Ja noszę

I bardzo sobie chwalę

Chciałam sobie zafundować na zimę jeszcze bieliznę termoaktywną do biegania, ale jednak większość treningów spędziłam na bieżni;/ A teraz czuję, że wiosna idzie:) Co do bielizny, to mój facet jest zadowolony z x-bionic...może też się właśnie na to kiedyś skuszę...
A co do wyboru bawełny zamiast termoaktywnej...hmm...z niektórymi jest ciężka sprawa, bo po prostu pierwszym powodem może być brak kasy (wiadomo, trzeba trochę zainwestować), a niektórym po prostu nie przemówisz do rozumu i trwają przy swoim zdaniu, że bieganie czy siłownia w mokrej koszulce im nie przeszkadza i że na pewno nie ma żadnej różnicy...
na innym forum jedna laska upierała się, że noszenie inteligentnej odzieży (czyli też zarazem droższej) to nic innego jak szpan i że cieszy się, że na jej siłownię nie przychodzą szpanerzy:P LOL