coreczke. Jednek od momentu porodu nie kochalam sie ani razy z mezem. Zaraz przypominam sobie porod i wszystkiego mi sie odechciewa.

Jestem w 100 proc pewna ze nigdy nie zdecyduje sie na 2dziecko. Sara jest wynikiem brania tab.anty dlatego juz sie na nie nie zdecyduje po prostu boje sie...

Znacie jakieś sposoby na to żeby stać się bezpłodną??? Czy tylko w gre wchodzi podwiazanie? Króre jest oczywiscie nielegalne...

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

Gliwice dentysta

#2 Calliope

    ...

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 5669 postów

Napisano 17 luty 2010 - 13:53

Manchmal.
Nie rozumiesz jednej zasadniczej rzeczy, mianowicie: problem lezy w Twojej psychice i powinien się Tobą zająć specjalista.
Myślisz, ze sprawienie sobie bezpłodności zapewni Ci spokój?
Jeśli tak przerażająco boisz się kolejnej ciąży - stosujcie kilka metod antykoncepcji naraz, żebyś była spokojna. Co przeszkadza brać tabletki antykoncepcyjne, a do tego stosować prezerwatywę + szczytowanie na zewnątrz? Nadal martwiłabyś się, że zajdziesz ciążę?!
Udaj się do psycho- albo seksuologa. Nie zaszkodzi, a moim zdaniem mogłoby Ci to bardzo pomóc w przełamaniu tej bariery.
Wiem, o czym mówię, bo również przeszłam traumatyczny poród i również długo nie mogłam nawet myśleć o współżyciu, ale nie aż tak długo, jak Ty. Miałam o tyle komfortową sytuację, że wtedy w kraju była jeszcze moja kuzynka, psycholog, która mi wiele pomogła w tej sprawie.
Wiem,że boisz się ciąży, że przeraża Cię wizja kolejnego porodu, że wolałabyś umrzeć, niż kolejny raz przez to przechodzić. Wiem.
Ale wiem też, że są metody, by się pozbyć tego strachu.
Współżycie jest tym cementem, który scala małżeństwo. Facet to facet - czasem bardziej przypomina zwierzę, niż człowieka (mówię to o żądzy, o potrzebach seksualnych). Bez namiętności między małżeństwem, miłość się wyjałowi, zeschnie się, zestarzeje i zdechnie, jak kopnięty pies.
A mąż pójdzie w długą i Cię zdradzi...bo ileż można spać obok żony, która nie pozwala się dotknąć.
3 lata to szmat czasu. Masz tak wyrozumiałego męża, czy on jest pozbawiony seksualności?
Jeśli źle odebrałaś mój post i poczułaś się może urażona, bo wysunęłam jakieś przypuszczenia - przepraszam. Ale w życiu różnie bywa i różne scenariusze nam życie pisze.



#3 Althaea

    ~.~

  • HalfMod
  • 2306 postów

Napisano 17 luty 2010 - 15:26

Biorąc pod uwagę Twój długi czas abstynencji seksualnej podejrzewam, że nawet 100% pewność, że nie zajdziesz w ciążę nie spowoduję, że odblokujesz się i zaczniesz na nowo cieszyć się seksem.
Jeśli tego jeszcze nie zrobiłaś powinnaś udać się do psychologa i porozmawiać.
Idąc na skróty nie rozwiązuje się problemów bo z nimi trzeba się zmierzyć, stawić im czoło.
Być może Twój strach jest wynikiem także depresji poporodowej.
Najpierw spróbuj w ten sposób pozbyć się tego lęku.
A co na to Twój mąż?

Dołączona grafika


Mail: althaea@poczta.pl
GG: 12532877


#4 Manchmal

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 15 postów

Napisano 18 luty 2010 - 13:07

Dzięki dziewczyny... Rozmyslam nad tym gdzie się udać chyba pojade do psychologa w wiekszym miescie.
Mój mąż wie o wszystkim i jak narazie nic nie mowi chociaz widze ze ma juz powoli wszystkiego dosc. Jak tylko cos zaczyna ja sie oddalam bo naprawde nie mam ochoty a czujac jego dotyk przypominam sobie bol.
Musze cos zmienic bo czuje ze nasz zwiazek tak dl nie przetrwa. Po rozmowie zastosuje pare metod anty, mezowi nigdy nie przeszkadzaly prezerwatywy.
Dziekuje bo myslalam ze jestem z tym problemem sama.Pozdrawiam

#5 Calliope

    ...

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 5669 postów

Napisano 18 luty 2010 - 13:12

Pewnie. Najwyższy czas wziąć się w garść. Wszystko zależy od Ciebie. Bądź szczęśliwa :)



Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#6 La Guaje

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 63 postów

Napisano 19 marzec 2010 - 14:08

1. Idź do psychologa lub psychiatry. Może pomoże.
2. Traktujesz swoje dziecko jak przedmiot. Bo się 'przydarzyło'
3. Jeśli chcesz być bezpłodna, idź do lekarza, niech wytnie Ci macicę. (to oczywiście żart.)

Co do bolesnego porodu, zawsze można zrobić cesarskie cięcie. -,-
Poza tym nie wszystko musi akurat być bólem.
Jeśli chcesz kochać się z mężem - rób to. W cale nie musisz od razu zachodzić w ciążę. Wystarczy dobrze się zabezpieczyć.
Jeśli kochasz męża, powinno Ci być łatwiej.
Dołączona grafika

Amunt Valencia.


Dlaczego mam słuchać serca?
Bo nie uciszysz go nigdy. I nawet gdybyś udawał, że nie słyszysz,
o czym mówi, nadal będzie biło w twojej piersi i nie przestanie powtarzać ci tego, co myśli o życiu i świecie.




Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika


Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#7 Mahalalel

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 149 postów

Napisano 24 marzec 2010 - 19:07

4. przeczytaj publikacje pod tytulem "erotyka w aspekcie zdrowia psychicznego"...

Czlowieku, nie irytuj sie - ponad chmurami zawsze swieci Slonce! :-)


"Jesli wroslismy w podobienstwo Jego smierci, wrosniemy rowniez w podobienstwo Jego zmartwychwstania" (Rz 6,5).





Dodaj odpowiedź



  







Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych