Witam,jestem uczniem 2 klasy lo i ostatnimi dniami sporo myslalem nad kierunkiem studiow,chcialbym studiowac w kierunku nauk technicznych a dokladniej MECHANIKA I BUDOWA MASZYN(rowniez zastanawiam sie nad budownictwem),i tu sie katuje caly czas z tego wzgledu ze nie wiem jak z realiami na tych studiach ,podobno kierunek jest wyjatkowo trudny ale za to praca i placa po tym kierunku jest, z tego powodu iz jest to kierunek zamawiany,mam sporo dylematow poniewaz czytajac duza ilosc forum,przeczytalem ze osoby ktore zdaja (mat. fiz.)bez rozszerzenia na maturze nie maja praktycznie zadnych szans na utrzymanie sie w jakiejs politechnice,jezeli chodzi o mnie to jestem jedna z tych osob,wobec tego mysle nad studiowaniem na uniwersytecie,nie jestem jakims leniwym typem ale po prostu jestem w klasie humanistycznej(zal.pl),matematyka i fizyka nie sprawiaja mi jakis wiekszych trudnosci,ale wole nie ryzykowac ze zdawaniem rozszezonej mat.i fiz. poniewaz mam tylko (3x matme w tyg.)i (1x fiz w tyg.)mature mam dopiero za rok ale wole sie dobrze przygotowac i zorientowac w tym temacie
Najbardziej oczekuje wypowiedzi ze strony osob ktore studiuja ten kierunek,poniewaz oni akurat maja najwiecej do powiedzenia,oczekuje od was odpowiedzi na ponizsze pytania:
*czy kierunek naprawde jest taki trudny
*czy trudno sie dostac na takie studia
*czy moja podstawowa matura z mat. i fiz wogole sie nada i czy jest sens zdawac na ten kierunek z taka matura
*czy zdobywajac tytul inzyniera na uniwersytecie bede gorzej postrzegany w stosunku do tytulu inzyniera na politechnice przez pracodawce i czy moje umiejetnosci ktore nabede beda wogole porownywalne do inzyniera polibudy
*jak z praca i placa
......:::::liczne na jakies sugestie:::::......
Użytkownik assagin edytował ten post 03 luty 2010 - 23:27